11-01-2010, 12:21
|
NOWOŚCI NA STRONIE
|
|
nom, brawa za monstrualne opracowanie, ale tak jak myślałem film nadal ssie względem komiksu i wersja rozszerzona niewiele wnosi nowego
Cytat:O kilka sekund wydłużono brutalną scenę próby gwałtu na Sally Jupiter. kurczę, muszę sobie przypomnieć komiks, ale wydaje mi się, że ten gwałt był jak najbardziej udany - patrz: istnienie Laurie
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 11-01-2010, 15:24
Laurie nie była wcale owocem gwałtu. Sally mimo tego jak Komediant ją potraktował, dalej go kochała ( jednocześnie nienawidziła), nawet się z nim spotykała. Miała z nim romans który stał się przyczyną rozwodu z jej mężem (i managerem).
Gdy Laurie razem z Nocnym Puchaczem, po konfrontacji z Ozymandiaszem na Antarktydzie, odwiedza matkę i oświadcza jej że wie kto jest jej ojcem, ta wstrząśnięta próbuje się usprawiedliwić: (cytuję z pamięci)"Laurie, co ty teraz możesz sobie myśleć... to to było jedno popołudnie... przyszedł taki nieszczęśliwy, chciał się wytłumaczyć [w domyśle - chodziło o próbę gwałtu sprzed lat]... próbowałam się na niego gniewać ale..." 11-01-2010, 16:12
To się nazywa comeback, Romualdzie. Mam nadzieję, że na stałe :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 11-01-2010, 19:01
dzięki, kwasibor - dlatego napisałem, że muszę sobie przypomnieć :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 11-01-2010, 22:19
Już w najbliższą środę 13 stycznia o godzinie 18:00 na stronie http://www.lookr.tv będziecie mogli obejrzeć kolejny (dziewiąty już) odcinek programu "Seans czas zacząć" realizowanego we współpracy LOOKR.TV i FILM.ORG.PL. Tematem przewodnim odcinka będą filmy "Parnassus" i "Avatar" a rozmawiać będą Artemis i Kelley.
"It's alive!"
12-01-2010, 00:01 DUX napisał(a):Tematem przewodnim odcinka będą filmy "Parnassus" i "Avatar" a rozmawiać będą Artemis i Kelley. Kelley? Artemis? O Avatarze? Musze to zobaczyc 8)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
12-01-2010, 18:48
Avatar Avatarem - mnie bardziej interesuje starcie dotyczące Parnassusa i kina Gilliama :).
KMF - Follow your dream to fly
----------------------------- Ostatnio widziane: Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10 12-01-2010, 19:46
Mnie wlasnie nie bardzo, z prostej przyczyny - nie widzialem filmu. W kinach tylko smignal i nie zdazylem, czekam wiec na wydanie dvd. Chcac uniknac spoilerow, czesc poswiecona nowemu Gilliamowi bede musial niestety odpuscic.
Natomiast teraz, jesli pozwolisz, to strzele sobie w glowe.... :/
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
12-01-2010, 19:57
Pamiętaj, że nie jesteś Robertem Patrickiem <ok>.
KMF - Follow your dream to fly
----------------------------- Ostatnio widziane: Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10 12-01-2010, 20:05
W domu na dvd? ;)
Beowulf napisał(a):Pamiętaj, że nie jesteś Robertem Patrickiem <ok> . Znajac zycie, to pewnie spudluje :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
12-01-2010, 20:12
Z reguły nie komentuję recenzji pojawiających się na stronie KMFu, ale w przypadku "Parnassusa" nie mogę sobie podarować.
Recenzja merytorycznie jest całkiem niezła, ale bardzo chaotyczna, pełna powtórzeń i miejscami napisana dziwnym językiem (swoją drogą, korekta ominęła kilka zdań...). Nie to jednak sprawiło, że piszę tego posta, a kilka chybionych stwierdzeń autora. Po pierwsze, efekty CGI ograniczone są do minimum. Raz, że przy budżecie 24 milionów dolarów Gilliam nie mógł sobie na wiele pozwolić, a dwa, że nawet nie chciał. 95% scen kręcona jest na modelach (ogromne schody), za pomocą efektów trikowych albo po prostu łączy sceny nakręcone "po Bożemu". Jak np. w finałowej scenie z latającymi odłamkami luster, która jest zbiorem kilkudziesięciu normalnych ujęć połączonych w jedno przez CGI. Po drugie, końcowe stwierdzenie, że Gilliam powinien wrócić do skromnych, osobistych filmów bez hollywoodzkich gwiazd jest śmieszne. Raz, że takie "Przygody barona Munchausena" miały większy budżet od "Parnassusa", a dwa, że "hollywoodzkie gwiazdy", czyli po prostu dobrzy aktorzy, rozpoznawalni na całym świecie, zawsze pojawiali się u Gilliama. De Niro w "Brazil", Bridges i Williams w "Fisher King", Willis w "12 malpach", Depp w Las Vegas Parano", Ledger i Damon w "Nieustraszonych braciach Grimm". Po trzecie, niepotrzebnie wypacza prawdziwy obraz filmu stwierdzeniami typu "dobra połoaw filmu to sceny rozgrywające się w wyobraźni doktora". Co prawdą nie jest, bo sceny te dopiero w połowie filmu się pojawiają i na pewno nie zajmują całej drugiej połowy. Albo "W końcu to świat wyobraźni, więc "anything goes"." W tym właśnie tkwi sedno filmu, które sam autor zresztą zauważył paragraf czy dwa wcześniej. Rzutuje to wszystko na całość recenzji, której autor chciałby, żeby "Parnassus" dobrze wypadł w kinach, a w zasadzie przez 3/4 tekstu skutecznie do tego zniechęca. P.S. "ednocześnie jestem ciekaw jak bardzo koncepcja filmu zmieniła się po śmierci Ledgera. Wydaje się, że zmianie uległo w pewnym stopniu zakończenie, ale co do reszty filmu nie mam pewności." Od pół roku, od festiwalu w Cannes, Gilliam i promocja filmu trąbi, że nie zmieniło się nic, poza tym, że Ledgera zastąpili charytatywnie trzej znani aktorzy (i to była ich decyzja, a nie chwyt Gilliama!). I że przez tę zmianę wydźwięk filmu, który taki miał być od samego początku, okazał się być jeszcze pełniejszy. Wystarczyłoby wyszukać w Google jakikolwiek wywiad z Gilliamem, a jest ich też sporo po polsku, bo Gilliam był przecież na Camerimage. Także bez obrazy dla autora, ale się nie postarał, oj, nie postarał... Na szczęście z tego co wiem, pewna Klubowiczka też napisała tekst o "Parnassusie", więc jestem spokojny o jego promocję na KMFie :). Tyle chciałem.
KMF - Follow your dream to fly
----------------------------- Ostatnio widziane: Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10 14-01-2010, 12:47 Beowulf napisał(a):Także bez obrazy dla autora, ale się nie postarał, oj, nie postarał... Autor się nie obraża i wszelką konstruktywną krytykę przyjmuje z pokorą i notuje sobie w kajeciku by na przyszłość nie popełniać tych samych błędów ;):) 14-01-2010, 13:09
Cieszę się, bo uczyć się trzeba na błędach. Ja się teraz trochę wyrobiłem w pisaniu, ale jak sobie przypomnę swoje pierwsze teksty na KMFie... Brrrr... :D
KMF - Follow your dream to fly
----------------------------- Ostatnio widziane: Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10 14-01-2010, 13:12 DUX napisał(a):Recenzja filmu "Parnassus":Widzę, że nowy załogant na forum myśli o członkostwie ;> 14-01-2010, 21:38 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| BŁĘDY, literówki, omsknięcia, potknięcia na stronie KMF | DUX | 1,039 | 200,535 |
03-12-2021, 00:04 Ostatni post: Norton |
|
| Krótka piłka na stronie KMF | desjudi | 52 | 19,372 |
29-08-2012, 15:17 Ostatni post: desjudi |
|
| RELACJE Z FESTIWALI NA STRONIE KMF - WĄTEK DO WYŻYWANIA SIĘ | Beowulf | 26 | 10,164 |
20-07-2008, 13:53 Ostatni post: simek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







