22-03-2011, 23:07
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Kentucky Fried Movie - bodajże pierwszy film ZAZ-u (choć oni tylko pisali, reżyserował Landis). Taki w sumie Onion Movie z lat 70., z tym że mniej więcej w połowie, podczas parodii Wejścia smoka, tempo i humor siadają. Na początku co kilka minut można się naprawdę nieźle pośmiać, bo skecze są krótkie i fajne, ale kiedy dochodzi do dłuższej formy, nagle Landis traci wyczucie i niemiłosiernie przeciąga kiepskie żarty. No ale warto zobaczyć dla tych paru mega-śmiesznych momentów (choć jeśli się znudzicie w połowie, to resztę możecie sobie odpuścić - nic już nie dorównuje poziomowi wcześniejszych dowcipów). 5/10
The Jericho Mile - wczesny film Mistrza Manna. Jest to produkcja telewizyjna opowiadająca losy więźnia Murphiego. Główny bohater został skazany za zabójstwo. W więzieniu trzyma się na uboczu, a czas wypełnia mu bieganie. Jak się okazuje Murphy ma talent do biegania czym zwraca na siebie uwagę władz więzienia. Solidny film z dobrym scenariuszem. Na uwagę zasługuje przede wszystkim postać Murphiego w którego wcielił się Peter Straussa. Film jest skromną produkcją telewizyjną, którą tak naprawdę mógł wyreżyserować każdy. Nie tu nic ze stylu Manna, ale nadal jest to solidna produkcja, którą mogą obejrzeć nie tylko najwięksi fani reżysera dla których obejrzenia wszystkiego w reżyserii Manna jest obowiązkowe :) 7/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
23-03-2011, 19:04
Warrior's Way - nudny, przegadany, kiczowaty i słabo zagrany. Przez większość czasu czekałem na jakąś akcję, a gdy już się cokolwiek zaczęło dziać na ekranie to równie szybko się skończyło. Same pojedynki i starcia również nie prezentują nie nadzwyczajnie dobrze. Trailer zdecydowanie ciekawszy niż cały film. 3/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
29-03-2011, 17:22 Azgaroth napisał(a):Nie tu nic ze stylu Manna Nic dalszego od Prawdy. Posłuchaj: Michael Mann's honor-bound individualists No chyba że miałeś na myśli wodotryski wizualne, wtedy rzeczywiście niewiele tego jest :) 29-03-2011, 17:42 Azgaroth napisał(a):Warrior's Way - nudny, przegadany, kiczowaty i słabo zagrany. Przez większość czasu czekałem na jakąś akcję, a gdy już się cokolwiek zaczęło dziać na ekranie to równie szybko się skończyło. Same pojedynki i starcia również nie prezentują nie nadzwyczajnie dobrze. Trailer zdecydowanie ciekawszy niż cały film. 3/10 A mi się podobało. Fajny przegląd przerysowanej tandety na CGI-tle, gdzie nindżasi napierdzielają się z kobojami. Świetnie wypełnił niedosyt po Sucker Punchu. Po intro liczyłem nawet na klimaty rodem z Scotta Pilgrima (podpis pod najlepszym szermierzem w historii), ale nie poszli w ten klimat. Fajna zabawka 6/10. 29-03-2011, 17:48 Cytat: gdzie nindżasi napierdzielają się z kobojami. Problem w tym, że napierdalają się krótko i mało efektownie. Jak na film trwający 100 minut było tego zdecydowanie za mało, zwłaszcza, że nie jest to rodzaj filmu po którym oczekuję jakiejś niezwykłej treści. Mental napisał(a):No chyba że miałeś na myśli wodotryski wizualne, wtedy rzeczywiście niewiele tego jest Tak chodziło mi o sposób filmowanie. Jeśli chodzi o treść to oczywiście można znaleźć wspólne cechy z resztą filmów.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
29-03-2011, 18:22
Obejrzałem wczoraj Sex Story. Lekka komedia kręcąca się wokół seksu, miłości i związków. Dobroduszny i sympatyczny, grający jak zawsze dwiema minami A. Kutcher po przypadkowym seksie z błyszczącą aktorsko w tym filmie N. Portman postanawiają stworzyć luźny związek oparty na seksie. Dalej to już typowo romantyczno-dramatyczno-komediowe elementy z przewidywalnym zakończeniem, bo jak to mówi przechodzień: przyjaciele od seksu - to się nie może udać. Nie ma w tym filmie nic odkrywczego ale też odpychającego. Bohaterzy są trochę jednowymiarowi ale sympatyczni. Z resztą ta kombinacja nieźle oddaje klimat filmu - jednowymiarowy ale sympatyczny. Na plus wypadło dla mnie odwrócenie typowych ról w tego typu filmach i ostatni dialog między bohaterami, w którym obyło się bez kalkowanej w co drugim tego typu filmie sztampy! Niektóre z założenia śmieszne sceny wypaliły, niektóre nie ale nie ma żenady i klozetowego humoru. Film się nie dłuży (może ciut na początku) no i miałem wrażenie że czasami montaż i praca kamery były nierówne.
Film polecam przede wszystkim fanom N. Portman i amerykańskich niezobowiązujących komedii 'łóżkowo-miłosnych'. W bonusie dostaniemy 2-sekundowe pół gołego tyłka N. Portman, jej dziwny chód na szpilach, oryginalną walentynkę i okresową muzyczną składankę dla kobiet, która pozamiatała całą salę kinową :) 31-03-2011, 12:01
Rocknrolla - Fajne, podobało mi się. Ritchie ma jednak rękę do takich historii. Nie jest to co prawda ten sam kaliber co jego opus (Snatch) i magnum (Lock, stock...), ale zagrane, poprowadzone i zrobione to jest pierwszorzędnie. Zabrakło w sumie jakiegoś większego haka, bo głównego zwrotu akcji można się całkiem szybko domyślić, a poza nim bohaterom brakuje jakiegoś konkretnego celu. No i niektóre wątki rozczarowują, parę rzeczy wybitnie naciąganych i czuć tu, mimo wszystko, za duży natłok postaci. Ale bawiłem się fajnie, na pewno jeszcze wrócę do filmu. Humor jak zawsze na plus.
7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 31-03-2011, 20:30
Dwie rzeczy które najbardziej z filmu zapamiętam :
- Seks i taniec Newton i Butlera i to: [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=v_IaBm9bIGc[/youtube] 31-03-2011, 20:51
The Fall - piękny, magiczny, genialny. Jak nie obejrzycie stracicie wyjątkowy film. 9/10
Tokijska opowieść - bardzo mądry film o starzeniu się, rodzinie i oczekiwaniach względem niej. Bardzo inteligentne i wzruszające kino. 9/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
01-04-2011, 15:08
Mefisto, praktycznie słowo w słowo zgadzam się z Twoją recką Rock'n'Rolli. Po przedobrzonym Revolverze fajnie się to oglądało, chociaż drugi raz obejrzę tylko jak będzie leciało w tv i akurat nie będzie pod ręką pilota :wink: Ja oprócz tańca pamiętam jeszcze fajny pościg.
01-04-2011, 15:45 kormaciek napisał(a):Po przedobrzonym Revolverze fajnie się to oglądało No ja akurat Revolver lubię, choć faktycznie niepotrzebnie udziwniony jest miejscami.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-04-2011, 17:00
Essential Killing - niezamierzenie śmieszny, męczący, niekiedy pretensjonalny i przede wszystkim wykalkulowany pseudo-ambitny film. Rola Gallo - skąd te zachwyty i nagrody? Gość łazi biega w śniegu, sapie, chrupie korę z drzewa i okazjonalnie jęczy. Też mi wielka rola.
3/10 PS. Już dawno nie słyszałem tak sztucznie zagranych polskich dialogów. 01-04-2011, 20:24
Też obejrzałem Essential Killing i oceniam go bardzo pozytywnie, żadne arcydzieło to nie jest, ale przyjemnie się ogląda, gdy potraktuje się go po prostu jako film akcji, survival, coś w tym stylu. Nie mam pojęcia skąd w ogóle do EK przylgnęła etykietka filmu ambitnego - przecież przez cały film mamy akcję i napięcie, jeden ucieka, inni go gonią, prosty film, który ma po prostu nietypowe założenia(bo główny bohater nic nie mówi, jest jeden wątek), ale nie bardziej nietypowy niż dajmy na to Buried, który był odebrany przez widzów jak najbardziej poprawnie(czyli, że ciekawie zrobiony, pomysłowy film, dla jednych lepszy dla drugich gorszy).
Jedyne co mi się nie podobało to wizyta w chatce u polskiej kobiety, tam rzeczywiście jest trochę pretensjonalnie i sztywno. Inna rzecz to zbyt często pomagający uciekinierowi przypadek, ale to mi nigdy zbytnio nie przeszkadzało. Rola Gallo jest... nie wiem jaka ona jest. Normalna, przeciętna. To pewnie w małym stopniu wina aktora, ale te wszystkie jęki i oddechy brzmiały bardzo nie przekonująco i czułem, że to koleś w studiu sapie, a nie w lesie. Ode mnie 7/10 bo film w moim typie, skoncentrowany na jednym aspekcie bez niepotrzebnych "ulepszaczy" i udziwniania, z paroma pamiętnymi i nieźle zagranymi scenami. 01-04-2011, 20:59 Mierzwiak napisał(a):PS. Już dawno nie słyszałem tak sztucznie zagranych polskich dialogów. Ty chyba mało oglądasz polskich filmów, co? ;) 01-04-2011, 21:06
Właśnie rzecz w tym że oglądam i to co usłyszałem w Essential Killing wprawiło mnie w osłupienie.
simek napisał(a):bez niepotrzebnych "ulepszaczy"A te beznadziejne flashbacko-wizje? A te przebitki ze scen które dopiero nastąpią? 01-04-2011, 21:08 simek napisał(a):gdy potraktuje się go po prostu jako film akcji, survival, coś w tym stylu. Problem w tym, że jak na survival to również średni film. Akcja w pewnym momencie kompletnie siada, jest nudno i jeszcze ta niepotrzebna scena z głuchoniemą kobietą. Poza tym już sama scena uwolnienia się bohatera wyglądała jak wyjęta z komedii. Cytat:PS. Już dawno nie słyszałem tak sztucznie zagranych polskich dialogów. W Taras Bulba jest zdecydowanie gorzej :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
01-04-2011, 21:15
Ja też nie wiem skąd zachwyty nad rolą Gallo.
Próbowałem obejrzeć do końca, ale wymiękłem przy scenie z kobietą z dzieckiem:P Ten film jest jak gierka. Gość biegnie przez las i od czasu do czasu zdarzają się jakieś eventy. Poza tym, w pewnych scenach film był wręcz naturalistyczny, a w pewnych momentach tak naciągany, że aż śmiać się chciało - straszna niekonsekwencja. 01-04-2011, 21:21 Cytat:Tokijska opowieść - bardzo mądry film o starzeniu się, rodzinie i oczekiwaniach względem niej. Bardzo inteligentne i wzruszające kino. 9/10 Jakiś za skromny ten wpis o jednym z filmów wszechczasów. :wink: Ostatnio obejrzałem: Kobieta z wydm ( 1964 ) - ciekawe Kret ( 1970 ) - można obejrzeć choćby po to by się tym bardziej przekonać, że Incepcja to nie surrealizm tylko bajka dla przedszkolaków. Wing Chun ( 1994 ) - fajne Project A - fajne Człowiek, który malał ( 1957 ) - fajne
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 02-04-2011, 13:06 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,151 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,844 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,238 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,452 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,746 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,393 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 722,455 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,237 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 4 gości |









