Phlogiston2 napisał(a):Czy zauważyliście w filmie jakieś pozostałości po komórkach, po telewizorach, po ekranach komputerów?
30-10-2009, 22:27
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Fearless - powtórka po dobrych sześciu latach za sprawą minirecki kilka postów wyżej. Weir ma trzy ulubione tematy, które próbuje podgryzać z różnych stron w swoich kolejnych filmach: zabawa człowieka w boga, konfrontacja kultur/światopoglądów, kontakt (konfrontacja) z nieznanym. Tutaj występują w sumie wszystkie trzy, i każdy z nich rozegrany jest subtelnie, metaforycznie, wiarygodnie pod wzgledem zarówno psychologicznym, jak i fabularnym. Wspaniały film po prostu, garść tematów do przemyśleń, niesamowity klimat oraz koncert gry aktorskiej. Peter Weir jest geniuszem.
9/10
Why are you firing wallnuts at me?
31-10-2009, 11:25
Ścieżka strachu - nareszcie obejrzany. Bardzo dobry thriller gangsterski braci. Dość kameralny film, taki w stylu kryminałów z lat 50. Scen akcji niewiele, to właściwie kino gadane, gdzie główny bohater grany przez świetnego Gabriela Byrne'a łazi z miejsca na miejsce i "załatwia swoje sprawy". Cały film jednak trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. W rankingu ulubionych filmów Coenów zajmuje u mnie 4 miejsce (po NCFOM, Fargo i Big Lebowskim). 8/10
31-10-2009, 11:41
The Host- bardzo sprawnie zrealizowany monster-movies. Trochę mega żałosnych scen jak na przykład, lamentowanie do zdjęcia ale pocieszam się że taka konwencja tego filmu. Gdzieniegdzie świetne zdjęcia i fajne efekty specjalne. Polecam zwłaszcza dla pierwszych 20 min filmu bo potem to już trochę film obniża loty.
7/10 Moon- po raz drugi i takie same odczucia. Piękny film! 10/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 31-10-2009, 12:09
Udręczeni - stereotypowy, prosty horror z motywami ogranymi do bólu. Rodzina wprowadza się do nawiedzonego domu? Oo, tak, tego nie było! W dodatku straszy głównie scenami gdzie rozlega się głośny dźwięk i pokazane jest nam jakieś okropieństwo, co po jakimś czasie tylko irytuje. Plusy? Gra Martina Donovana, np. scena gdy wchodzi do domu pijany i może dwie, trzy sceny gdzie można się przestraszyć.
3/10 31-10-2009, 14:20
1492 - Conquest of Paradise - lepsze od Kingdom of Heaven, ale do scottowskiej ekstraklasy sporo jednak brakuje. Największą wadą jest to, że film z racji bycia laurką z okazji 500 - lecia wiadomego wydarzenia musiał być produkcją prostą i zrozumiałą przez jak największe grono odbiorców. Stąd garść rozwiązań, których ja osobiście bardzo nie lubię: skrótowe i mocno jadące po łebkach przedstawienie tła społeczno - politycznego (pierwsze pół godziny filmu) czy tłumaczenie WIELKIMI LITERAMI, "co poeta miał na myśli" (ostatnie pół godziny). Jest w tym filmie jednak wystarczająco wiele zalet, by uznać seans za udany. Kolumb jest postacią niejednoznaczną, a nie kawałkiem kartonu - a w sumie ten aspekt był najłatwiejszy do spieprzenia. Muzyka i zdjęcia - ekstraklasa. Scena upadku kolonii - stary, dobry Scott. I nawet z natłoku złotych myśli i sentencji można wyłowić kilka perełek.
- The New World is a disaster. - And the old one...an achievement? 7/10
Why are you firing wallnuts at me?
01-11-2009, 23:15
Command Performance - film z Lundgrenem i to niech wystarczy za opis:) Fabuła pretekstowa - prezydent Rosji wraz z córkami zostaje porwany na koncercie. Dzielny rockmen wraz z ziomem z ochrony postanawia pokazać terrorystom gdzie raki zimują :) Masakryczne dialogi, słaba akcja, żenujące aktorstwo.... Liczyłem na trochę rocka, ale tu też się zawiodłem bo oprócz jednego numeru i kilku ciętych odzywek nie ma tu nic z klimatu.
2/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
02-11-2009, 21:38
Serce Ameryki: Nie chodzi tu o film Bolla :P Całkiem zgrabny dramacik. Ojciec wychodzi z pierdla i musi się zająć synem, a wcale nie jest mu to po drodze. Świetny klimat biednej dzielnicy amerykańskiej metropolii, gdzie dzieciaki nieraz muszą dawać dupy, żeby nie spać na ulicy. Rola Bridgiesa pierwszoplanowa, Furlong też bardzo dobry. Żal mi chłopaka, bo za młodu zaliczył kilka dobrych ról, a jak dorósł, to zszedł na psy. W środku film trąci trochę nudą, ale później jest tylko lepiej. Na plus jeszcze świetna muzyka.
7/10 04-11-2009, 20:30
Dedication - całkiem znośne filmidło. Znowu banda freaków z odchyleniami na pierwszym planie, znowu niemożliwa z pozoru miłość, tudzież związek jako taki. Aktorsko jest bardzo dobrze, forma też specyficzna, a całość się klei i potrafi zainteresować. Szkoda tylko, że końcówka to kom-romowy standard, a i po drodze jest sporo dziwnych, tudzież niemoźlieych zagrań. Ale niech będzie w granicach 7/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 06-11-2009, 02:19
the Commitments - taka 'iralndzka' odpowiedz na Blues Brothers. Zabawne z rewelacyjna blues n' rollowa muzyka. Plus mozna zobaczyc jak wygladal Dublin w roku 90. Konie kury syf i dziury.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8_tOW2TWmtY[/youtube]
work 8 hours, sleep 8 hours, play 8 hours, buy, consume, submit, conform, watch tv, no thought, obey ...
06-11-2009, 15:25
Year One - film ma dwie zasadnicze wady kładące całość na łopatki: fekalny humor oraz nieśmiesznego Michaela Cerę, któremu przydałaby się operacja wyciągnięcia konara z tyłka. Na plus: Black robiący fajne oczka do hot-chick księżniczki oraz wystawność zasłaniająca czasem drętwe dialogi i gagi (podobno kosztowało to 60 baniek, ktoś w ogóle czytał scenariusz przed sypnięciem na to gotówki?). No ale co z tego skoro nie różni się to poza detalami od Meet the Spartans czy innego ścierwa.
3=/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
06-11-2009, 22:29
Away We Go - przyejmna, ciepła i mądra opowieść. Nieco inny Mendes niż dotychczas (stąd zapewne brak Newmana, a zamiast tego jakieś piosenki - sprawdzają się dobrze, ale co by było gdyby nie daje mi spokoju...), ale wciąż wyrafinowany. Pierwszy kwadrans lekko usypiający, ale potem już lepiej. Polecam. 7/10
Rewers - w sumie miałem nawet założyć temat, ale pierwsze wrażenie opadło i w sumie nie chce mi się. Powiem tak - dobry, naprawdę niezły film polski (już któryś w tym roku - dzieje się coś złego). Ale nie czaję tego całego hyper wokół tej produkcji. To niezły debiut, co jednak widać aż za bardzo. Przede wszystkim cała historia jest zbyt nieprawdopodobna i sporo tu dziur fabularnych (o nieprzekonujących zachowaniach bohaterów nie wspomnę). Po drugie jednak mało oryginalna (co stanowi o jej sile, to ustrój w jakim osadzono akcję), także w formie. Po trzecie: Dorociński - zagrał fantastycznie, ale jego postać jest jakaś taka przegięta, a stylizacja na Bogarta zupełnie bez sensu. Montaż leży. Łopatologii i schematów nie brak (choćby zakończenie z debilną piosenką w tle - w dodatku po angielsku), charakteryzacja niezła, ale w połączeniu z grą aktorów "po latach" mnie nie przekonała, a i cały motyw współczesny mocno odstawał od reszty. Film broni się jednak humorem, dialogami (choć te niekiedy wzięte z dupy, czasem mega sztuczne) i grą aktorską, no i ma klimacik fajny. Polecam, choć z pewną rezerwą jednak. 7/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 07-11-2009, 01:29 Cytat:Przede wszystkim cała historia jest zbyt nieprawdopodobnaHistoria jest trochę przegięta, ale to przecież czarna komedia, czego ty chciałeś, dokumentu?? Cytat:Po drugie jednak mało oryginalnaKiedy poraz ostatni widziałeś TAKI polski film? Nie, nie pisz mi, że to wszystko już było, że forma mocno czerpie z czarnego kryminału itede, bo ten film jest zbyt polski i zbyt nie-polski jednocześnie, polskość jest jego sednem, to przekłucie balona polskiego patosu jest niesamowite... Chyba jednak będzie potrzebny osobny temat...
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
07-11-2009, 12:06 Artemis napisał(a):Historia jest trochę przegięta, ale to przecież czarna komedia, czego ty chciałeś, dokumentu?? dokumentu nie, ale jeśli z jednej strony mamy poważny, namacalny wręcz strach przed ówczesną inwigilacją i cała otoczka jest wpisana w historyczny kontekst, a z drugiej strony mamy takie przegięcie, to jednak rzuca się to w oczy - można to było subtelniej zrobić? Można było. Cytat:Kiedy poraz ostatni widziałeś TAKI polski film? Dom Zły - to dopiero jest czarna komedia (makabreska nawet), a nie coś, co - mimo wszystko - tylko ją udaje (bo powiedzmy sobie szczerze, czarnego humoru jest tu tyle co kot napłakał i występuje on głównie w dialogach). Poza tym to czemu ograniczać się tylko do własnego podwórka, skoro film to język uniwersalny? Cytat:Nie, nie pisz mi, że to wszystko już było, że forma mocno czerpie z czarnego kryminału itede, bo ten film jest zbyt polski i zbyt nie-polski jednocześnie, polskość jest jego sednem, to przekłucie balona polskiego patosu jest niesamowite... film jest inny, to prawda - ale poczucie deja vu towarzyszyło mi zbyt mocno przez cały seans; wolę Coenów :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 07-11-2009, 17:36 Mefisto napisał(a):dokumentu nie, ale jeśli z jednej strony mamy poważny, namacalny wręcz strach przed ówczesną inwigilacją i cała otoczka jest wpisana w historyczny kontekst, a z drugiej strony mamy takie przegięcie, to jednak rzuca się to w oczy - można to było subtelniej zrobić? Można było.No ale właśnie na tym przegięciu się wszystko opiera: Sabinka bohatersko zjada monetę, co jest szalenie zabawne oczywiście, ale także szalenie smutne. I ja-widz się uśmiecham za każdym razem, kiedy ona wygrzebuje monetę i ją szoruje, by jeszcze raz połknąć, ale jednocześnie widzę tragizm tej sytuacji i bardzo Sabinkę podziwiam. I przeraża mnie, że władza może wiedzieć, co znajduje się w jelitach "obywatelki". Cytat:Nie widziałam Domu złego.Cytat:Kiedy poraz ostatni widziałeś TAKI polski film? Jeśli w Rewersie czarnego humoru jest jak kot napłakał, to ja nie wiem, czym jest dla ciebie czarny humor. Cytat:Poza tym to czemu ograniczać się tylko do własnego podwórka, skoro film to język uniwersalny?Bo to jest film o Polakach, polskości, polskiej historii i polskim cierpieniu. Cytat:film jest inny, to prawda - ale poczucie deja vu towarzyszyło mi zbyt mocno przez cały seans; wolę Coenów :)Ale Coenowie nie nakręcili filmu polskiego i o Polakach!
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
07-11-2009, 19:06
Infiltracja / The Departed film który uznałbym może za dobry gdybym nie widział "Infernal Affairs" przy oryginale film Scorsese wypada co najwyżej średnio, od amerykański filmik kryminalny. Dla mnie "The Departed" jest pozbawione klimatu z oryginału, tam duszny klimat osaczenia bohaterów był wręcz namacalny, Scorsese nie nadał takiego klimatu za to dał Jacka Nicholsona który rzuca mięsem i robi demoniczne miny no i dwóch hollywoodzkich ciapciaków, Damon i DiCaprio mogą aktorom z oryginału buty czyścić. Naprawdę Oskary dla Scorsese za ten film to skandal...
5/10
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 07-11-2009, 19:29
zgadzam się z powyższym. the departed to cienizna (w zestawieniu z oryginałem), a jako osobny film średniak (w zestawieniu z kasynem czy goodfellas).
07-11-2009, 19:35 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,027 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,793 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,204 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,354 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,847 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,160 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 4 gości |