Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Joe Chip napisał(a):intensywności psychologicznej między ofiarą a zabójcą

A w którym miejscu masz coś takiego w oryginale? Przypominam że w pierwszej części nie jest jeszcze powiedziane, ani nawet zasugerowane, że Laure i Michaela coś łączy. Pewnie sam Carpenter o czymś takim nawet nie myślał. Ot - koleś patrzy na dziewczynę, idzie ją zabić. To cała twoja "intensywność psychologiczna".

Odpowiedz
military napisał(a):
Joe Chip napisał(a):intensywności psychologicznej między ofiarą a zabójcą

A w którym miejscu masz coś takiego w oryginale? Przypominam że w pierwszej części nie jest jeszcze powiedziane, ani nawet zasugerowane, że Laure i Michaela coś łączy. Pewnie sam Carpenter o czymś takim nawet nie myślał. Ot - koleś patrzy na dziewczynę, idzie ją zabić. To cała twoja "intensywność psychologiczna".

To wychodzi z interpretowania treści filmu. Da się tak odczytać to co się widzi iż można założyć, że jest jakaś nić łącząca Laurie i zabójcę a jego maska to skrywane kompleksy jej samej. To czyni między innymi pierwowzór tak interesującym.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
Mount Everest nadinterpretacji.

Odpowiedz
Cytat:Mount Everest nadinterpretacji.

I właśnie dlatego się nie dogadamy.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
Samuraj (tytuł oryg. Le Samurai) z 1968 r. Alain Delon w roli Jefa Costello, czyli Francja -elegancja

Jeśli o mnie chodzi, to lubię wszystkie filmy z tym francuskim aktorem. Gnioty też. Bo on nawet w gniocie dobrze wygląda i dobrze też gra. Ale są i takie filmy, które mocno zapadają w pamięć. Które pomimo upływu czasu ogląda się z tym owym "zapartym tchem". I tak właśnie jest z Samurajem. Nie ma tu wybuchów, zbędnej strzelaniny i paplania o niczym. Jef Costello ma zadanie zabić i zadanie to wykonuje. Trochę przypomina mi przy tym Leona- Zawodowca: jedyny przyjaciel Costello to ptaszek w klatce. U Leona była to roślinka. Oszczędna gra Delona jest bardzo sugestywna. Podkreśla samotność zabójcy i jego chłodny profesjonalizm. Pięknie skrojony garnitur nasuwa przypuszczenie, że takie rzeczy to tylko w Paryżu. Który zabójca dziś tak modnie się ubiera i nosi? Teraz wszystko musi być wygodne i funkcjonalne. I gdzie tu szyk (po franc. chic)? Choćby dlatego warto obejrzeć ten film. Moja ocena 8/10

Odpowiedz
"Scott Pilgrim kontra świat" - Co wy do jasnej cholery widzicie w tym filmie?? 2/10 za zajebiste logo wytwórni Universal i równie zajebistą Mary Elizabeth Winstead oraz młodego Stanleya Tucci czyli Jasona Schwartzmana....

Odpowiedz
gigacz napisał(a):młodego Stanleya Tucci czyli Jasona Schwartzmana....

słucham??
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ten koleś tak wygląda :razz: Aktor do aktora podobny :wink:

Odpowiedz
Starsza Pani musi zniknąć - całkiem przyjemna komedia z dużą dozą czarnego humoru. Momentami film jest irytujący, głównie za sprawą tytułowej starszej Pani, ale sytuacje ratuje całkiem niezły Ben Stiller.

6.5/10

Gladiator - nie widziałem tego filmu z 10 lat, a od dawna miałem na niego ochotę. Świetny dramat sportowy z niezłymi rolami Jamesa Marshalla i Cuby Gooding Jr. Dobra, choć dość standardowa fabuła, niezłe zdjęcia i klimat, a do tego masa sentymentu. Polecam.

7.5/10

Sami Swoi - pierwsze część znakomitej trylogii Chęcińskiego. Wyraziście i świetnie zagrane postacie, świetne dialogi, dużo humoru sytuacyjnego i słownego, a do tego spory sentyment.

8.5/10

Odpowiedz
Concorde Port Lotniczy '79 (Concorde Airport '79) reż. David Lowell Rich, występują: George Kennedy, Alain Delon, Bibi Anderson. Film katastroficzny, czyli rzecz o tym jak wyglądała żegluga powietrzna sprzed 11.09.2001

Film ogląda się lekko i przyjemnie. Oto amerykańska dziennikarka zostaje wtajemniczona przez jednego z pracowników Harisson Industries, że firma ta handluje bronią nuklearną. Mając materiały obciążające szefa tej firmy, będącego zresztą jej kochankiem, pragnie ujawnić światu ten skandaliczny proceder. Jednak nie to stanowi główny cel filmu. Osią jest bowiem propaganda sukcesu ponadżwiękowego samolotu Concorde. W jego planowym locie nic i nikt nie jest wstanie mu przeszkodzić. Ani pociski samonaprowadzające, ani otwarty luk bagażowy, który w konsekwencji prowadzi do dziury w podłodze, ani awaryjne lądowanie na stoku narciarskim. Niezmordowany leci dalej. A wraz z nim, bynajmniej wcale niezniechęceni, wszyscy jego pasażerowie: sportowcy radzieccy, saksofonista, lekarz z sercem do przeszczepu. Stąd wiele lat później wzięło się zapewne pytanie: Czy leci z nami pilot? Tu leci w postaci przystojnego Alain Delon. Film warto na pewno obejrzeć. Moja ocena 7/10 za wytrwałość w dążeniu do celu. Ja po jednym z takich ataków "zbłąkanej" rakiety, nie wsiadłabym już do samolotu.

Odpowiedz
"Generał Nil" - dobry, polski film. Sprawnie zrealizowany. Olgierd Łukasiewidz gra bardzo dobrze, choć jego postsynchrony sprawiły że ma nieco dziwny, czasmi piskliwy głos. Jedyne co wybitnie mi się nie podobało to jedyna w filmie scena akcji - atak na niemieckiego oficera - muzyka w owej sekwencji pasuje do montażu jak pięść do nosa - zero napięcia - lepiej pasowałaby do sceny miłosnej na dziobie jakiegoś statku.....

7/10

Odpowiedz
Podróż komediantów ( 1975 )

Te cztery godziny szybko mi zleciały, oryginalne ujęcie tematu wpływu historii na życie zwykłych ludzi. I fascynujące greckie pejzaże, bardziej trwałe niż sama Historia.

Heavy Metal ( 1981 )

Siedem krótkich historyjek komiksowych. Pierwsza łącząca pozostałe i reszta na które składają się 2 w klimatach fantasy, 3 w klimatach s-f i jedna - ta z bombowcem - to już rasowy horror. Druga historyjka z taksówkarzem podobna nieco do filmu "Piąty element". Czyżby Besson się inspirował? I ta ścieżka dźwiękowa upstrzona klasykami muzyki. Poza tym sporo kobiecej nagości i trochę lejącej się juchy lecz nie odczułem, że fabułka pretekstowa żeby pokazać wyżej wymienione elementy ale raczej podkreślenie trendów jakie określały fantastykę amerykańską. I to było w tej kreskówce ciekawe.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
Hiroshima, moja miłość ( 1959 )

Nowofalowy prekursor "Spragnionych miłości" lub "Między słowami". Film dobry ale nie kupił mnie tak jak bym tego oczekiwał. Analiza działania ludzkiej pamięci na przykładzie traumatycznych przeżyć Japończyka i Francuzki i w tle narodowej tragedii Japonii. Wolałem 30-minutowy dokument Resnaisa o holocauście.

8/10
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
Tron - auć. Jeden z filmów które widziałem tylko raz, jeszcze w dzieciństwie i którego nie należało sobie przypominac. Pamiętałem z niego tylko scenę z motorkami, scenę pierwszej gry Flynna, oraz jego lot tym dużym pojazdem. I w sumie to wszystko co było warte pamiętania, bo pomimo interesującej oprawy wizualnej całośc ogląda się ciężko (choć pierwsza połowa jeszcze daje radę), a ostatnie pół godziny to już istna mordęga.

