21-02-2010, 15:18
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Ja widziałem w kinie, i pamiętam jeszcze atmosferę "skandalu" narosłą wokół tego filmu, łącznie z oskarżeniami o antysemicką jego wymowę (sic!). Już raczej do niego nie wrócę; wątpię, by w tym konkretnym przypadku ponowny seans zweryfikował moją opinię. Za to całkiem często odświeżam sobie soundtrack. Wyborny.
Why are you firing wallnuts at me?
Ach, ci ziomale z wielkimi kubłami popcornu, siorbiący colę podczas biczowania...
To chyba Deina opowiadała, że obok niej na seansie jakieś dziewczę jęczało: "ojejku! jak go to musi boleć! ale go nie zabiją, prawda? nie zabiją...?"
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
21-02-2010, 15:38
Nie bylo czasem na forum tematu o Pasji? Pamietam jakies dluzsze dyskusje o tym filmie.
21-02-2010, 16:16 jarod napisał(a):Facet z upodobaniem stosuje tzw. "zerowy styl reżyserii": zero polotu, zero wyobraźni, zero jakiejkolwiek kreatywności czy pomysłu na wygląd danej sceny Dokladnie. I jeszcze ta tendencyjnosc i schematycznosc przy wstawianiu piosenek do fabuly. Pojawia sie nowa kobieta, kilka linijek dialogu, zaczyna sie piosenka (w dodatku z reguly kiepska). Kompletnie bezjajeczny twor. Juz Chicago - choc nie przepadam za tym musicalem - zostalo nakrecone z trzynastokrotnie wieksza wyobraznia. 21-02-2010, 17:05
The Breakfast Club
Świetny film. Przede wszystkim szacunek dla reżysera za scenariusz, którego był autorem i to, że potrafił stworzyć ciekawy film przy udziale młodzieży, który rozgrywa się niczym genialne 12 gniewnych ludzi co prawda nie w jednym pomieszczeniu ale budynku. Początek i koniec bardzo podobne - wchodzenie i opuszczanie budynku. Co najlepsze jak się dowiadujemy na początku filmu już nie będą tymi samymi osobami po wyjściu co byli przed wejściem. Oprócz tego, że bywa zabawnie to również poruszane są poważne tematy co jest znamienite dla chyba wszystkich teen movies. Bardzo fajnie pociągnięty i rozwiązany wątek miłosny. Oprócz tego klimat ukochanych lat 80. Naprawdę jestem pełen podziwu dla tego filmu i mam zamiar do niego powracać i powracać. Polecam. 8/10 "Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 21-02-2010, 22:40
The Golden Compass - nie owijając w bawełnę, dno. Książka nie była idealna, ale bazowała na rewelacyjnym, świetnie wykorzystanym koncepcie, oraz stawiała kilka ciekawych pytań, na które nie udzielała prostych i jednoznacznych odpowiedzi. Film zalety ma trzy: dobór dorosłej obsady, design steampunkowego Londynu oraz piosenkę Kate Bush. Cała reszta to wygładzona bajeczka, bez cienia drapieżności i intelektualnego pazura pierwowzoru. Niestety jako klon Pottera film nie sprawdza się również: główna bohaterka kompletnie bezbarwna, fabuła razi łopatologią (ten wstęp...matko...) i uproszczeniami, CGI wali po oczach (za co ten Oscar, ja się pytam?). W Potterach przynajmniej jakaś akcyjka była, quidditch, coś się działo - tutaj nie ma niemal nic. A na dobicie zakończenie z cyklu: "a teraz poczekacie sobie trzy latka na sequel". Na szczęście jednak nie.
2/10
Why are you firing wallnuts at me?
22-02-2010, 00:21
Somers Town - czyli Meadows opowiada o stosunkach polsko-angielskich. Są nasi na emigracji, jest ładna Francuzka i nietypowa przyjaźń. Choć całości nie można odmówić uroku, a Thomas Turgoose jak zawsze przykuwa uwagę, to jednak film jest... po prostu sobie jest i tyle. Taka społeczna, nieźle zrealizowana, nudnawa historia, którą się ogląda aby zaraz zapomnieć.
5/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 22-02-2010, 01:36
Omega Code 2 Megiddo(2001)-
Zobaczyłem zwiastun, i już wtedy wiedziałem, że to będzie syf potężnego kalibru. Tak potężnego, że aż musiałem obejrzeć :mrgreen: Film opowiada o życiu i karierze antychrysta. Zaczyna się to bezczelną zjebką z Omena, potem mamy diabełka młodość (w czasie gry w paintball makaroniarz, którego anty. nie lubi umiera, bo się farba zmieniła się w kulę; scena perełka :roll: ). Potem mamy już świat nieodległej przyszłości (tj. 2005). Cały świat opowiedział się za złym, oprócz Chin i Stanów Zjednoczonych. Stanami przewodzi Michael Biehn (żeby było jeszcze głupiej, gra on młodszego brata Antychrysta). Zaczyna się Armageddon... Minusy -Pajacujący Michael York -Sztywny Michael Biehn(to już nie te czasy, gdy płodził rebeliantów przed swoim urodzeniem, minęły czasy, jak masakrował xenomorfy...) -gówniane efekty specjalne -kosmiczne wręcz stężenie kretynizmów -zły scenariusz -propaganda -tandeta -CGI Lucyfer; toż ten wizerunek to obraza uczuć religijnych wszystkich satanistów :???: Plusy: ? Don't make me laugh ... Dobra, te 2.5 za tematykę apokaliptyczną i za to, że oglądało się bezboleśnie Reasumując: Omijać szerokim łukiem, nie tykać nawet patykiem. Don Vito- Jest na youtubie(tydzień temu przynajmniej było) Ps: Ten tekst jakiegoś dziewczęcia z forum filmłebu mnie rozdupcył: Cytat:odlot!:))))) 22-02-2010, 21:55
Była sobie dziewczyna - dowód na to, że rozszerzenie oscarów do 10 nominacji nie ma sensu. Przez cały film można podziwiać fascynującą fabułę w której główna bohaterka stoi przed dramatycznym wyborem; miłość czy edukacja (bo tutaj to się wyklucza, albo ołtarz albo uniwerek). Główna bohaterka to irytująca idiotka, całość jest nieziemsko nudna i przesłodzona, aż do porzygu. Przez takie filmy zaczynam tęsknić do pod oscarowych dramatów o holocauście :) 3/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
23-02-2010, 01:23
Dobrze, że wreszcie ktoś to obejrzał i się wypowiedział. Miałem zamiar zobaczyć ale teraz przynajmniej wiem żeby nie tykać ani tego ani Precious. Z nominowanych pozostaje mi zobaczyć jedynie A Serious Man i Up in the Air. Blind Side również nie mam zamiaru oglądać.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 23-02-2010, 01:27
Blide Side można zobaczyć ze względu na seksowną Sandrę :) Poza tym to całkiem przyjemny film po którym świat wydaje się lepszy :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
23-02-2010, 01:30
Też nie rozumiem tej agresji skierowanej pod kątem An Education i jej głównej bohaterki. Filmowi co prawda daleko do arcydzieła, ale akurat rola Carey Mulligan jest świetna. Co więcej, film w ogóle daje radę aktorsko, a całości towarzyszy bardzo dobrze dobrana muzyka. Nie wiem, czego się spodziewaliście, ale myślę, że z prozy Hornby'ego więcej się wycisnąć nie dało.
Bohaterka nie jest idiotką, tylko mądrą nastolatką, która pobłądziła i którą ktoś wykorzystał - przesłanie tego filmu jest zresztą całkiem zacne, szczególnie w naszych czasach. Brak mądrości rodziców, cyniczny facet żyjący wyłącznie tu i teraz, nie liczący się z konsekwencjami własnych działań, dążący jedynie do zaspakajania własnych kaprysów. Fakt, że brak w tym wszystkim większej dozy dramaturgii, a całość jest dość lekka, ale lekka w tym pozytywnym sensie. Jenny jest idiotką, bo dała się nabrać, bo chciała iść na Oxford czy może z jeszcze innego powodu? :) 23-02-2010, 02:07
GI Jane - kurde lubię ten film, lubię nabuzowanego Mortensena w czarnych okularach i seksowną Demi Moore z przepoconą koszulą i ogoloną na glacę. Lubię zdjęcia i sceny z treningu, fajne jest tu aktorstwo, niezła muzyka, ciekawe widoczki, deczko przewidywalna intryga. Ale jedna rzecz mnie wkurza - ostatnia akcja (już po strzale Viggo do brudasa) nakręcona jest bez polotu, na odwal, niegodna nazwiska Scott. Cała reszta trzyma poziom. Ale to co się dzieje w ostatnich 10 minutach wygląda jak tani serial z Polsatu.
8/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
23-02-2010, 12:55
Saturn 3 - tandetna, pełna dziur logicznych ramotka. Ale śp Farah Fawcett śliczna, scenografia daje radę, a muzyka i efekty dźwiękowe tworzą momentami fajny klimacik.
23-02-2010, 13:15
Dlaczego tandetna? Ogladałem nie tak dawno temu, i tandetne nie było. Może troche ograne, i z kiepskimi dialogami, ale tandetne?
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 23-02-2010, 13:43
Repo! The Genetic Opera - No więc idzie to tak: jest sobie przyszłość, w której jakaś epidemia zaczęła niszczyć ludzkie organy. Pojawia się korporacja, która na miejsce zniszczonych organów przeszczepia zdrowe, świeże i błyszczące. Rzecz jasna szybko staje się ona światowym konsorcjum, lansującym przy okazji modę na przeszczepy i chirurgie plastyczne. Co do przeszczepu organów - nie każdego stać na takowy zabieg, wiec firma z łaski swojej zgadza się rozłożyć spłatę na raty. I tu właśnie pojawia się haczyk: nie spłacisz w terminie, przyjdzie po ciebie repo - man, który własnoręcznie wytnie z ciebie własność firmy. A, zapomniałem wspomnieć o narkotyku używanym jako środek znieczulający przy operacjach, którego gorsza wersja jest dostępna na czarnym rynku - pozyskiwana ze zwłok przez hieny cmentarny. I to wszystko w formie musicalu (właściwie rock-goth-opery), wyreżyserowane przez kolesia od Pił nr 2 i 3, z takimi tuzami w obsadzie jak Giles z Buffy, Carmen ze Spy Kids, Ogre, Sarah Brightman i Paris Hilton.
Film jest naprawdę ostro popieprzony, i to nie w sposób, jaki każdemu odpowiada. Hermetyczna pozycja, jeśli nie podobało się komuś Southland Tales czy Rocky Horror Picture Show (nie mówię tu o podobieństwach fabularnych, ale o ogólnym klimacie) lepiej niech trzyma się z daleka. Dla pozostałych - 1,5 godziny dość nieszablonowej rozrywki. 6/10
Why are you firing wallnuts at me?
23-02-2010, 21:15 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,100 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,817 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,223 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,449 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,745 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,368 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 722,174 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,208 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |









