06-12-2009, 17:07
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Phlogiston, wypiernicz info o tym kto robi cameo ze swojej recki bo Cię palne zaraz! Nie spoileruj ludziom tego cameo nigdy, bo za fajne jest i super zaskoczenie.
WSZYSCY ale to WSZYSCY piszący o "Zombieland" spojlują to cholerne cameo, nie czytałem jeszcze recenzji, w której nie ma jakichś aluzji, nawiązań czy wręcz wprost -"N.N ma w tym filmie zajebiste cameo, haha". Czy jest coś, czego polski krytyk filmowy nie zrobi, aby napisać recenzję o wymaganej ilości znaków? "Hmmm, brakuje mi tu jeszcze trochę, co robić, już wiem, wspomnę o tym wspaniałym cameo, przecież nikt inny o tym nie napisze, haha yeach".
Uff, nevermind - Thirst: młody ksiądz chce zrobić coś dobrego dla ludzkości, więc zgłasza się na ochotnika do badań nad szczepionką na jakieś wredne choróbsko. Niestety, kończy jako wampir, ze wszelkimi tego konsekwencjami - uzależnienie od picia krwi, wrażliwość na słońce, nadludzka skoczność i siła. W międzyczasie styka się byłym kumplem z dzieciństwa i zaczyna gorący romans z jego żoną (bardzo dobra rola Kim-Ok-vin, zapamiętajcie to nazwisko), co oczywiście skończy się, hm, nie najlepiej. Jeden z tych filmów, którym dla pewności stawiam 7/10, bo ani przesadnie mnie nie zachwyciły, ani nie chciałbym szybko znowu obejrzeć, ale mają też trochę zalet. W tym przypadku są to: Kim-Ok-vin, sporo dobrej jatki, specyficzne poczucie humoru i świetne zdjęcia.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...
06-12-2009, 18:25 Karaluch napisał(a):Thirst: młody ksiądz chce zrobić coś dobrego dla ludzkości, więc zgłasza się na ochotnika do badań nad szczepionką na jakieś wredne choróbsko. tzw. trąd
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 06-12-2009, 20:30 Mental napisał(a):nie, nie pokazuje. Szkoda. Co jak co, ale liczylem na jakies fajne sceny rozbierane. Chyba faktcznie lepiej bedzie zatem omijac tytul. 06-12-2009, 20:52
Zaskakująca ocena. Ja po scenie z kolesiem, co nie chciał zapłacić miałem ochotę wyłączyć to badziewie w cholerę. Miałem chwilami nadzieję na syndrom drugiej połowy (w tym wypadku zła/ujdzie), ale to była wyjątkowo jednostajna chała.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 06-12-2009, 23:32
zgoda. jednak uważam, iż 0/10 dla tego filmu to ocena za surowa. prawda, miał sceny żenujące, Cage przez większość czasu też jechał na aktorskich schematach, potęgując żenadę, lecz ostatecznie Herzog zaplusował tym, że choć próbował być cool/zakręcony jak Tarantino i jego epigoni, to mu nie wychodziło. i za to, że mu nie wychodziło się nad reżyserem... zlitowałem:)
07-12-2009, 00:07
All secrets - Polaczek wyjechał do UK i myślał, że to wystarczy aby odpierdzielić dobry film. Suprise, suprise - nie wystarczy. To co prawda jego drugi czy pierwszy film, ale idealnie nadaje się na topik "jak filmów nie robić", oraz "jak nie dawać Polakom kręcić na zachodzie, o ile ich nazwiska nie zaczynają się na Pola i kończą na ński". Jest tu dosłownie wszystko co złe - długie, niby poezyjne i nastrojowe ujęcia niczego w takt smętnej muzyki; są bohaterowie bez ikry i z problemami typowo "społecznymi"; jest nachalne dopowiadanie dialogami obrazu; jest niesamowita polskość i pretensjonalność fabuły, która przestaje nas interesować po 5 minutach, bo generalnie rzecz ujmując mamy opowieść o "jedzeniu zupy". Są oczywiście też błędy montażowe i techniczne, choć akurat od tej strony film nawet nieźle się prezentuje. Całość jednakże zabija fabuła - jest tak durna, tak pretensjonalna i tak mocno próbująca udawać wiekopomne dzieło ważnego reżysera, że aż boli. Aha, a ilość zbiegów okoliczności przechodzi granicę dobrego smaku - o jakiejkolwiek logice wydarzeń nawet nie wspomnę. Cały czas nie wiem, czemu nie parsknąłem śmiechem w momencie, gdy jeden z głównych bohaterów wyjawia swój sekret - pewnie byłem zażenowany. Żal mi siebie, bo wysiedziałem na tym gównie bite 65 minut (chciałem być dobrym wujkie i dać szansę twórcom), zamiast wybić dziurę w ścianie i uciec po pierwszym kwadransie. Dlatego przestrzegam Was - film co prawda jest chwalony i dostał nawet jakieś nagrody (w tym główną na tegorocznej EFEMCE), ale wystrzegajcie się go, bo to koszmar. Zastanawiam się tylko kto ten koszmar zatwierdził, sfinansował i wypuścił w świat. Brrr...
2/10 - sam nie wiem za co, ale w sumie gorsze rzeczy też widziałem
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 07-12-2009, 02:44
Death Race (2008) w kategorii filmów oglądanych na "bezmózgowiu" dałbym 7/10. Jest całkiem nieźle nakręcony, brutalny, szybki i lekko strawny, a Statham to chyba niedługo wytworzy specjalny typ ról "sympatyczni twardziele-kierowcy"...więc tutaj pasuje idealnie :P Swoją drogą przypomniała mi się gra "Death Rally" swego czasu grało w to całe osiedle...
Co z oczu, to z serca / Out of Sight oglądałem kilka lat temu i miałem raczej nieciekawe wspomnienia i okazało się że dobrze pamiętałem. Film mocno średni, zasadniczo dolne rejony średniactwa. Gdzieś czytałem (może i na KMFie) że w Stanach to film kultowy...co tam jest kultowe. Fabuła niczym się nie wyróżnia, teksty raczej nie powalają, aktorstwo od przeciętne z wyjątkiem J.Lo która jest jak zwykle drewniana (choć bardziej pasowałoby plastikowa). Bezpłciowe filmidło, szkoda czasu 4/10.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 07-12-2009, 11:01
Reservoir Dogs - jedna z moich wielkich zaległości wreszcie nadrobiona. Świetny, trochę teatralny (2-3 bohaterów naraz w jednym miejscu, długie sceny) film ze znakomitą obsadą. Soczyste dialogi i miejscami przeszarżowane zachowania (zwłaszcza epizod Madsena znęcającego się nad gliną) powodują, że te 90 minut biegnie szybciej niż Usain Bolt na 100 metrów :) Kawał dobrej roboty Quentin!
8,5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
07-12-2009, 12:32
Madsen przeszarżowany? gdyby każdy aktor potrafił odgrywać w taki sposób tego typu sceny... torturowanie gliniarza i potem wejście młodego Penna i na pełnym tłumionym wkurwieniu władowanie weń całego magazynka - to już historia kina, a nie przeszarżowanie:)
07-12-2009, 14:22
W porównaniu do poprzednich scen, których podstawą jest zabawny bełkot o niczym ta scena jest niczym wyjęta z innego filmu :) Ale zaliczam ją do plusów Piesków.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
07-12-2009, 14:30 SonnyCrockett napisał(a):Bezpłciowe filmidło, szkoda czasu 4/10. wyjdź :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 07-12-2009, 19:21
Kilka słów o kilku ostatnio obejrzanych filmach (na powitanie :wink: ):
Harry Brown - starszy pan (w tej roli Michael Caine) w obliczu narastającej agresji ze strony młodzieży postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Film jest nakręcony dość sprawnie, lokalizacje są wprost przecudne dla takich zboczeńców jak ja, którzy rozkoszują się widokami przypominającymi slumsy, fawele, francuskie banlieues i tym podobne strefy wyjęte spod prawa, przy których polskie blokowiska wyglądają niczym Beverly Hills. Przy czym mimo tego fajnego klimatu, film fabularnie leży. Kalki z kilku filmów połączone z pewną bezradnością + świetny klimacik to jednak trochę za mało, tym bardziej, że przeróżnych filmów o agresywnej młodzieży powstało ostatnio mnóstwo, od jajcarsko-łzawego Gran Torino (skądinąd świetnego), przez "naturalistyczny" Eden Lake, estońską Naszą klasę i inne wynalazki. Do tego przez cały film przewija się para wybitnie irytujących policjantów, a widzowi pozostaje nadzieja, że ktoś ich w końcu odstrzeli. 6/10 Limits of control - filmy Jarmuscha lubię. Co prawda nie mógłbym powiedzieć, że jestem jego fanem, ale skoro już musi kręcić dość snobistyczno-przynudnawe filmy, to trzeba przyznać, że zwykle robi to w dechę. Takich rzeczy jak rozmowa Iggy Poppa z Tomem Waitsem szybko się nie zapomina, podobnie jak mega klimatu Nocy na Ziemi. To, co dostajemy tutaj, można by skwitować krótko - wszechogarniająca nuda. Patrzałem na zegarek, wierciłem się w fotelu, ale film oglądałem, czekając aż wydarzy się COŚ. Nadzieje płonne to były, bo nie zdarzało się nic, a w każdym razie nic, co zrekompensowałoby mi niespełna dwie godziny artystyczno-pseudofilozoficznej masturbacji wydzierającej z tego nudnego jak flaki z olejem, najsłabszego filmu Jarmuscha. Szkoda. Na trzeźwo nie radzę podchodzić. Jedyny plus tego filmu jest taki, że jest on wizualnie bliski perfekcji, dopracowany pod kątem najmniejszych szczegółów, jak ktoś lubi klimaty National Geographic czy Travel HD to może mu się spodoba :) 2/10 Biała Wstążka - typowy przykład filmu, do którego czuję swego rodzaju (choć też nie przesadzone) ideologiczne obrzydzenie, do tego, w jaki sposób Haneke buduje związki przyczynowe wokół takich a nie innych zjawisk historycznych, ale to nie zmienia faktu, że to mocarny film. Czuć gdzieś w oddali duch Bergmana. Uwielbiam takie chłodne, trzymające na dystans widza kina, które tak naprawdę można traktować jak dobrą literaturę. Absolutnie nie dziwię się, że film zbiera zewsząd pochwały, bo lepiej się tej historii opowiedzieć chyba nie dało. Mocny kandydat do filmu roku. 9/10 07-12-2009, 20:44 Cytat:wyjdź :P Wyszedłem. Ale już wróciłem... :wink:
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 07-12-2009, 20:52
Gwałt - debilny scenariusz, marni aktorzy i beznadziejne dialogi. Bardziej pornol z elementami fabuły niż pełnowartościowy film. 2/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
07-12-2009, 23:02
Days of Heaven / Niebiańskie dni reż. Terrence Malick
Pisałem kiedyś że kanały Ale Kino! i Zone Europa to kopalnie dobrych filmów? Jeżeli nie to piszę. "Niebiańskie dni" to film dla mnie legendarny, nikt go nie widział a wszyscy o nim wiedza, zrobił z Malicka postać legendarną, zapewne na jakichś studiach filmoznawczych to jest film obowiązkowy ale zwykły śmiertelnik raczej tylko o nim słyszał. A ja jako samozwańczy kinoman musiałem obejrzeć i cóż w pewnym sensie się zawiodłem, film nie jest żadna rewelacja, powiedziałbym że nie jest nawet bardzo dobry od tylko dobry, bez rewelacji. A po obejrzeniu "Cienkiej czerwonej linii" i "Podróży do nowej ziemi" mogę stwierdzić że Malick robi filmy zawsze w tym samym stylu, który jest dla mnie zagadka. Scenarzystów i ogólnie młodych twórców uczy się że narracja z offu, przesadne pokazywanie plenerów to coś złego i świadczącego o małej kreatywności...a u Malicka to są środki stosowane nagminnie o czym to świadczy, jak powiedział Nicolas Cage w "Con Air" o niczym...To jak twórczość Lyncha ja zawsze będę twierdził że on od dawien dawna robi filmy które nie mówią o niczym i są bez sensu, a tylko ludzie nadają im wydumany sens przez swój snobizm. Z Malickiem może byc podobnie, tylko że on zrobił trochę mniej filmów... Reasumując daje 7/10 historia przedstawiona w "malickowym" stylu bez jakiejś wielkiej magii.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 10-12-2009, 00:06
dude, musisz przestać oglądać dobre filmy, bo piszesz durnoty już kolejny raz :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 10-12-2009, 00:50 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,057 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,801 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,212 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,744 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,361 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,962 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,186 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |








