Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Ja widziałem w kinie, i pamiętam jeszcze atmosferę "skandalu" narosłą wokół tego filmu, łącznie z oskarżeniami o antysemicką jego wymowę (sic!). Już raczej do niego nie wrócę; wątpię, by w tym konkretnym przypadku ponowny seans zweryfikował moją opinię. Za to całkiem często odświeżam sobie soundtrack. Wyborny.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
a rzeczywiście - zapomniałem o muzie - klasa.

Odpowiedz
Ach, ci ziomale z wielkimi kubłami popcornu, siorbiący colę podczas biczowania...

To chyba Deina opowiadała, że obok niej na seansie jakieś dziewczę jęczało: "ojejku! jak go to musi boleć! ale go nie zabiją, prawda? nie zabiją...?"
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
Nie bylo czasem na forum tematu o Pasji? Pamietam jakies dluzsze dyskusje o tym filmie.

Odpowiedz
nie było. przed napisaniem posta zrobiłem cool risercz i nic nie znalazłem:)

Odpowiedz
jarod napisał(a):Facet z upodobaniem stosuje tzw. "zerowy styl reżyserii": zero polotu, zero wyobraźni, zero jakiejkolwiek kreatywności czy pomysłu na wygląd danej sceny

Dokladnie. I jeszcze ta tendencyjnosc i schematycznosc przy wstawianiu piosenek do fabuly. Pojawia sie nowa kobieta, kilka linijek dialogu, zaczyna sie piosenka (w dodatku z reguly kiepska). Kompletnie bezjajeczny twor. Juz Chicago - choc nie przepadam za tym musicalem - zostalo nakrecone z trzynastokrotnie wieksza wyobraznia.

Odpowiedz
The Breakfast Club

Świetny film. Przede wszystkim szacunek dla reżysera za scenariusz, którego był autorem i to, że potrafił stworzyć ciekawy film przy udziale młodzieży, który rozgrywa się niczym genialne 12 gniewnych ludzi co prawda nie w jednym pomieszczeniu ale budynku. Początek i koniec bardzo podobne - wchodzenie i opuszczanie budynku. Co najlepsze jak się dowiadujemy na początku filmu już nie będą tymi samymi osobami po wyjściu co byli przed wejściem. Oprócz tego, że bywa zabawnie to również poruszane są poważne tematy co jest znamienite dla chyba wszystkich teen movies. Bardzo fajnie pociągnięty i rozwiązany wątek miłosny. Oprócz tego klimat ukochanych lat 80. Naprawdę jestem pełen podziwu dla tego filmu i mam zamiar do niego powracać i powracać. Polecam.

8/10
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
The Golden Compass - nie owijając w bawełnę, dno. Książka nie była idealna, ale bazowała na rewelacyjnym, świetnie wykorzystanym koncepcie, oraz stawiała kilka ciekawych pytań, na które nie udzielała prostych i jednoznacznych odpowiedzi. Film zalety ma trzy: dobór dorosłej obsady, design steampunkowego Londynu oraz piosenkę Kate Bush. Cała reszta to wygładzona bajeczka, bez cienia drapieżności i intelektualnego pazura pierwowzoru. Niestety jako klon Pottera film nie sprawdza się również: główna bohaterka kompletnie bezbarwna, fabuła razi łopatologią (ten wstęp...matko...) i uproszczeniami, CGI wali po oczach (za co ten Oscar, ja się pytam?). W Potterach przynajmniej jakaś akcyjka była, quidditch, coś się działo - tutaj nie ma niemal nic. A na dobicie zakończenie z cyklu: "a teraz poczekacie sobie trzy latka na sequel". Na szczęście jednak nie.
2/10
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Somers Town - czyli Meadows opowiada o stosunkach polsko-angielskich. Są nasi na emigracji, jest ładna Francuzka i nietypowa przyjaźń. Choć całości nie można odmówić uroku, a Thomas Turgoose jak zawsze przykuwa uwagę, to jednak film jest... po prostu sobie jest i tyle. Taka społeczna, nieźle zrealizowana, nudnawa historia, którą się ogląda aby zaraz zapomnieć.

5/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Omega Code 2 Megiddo(2001)-
Zobaczyłem zwiastun, i już wtedy wiedziałem, że to będzie syf potężnego kalibru. Tak potężnego, że aż musiałem obejrzeć :mrgreen:
Film opowiada o życiu i karierze antychrysta. Zaczyna się to bezczelną zjebką z Omena, potem mamy diabełka młodość (w czasie gry w paintball makaroniarz, którego anty. nie lubi umiera, bo się farba zmieniła się w kulę; scena perełka :roll: ). Potem mamy już świat nieodległej przyszłości (tj. 2005). Cały świat opowiedział się za złym, oprócz Chin i Stanów Zjednoczonych. Stanami przewodzi Michael Biehn (żeby było jeszcze głupiej, gra on młodszego brata Antychrysta). Zaczyna się Armageddon...
Minusy
-Pajacujący Michael York
-Sztywny Michael Biehn(to już nie te czasy, gdy płodził rebeliantów przed swoim urodzeniem, minęły czasy, jak masakrował xenomorfy...)
-gówniane efekty specjalne
-kosmiczne wręcz stężenie kretynizmów
-zły scenariusz
-propaganda
-tandeta
-CGI Lucyfer; toż ten wizerunek to obraza uczuć religijnych wszystkich satanistów :???:

Plusy:
? Don't make me laugh
...
Dobra, te 2.5 za tematykę apokaliptyczną i za to, że oglądało się bezboleśnie


Reasumując: Omijać szerokim łukiem, nie tykać nawet patykiem.

Don Vito- Jest na youtubie(tydzień temu przynajmniej było)

Ps: Ten tekst jakiegoś dziewczęcia z forum filmłebu mnie rozdupcył:
Cytat:odlot!
film bije wszystkie inne chyba nawet szkole uczuc....jest idealny!!Mam nadzieje ze wielu ludzi po ogladnieciu go wiele sobie uswiadomi'co jest w zyciu najwazniejesze!!:) POLECAM NAPRAWDE WARTO OBEJZEC!!!
:)))))

Odpowiedz
Oglądałem to 7 lat temu na Tvp. Muszę sobie przypomnieć przy piwku :)

Odpowiedz
Była sobie dziewczyna - dowód na to, że rozszerzenie oscarów do 10 nominacji nie ma sensu. Przez cały film można podziwiać fascynującą fabułę w której główna bohaterka stoi przed dramatycznym wyborem; miłość czy edukacja (bo tutaj to się wyklucza, albo ołtarz albo uniwerek). Główna bohaterka to irytująca idiotka, całość jest nieziemsko nudna i przesłodzona, aż do porzygu. Przez takie filmy zaczynam tęsknić do pod oscarowych dramatów o holocauście :) 3/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Dobrze, że wreszcie ktoś to obejrzał i się wypowiedział. Miałem zamiar zobaczyć ale teraz przynajmniej wiem żeby nie tykać ani tego ani Precious. Z nominowanych pozostaje mi zobaczyć jedynie A Serious Man i Up in the Air. Blind Side również nie mam zamiaru oglądać.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
Blide Side można zobaczyć ze względu na seksowną Sandrę :) Poza tym to całkiem przyjemny film po którym świat wydaje się lepszy :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Azgaroth napisał(a):Główna bohaterka to irytująca idiotka

A to dlaczego?

Odpowiedz
Też nie rozumiem tej agresji skierowanej pod kątem An Education i jej głównej bohaterki. Filmowi co prawda daleko do arcydzieła, ale akurat rola Carey Mulligan jest świetna. Co więcej, film w ogóle daje radę aktorsko, a całości towarzyszy bardzo dobrze dobrana muzyka. Nie wiem, czego się spodziewaliście, ale myślę, że z prozy Hornby'ego więcej się wycisnąć nie dało.

Bohaterka nie jest idiotką, tylko mądrą nastolatką, która pobłądziła i którą ktoś wykorzystał - przesłanie tego filmu jest zresztą całkiem zacne, szczególnie w naszych czasach. Brak mądrości rodziców, cyniczny facet żyjący wyłącznie tu i teraz, nie liczący się z konsekwencjami własnych działań, dążący jedynie do zaspakajania własnych kaprysów.

Fakt, że brak w tym wszystkim większej dozy dramaturgii, a całość jest dość lekka, ale lekka w tym pozytywnym sensie.

Jenny jest idiotką, bo dała się nabrać, bo chciała iść na Oxford czy może z jeszcze innego powodu? :)

Odpowiedz
GI Jane - kurde lubię ten film, lubię nabuzowanego Mortensena w czarnych okularach i seksowną Demi Moore z przepoconą koszulą i ogoloną na glacę. Lubię zdjęcia i sceny z treningu, fajne jest tu aktorstwo, niezła muzyka, ciekawe widoczki, deczko przewidywalna intryga. Ale jedna rzecz mnie wkurza - ostatnia akcja (już po strzale Viggo do brudasa) nakręcona jest bez polotu, na odwal, niegodna nazwiska Scott. Cała reszta trzyma poziom. Ale to co się dzieje w ostatnich 10 minutach wygląda jak tani serial z Polsatu.

8/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Saturn 3 - tandetna, pełna dziur logicznych ramotka. Ale śp Farah Fawcett śliczna, scenografia daje radę, a muzyka i efekty dźwiękowe tworzą momentami fajny klimacik.

Odpowiedz
Dlaczego tandetna? Ogladałem nie tak dawno temu, i tandetne nie było. Może troche ograne, i z kiepskimi dialogami, ale tandetne?
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Repo! The Genetic Opera - No więc idzie to tak: jest sobie przyszłość, w której jakaś epidemia zaczęła niszczyć ludzkie organy. Pojawia się korporacja, która na miejsce zniszczonych organów przeszczepia zdrowe, świeże i błyszczące. Rzecz jasna szybko staje się ona światowym konsorcjum, lansującym przy okazji modę na przeszczepy i chirurgie plastyczne. Co do przeszczepu organów - nie każdego stać na takowy zabieg, wiec firma z łaski swojej zgadza się rozłożyć spłatę na raty. I tu właśnie pojawia się haczyk: nie spłacisz w terminie, przyjdzie po ciebie repo - man, który własnoręcznie wytnie z ciebie własność firmy. A, zapomniałem wspomnieć o narkotyku używanym jako środek znieczulający przy operacjach, którego gorsza wersja jest dostępna na czarnym rynku - pozyskiwana ze zwłok przez hieny cmentarny. I to wszystko w formie musicalu (właściwie rock-goth-opery), wyreżyserowane przez kolesia od Pił nr 2 i 3, z takimi tuzami w obsadzie jak Giles z Buffy, Carmen ze Spy Kids, Ogre, Sarah Brightman i Paris Hilton.
Film jest naprawdę ostro popieprzony, i to nie w sposób, jaki każdemu odpowiada. Hermetyczna pozycja, jeśli nie podobało się komuś Southland Tales czy Rocky Horror Picture Show (nie mówię tu o podobieństwach fabularnych, ale o ogólnym klimacie) lepiej niech trzyma się z daleka. Dla pozostałych - 1,5 godziny dość nieszablonowej rozrywki.
6/10
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,100 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,817 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,223 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,449 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,745 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,368 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 722,174 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,208 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości