10-08-2010, 20:01
|
The Matrix (1999-2022)
|
|
Matrix jest zajebisty i tyle. Jeśli napisałem w tym temacie coś negatywnego na jego temat, cofam wszystko.
shamar napisał(a):Sama idea wytłumaczenia wszytkiego dennym - a bo to jest The Chosen One, Odnowiciel, Mesjasz była tandetna. Eh, nie słuchało się uważnie architekta :P Neo to nie mesjasz, a zamierzony błąd programu napisany przez architekta. Miało to na celu resetowanie co jakiś czas Zionu. Plan jednak tym razem się nie powiódł bo nikt nie przewidział, że Smith urwie się ze smyczy. Takie założenie Reaktywacji mi się podoba problem tego filmu polega na tym, że upchnięto wiele niepotrzebnych rzeczy (wampiry, duchy) i słabych niepotrzebnych scen akcji (walka z klonami Smitha).
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
10-08-2010, 20:10 Azgaroth napisał(a):Neo to nie mesjasz, a zamierzony błąd programu napisany przez architekta.Ale Neo jest wybrańcem w realnym świecie (patrz: super moce), więc albo rzeczywistość to też program, albo Wachowscy sami nie wiedzieli o co im chodzi. Właśnie dlatego sequele są niepotrzebne, nie tylko nie wnoszą nic ciekawego do tego uniwersum (może poza Merowingiem i Persefoną), ale za dużo brużdżą w logice całego pomysłu. 10-08-2010, 20:16 shamar napisał(a):jak koles [b]zaczal tanczyc na rurce albo skakac po agentachAkurat jadłem pączka jak to czytałem i prawie się udusiłem, weź ostrzegaj przed takimi tekstami, nie wiem, privy jakieś albo coś :D Azgaroth napisał(a):Plan jednak tym razem się nie powiódł bo nikt nie przewidział, że Smith urwie się ze smyczy.Tam chyba chodziło bardziej o to, że Neo kocha Trinity i dlatego wrócił do Matrixa zamiast przejść do Źródła, nie? 10-08-2010, 22:43 Rodia napisał(a):i dlatego wrócił do Matrixa zamiast przejść do Źródła, nie? Tak, ale Zion i tak by upadł. To z powodu Smitha Neo zawarł umowę na końcu pokój za pokonanie agenta.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
10-08-2010, 22:54 Mierzwiak napisał(a):nie tylko nie wnoszą nic ciekawego do tego uniwersum (może poza Merowingiem i Persefoną) Wnoszą ciekawą Persofoną, która sama w sobie nic nie wnosi :wink: 11-08-2010, 00:06
Po bodaj trzech latach przerwy sięgnałem ponownie po sequele Matrixa i co moge powiedzieć... W sumie to w dwójce warto zobaczyć scenę pościgu która jest rewelacyjna, a w trójce scenę bitwy o Zion, która wgniotła mnie w kinie w fotel kilka razy bardziej niż finałowa bitwa w Avatarze i pozostaje dla mnie chyba najlepszą sci-fi bitwą jaką widziałem w filmie. Poza tymi scenami sequele (zwłaszcza trójka) mają do zaoferowania bardzo niewiele, szczególnie jesli je zestawić z genialnym filmem jakim była jedynka i zwyczajnie przynudzają. Dwójka jeszcze w końcówce usiłuje być intrygująca i wywrócić do góry nogami to co wiadomo było o świecie przedstawionym w pierwszym filmie, niestety rozwiązanie zaproponowane w finałowej częsci jest mocno rozczarowujące, a sam fakt, że moce wybrańca działają w realnym świecie zwyczajnie z dupy wzięty.
Matrix - 10/10 (Incepcję miażdży małym palcem u stopy :P) Reloaded - 5/10 Revolutions - 4/10 Cytat:Czego byłem pewny po tym jak Neo zatrzymał maszyne w tunelu. To by było świetne rozwiazanie. Matrix - pierwszy firewall a Zion - drugi firewall. Czyli ludzie i tak mają przejebane na koncu... No własnie, a niespodzianką okazał się brak niespodzianki :P PS. CGI w trakcie (strasznie nudnej zresztą) walki Neo Vs 1000xSmith strasznie dziś wali po oczach swoją sztucznością. 02-01-2011, 12:00
Ja po ostatnim odświeżeniu trylogii na sequele patrzę znacznie przychylniejszym okiem. Obecnie oba filmy mają u mnie 7/10, sporo rzeczy się nie udało, ale zaczęły mi się podobać, nie patrzę już na nie wyłącznie jako na marnujące potencjał kontynuacje znakomitej jedynki.
Gieferg napisał(a):CGI w trakcie (strasznie nudnej zresztą) walki Neo Vs 1000xSmith strasznie dziś wali po oczach swoją sztucznością.Owszem, ale uważam że jak na 7-latka nie jest źle, tym bardziej że do dzisiaj nie ma naturalnie w pełni animowanych ludzi. Czy może o czymś zapomniałem? 02-01-2011, 13:47
Również całkiem niedawno obejrzałem ponownie całą trylogię. I o ile dwie kontynuacje nie dorównują jedynce w niczym, poza efektownością, to ogląda się je nadzwyczaj dobrze. Oczywiście, lepiej cały czas wypada środkowa część, która jest zwyczajnie ciekawsza i zawiera w sobie więcej efektownych scen (o fabule w obu częściach wolałbym nie wspominać). "Rewolucje" są najlepsze w ostatnich 45 minutach, które wyciągają ten film z "beznadziejnego, nudnego gniota, który kala legendę Matrixa" do "beznadziejnego, ale mającego swoje momenty filmu".
Ogólnie, to będzie tak: Matrix - 8/10 Matrix: Reaktywacja - 6/10 Matrix: Rewolucje - 5/10
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 02-01-2011, 18:29
Ja tam bym nie dał 5/10 filmowi który nazywam bezndziejnym, nawet jeśli ma "momenty".
02-01-2011, 20:59 Gieferg napisał(a):PS. CGI w trakcie (strasznie nudnej zresztą) walki Neo Vs 1000xSmith strasznie dziś wali po oczach swoją sztucznością. Nie chce obrazać twego zmysłu wzroku ale... :lol: ono waliło sztucznoscią już w trakcie premiery w kinie. :razz: Se popatrz na tego smiesznie wyginajacego sie animka jak skacze...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 03-01-2011, 00:21
W sumie to zrobienie z Neo Supermana (co byłoby dobrym zakończeniem gdyby Matrix skończył się na pierwszej części) raczej nie było korzystne dla sequeli. W zasadzie wszystkie sceny akcji z jego udziałem w Reaktywacji i Rewolucjach są nudne jak flaki z olejem, a najciekawiej robi się gdy akurat nie ma go w pobliżu. Zarówno pościg na autostradzie jak i bitwa o Zion odbywają się bez jego udziału i jakoś się za nim wcale nie tęskni.
03-01-2011, 15:00 Gieferg napisał(a):w trójce scenę bitwy o Zion, która wgniotła mnie w kinie w fotel kilka razy bardziej niż finałowa bitwa w Avatarze i pozostaje dla mnie chyba najlepszą sci-fi bitwą jaką widziałem w filmie.W związku z tym ,że Avatar został po raz kolejny wywołany do tablicy, wy chyba naprawdę macie coś z tym Cameronem, postanowiłem odświeżyć sobie tylko bitwę o Zion. Pamiętałem, że rzeczywiście bitwa w Szmatrixie była efektowniejsza jeśli chodzi o łubudu, tak więc zabrałem się za te Rewolucje:) Obejrzałem i stwierdziłem, że mimo iż Bitwa o Zion ma więcej wybuchów, całego tego łubudu, błysków i murzynów z dredami to Bitwa z Avatara jest w ciul lepiej wyreżyserowana, jest o wiele bardziej emocjonująca, bohaterom kibicujemy bo można w filmie ich polubić, a w szMatrixie postacie są jak papierowe tekturki które od samego początku mam w dupie. Zresztą całościowo bitwa o Zion jest strasznie nudna zresztą jak cały ten gówniany film. I powiedzcie mi jedną rzecz. Dlaczego Wachowscy praktycznie wszędzie musieli wciskać murzyna/murzynkę z dredami? Jakaś mania seksualna?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 04-01-2011, 09:15
Czy każdy temat będzie się sprowadzał do tego co było lepsze lub gorsze w Avatarze? Uważam, że Deszczowa Piosenka jest lepszym musicalem od Avatara!
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
04-01-2011, 11:40
Ale wiesz, że to nie fani Avatara prowadzą do tego stanu tylko osoby którym w jakiś sposób Avatar się nie spodobał lub Cameron zalazł im za skórę i tego typu tekstami dają upust swojej frustracji:P
Ja nie piszę w każdym temacie, że coś było gorsze od Avatara, lub końcowa sołówka Neo z Smithem w pierwszym Matrixie jest gorsza od sołówki Avatara Jake'a z Qutrich'em w mechu. Zresztą jaki jest sens jakiekolwiek porównanie Avatara z Matrixem?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 04-01-2011, 12:29 Danus napisał(a):Zresztą jaki jest sens jakiekolwiek porównanie Avatara z Matrixem?No właśnie, jaki? Skoro pytasz, to po co ten cały wywód że bitwa w Avatarze jednak jest lepsza od tej w Matriksie? Nie możesz po prostu tego zignorować? 04-01-2011, 13:35
Akurat nie ja porównałem obie bitwy jako pierwszy, zwyczajnie ustosunkowałem się do wypowiedzi Gieferga, więc nie rozumiem dlaczego do mnie pijesz?
Nie ja przy każdej okazji próbuje dojebać filmom które nie lubię, jak robią to niektórzy. Na przykład nie lubię pierwszego Matrixa, a mimo tego nie rozgłaszam tego przy każdej okazji w innych tematach.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 04-01-2011, 13:38
Do ciebie, bo to ty udajesz głos rozsądku w "dyskusji", po czym sam bierzesz w niej udział ignorując swoje własne stanowisko : )
Dla mnie obie bitwy są mega. I co z tym zrobicie? :mrgreen: 04-01-2011, 13:41 Mierzwiak napisał(a):Dla mnie obie bitwy są mega. I co z tym zrobicie?No właśnie nic, takie podejście jest zdrowe, a nie - obejrzałem bitwę o Zion - była wciul lepsza od tej w Avatarze, obejrzałem coś tam innego było lepsze od Avatara, obejrzałem coś innego, było lepsze od Incepcjii sto pićset razy - to jest chore zwłaszcza jak się tak robi przy każdej okazji omawiania nowo obejrzanego filmu.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 04-01-2011, 13:45
Ale wiesz, to działa na zasadzie prostych i przy tym prymitywnych skojarzeń. W Matriksie są mechy, w Avatarze też. Lwia część komentarzy na filmwebie dotyczyła tego, że a) lepsze mechy były w Matriksie, b) Cameron zrzyna z Matriksa :lol:
Po teaserze Incepcji ludziska też zaczęli bełkotać coś o Matriksie. Zabawne, nie? Zupełnie jakby w ich głowach było miejsce wyłącznie na kilka tytułów. A potem dziwią się, że taki Cezary Pazura robi zrzynkę z Matriksa 11 lat po jego premierze. On też ma w głowie mało miejsca! 04-01-2011, 13:52 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Mission: Impossible (1996-2022) | military | 1,139 | 163,815 |
19-02-2026, 12:29 Ostatni post: Krismeister |
|
| Trylogia The Mummy (1999-2008) | Danus | 149 | 36,444 |
10-02-2026, 22:20 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |





