バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
10-12-2009, 00:55
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Heh niestety ale będę dalej męczył :P Ale chodzi o to że zahaczyłem Malicka czy Lyncha??
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 10-12-2009, 00:55
Malicka rzecz jasna i przecudowne, ascetyczne Days of Heaven :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 10-12-2009, 01:02
Może gdybym obejrzał przed dwoma pozostałymi filmami Malicka to bym miał bardziej pozytywne odczucia, a tak dla mnie historia jakich wiele a sposób narracji typowo "malickowy". Nie twierdzę że to film zły, po prostu bez rewelacji.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 10-12-2009, 10:49
bo historia u Malicka zawsze jest prosta - chodzi o formę i sposób jej zobrazowania, oraz głębię emocji
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 10-12-2009, 17:17
STRAW DOGS
pierwszy raz obejrzałem na dvd. przydałby się osobny topic, ale na te chwile mi sie nie chce go tworzyć, więc krótko: arcydzieło. najlepszy film Peckinpaha. ten pan nie walił ściemy 10-12-2009, 21:30 Mental napisał(a):najlepszy film Peckinpaha. Z tego co kojarzę, jeszcze niedawno pisałbyś o Wild Bunch. Potęga obrazu DVD? To takie udawanie że dziwią mnie zmiany w filmowym TOP Mentala. : P A temat koniecznie zakładaj, filmom Peckinpaha zdarzało się mnie wynudzić, ale na SD zawsze siedzę na krawędzi krzesła. Bardzo niewygodny i brudny film.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 10-12-2009, 23:37
You know... Falcon...
Kurde, ale zajebisty film. Wieki nie widziałem tak krwiście zagranych postaci. Takie filmy nie mają prawa się starzeć. 10/10.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 12-12-2009, 00:49
Passengers - Claire Summers (Anne Hathaway) jest psychologiem od ciężkich przypadków. Jej najnowsza praca polega na przesłuchaniu 5 ocalałych osób z katastrofy lotniczej. Uwagę młodej i ładnej (Hathaway wygląda bosko) doktor przykuwa Eric (Patrick Wilson) - pasażer który wyjątkowo dobrze czuje się po tragedii. Okazuje się on być dziwnym i nieprzewidywalnym osobnikiem. Film ogląda się bez bólu i choć w środku reżyser wskazuje widzowi właściwe tropy to wytrwałem do końca. Niestety fabuła odkrywcza nie jest. To wręcz plagiat...
Reżyserem jest Rodrigo Garcia - ma za sobą kilkanaście odcinków in Treatment, SFU, The Carnival. Aczkolwiek to nie jest jego super dzieło, którym będzie się chwalił za 20 lat. 6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
13-12-2009, 17:01
Blood Simple
Debiutancki film braci Coen. Świetny, trzymający w napięciu przez cały film thriller. Przede wszystkim jest mrocznie, jest groźnie i akcja toczy się tak spokojnie, że napięcie grozy jest tylko potęgowane przez te powolne ruchy kamer i ascetyczny montaż. To zaleta tego filmu, że akcja nie leci na łeb na szyję przez co też nie wielu osobom może się spodobać, które są przyzwyczajone do Bourneów czy innych Casino Royale, w których dominuje dziki montaż i czasem nie wiadomo o co chodzi. Sekwencja około 20 minut lub nawet więcej bez słów i scena kopania dołu to mistrzostwo świata. Duża zasługa w zbudowaniu tego klimatu to głównie zasługa nocnej scenerii i gry aktorów. Na pozór może się wydawać, że jest to bardzo prosta fabuła, aczkolwiek może i jest ale została zrealizowana w już nie taki prosty sposób. Polecam miłośnikom thrillerów i filmografii braci Coen :). 8/10 Zastanawia mnie jak to jest, że ten film (Bad Lieutenant) spotkał się tutaj z taką pogardą, a na Rotten Tomatoes, ma aż 86% (sic!)? Oczywiście nie twierdzę, że RT to jakaś wyrocznia ale zazwyczaj się nie mylą. Zobaczę ten film i zweryfikuję to :). Jakby kogoś interesowało to tutaj jest odsyłacz do tego filmu na RT. "Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 13-12-2009, 17:51
ALI - Mann to geniusz. Właśnie wdrapał się na drugie miejsce mojego rankingu najlepszych reżyserów. Ma szanse przeskoczyć Kubricka, oj ma. Na fragmenty z pojedynkami patrzyłem jak zahipnotyzowany, jedne z lepiej nakręconych scen w historii - Mann mógłby jak studencika uczyć swojego imiennika Scorsese filmować boks, te ujęcia jakby z perspektywy pięściarza to po prostu cudo - zdarzało mi się odsuwać łeb od monitora żeby nie dostać i ocierać spływający po czole pot. Bardzo podobało mi się to, że Mann ograniczył historię Aliego do 10 lat, które dzieliły zdobycie dwóch tytułów mistrza świata, dzięki temu zabiegowi film pomimo tego, że jest w mannowski sposób podniosły, to wcale nie czyni go sentymentalnym. Pozbawienie fabuły chociażby o wątek choroby sprawia, że nie mamy powodu aby współczuć Aliemu, Mann chciał, żebyśmy kończąc seans byli zachwyceni jego umiejętnościami, uporem, konsekwencją, żebyśmy go podziwiali. To sztuka nakręcić film o człowieku wielkim, ale niepokornym, dyskryminowanym, z problemami, tak, żeby publika kochała go za to kim jest, a nie za to z jakimi problemami musiał sobie dawać radę. Dla mnie to film o tym, że najpierw trzeba być wielkim człowiekiem, żeby potem stać się wielkim sportowcem. 10/10
14-12-2009, 04:46
Crash reż. D. Cronenberg
Ludzie których podniecają wypadki samochodowe...Taka fabuła oznacza film który wyreżyserować mógł tylko jeden człowiek, ale czy wyszedł mu dobry film, cóż wg mnie nie. Cronenberg nie wytworzył odpowiedniego klimatu, nie widać atmosfery wzrastającej fascynacji bohaterów wypadkami, od po prostu wszystko się dzieje, a ostatnie 20 minut jak dla mnie zahaczało o groteskę, teoretycznie miało to pokazywać eskalację perwersji bohaterów ale wyszła parodia. Film jest zmontowany w tak rwany sposób, że wydaje się iż brakuje czegoś pomiędzy. 5/10
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 14-12-2009, 11:06
The Final Destination - sądząc po budżecie (poziom efektów, obsada, scenariusz pisany chyba na bieżąco na planie na podstawie szablonu z poprzednich części) miała to być produkcja straight to dvd, ale ktoś pomyślał żeby zrobić to w 3D i o zgrozo postanowiono że będzie to film kinowy. Wyszła niezamierzona (?) parodia serii, z irytującymi 3D wtrętami które mają akurat tyle samo sensu, co cały film.
Galerianki - pretensjonalne gówno które gdyby nie częste wulgaryzmy mogłoby z powodzeniem zostać wmontowane w Klan. Tyle samo tu psychologii, obserwacji społecznych i realizmu a to wszystko podlane stereotypami rodem z fotopowieści z Bravo. Funny People - nie najlepszy, ale z pewnością najdojrzalszy film Apatowa. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to druga połowa, w której trochę nie bardzo wiadomo o co reżyserowi chodzi, ale dzięki aktorom film dojeżdża do końca, gdzie czeka ni mniej ni więcej jak tylko satysfakcja z obejrzenia bardzo inteligentnego, świetnie napisanego i zagranego komediodramatu. 14-12-2009, 19:00
Blood Simple - Ostatnio się tak czułem po seansie ... No Country for Old Men. Przegenialny film, wbrew obiegowej opinii - wcale się długo nie rozkręca, wcale nie trzeba czekać pół godziny na właściwą część, no przynajmniej ja byłem kupiony od pierwszego kadru. Poczucie daremności, ślepego trafu i makabrycznych nieporozumień standardowo wypełnia obraz, gdzieś w Texasie żona właściciela lokalu zdradza męża, ten wynajmuje prywatnego detektywa (co za postać!) i wszystko się mniej więcej sypie. Czuć trochę ducha Fargo, ale przede wszystkim No Country for Old Men (czy raczej na odwrót).
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 14-12-2009, 23:56
The Crypt
Pomysł w sumie nie taki głupi - banda hien cmentarnych włamuje się do krypty, zbieraja troche swiecidelek, i zaczyna sie polowanie duchów. Prolog jeszcze nie jest zły, ale to co sie dzieje dalej... Jezus kurwa mac, czy ja ogladam film przed montażem, nagrany ciurkiem? koszmar, koszmar, koszmar, w życiu nie widziałem, żeby kto na większej bani film składał. Reżyseria tez woła o pomste do nieba, ale w montazu filmiki na YT sa pierdyliard razy lepsze. Nie mowie, ze film mial potencjal, bo pewnie nie mial - ale te katakumby to całkiem niezła sceneria. Dotrwałem do 30min, i odpuscilem sobie ogladanie tego gowna z miksera.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 15-12-2009, 00:16
Glut, mnie również Blood Simple zachwyciło i kupiło od początku. Skojarzenie z NCFOM bardzo trafne. Film jak już pisałem na poprzedniej stronie ma bardzo mroczną atmosferę przez co jest genialny. Do tego ta powolność, która tylko potęguje napięcie. W ogóle konflikt tutaj oparty jest raczej nie na tym, że żona się puszcza ale na ciągu nieporozumień i przypadków.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 15-12-2009, 00:27 B2Ka napisał(a):W ogóle konflikt tutaj oparty jest raczej nie na tym, że żona się puszcza ale na ciągu nieporozumień i przypadków. Jak to u Coenów, nieporozumienia to chyba najbardziej "stały" motyw w ich twórczości.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 15-12-2009, 00:31
Tak na marginesie to oglądałeś wersję reżyserską czy kinową? Reżyserska ponoć jest przycięta o jakieś zbędne fragmenty ale czy coś dorzucono to nie jestem pewien.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 15-12-2009, 00:35
Nie mam pojęcia. Jak sam piszesz, reżyserska to chyba kosmetyczne zmiany więc nawet nie zwracałem uwagi.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 15-12-2009, 00:36 simek napisał(a):uczyć swojego imiennika Scorsese] Michael i Martin? Hm, to chyba średnio są imiennicy :D A dla mnie Ali to jeden z najgorszych, a z pewnością najnudniejszy film Manna. I w ogóle jeden z nudniejszych jakie widziałem. Niepomiernie długi i rozciągnięty, przez długi czas opowiadający właściwie o niczym po to, żeby na końcu pokazać klasyczne zwycięstwo wielkiej umęczonej jednostki. Standard, i to podany w nudny, wyświechtany sposób. Jedynym jasnym punktem obrazu jest Will Smith, który swoją kreacją miejscami wybija się ponad ogólny poziom filmu, ale i to mnie nie zachwyciło? 10/10? Hm, no nie, zdecydowanie nie :D 15-12-2009, 04:52 Cytat:Michael i Martin? Hm, to chyba średnio są imiennicy Nie ma mnie, spaliłem się ze wstydu :oops: Ale Ali i tak rządzi. Z jakiej racji Ali jest umęczony? Przez kogo? Przez państwo, że chciało go posłać do więzienia? Przecież takie było prawo i każdy kto odmówił wojska miał takie konsekwencje, których w jego przypadku i tak nie było, więc o co chodzi? A Wil Smith jest świetny, ale jakoś jego gra to mnie najmniej w tym filmie zachwyciła. 15-12-2009, 09:16 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,047 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,799 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,210 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,744 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,360 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,934 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,172 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |