Krótka piłka, czyli mini-recenzje
SonnyCrockett napisał(a):To rzeczywiście mega wypowiedz, dlaczego nieśmieszne, dlaczego bzdurnie? Bo tak? Uzasadnij, napisz, nie rób tak jak ja, bo to przecież lakoniczne rozmowy z mamą...czy z tatą.

Wybacz, ale to trochę co innego napisać o przeciętnej komedii, że jest nieśmieszna czy bzdurna, a co innego napisać o jednym z najlepszych filmów dekady, że "zdjęcia są ok, ale fabuła kuleje". Więc nie wiem czemu, zamiast napisać jakiś argument przeciw Children of Men, Ty się ośmieszasz.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
OK, ale ja z chęcią napiszę coś więcej na ten temat, bez zbywania innych użytkowników "a bo mi się nie chce".

Nicholson to dobry aktor, ale komizm w tym filmie opiera się głównie na robieniu głupich min czy puszczaniu bąków pod kołdrą, natomiast Sandler biega z mordą smutnego mopsa. W filmie nie ma absolutnie żadnego dialogu, który jest godny zapamiętania. Bzdurnie? Pomysł wysyłania spokojnego człowieka na kurs kontroli agresji wydaje się być nonsensowny, ale nie absurdalny (w sensie: absurdalnie śmieszny). Film to padaka. Amen. "Children of men" jest w pytkę, najlepsza antyutopia filmowa ostatnich 20 lat.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
Ach ten Kuba, zawsze musi udowadniać wszystkim, że potrafi!

Odpowiedz
Widziałeś "The Road"? To co się masturbujesz awatarem? Idź sobie kup "Rainbow Six Las Vegas"!
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):a co innego napisać o jednym z najlepszych filmów dekady, że "zdjęcia są ok, ale fabuła kuleje".
A kto twierdzi że to film dekady? W temacie "Prestiżu" udowadniano mi że moje podejście wynika z tego że sugerowałem się zdaniem innych o filmie. Dla mnie to żaden film dekady...Nie widzę w nim nic nadzwyczajnego, od momentu ucieczki z farmy zaczyna się seria kompletnie nieprawdopodobnych "niezauważeń" uciekających bohaterów, działań wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi, do tego motyw bezpłodności i tajemniczej organizacji "Human Project" ani nie wiadomo skąd ani po co...Za dużo przypadków dla mnie i niedopowiedzeń. Nie widzę jakiegoś sensownego przesłania. Reszta widz, super jesteście niezwykle mądrzy i chwała że są na świecie tak mądrzy ludzie, dla których "film dekady" jest filmem dekady i innej opcji nie ma.
EL-Kal napisał(a):OK, ale ja z chęcią napiszę coś więcej na ten temat, bez zbywania innych użytkowników "a bo mi się nie chce"
To pisz od razy, skoro ode mnie wymagasz poziomu mini recenzji to nie rób odstępstw bo to jest niekonsekwencja.
Crov napisał(a):Ach ten Kuba, zawsze musi udowadniać wszystkim, że potrafi!
Mistrz ciętej shoutboxowej riposty...po co pisać jakieś konstruktywne posty, lepiej wejść w jakiś temat i komuś przypie*****ć. Crov w tym jesteś najlepszy.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
SonnyCrockett napisał(a):po co pisać jakieś konstruktywne posty
O ironio. :)

Odpowiedz
Mary and Max - kapitalna animacja z rewelacyjnym zakończeniem (łzy w oczach - przynajmniej u mnie). Fajne postacie, super klimat i humor, fantastycznie zrobione (muzyka genialnie dobrana!). Lepsze od wielu Burtonów - polecam mocno.

9/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Taking Woodstock - na początek ostrzeżenie dla kolegi Snuffera i innych, u których tytuł mógłby wywołać błędne wrażenie, że jest to film o Woodstocku - ten film jest o wszystkim, tylko nie o nim. Nie pokazano ani jednego koncertu, piosenki zredukowano do pogłosu w tle. Zarys fabuły mógłby sugerować swoiste festiwalowe making of, ale to zagadnienie również strasznie po łebkach pokazano. Teoretycznie jest to film o hippie - generacji oraz reakcji konserwatywnego zadupia na najazd dzieci kwiatów - ale tutaj dla odmiany mocno banalnie i jednostronnie tą tematykę potraktowano. Hair to nie jest niestety. Pochwalić za to muszę klimat wylewający się wręcz z ekranu, nie zmienia to jednak faktu, że strasznie zirytował mnie ten film. Taka tematyka w rękach takiego reżysera aż się prosiła o jakąś głębszą analizę, a dostaliśmy poprawną politycznie, wygładzoną laurkę. To nie jest Ang Lee, jakiego znam i cenię.
5/10
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Ja Taking Woodstock wyłączyłem po 20 minutach. Niech czeka na moment aż będzie tak nudno, że dam mu drugą szanse.

Odpowiedz
Leon Zawodowiec - bez dwóch zdań arcydzieło i najlepszy film Bessona. Jeden z moich ulubionych filmów, ani jednej niepotrzebnej sceny chyba. Reno, Oldman i Portman genialni. Nie oglądałem wersji rezyserskiej, ale przejrzałem scenki na stronce kmfu i z tego co widzę film jest gorszy i dużo traci. Szkoda, że potem Reno nie nakręcił z Bessonem żadnego filmu, a do sequela o którym tyle się mówiło w końcu nie doszło... (bo Besson woli kręcić te swoje bajeczki :roll: ). Ocena? Głupie pytanie. 10/10

Odpowiedz
Pitero napisał(a):bez dwóch zdań arcydzieło i najlepszy film Bessona.

chyba miałeś na myśli Le Grand Bleu :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Do Phila:
No niby nie, ale kiedyś czytałem gdzieś, chyba w "Filmie", że
Do Mefista:
Le Grand Bleu to tez bardzo dobry film, drugi po Leonie moim zdaniem ale oceniam "tylko" na 8/10.

Odpowiedz
Spondżbob kanciastoporty - the movie - świetna wersja pełnometrażowa świetnej kreskówki. Co dziwne, bo zwykle takie filmy są słabsze od seriali. Na spondżbobie przez cały czas miałem uśmiech na ryju, a czasem ciężko było się powstrzymać przed popłakaniem ze śmiechu. W pytkę film. 8/10

Sky Blue - straszliwie pretensjonalne anime oparte na mocno nielogicznym pomyśle, formalnie piękne ale treściowo puściutkie. Takie niedorobione FF7. Nie wytrzymałem do konca. 0/10

Odpowiedz
Everybody's Fine - kiedy pojawił się zwiastun to wszyscy ryczeli, że DeNiro w kupie gra jakiejś i tak dalej, i tak dalej. A to pierdolenie. To bardzo fajny obyczajowy filmik czasem zabawny, ale przede wszystkim bardzo sentymentalny. Czuć od niego About Schmidt z Nicholsonem, ale chyba ostatecznie jest bardziej pozytywny (chociaż Szmidta oglądałem kupę czasu temu). Trudno nie polubić poczciwego dziadka DeNiro w tym filmie i nie kibicować mu w jego road tripie. W ogóle obsadowo film sprawdza się bardzo dobrze, mimo że Rockwell, Barrymore czy Beckinsale są tu na drugim planie to dają radę tchnąć życie w dzieciaki DeNiro. Podobał mi się też zabieg z wstawianiem dzieciaków zamiast dorosłych aktorów, który ładnie był tu wkomponowany (zwłaszcza podobał mi się przy wejściu Kate Beckinsale). Trochę toporne wejście w trzeci akt (sen - lepiej możnaby to zrobić), ale ogólnie wrażenia jak najbardziej pozytywne. No i sam Bob wygląda tu znacznie lepiej niż Righteous Kill, co w sumie dziwne, bo tam grał twardego glinę, a tu emerytowanego robotnika-dziadka.

Odpowiedz
Planeta 51 - misja "dobry wujek" wykonana. Młodemu animacja się podobała, mi średnio. Koncept jest fajny - na obcej planecie ląduje astronauta Chuck Baker. Sęk w tym, że obca planeta nie jest taka obca, a bardziej przypomina US and A lat 50. zeszłego wieku. Reszta się zgadza - mieszkańcy planety są zieloni, dręczą ich te same problemy, są jednostki przyjazne jak i wrogie, czuć panikę społeczeństwa przed spotkaniem najeźdźcy itd. Mnóstwo, naprawdę mnóstwo nawiązań do klasyki science fiction. Czasem odczuwamy przez to przesyt (zwłaszcza scenarzyści gustują w Star Wars). No i największy błąd - wieje od tego schematem. No ale to animacja dla dzieciaków, one się nudzić nie będą.

6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Everybody's Fine - nie mogę zgodzić się z Crovem. Film strasznie przeciętny, fabuła bez polotu, bardzo grzeczna (nawet scena z ćpunem nie budzi zbyt dużych emocji, a aż się prosi o jakiś dramatyzm). DeNiro jedzie, jedzie, gada, jedzie i tak w kółko, ale mnie to ani grzało, ani ziębiło. Wiem, co twórcy chcieli powiedzieć, pomysł mógłby nawet być dobrym materiałem na ciekawy film w rękach utalentowanego reżysera, ale tutaj niestety otrzymaliśmy miałką, słodką i błahą historyjkę, z której w sumie niewiele wynika, nie powoduje jakichś głębszych przemyśleń ani opadu szczęki. Pod koniec ziewałem i wierciłem się w fotelu.
Aktorstwo jedynie poprawne, bez większego zaangażowania. Zdjęcia miały być pomysłowe, ale raczej wyglądają na próby pokazania swojego stylu, zaznaczenia na siłę swojej obecności przez jakiegoś świerzaka (np. nachalne ujęcia linii telefonicznych).
Ogólnie wg mnie to tak między 3/10 a 4/10. Straight to dvd, albo straight to tv w niedzielne popołudnie w amerykańskiej kablówce.

Odpowiedz
The Salton Sea - przefajnowane to jest. Jak tu na Forum ludziska mawiają - młodzieżowe za bardzo. Próbował reżyser nakręcić poważny współczesny noir i teoretycznie to mogło się udać. Jest jakiś tam klimat momentami, jest super obsada, super tematyka, nawet Rka jest. Niestety, wyszedł z tego pastisz niemal. Już od pierwszych ujęć atakuje reżysersko - scenariuszowy kicz w postaci pseudo - kultowych ujęć i grafomańskiej narracji z offu. Otrzymujemy przy okazji informację, że "nic nie jest takie, jak się wydaje", więc będą twisty, wiadomo. I są - średnio co pół godziny, z czego prowadzący do jednego z nich wątek Deborah Kary Unger jest wciśnięty tak na chama, że aż boli. No i postaci są. Super, kultowo przemyślane. Począwszy od głównego bohatera z natłokiem tożsamości i super tatuażem, poprzez jego kumpla - ćpuna, (który wzruszeniem ramion zbywa zwierzenie o tym, że był oszukiwany przez teoretycznie najlepszego przyjaciela) aż po szajbniętego dilera Puchatka, który ma plastikowy nos, gust kulinarny prawie jak Hannibal Lecter oraz głodnego borsuka w klatce - a w chwilach wolnych zajmuje się rekonstrukcją zamachu w Dallas. A, byłbym zapomniał o równie fajowym sprzedawcy broni, który pojawia się w cool - flashbacku pod koniec filmu i niszczy tym samym jedyną potencjalnie dobrą scenę. Ale flashback fajny, Guy Ritchie też takie stosował, więc pan Caruso gorszym być nie może. No i happy end na końcu, co by za bardzo widza nie stresować. Bo po co.
[Obrazek: 28030616.jpg]
Tak zginął JFK

4/10
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Guzeppe napisał(a):pomysł mógłby nawet być dobrym materiałem na ciekawy film w rękach utalentowanego reżysera

To jest remake filmu wyreżyserowanego przez Giuseppe Tornatore ;)

Odpowiedz
Piękność dnia - to już ( a może dopiero ) mój trzeci film Bunuela ( oglądałem jeszcze Mroczny przedmiot pożądania i Dyskretny urok burżuazji - ten zdecydowanie jest moim ulubionym z całej trójki ) i muszę przyznać, że jego twórczość podoba mi się coraz bardziej. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to to w jaki sposób filmy są nakręcone, ale wiadomo - było to dawno, bo ponad 40 lat temu, więc trzeba być wyrozumiałym. I tak jak w Mrocznym przedmiocie... i tutaj pokazana została smutna prawda i o kobietach i o mężczyznach, i to mi się o Bunuela podoba.

Jak dla mnie 8/10

Odpowiedz
25th Hour- Genialny film. Bez kozery powiem, że to przecudnie wypasiony film. Oszałamiający wizualnie, orgia dla zmysłów. Bezsprzecznie niesamowite dialogi. Tak, siłą tego filmu są dialogi, w szczególności relacje między trójką przyjaciół.
Najlepszy monolog w historii kina:
10/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,024 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,791 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,204 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,447 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,351 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,838 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,160 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości