Części pierwszej dałem 8/10
16-12-2009, 22:49
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
[Rec] 2 - przyznaję że w jednym momencie się wzdrygnąłem, i strasznych momentów w filmie jeszcze by się kilka znalazło, a że sala była prawie pusta (8 osób) to się trochę bałem. Prócz kilku naprawdę dobrych i mocnych momentów było też niestety kilka dość irytujących, jak np jakaś dzieciarnia bawiąca się petardami. Irytowały też awarie kamery i mocne jej trzęsienie. Historia nieco bardziej się wyjaśnia, ale jednak lepiej było gdy wiedziało się o wszystkim mniej. Ogólnie to niezły film, ale nie robi takiego wrażenia i nie elektryzuje jak część pierwsza. 6/10
Części pierwszej dałem 8/10 16-12-2009, 22:49
Pale rider i Outlaw Josey wales - 100% Clinta w Clincie.
work 8 hours, sleep 8 hours, play 8 hours, buy, consume, submit, conform, watch tv, no thought, obey ...
17-12-2009, 15:02
pale rider to mój ulubiony, najlepszy clint-reżyser sprzed unforgiven. zresztą jak tu nie doceniać obrazu, w którym występują po jednej stronie eastwood, a po drugiej billy drago aka szczurzy ryj?
17-12-2009, 16:01
Pale Rider byłby lepszy gdyby wcześniej nie powstał High Plains Drifter:)
Aczkolwiek, to bardzo dobry film jest. 17-12-2009, 16:30
Opowieść wigilijna 3D - pierwsza w pełni oficjalna projekcja 3D, a nie jak do tej pory z kącików kinowego korytarza :P. Powiem tak totalna miazga nie chodzi już o same efekty 3D bo te wbijają w fotel ( padający śnieg dookoła nas, wyskakujące zjawy, które wystraszyły momentami nawet takiego sceptyka jak ja ), ale o samą animację, która daje tak po oczach iż zaciera się granica pomiędzy iluzją a rzeczywistością. Bez kitu w pewnych momentach myślałem, że to prawdziwi aktorzy osadzeni w animacji i chyba takie było główne zamierzenie. Mówiąc krótko, świetna mroczna animacja idealna na bliskie spotkania 3D.
Karzełkowaty Gary Oldman rządzi <ok> 8/10 Where the Wild Things Are - dziwny ciężki film o dorastaniu i zagadkowości dziecięcego umysłu. Max to zbuntowane, rozwydrzone dziecko dokuczające wszystkim gdyż ci nie zwracają na niego wystarczającej uwagi. Gdy sprawy wymykają się z pod kontroli postanawia uciec z domu a wtedy włącza się na maxa zakręcona wyobraźnia. Wyobraźnia, która momentami jest bardzo ciężka i nie do strawienia , jednak intryga budowana jest coraz ciekawiej a wszystko kończy się w prawidłowy sposób ( można uronić łezkę) . Typowa baśń do potęgi entej ( pełno głupot i nielogiczności czyli to co brzdące lubią najbardziej), tylko dla wytrwałych kinomanów wychowanych na Niekończącej się opowieści itp. :p Na pewno nie jest to film na jeden raz, kolejny seans zaplanowany na Święta może wtedy coś lepszego z tego wyniknie. 8/10 17-12-2009, 20:08
Pinokio [1940]
Swietna rzecz. Animacja nic sie nie zestarzala i wyglada to to prawie jak filmy Disneya z lat 90. A fabularnie? Toz to polaczenie Manna, Peckinpaha i Scorsese! Od poczatku widac, ze Gepetto to niezly psychol, ktory gada ze zwierzetami i tanczy z drewnianymi lalkami. Potem dostajemy jakies wrozki, spanie z lalka [albo to od wachania kleju do zabawek, albo jakis wczesny Syndrom Polanskiego]. Moment wyslanie do szkoly drewnianej kukly, ktora nigdzie nie jest zarejestrowana to temat na dobry dramat prawniczy [najlepiej z Seanem Pennem w roli dobrodusznego, stojaceo na straconej pozycji prawnika ktora da mu kolejnego Oscara]. Ale to dopiero poczatek. Nie bede juz wspominal o handlu zywym [drewnianym?] towarem i niewolnictwie [do tego chlopiec wykazywal oznaki uposledzenia. Toz to kolaz watkow i tematow jak Casablanca!], ale spotkanie mordercow i zlodziei dzieci [co zostaje powiedziane i pokazane nad wyraz wymownie] z pedofilem i cala akcja na Wyspie Szczescia to kawal najbardziej chorego i tripowego kina jakie widzialem! Disney zawsze byl ostry ale to juz pod R podchodzi. Mamy litry alkoholu, wandalizm, palenie czy narkotyki ktore zamieniaja w osly. Zresztą ta powolna przemiana Pinokia to niczym Seth Brundle i jego eksperymenty. Nie dziwie sie, ze pozniej dostajemy sekwencje w wodzie, ktora stopniem trippu wygrywa nawet z Trainspotting [ale do Dumbo jeszcze daleko, tej jak przycpal to zepsul dziecinstwo milionom amerykanow]. Chora, brudna rzecz. Boje sie o to co dziala sie z Pinokiem gdy zamienil sie w chlopca. Na serio. Teraz nie uswiadczymy bohatera animowanego w filmie dla wszystkich, ktory pije piwo i pali cygaro. A drewniany chlopiec to robil. Szacunek dla Disneya. I polecam wydanie 2 dvd, za grosze jest, a sam komentarz rezyserski to kopalnia wiedzy ciekawie przedstawiona [przez przypadek wlaczylem i ciezko bylo wylaczyc, bo widac, ze robili to ludzie ktorzy interesuja sie tematem. Jeden nawet pisze ksiazke o Pinokio].
"Imagine that you could save a family by sacrificing a child... but that you had to explain it to the child. What would you say?" - Black Bolt
18-12-2009, 00:21
Kruk: Historia prosta jak konstrukcja cepa, ale ma jedną, dużą zaletę. Klimat! Mroczne ulice przepełnionego złem i przemocą miasta mogą zahipnotyzować... Brandon Lee nie odegrał jakiejś wielkiej roli, ale był wiarygodny, a tej wiarygodności brakuje wielu dzisiejszym mścicielom. Dobre umotywowanie postaci, to podstawa scenariusza. Co z tego że miejscami skrypt kuleje, skoro i tak kibicujemy głównemu bohaterowi. Ogląda się świetnie to filmidło. Szkoda tylko, że głównym czarnym charakterem jest jakiś totalnie przerysowany pacan.
7/10 Szkoda że nie powstał porządny sequel i zapowiadany remake też raczej nic ciekawego do tej martwej serii nie wniesie :/ 18-12-2009, 01:38
Enemy Mine - odświeżony po latach. Wciąż kapitalny, choć końcówka ssie i to mocno, bo niepotrzebnie zamienia się w jakiś film akcji jeden kontra wszyscy. Po drodze też da się spokojnie przyczepić do paru rzeczy, ale ogólnie film trzyma fason - po prostu bardzo dobra przygodówka sf. 7/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 18-12-2009, 02:40
Richard III - fajne przeniesienie Szekspira do nazistowskiej Anglii. Trochę szkoda, że jest to film mocno kameralny, i nawet sceny batalistyczne są fajne, ale mało spektakularne.
I dalej kino górskie: Eiger Sanction - swietne sceny wspinaczki (ktore zajmują ok. 1/3 filmu) i idiotyczny, naciagany watek szpiegowski. + Clint Eastwood. Scream of Stone - znowu świetne sceny wspinaczki + niezbyt zajmująca fabuła rywalizacji dwóch alpinistów. Ale film przynajmniej trzyma się kupy i warto go obejrzeć. Herzog mógłby dalej kręcić filmy o alpinistach a nie o złych porucznikach 18-12-2009, 22:27 soldamn napisał(a):Richard III - fajne przeniesienie Szekspira do nazistowskiej Anglii.Winston Churchull przewraca się w grobie :lol: A żeby nie było pustego posta: Revival Spoko Tagline Początek intrygujący. Lasia przychodzi na cmentarz, chwilę modli się(?) po czym na ekranie ukazuje się nagrobek, a na nagrobku...imię i nazwisko reżysera. Akcja cofa się parę tygodni... Grupa znajomych prowadzących lokalny internetowy serwis informacyjny ma kłopoty finansowe. Jeden z nich wpada na pomysł, by przyciągnąć ludzi zdjęciami fikcyjnego ducha. Pomysł chwyta, ściąga zainteresowanie wielu Bochnian( bo w Bochni rzecz się dzieje), na forum wrze. Żartownisie postanawiają iść za ciosem i korzystając ze wskazówek jakiegoś trepa na forum brnąc dalej w niepoznany świat. Zabawa kończy się, gdy pojawiają się pierwsze trupy... Jeśli narobiliście już sobie smaka-obejdzcie się nim :smile: To polski film amatorski, co niektórych powinno ostrzec od razu. Oczywiście rozumiem co przyświecało twórcom: koledzy i koleżanki na ekranie, entuzjazm tworzenia czegoś z niczego(a raczej z minimalnych środków finansowych), ale to jest kiepawe po prostu. Fajny pomysł zrypany, nie wspominając o końcówce , dialogi to syf, dno i M jak Miłość... muzyka: miejscami przebłyski średniości*, poza tym raczej wkurwiająca niż klimatyczna... Jako że oglądałem ten film, gdy miałem nieco lepszy dzień, więc nie wspomnę o kamerze i występujących przed kamerą( nie każcie nazywać mi ich aktorami;-), i dam 3/10 Gdybym ocenił dziś, padło by dużo więcej kurew, a ocena byłaby prawidłowa, tj. 0/10; Omijajcie. *Tak to się pisze? 18-12-2009, 23:24 Phlogiston2 napisał(a):soldamn napisał(a):Richard III - fajne przeniesienie Szekspira do nazistowskiej Anglii.Winston Churchull przewraca się w grobie Pisałem ci już na privie, napisze i tu - to nie jest film historyczny tylko historia alternatywna. w tym filmie Anglia jest nazistowska. 19-12-2009, 02:52
Toy Story- Pierwszy seans z zabawkami Pixara i pewnie dlatego nie zachwyciło mnie tak jak późniejsze animacje studia. Mimo wszystko to wciąż najwyższa liga, wspaniała historia, świetne dialogi, wyraziste sympatyczne postacie(co z tego że bajkowe) oraz inteligentne gagi. Kurcze ze wszystkich animacji Pixara które widziałem jeszcze żadna nie była chociażby przeciętna.
Poziom nieosiągalny dla innych shreków. 9/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 19-12-2009, 22:55
Ale ja Auta uwielbiam. Mógłbym oglądać codziennie:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 19-12-2009, 22:57
Wall-E to najlepszy Pixar i nie trzeba mówić dlaczego. Potem Odlot a zaraz za Odlotem Ratatuj:) Tak wygląda moja pierwsza trójka Pixara:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 19-12-2009, 23:08
co Ty wiesz o Pixarze chciałoby się rzec :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 19-12-2009, 23:09
A co Ty wiesz? :P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 19-12-2009, 23:18 Phil napisał(a):Którego Pixara uważasz za najlepszego (i dlaczego to "Ratatuj")?No jak dla mnie najlepszy Pixar to "Monsters, Inc.", ale nikt mnie o zdanie nie pytał to się nie wcinam ;-) "Vertige" - średniawka totalną gębą. Francuski survival o grupie małolatów wspinających się po górach plus jeden z najbardziej żenujących killerów ever. Pierwsza połowa filmu niezła, druga z każdą minutą pikująca coraz bardziej w dół. Ogólnie rozczarowanie i takie tam 3/6 - można (jak ktoś tego typu kino lubi), choć nie trzeba, bo jak się nie zobaczy, to nic się nie stanie. "Idiocracy" - ze dwa zdania więcej w stosownym temacie, tutaj tylko tyle, że fajne i śmieszne, od czasu "Team America" nic śmieszniejszego nie widziałem. Tam była beka z filmów Baya (i jego kolegów) dosłowana, tutaj trochę mniej, ale film "Ass" zgarniający 8 Oscarów w tym za scenariusz też sporo mówi. Komedia 5/6
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
20-12-2009, 00:45 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,019 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,790 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,204 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,351 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,833 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,160 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |