16-08-2010, 01:01
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Ja nie przepadam za "Bezsennością w Seattle" aż tak jak za "Masz wiadomość", bo akurat w tym filmie, te stroje i fryzury z początku lat 90-ątych jakoś mnie odpychają:P
Sana napisał(a):film z serii "o ja piernicze" dokładnie, o-ja-pierdole:) film znakomity, wiertnie oddający fabułe i klimat genialnego dzieła Friedricha Dürrenmatta. Szwajcar stworzył niezwykle pesymistyczny w wymowie kryminał, a Penn niczego nie załagodził. w pamięć zapadają szczególnie role drugo- i trzecioplanowe: del Toro, Rourke, Robin Wright, Tom Noonan, a Nicholson w roli emerytowanego detektywa daje popis jak za najlepszych swoich lat, aktorstwo najwyższej próby. 16-08-2010, 18:07
Nad złotym stawem - świetny film obyczajowy z genialnymi rolami Katharine Hepburn i Henry'ego Fondy. Zgryźliwy dziadek z ciętą ripostą na każdą okazję wymiata:) I wielki plus za niehollywoodzkie zakończenie.
17-08-2010, 22:55
U mnie ostatnio seanse powtórkowe z "klasyką", która w końcu znalazła się na mojej półce:
Addams Family - niedawno nabyłem DVD i z tej okazji obejrzałem po raz...podejrzewam że dziesiąty lub coś koło tego. Świetna komedia, która się nie starzeje i za każdym razem śmieszy. Obsada rewelacyjna (szczególnie Fester i Gomez, ale reszta rodzinki nie zostaje daleko w tyle), wspaniała muzyka i klimat. 9/10 Addams Family Values - udany sequel, choć jednak wyraźnie słabszy od oryginału, nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że wygląd rezydencji Addamsów w tej częsci był jakby uboższy od tego co było widac w oryginale - o wiele mniej ciekawych lokacji, sam dom pokazywany tylko w ciemności i wyglądający ewidentnie jak miniatura, wnętrza już nie tak bogate w wszelkiego rodzaju detale... No i motyw z obozem Chippewa choć zabawny to chyba jednak trochę go za dużo. Zakończenie również słabsze niż w jedynce. Za to muzyka i obsada wciąż bezbłędne. 7/10 18-08-2010, 12:43
Władca much (1990)- książki Williama Goldinga nie czytałem, ale po seansie z pewnością to zrobię. Obraz wzbudza emocje i trzyma w napięciu. Upadek niewinności, przetrwanie, narodziny żądzy. Wyrzuty sumienia zanikają, a w ich miejscu pojawia się gniew, tyrania i pycha. Obraz w dość prosty, ale i sugestywny sposób pokazuje jak niewiele trzeba, żeby z człowieka (dziecka) zmienić się w bestię.
8/10 19-08-2010, 00:40
Falling down (Upadek) reż. Joel Schumaher
Świetny obraz z doskonale rozpisanymi rolami. Zdecydowanie najlepsza rola Douglasa, ale to nie jedyny plus tego filmu. Od pierwszego ujęcia czuć gęstnienie klimatu, z każdą kolejną sceną reżyser zaciska imadło i wysysa z niby zwyczajnych sytuacji ile się tylko da, aby pogrążyć bohatera-maniaka. Niby idzie sobie facet do domu, niby wraca - ale on ani wrócić nie może, ani domu nie ma. Nie ma nic, poza swoją skumulowaną złością i bezsilnością. Ostatnia scena troszkę kuleje, jest zbyt sztampowa i odstaje od całości, ale film jest znakomity. Seans po prawie 10 latach uważam za cholernie udany. Film to także ciekawa ilustracja początku lat 90tych. 8/10
loading podpis...
19-08-2010, 20:12
Centurion - z filmów Marshalla widziałem jedynie Doomsday, który, co tu mówić, niespecjalnie mi się podobał. Centurion natomiast to zaskakująco udany survival - świetnie zrealizowany, z odpowiednio brutalnymi walkami oraz całkiem emocjonujący. Nie podobały mi się jedynie trzy rzeczy: pomysł na napisy w intro, przefajnowane niekiedy dialogi (zwłaszcza rozmowa pod hasłem "dlaczego kochamy generała") oraz wątek "wiedźmy" Dziewczyna nie dość że jest zbyt zadbana jak na warunki życiowe, to jeszcze wstawiono ją chyba jedynie o to, by załagodzić nieco zbyt ponure zakończenie. Ale ogólnie polecam - dobra, bezpretensjonalna rozrywka.
7/10
Why are you firing wallnuts at me?
21-08-2010, 20:42
"Książę Persji: Piaski czasu" - nudaaaaaaa! Łatnie tańczą-- ptfu! walczą ale i tak nuda. Wybaczcie, że nie potrafię bardziej treściwego zdania stworzyć, ale chyba jeszcze nigdy się tak nie nudziłem na filmie akcji/przygodowym/blockbusterze. Fabuła nie ciekawa, choreografia niezbyt efektowna (nawet efekciarska nie jest) a efekty specjalne słabiutkie (nie tyle czepiam się że mało realistyczne, ale prostu wyglądają dziwnie - elementy nie pasują do siebie). Zdjęcia nijakie, muzyki nawet nie zauważyłem. Nawet Kingsley jakiś taki kiczowaty. Może i piękna księżniczka... ale cóż.... to za mało.
Dałem 1/10. 21-08-2010, 23:00 jarod napisał(a):Centurion - z filmów Marshalla widziałem jedynie Doomsday, który, co tu mówić, niespecjalnie mi się podobał. Dog Soldiers oglądać marsz! To jedyny fajny film tego zioma, brytyjski to szpiku kości, kulejący realizacją, kapitalny nastrojem :) 22-08-2010, 00:38
Ja się na "Centurionie" sromotnie wynudziłem. Nie czułem atmosfery survivalu, może dlatego, że motywy atakujących i ścigających były solidne i całkowicie usprawiedliwione, a spieprzających, jak zające rzymskich wojaków nie umiem sobie zracjonalizować, jako biednych ofiar. Brak logiki w tym filmie jest porażający, zwłaszcza w końcówce, która narzuca pytanie o sens uciekania bez walki przy jako takiej równowadze sił, kiedy...
Rozczarowania nie było, bo się nie nakręcałem na nic specjalnego, ale mimo wszystko poniżej średnich oczekiwań. Ja daję 3/10 (bo walki, choć kijowo zmontowane, to masakrycznie efektowne były).
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 22-08-2010, 01:24
Burn After Reading- niesamowita jazda po bandzie. Ubawiłem się wspaniale i dziękuję Coenom za tak inteligentna komedię. Praktycznie od pierwszej minuty dostajemy masę świetnie rozpisanych dialogów, masę bekowych gagów. Cała obsada aktorska zaczynając od Malkovica kończąc na Pittcie wypadła znakomicie. Widać było, że na planie mieli niezły ubaw.
Największe brawa idą do Clooneya za te jego manie prześladowcze(przestraszona mina wymiata) oraz do Pitta za to 10/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 22-08-2010, 09:36
Ja tymczasem po raz kolejny robię sobie powtórkę ze Star Warsów, za mną już epizody I-III:
Mroczne Widmo - najsłabsze ogniwo całości, Jar Jar wkurza, efekty specjalne fatalnie się starzeją i biją po oczach swą sztucznością, ale fabularnie nie jest najgorzej, do tego bardzo dobry Neeson, niezły McGregor i rewelacyjna finałowa walka na miecze świetlen sprawiają, że ogląda się nieźle. 6/10 Atak Klonów - kiedyś z całej nowej trylogii lubiłem najmniej, teraz jednak stawiam nieco wyżej niż Widmo. Wątek miłosny Anakina i Padme nieprzekonujący w czym nijakie aktorstwo Christiensena ma swój spory udział, również i tutaj CGI się postarzało i bywa rażąco sztuczne, fabularnie jest jednak ciekawiej niż w jedynce, a Jar Jara i innych pierdół mniej więc generalnie jest nieźle - 7/10 Zemsta Sithów - ten film polubiłem od pierwszego obejrzenia, teraz, po piątym seansie nic się nie zmieniło. Ma swoje wady (Christiensen), a przejście Anakina na ciemną stronę jest pokazane trochę zbyt po łebkach, ale ogólnie jest to najlepsza część Nowej Trylogii, a osobiście bardziej lubię do niej wracać niż do starych Gwiezdnych Wojen, których zagorzałym fanem nigdy nie byłem - 8/10 22-08-2010, 15:24
Ja z Nowej Trylogii najbardziej lubię Mroczne Widmo, ponieważ ostatni raz oglądałem je dawno temu i oceniam raczej swoje wyobrażenie filmu niż to jaki faktycznie jest. Najbardziej pamiętam świetną finałową walkę i przez jej pryzmat oceniam film:D 8/10
Niestety, niedawne obejrzenie Ataku klonów i Zemsty Sithów pogrzebało moje dobre zdanie o tych filmach. Kiepska fabuła, infantylne dialogi, nielogiczności i tony kiczu (to jest najgorsze - mój zmysł estetyczny został prawie zamordowany). To wszystko składa się na dosyć żałosny seans i przysłania magię kina, która tak emanowała ze starych części. Jednak to dalej SW, więc Atak klonów oceniam na 5/10. Zemstę Sithów ocenię na 7/10. Skąd taka wysoka ocena, mimo moich narzekań? Dwie genialne sceny:D Rozkaz 66, najbardziej emocjonująca scena Nowej Sagi (a może i całej) z przepiękną muzyką Williamsa w tle i narodziny Vadera:) 22-08-2010, 16:03
Atak Klonów to według mnie najgorsza część całej sagi. Totalnie wyprany z emocji, a przy tym bardzo wyeksponowany, wątek miłosny mocno zaniża ocenę. W sumie jego najlepszy aspekt to Across The Stars Williamsa :mrgreen:
Mroczne Widmo i Zemstę Sithów lubię. To pierwsze ma świetne postaci Qui-Gona i Maula, wyścig podów i fantastyczny pojedynek w końcówce. Na minus wkurzający dzieciak grający Anakina. I, naturalnie, Jar Jar. Jego zachowanie podczas bitwy o Naboo jest żenujące. Ale poza tym to dość przyjemne filmidło. ROTS to z kolei jedyna część jaką widziałem w kinie (o mamo, to było już ponad 5 lat temu) i tam mnie wbiła w fotel. I do tej pory mi pozostał sentyment - dużo fajnych pojedynków (ukazywane na zmianę Anakin vs. Obi-Wan i Yoda vs. Imperator są miodne), fajne nawiązania do starych części, cudna scena rozkazu 66, narodzin bliźniaków i odziania Vadera w zbroję... No dużo fajnych motywów. Wątek miłosny tak samo drewniany jak i w poprzedniej części, niektóre dialogi wołają o pomstę do nieba (- Oh, Ananakin, I'm pregnant - Oh, that's wonderful itd.) Aha, i sądzę, że Williams przeszedł samego siebie jeśli chodzi o muzykę. Uwielbiam ost do Zemsty Sithów, szkoda, że jest raczej niedoceniany. Tak więc TPM 6/10, AOTC 5/10, ROTS 8/10, bo to jednak dobry pomost między obiema trylogiami. 22-08-2010, 16:51
Mi za to z całej nowej trylogii najbardziej przypadł do gustu Atak Klonów. Najbardziej wiarygodna część, z bardzo dobrym CGI i świetną kolorystyką. Ogląda się momentami bajecznie.
22-08-2010, 18:00
Ja właśnie najbardziej nie lubię Ataku klonów z tą bajkowość, która niestety często przechodzi w kicz. A najgorsze są ubrania i fryzury Portman.
22-08-2010, 18:21 patyczak napisał(a):najgorsze są ubrania i fryzury PortmanEeee ale to w Mrocznym a nie w Ataku Portman ledwo może chodzić i poruszać głową :roll: 22-08-2010, 18:26
Nie wiem czemu, ale w Mrocznym widmie fryzury Portman podobają mi się bardziej. Może, dlatego, że są tak przesadzone, że patrzę na Amidalę jak na kosmitkę. I w kontekście obcej rasy, taka fryzura nie jest aż tak dziwna:D
Ale najgorsze w Ataku jest to, i nie jest to fryzura Padme: http://gfx.filmweb.pl/ph/14/65/1465/167464.1.jpg Co to za garnek na głowie?! :D 22-08-2010, 18:57 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,238 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,921 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,257 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,452 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,752 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,426 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 722,947 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,305 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |

Spoiler