4/10

Odpowiedz
Mężowie i żony (1992)

Ostatni wspólny film duetu Allen-Farrow. Nie jest to na pewno najwyższe osiągnięcie Allena, ale scenariusz, spostrzeżenia na tytułowy temat i aktorstwo trzymają poziom. Gorzej z kontrowersyjnym montażem.
Podoba mi się też to, że film zdaje się nie mieć początku i końca oraz cały rozgrywa się w takim samym natężeniu akcji. Przypomina to jakby poruszaną przez obraz związkową rutynę - wrażenie, że jest się z kimś od zawsze, tak właściwie to trudno powiedzieć, od kiedy.

+ złoty cytat:
- Einstein was celebrating his 70th birthday anniversary and there was a colloquium given for him, and he said: 'God never plays dice with the universe -'
- No, he just plays hide-and-seek.



6/10

Odpowiedz
Interstate 60. Episodes of the Road - ależ to jest fajowy filmik! Leżał u mnie na... ekhm, półce... przez długi czas - wkręciło mi się że to jakiś denny horror dla nastolatków. A okazało się, że to kapitalne fantastyczno-komediowe kino drogi w reżyserii Boba Gale'a (od BTTF), ze świetnymi epizodami Michaela J. Foxa, Gary'ego Oldmana, Christophera Lloyda, Kurta Russella, Chrisa Coopera i paru innych niezłych aktorów. Film jest prosty, ale tak zabawny, wesoły, ciepły, po prostu sympatyczny, że ogląda się go rewelacyjnie. Czemu nigdy o nim nie słyszałem? 8/10

Odpowiedz
nie wiem
http://www.film.org.pl/prace/interstate_60.html ;)


High Art - hmm... film wielu wpadek, jak niedokończone, nierozbudowane czy wręcz urwane wątki, nie do końca przekonujące sceny miłosne (widać, że aktorki były skrępowane), nadmierne eksponowanie białego proszku na lustrze, etc. Ale z drugiej strony to bardzo ładna, kameralna, dobrze zagrana historia miłosna z mocnym (choć w jakimś stopniu ogranym) zakończeniem. Ładne są też zdjęcia, takie surowe.

7/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Niezupełnie Hollywood / Not Quite Hollywood: The Wild, Untold Story of Ozploitation!
Wczoraj o 23:00 na TVP Kultura leciał dokument o ciekawym okresie w historii kinematografii australijskiej. Powiem jedno przełom lat 70. i 80. w kinematografii na całym świecie był zajebisty :P ale to co robili Australijczycy przechodzi wszystko. Troma okazuje się wytwórnią filmów dla dzieci ;) Polecam ten dokument kompletny odjazd.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Forgotten Silver

Prześmieszny pseudodokument Petera Jacksona o MacKenziem, domniemanym nowozelandzkim pionierze kina, który lata wcześniej wprowadził dźwięk, obraz kolorowy, i planował stworzyć 4-godzinną epopeję o Salomei tuż po I WŚ. Film zawiera spreparowane próbki odnalezionych taśm MacKenziego, jego zdjęcia, szczegółową historię, a także - wcześniejszy o 17 miesięcy od Braci Wright lot samolotem :lol: Jackson świetnie opowiada historię w formie paradokumentalnej, odpowiednio montując, wprowadzając wypowiedzi fachowców, ludzi branży, rodziny. Świetna rzecz dla fanów Piotrusia i nie tylko.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
SonnyCrockett napisał(a):Niezupełnie Hollywood / Not Quite Hollywood: The Wild, Untold Story of Ozploitation!
Widziałem tylko fragment tego dokumentu i zauważyłem, że niezłą rolę miał w nim Quentin Tarantino. Z taką pasją i fascynacją opowiadał o tych filmach, jakby to były jakieś arcydzieła, że ja koniecznie chciałbym obejrzeć te filmy, szczególnie te w reżyserii Briana Trenchard-Smitha. Sprawdziłem, że jeden z tych filmów, "Turkey Shoot", można obejrzeć na YouTube, chociaż to może być jakaś ocenzurowana wersja.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,096 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,811 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,220 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,448 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,745 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,368 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 722,135 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,204 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości