czad bombowa giera.
25-01-2010, 03:18
|
Gry
|
|
graliście kiedyś w Settlers III? ja sobie dzisiaj popykałem z wielką, niekłamaną przyjemnością. załączyłem z nudów, lecz po kilku minutach mnie wessało. grafika przyjemna, taka trochę kreskówkowa. pampry se łażą, szukają złota, rąbią drewno, wykuwają kamienie, łowią ryby, cech kowalski wytapia miecze i dzidy dla armii, geolodzy szukają minerałów, od czasu do czasu jakaś większa bitka się trafi z ościennym ludem, a państwo rośnie w siłę. ogólnie najbardziej prokapitalistyczna, wolnorynkowa gierka, w jaką kiedykolwiek grałem - zero durniów z greenpeacu, "urzędów pracy", "ZUS-ów", "pozwoleń na założenie kuźni" czy innych "świadczeń socjalnych dla bezrobotnych".
czad bombowa giera. 25-01-2010, 03:18
Settlersy to strategia mojego życia, ja co prawda spędziłem miesiące nad IV, ale to prawie to samo. Cieszyło mnie po prostu samo patrzenie na kwitnącą gospodarkę, wojny były najmniej wazne. Co do świadczeń socjalnych dla bezrobotnych to z tego co pamiętam istnieją - każdy chłopek bez pracy musi mieć dom nad głową zbudowany za gracza pieniądze, inaczej będzie strajkował i się opierniczał ;-)
25-01-2010, 10:57 simek napisał(a):Co do świadczeń socjalnych dla bezrobotnych to z tego co pamiętam istnieją - każdy chłopek bez pracy musi mieć dom nad głową zbudowany za gracza pieniądze, inaczej będzie strajkował i się opierniczał ;-) no właśnie nie wiem, jak to jest rozwiązane w IV, ale w III owe domki dla robotników to bardziej wynik uproszczenia mechaniki samej gry. w Settlersach nie ma po pierwsze w ogóle wielkich przedsiębiorców typu Rockefeller, Ford czy Daniel Plainview, którzy w normalnym państwie budowali za swoje pieniądze całe miasta, stawiali szkoły, kościoły, zapewniali dach and głowa pracownikom etc, a po wtóre, trudno byłoby zapanować nad grą, gdyby każdy pamperek z osobna stawiał sobie chatkę - zwłaszcza że plansze nie są jakieś specjalnie duże. w związku z powyższym pytanie: zna ktoś inne gierki PROKAPITALISTYCZNE, gdzie można sobie budować potęgę państwa w oparciu o prawa wolnego rynku? i najlepiej żeby była od razu zaimpletowana opcja "shoot and kill" - czyli policja bostońska pałująca i strzelająca ostrą amunicją do terrorystów ze związków zawodowych:) 25-01-2010, 14:01
Najbardziej kapitalistyczna, jest najbardziej komunistyczna gra pt. "Tropico" (a przynajmniej tak mi się wydaje ;) ).
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 25-01-2010, 14:37
Też chciałem zarzucić tym przykładem, ale głównie ze względu na opcję likwidowania przeciwników El Presidente, czyli gracza. Posyła się gości z giwerami i temu panu już dziękujemy. Oczywiście konsekwencje takiego czynu są i to jest jeszcze bardziej zajebiste.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
25-01-2010, 15:12 Cytat:zna ktoś inne gierki PROKAPITALISTYCZNE, gdzie można sobie budować potęgę państwa w oparciu o prawa wolnego rynku? Capitalism, Capitalism 2, Capitalism Plus - wszystkie te gierki to raj dla przedsiębiorczych osób. Są dość skomplikowane, nie mają super grafiki, ale warto w nie pograć.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
25-01-2010, 15:27 Cytat:trudno byłoby zapanować nad grą, gdyby każdy pamperek z osobna stawiał sobie chatkę Z SimCity chyba skądś pamiętam takie rozwiązanie, że dany kawałek pola przeznaczałeś na dzielnice mieszkalną i budował się tam kto chciał, za ile i jak chciał. 25-01-2010, 18:06
Przeszedlem Silent Hill Shattered Memories na PSP i jestem bardzo zadowolony. W koncu powiew świeżości w serii i bardzo dobra gra na psp od dosc dawna
kawalek z napisow koncowych. Jak zwykle Mary i Akira daja rade:) [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=UUDEZVP3wFw[/youtube] 26-01-2010, 19:54
Inna. To najbardziej oryginalna czesc w kazdym razie. Nie ma w niej piekielnego miasta, naparzania wrogow roznymi przedmiotami, radyjka:) Sa inne rzeczy:)
Jest dosc latwa; zginalem jeno raz. Za to kilka zagadek daje sporo satysfakcji. No i gierka jest sliczna 26-01-2010, 20:18
To już wyszła wersja PSP? Gdzie ją można kupić? Ostatnio przeglądałem empiki i nic...
27-01-2010, 00:03
Mass Effect jedynkę właśnie skończyłem, i muszę przyznać że ostatnie parę godzin tej gry wgniata w fotel, a końcówka jest niesamowicie satysfakcjonująca. Może nie jest to tytuł idealny, ale po załapaniu bakcyla trudno się od niego oderwać. W ME2 zagram na 100%, tyle że w wersję sprowadzoną z UK, bo u nas jest do wyboru polski dubbing albo polski dubbing.
Słowem: ME1 ma 9/10 i mam nadzieję, że ME2 będzie dużo lepsze (i mroczniejsze). 27-01-2010, 12:33
Moja kopia w drodze. Oczywiście nie mogłem się powstrzymać i musiałem obczaić chociażby soundtrack do tej gry i powiem tyle: w kilku przypadkach totalna miazga. Może nie każdy utwór wgniata w fotel, niektóre są słabe, ale jeśli człowiek słyszy coś takiego: (i mówię tutaj głównie o pierwszej minucie), to po prostu nie może nie westchnąć z rozkoszy. Ostatnią tak zajebistą nutę miałem okazję usłyszeć w pierwszym Deus Ex.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
27-01-2010, 13:54 military napisał(a):Mass Effect jedynkę właśnie skończyłemJa jestem w trakcie i wciągnęło mnie na maksa. Nie sądziłem że zbieranie XPeków i podrasowywanie umiejętności bohaterów dostarczy mi kiedyś tyle frajdy, nie mówiąc już o rewelacyjnej fabule i spójnym, interesującym uniwersum. Podobno ma być film. Znając życie spieprzą, ale jakby co to poproszę w 3D i z Samem Worthiongtonem w roli Sheparda :mrgreen: 27-01-2010, 17:51
Przeszedlem przed chwila SH: Shattered Memories na PSP. Bardzo dobra gra. Zaden horror, ale klimat i gameplay na wysokim poziomie. Wciaga od pierwszej chwili. Stawiam ja zaraz obok Silent Hill 2, choc podobienstw jest raczej malo. To jest wlasciwie oddzielna galaz tej serii. (A SH: Origins zaczynalem dwa razy i zostawialem po ok 2h, kiedys jednak pewnie i to przejde ;) )
"It ain't over 'til it's over."
28-01-2010, 00:20
Mnie oczarowała super grafiką jak na tą konsolkę, więc raczej na pewno ją zakupię.
28-01-2010, 01:23 Mental napisał(a):graliście kiedyś w Settlers III? To jedna z tych kultowych dla mnie gierek, w którą grałem najdłużej w czasach procesorów koło 100 MHz. Wiem, że była prześwietna, pamiętam te zasięgi kropkowe, ale więcej nie za bardzo, choć chyba se ją przypomnę. Gears of War - mi się nie podoba, bo strzelanie jest takie nijakie, tak jak strzelam to tak słabo to czuję, udźwiękowanie nienajlepsze, poza tym to jest jak widzę, typowo konsolowa gra, idziesz i ciągle to samo zabijasz tylko sceneria inna, poziom trudniości wziąłem najtrudniejszy jaki możliwy był, a jakoś za łatwo szło. Cała gra opiera się na tym żeby wpaść za zasłone i zzaniej strzelać to nie jest przyjemne dla PCtowego gracza. Pograłem dwie godziny miesiąc temu, dziś się upewniłem, że jest to dla kiepskie i usunąłem, w multi pograłem z 20 minut i też zero emocji w grze. A za grę dałem aż 10zł w biedronce :)
Demokracja: Bóg, który zawiódł
30-01-2010, 02:05 Cytat:Cała gra opiera się na tym żeby wpaść za zasłone i zzaniej strzelać to nie jest przyjemne dla PCtowego gracza Myślę, że to nie kwestia pecetowego gracza, bo sam się swojego czasu w piecowe FPSy (tudzież, za dawnych lat, FPP) zagrywałem, a mimo wszystko po Gears of War uważam, że tak powinna wyglądać każda strzelanka.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
30-01-2010, 10:58 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |