PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli...
TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji.
19-10-2009, 21:09
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
To mało tych Allenów oglądałeś. Z jego zapasów z problematyką zbrodni i kary o wiele ciekawszy był o rok starszy "Match point". W "Cassandra's Dream" miał teoretycznie wymarzoną męską obsadę, trio to powinno obiecywać aktorstwo wysokiej próby a tymczasem otrzymaliśmy letnie kreacje odgrywane na półgwizdka. Nikt powodów do specjalnych narzekań nie dał ale i energii zbytniej z siebie nie wykrzesał. Podobnie jest z samym filmem, którego tragicznym (jak niektórzy) bym nie nazwał ale jakiś jest taki bez wyrazu i wyprany z emocji. Przeciętniak o którym szybko się zapomina.
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 19-10-2009, 21:09
Muszę się nie zgodzić. Kreacje Farella nie nazwałbym na pół gwizdka a w szczególności postać Wilkinsona. Czy film był bez wyrazu i wyprany z emocji. Można by dyskutować chociaż uważam że każdy inaczej film odbiera bo moim zdaniem relacje między braćmi nie nazwałbym wypranymi z emocji. Powolne staczanie się psychiczne i coraz bardziej narastające poczucie winy u jednego z bohaterów- emocje były na pewno. Ja tylko czekałem jak to wszystko się skończy i kibicowałem McGregorowi mimo ogólnego wspłczucia do postaci Farella.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 19-10-2009, 21:38
Trick r' Treat/ Upiorna Noc Halloween (2008)
Co za czasy. Podczas gdy w kinach szlachetny gatunek horroru reprezentowany jest przez chłam pokroju Unborn i Piła Któraśtam, dzieło unikalne i znamienite ma datę premiery przekładaną z roku na rok, aby w końcu wylądować na DVD. Trick r' Treat to zdecydowanie jeden z najlepszych horrorów, jakie widziałem w XXI wieku, a zarazem najlepszy w historii film halloweenowy. Cztery luźno powiązane historyjki są po brzegi wypełnione czarnym humorem, makabrą i unikalnym klimatem tego poronionego, anglosaskiego święta. Do tego dochodzi jeszcze niezłe aktorstwo (obecność Briana Coxa automatycznie podnosi ocenę każdego filmu o 1 punkt) i cudnista warstwa plastyczna, a przede wszystkim Sam. Tu mała dygresja: otóż całkiem niedawno, przy okazji premiery filmu Hatchet, okrzyknięto niejakiego Victora Crowleya, mordercę z rzeczonego slashera, ikoną grozy na miarę Freddy'ego, Jasona i tego gościa, który grał Austina Powersa. Tymczasem Crowley był kolejnym zdeformowanym wsiunem, jakich pełno w takim np. Wrong Turn, a jego aktywność sprowadzała się do wyskakiwania z krzaczorów, srogiego ryczenia i masakrowania cycatych panienek. Oryginalne i inspirujące. Tymczasem w Trick r' Treat dostajemy postać prawdziwie wyjątkową, ikoniczną i genialną - Sama Dyńkę (Sam The Pumpkin). Po prostu nie można nie zapałać sympatią do małego sukinsyna - ma świetny imidż, kapitalny arsenał złowieszczych broni, a przy całej złośliwości i sadyzmie, jest na swój dziwaczny sposób uroczy. Film wyszedł niedawno u nas jako Upiorna Noc Halloween. Idealny wybór na 31 października. Aha, pomimo bycia tzw. "lajtowym" i rozrywkowym horrorem (czyt. brak w nim depresyjnego klimatu i solidnej dawki nihilizmu), Trick r' Treat szczyci się w pełni zasłużoną R-ką. Jest krew, są prute flaki i wszystko, co trzeba. Dzisiejszy Sam Raimi powinien się uczyć od faceta, który zrobił ten film. 22-10-2009, 13:40
Pan i władca: Na krańcu świata - Ojjj długo się do niego zbierałem. Dobre kino, jeśli ktoś lubi taką tematykę to może nawet bardzo dobre. Świetne kreacje aktorskie, klimat. Pierwsza połowa może wydawać się dosyć nudna i nużąca ale później już raczej nie powinniście się nudzić. Nie jest może fanem tego typu filmów ale cieszę się, że w końcu go obejrzałem. Dobre kino 7/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10 Dla Niej wszystko 7/10 Zanim odejdą wody 6.5/10 Dochodzenie 7/10 Pozdrowienia z Paryża 3/10 Wyspa tajemnic 9/10 The Hurt Locker 7.5/10 Invictus 8/10 Droga 7/10 22-10-2009, 14:16
The Tournament 2009 - Krwawy film akcji:) Glupie to jak but ale fajnie sie oglada. Fabula prezentuje sie nastepujaco: Co jakis czas w Anglii odywa sie specyficzny turniej w, ktorym udzial bierze 40 mordercow. Ich zadaniem jest wybic siebie nawzajem. Zwyciezca zgarnia 10mln$. Kazdy z zawodnikow ma wszczepiony nadajnik-bombe, ktora po przekroczeniu 24 godzin (bo tyle trwa turniuej) exploduje. Pozostac przy zyciu moze zostal tylko jeden, wiec odpadaja jakies wspolprace etc. To tyle z fabuly
Film wyglada jak jakies gierka online z trybem deathmatch. Kazdy kazdemu chce leb rozpi,erdolic, ale robia to fachowo. Masa krwi, flakow, brutalnych bojek, headszoty etc. Jest efekciarko, czasami az za bardzo ale oglada sie to spoczko. W sumie dawno tego typu filmu nie bylo wiec przyejalem go z otwartymi ramionami. Byc moze gdyby powstal w latach 80-90 to darzyłbym go kultem;] 7/10 kvlt ujecie
22-10-2009, 15:06
Luis - a czy dobrze wywnioskowałem z trailera ze na końcu filmu jest jeden mega twist z postacią księdza? :]
22-10-2009, 15:55
Jak dla mnie to streszczenie fabuły "Tournamentu" wygląda jak żywcem zerżnięte z "Battle Royale".
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 22-10-2009, 16:26
Generał Nil - dobry, ale jakoś szczególnie zachwycony nie jestem. Główny problem to realizacja, wykonana bez większej fantazji, niczym kolejny serial. Do tego brakowało mi większych emocji, a początek był dosyć chaotyczny. Z takim materiałem mógł wyjść mocny, pełen emocji obraz, a wyszła letnia produkcja w sam raz dla szkolnej wycieczki.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
22-10-2009, 16:37 Tyler Durden napisał(a):Jak dla mnie to streszczenie fabuły "Tournamentu" wygląda jak żywcem zerżnięte z "Battle Royale". A mnie się przypomniał za to zajebisty komiks z Lobo "Nie Amerykańscy Gladiatorzy" :smile: . 22-10-2009, 16:41 Corn napisał(a):Luis - a czy dobrze wywnioskowałem z trailera ze na końcu filmu jest jeden mega twist z postacią księdza? :]bo ja wiem? ksiadz to jedyna "normalna" osoba:) Generalnie niepotrzebna i nie bylem jego fanem;] Full Metal Jacket - Wiadomo, "pierwsza czesc" wymiata absolutnie, moge ogladac na okraglo. Mistrzostwo. Natomiast czesc wietnamska rowniez mi sie podobala. Kiedys sie na niej troche nudzilem, ale to jednak jest zayebiste. Super film. Brutalny i mocny 8/10 - Zabiłem już 1157 żółtków. I 50 bawołów. Wszystkie trupy oficjalnie zweryfikowane. - Kobiety i dzieci też? - Czasami. - Jak możesz zabijać kobiety i dzieci? - To nietrudne. Wolniej biegają, więc lepiej celujesz. 22-10-2009, 18:34 Pitero napisał(a):Tyler Durden napisał/a: No co wy przecież to wygląda jak remake "The Condemned". Yattaman - znakomita adaptacja serialu ubarwiającego mi młode lata. Miike odwalił świetną robotę. W jego filmie jest wszystko: napalone na siebie mechy, przekręty Trójki Drombo, Boyakki łapiący Doronjo za cycki (w najlepszym slo - mo w tym roku, "Watchmen" się chowa), wszechobecne czaszeczki + wesołe piosenki i tańce. Czynnik nostalgii sprawia, że nie mogę być obiektywny, dla mnie to 10/10 i chcę sequela.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...
22-10-2009, 22:25
A są w Yattamanie jakieś cycki i krew? Bo dla samej nostalgii po to nie sięgne raczej. ;(
22-10-2009, 23:04
Paranormal Activity- zaczyna się jak zawsze z tego typu produkcjami - nudno , rutynowo a przede wszystkim amatorsko. Po jakiś 30 minutach chciałem już wyłączyć, bo co to za straszenie skrzypiącymi drzwiami w środku nocy. Z upływem czasu jednak to nie z nudów chciałem przerwać projekcje tylko z Czystego STRACHU. Owszem znajdziemy tu kilka głupot mającym na celu tylko podsycić nasz strach a tak naprawdę służą tylko po to aby ostudzić panikę. Tak czy siak dawno się tak nie bałem... <ok>
22-10-2009, 23:33
The Tournament - matko boska albo mi się zdaje, albo widziałem inny film niż Luis Cyfer :) Film jest głupi jak but i to jego największa wada. Głupie jest tu wszystko począwszy od pomysłu wyjściowego (choć można go było ubrać w jakieś ramy logiki jakby reżyser - notabene mający na nazwisko Mann - tego chciał), aż po finał. Co charakteryzuje świetnego zabójcę? Nie wyróżnia się z tłumu i jest maksymalnie efektywny. Tu jest kompletnie inaczej - elitarni killerzy prują do siebie z 10 metrów nie mogąc trafić w przeciwnika (jeden jeździ na skuterze i strzela z bazooki OMFG), w dodatku podejmują idiotyczne decyzje w stylu "wejdę w sam środek akcji, gdyż im więcej zabójców w jednej scenie tym lepiej, a śmierć jest mi obojętna".
Oczywiście na plus należy zaliczyć krwistość. Flaki fruwają aż miło. Jest też jedna zajebista scena rozmowy w barze ze striptizem. Ale to właściwie wszystko co mógłbym pochwalić w tym obrazie. Bardzo się zawiodłem, bo gdyby ktoś to nakręcił na poważnie bez ryczącego Vinga Rhames'a byłoby całkiem ok. 2,5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
22-10-2009, 23:54 Snappik napisał(a):Oczywiście na plus należy zaliczyć krwistość. Fraki fruwają aż miło.O kurde. To musi być niesamowicie brutalne, skoro aż są fruwające części męskiego, odświętnego stroju :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 23-10-2009, 05:29 Snappik napisał(a):The Tournament - matko boska albo mi się zdaje, albo widziałem inny film niż Luis Cyferno ja wspomnialem rowniez, ze film jest durny:) Dla jednych to wada, dla drugich zaleta. Commando rowniez zbyt madry nie jest;) Dawno takiego filmu nie bylo wiec mi sie spodobal. No w sumie byl Paniszer, ale to syf:) Paranormal Activity - Jak dla mnie z deka kupa. Pomysl jak pomysl. Nie lubie filmow o duchach ale myslalem, ze forma a la BWP sie sprawdzi. Nie sprawdzila. Film jest nudny. Sceny dziennie sa kompletnie nieciekawe, a sceny nocne, ktore mialy byuc zdaje sie glownym punktem programu rowniez zawodza. Slabo ten film straszy. Raz cos zapuka, raz ktos pobiega i to tyle. Film mial raptem 2 dobe momenty 1 - cholernie niepokojacy w ktorym 2 - dosc straszny - kilka scen mialo potencjal np. ide zaraz do robo wiec nie chce mi sie pisac wiecej:) 4/10 23-10-2009, 06:32 Hitch napisał(a):Snappik napisał(a):Oczywiście na plus należy zaliczyć krwistość. Fraki fruwają aż miło.O kurde. To musi być niesamowicie brutalne, skoro aż są fruwające części męskiego, odświętnego stroju :) Tam lata wszystko. Fraki też :cool:
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
23-10-2009, 12:15 Crov napisał(a):A są w Yattamanie jakieś cycki i krew? Bo dla samej nostalgii po to nie sięgne raczej Nie mów, że oglądałeś serial ze względu na cycki i krew. Zresztą sięgniesz, bo: 1. Film jest tak samo głupiutki jak serial, 2. Zawiera mnóstwo aluzji seksualnych i świntuszenia, 3. Oglądanie tego to czysta radość - w warunkach polskiej jesieni bezcenne.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...
23-10-2009, 13:46
Całkiem sympatyczne filmidło, jako film oceniłbym na szkolne "3 plus", ale Reynolds ani przedtem ani potem nie był bardziej wkurzający, tak więc "dwója" :razz: .
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
23-10-2009, 17:53
LadyHawke - włączyłem z cichą nadzieją na miłą niespodziankę pokroju Mavericka - i prawie się udało. Film Donnera ma świetny pomysł wyjściowy, dobrze rozwinięty w pełnometrażową fabułę. Aktorzy dobrani super (z jednym wyjątkiem, o czym niżej), Michelle jak zwykle powala klasą, urodą i wdziękiem, Hauer świetnie się jako honorowy ale jednocześnie cyniczny, pozbawiony złudzeń rycerz - zabijaka. Za zdjęcia odpowiadał Vittorio Storaro, także strona wizualna na medal. Muzyka... hm, początkowo mocno nie pasuje (patrz niżej), ale sama w sobie jest dobra i można się przyzwyczaić.
Ogólnie z miejsca wystawiłbym 9 - gdyby nie Matthew broderick. Facet jest z tymi swoimi sucharskimi monologami niesamowicie wręcz irytujący. Za niego odejmuję punkt. Nie muszę chyba dodawać, że film ten bije na łeb wszystkie współczesne produkcje fantasy. Smutne. 8/10 [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nxA4q0-NVhk&feature=related[/youtube]
Why are you firing wallnuts at me?
23-10-2009, 20:32 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,047 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,799 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,210 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,744 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,360 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,934 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,172 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |