21-04-2011, 11:22
|
Blog KMF
|
|
Przepraszam, ale czy oczekujecie tylko pozytywnych komentarzy? Bo jeśli tak, to w ogóle dodam ten temat do ignorowanych.
Nie chodzi o stosunek komentarzy do bloga, ale o ich jakosc i konstruktywnosc krytyki. Choc w Twoim przypadku to nawet krytyka trudno nazwac. Podobnie jak Mefisto, wchodzisz na temat poswiecony Celuloidowym Fetyszystom i oznajmiasz wszem i wobec, ze Ciebie ten pomysl nie rusza. Sorry, ale kogo obchodzi, ze Ciebie cos nie rusza? Zawsze komentujesz cos, co Cie nie rusza? To efekt jakiejs megalomanii, swierzbiacych palcow czy zwyczajnego braku zastanowienia? Ludzie, komentujcie, ale z glowa.
21-04-2011, 11:33
Na blogu są CIENKIE TEKSTY na bzdurne tematy, niewnoszące nic ciekawego, nieprowokujące do dyskusji. To zbyt mglista, nierzeczowa opinia? To może inaczej:
piszecie w taki sposób, że trudno żeby te teksty kogokolwiek ruszyły (oprócz samych inicjatorów bloga). Gieferg ma rację pisząc, że to jest poziom forumowych postów - jakieś niedokończone opinie, którym brakuje kontekstu czy odpowiedniej formy. Co mnie obchodzą takie publikacje? No ale jeśli nie ruszą cię to, że czytelnikowi nie podoba się twoja radosna twórczość, to siedź sobie dalej z głową we własnym anusie, pielęgnując perfekcyjnie grafomańskie podejście do tworzenia bloga. EDIT: W ogóle KMF zaczyna się robić kółkiem wzajemnej adoracji. Spróbuj tylko powiedzieć coś niepochlebnego o tekście czy inicjatywie, a od razu odezwie się cały chórek: ale się czepiasz, ty się nie znasz, co to za głupia opinia, weź się lepiej nie odzywaj. Lepiej milcz zamiast mówić że się nie podoba, bo co mnie obchodzi taka opinia. A nie, czekaj - KMF, ten prawdziwy KMF, był kółkiem wzajemnej adoracji już kiedy pierwszy raz zobaczyłem jego listę dyskusyjną "od wewnątrz". A zatem nic nowego. Carry on, carry on. 21-04-2011, 11:38 Jakuzzi napisał(a):To efekt jakiejs megalomanii, swierzbiacych palcow czy zwyczajnego braku zastanowienia? Świetne podsumowanie większości wpisów na blogu <ok> Dobra, whatever, umywam ręce. 21-04-2011, 13:05
A może dajcie po prostu blogowi (i blogerom) jeszcze trochę czasu na "rozkręcenie się"? Inna sprawa, że krytyka nie jest rzeczą niewskazaną, ale bardziej niż epitety dot. samych wpisów (bo to trochę... demotywujące) ważniejsze są sugestie co waszym zdaniem zmienić, poprawić, jak pisać żeby było ciekawie itd., bo taka dyskusja przynajmniej do czegoś będzie prowadzić ;).
21-04-2011, 13:25
Ok, to mam sugestię: nie traktujcie bloga jako coś gorszego. Teksty nie muszą być krótsze - po prostu mogą być inne. Też powinny być dobre przemyślane, na pewno nie w formie paru luźnych myśli (a przynajmniej nie zawsze). Spróbujcie wzbudzić nimi jakieś emocje, a nie pisać z nastawieniem "ha, coś właśnie sobie zabawnego pomyślałem w związku z filmem - i się tym z wami podzielę". Piszcie o tym co was wkurza albo podnieca, a nie o sprawach które nie wywołują żadnych emocji. Nadajcie blogaskowi nieco życia, god dammit.
21-04-2011, 13:33
ja tam napisalam co mnie wkurzylo i nawet dostalam dwa komcie od osob niezwiazanych z kmf (jest sie czym pochwalic!), wiec nie pisz, ze nikogo to nie obchodzi poza nami samymi. sam piszesz bloga o rzeczach, ktore wiekszosc swiata ma w dupie, wiec powinienes wiedziec o co chodzi.
dwa, naprawde da sie prowadzic rzetelna krytyke raczkujacego (9 wpisow) bloga bez kategorycznego "cienkie teksty, sikanie po majtach", tym bardziej ze jest kilku autorow i ja przynajmniej mam wrazenie, ze te posty sie od siebie zasadniczo roznia.. ale to pewnie kwestia przynaleznosci do twa. edit: co do twa.. coz, sa na blogu posty, ktore mi sie nie podobaja. tak wiesz, zupelnie. tyle ze jako wspolautor bloga powinnam miec mocniejsze argumenty od totalnego NIE dla metody, zainteresowan, formy. jestem adminem, nie rednaczem, wiec na tej pozycji chyba lepiej wzruszyc ramionami, w koncu kazdemu jego porno, i co najwyzej pomarudzic z najblizszymi. :twisted: tym bardziej gdy inicjatywa dopiero startuje i wszystko sie moze zmienic.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
21-04-2011, 14:23
Mili, co jest złego w krótkich wpisach? O jakości tekstu nie świadczy jego długość, ale treść. Podważyłem zasadność całego zakończenia "Titanica" jednym zdaniem. Co tam miałem jeszcze dopisać? Blog w moim odczuciu jest takim internetowym dzienniko-pamiętnikiem. Jest w nim miejsce na dłuższe refleksje, ale też i na krótkie zrywy. Poza tym, jeśli paru ludziom się jednak taka forma spodobała, czemu ją porzucać? Szczególnie kiedy pojawiają się cały czas także dłuższe artykuły. Trzeba się trzymać przede wszystkim zasady, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 21-04-2011, 16:15 Hitch napisał(a):A co z czytelnikami, którzy nie zaglądają na Forum, a zaglądają na Bloga? Nigga, please! Strona i forum istnieją ponad 10 lat, a blog nawet nie ma 10 dni. Jak myślisz ile nowych osób zbierze nagle blog? Zresztą wystarczy spojrzeć na komenty - wszyscy na razie albo z forum, albo z kmfu jako takiego. Czyli to, co pisze military - kółko wzajemnej adoracji póki co. Jakuzzi napisał(a):Podobnie jak Mefisto, wchodzisz na temat poswiecony Celuloidowym Fetyszystom i oznajmiasz wszem i wobec, ze Ciebie ten pomysl nie rusza. O nie, psze pana! Nigdzie nie napisałem, że mnie ten pomysł nie rusza. Napisałem jedynie, o ile mnie pamięć nie myli, co uważam o samym powstaniu bloga i o jakości, parciu na teksty jakie tam się dotychczas pojawiły. Więc proszę mi nie wmawiać tu nic. I wybacz mi, że wypowiadam się odnośnie inicjatywy portalu/strony/społeczności, na której w jakiś sposób mi zależy. I tu military ponownie ma rację - od pewnego czasu chce się po prostu rzygać na to słodzenie sobie. Ktoś napisze krytykę odnośnie tekstu Duxa i zostanie od razu zjechany, że przecież Dux się tyle napracował, a my się tylko czepiamy. Pojawi się coś nowego odnośnie portalu, to nie można nic złego na ten temat napisać, bo przecież - Twoimi słowami - co to kogo obchodzi, że ci się nie podoba? Skoro tak, to może w ogóle wywalić ten dział forum, który służy do komentowania działalności samej strony. Why bother? Szczególnie, że macie teraz blogaska i tam jest miejsce na komenty, a pod reckami można "facebooknąć" opinię i tak. Notabene nie uznało mi komentarza pod blogiem - nie wiem czemu koniecznie trzeba podawać jakieś źródło przynależności, zamiast zwyczajnie się podpisać (tego mi właśnie nie uznało) i wysłać. Więc skoro już przy tym jestem, to napiszę tutaj: Tomashec - czekam na reckę albumu SP w takim razie ;) A co do tekstu Hitcha jeszcze - owszem, zabawny. Ale, jak pisze wojskowy (dżizas fakin krajst, to już 3 raz w jednym poście się z nim zgadzam; spodziewajcie się armageddonu), nie różni się zbytnio od kolejnego postu na forum. Jak dotąd największą "frajdę" sprawił mi Des, którego tekst był treściwy i konkretny, a przy tym miał ręce i nogi.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 21-04-2011, 16:17 Mefisto napisał(a):Jak myślisz ile nowych osób zbierze nagle blog?Wiem, że ok. 30 moich znajomych, którzy nigdy nie byli tu na Forum, było na Blogu, przeczytało wszystko i NIE zostawiło komentarza, a dalecy byli od niezadowolenia. Będziesz oceniał prężność Fetyszystów po komentarzach? To słabo miarodajne. No i skoro reklamowanie Bloga na Forum je be, to czemu tu się ciągną dyskusje na temat jego oraz poziomu notek? Jest działający system komentarzy na CF. Oczywiście nie będę ślepo bronił Bloga, ale jednak z samej towarzyskiej uprzejmości wypada napisać coś więcej niż "krytykę" na zasadzie BO TAK.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 21-04-2011, 16:26 Hitch napisał(a):Wiem, że ok. 30 moich znajomych, którzy nigdy nie byli tu na Forum, było na Blogu Nazwiska, adresy :) Cytat:Będziesz oceniał prężność Fetyszystów po komentarzach? To słabo miarodajne. Wiesz, są strony na których miarodajność liczy się po liczbie odwiedzin. KMF taką stroną już jednak dawno nie jest. To społeczność. I jeśli w tejże społeczności umilkły by nagle komenty, to pojawiło by się pytanie: czy komukolwiek zależy? Cytat:skoro reklamowanie Bloga na Forum je be, to czemu tu się ciągną dyskusje na temat jego oraz poziomu notek? Nigdzie nie napisałem, że reklamowanie jest be. A o komentarzach na CF już pisałem.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 21-04-2011, 16:38 military napisał(a):Blog to blog, fajnie że jest, ale skąd te wszystkie dyskusje i ogólne piszczenie z radości jak pojawi się kolejny wpis?:)Nowa dekada, nowe zasady :wink: 21-04-2011, 17:04
W dawnym CF pojawiały się tematy ogólnie o branży filmowej, komentarze aktualności itp. Z radością poczytałbym tego typu wpisy na nowym blogu :)
I jeszcze pytanko czy gdybym miał jakiś zajebisty pomysł na wpis to jest szansa na publikację? :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
21-04-2011, 23:58
Skomentowałem dwa posty na bloguKMF i stwierdziłem, że ten blog to niepotrzebny jest. Mimo że wcześniej ani mnie ziębił, ani grzał, teraz wydaje mi się mniej potrzebny.
To jest, skomentowalem na przykład wywód desa na temat ekranizacji Marvela i zdałem sobie sprawę, że w sumie zupełnie niepotrzebnie. Ciężko oczekiwać na odpowiedź - bo des nie wie, że ktoś zostawił komentarz (bo powiadamiania chyba nie ma), a nawet jeśli odpowie to skąd ja mam o tym wiedzieć? Przemyślenia desa są spoko, ale wolałbym, żeby się z nimi podzielił na forum, bo są lepsze do polemizowania, a nie od tak, do wiszenia sobie na scianie (zwłaszcza, że we wpisie o Avengers jest dużo dyskusyjnej krytyki). Chcąc dyskutować z desem (i innymi komentującymi, jak na przykład military, który ma wyraźnie nijakie pojęcie o komiksach Marvela ;)) znacznie wygodniejszym do tego byłoby forum, a nie komentarze, gdzie to idzie dosć topornie. Ktoś powie, że blog nie jest od dyskutowania sobie w komentarzach tylko od mowienia nam, co tam sobie ludzie z KMF myślą na jakieś tam tematy... nio, i spoko. Ale czasem o czymś pogadać fajniej. Dlatego raczej olewam tego bloga, ale fajnie, że obsłudze się podoba. :) Enyłej, to takie moje luźne przemyślenia. Gdybym był członkiem KMF to bym je wrzucił na bloga, a tak jest tu, na forum, o. 22-05-2011, 17:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2011, 17:28 przez Gal Anonim.) Cytat:Ciężko oczekiwać na odpowiedź - bo des nie wie, że ktoś zostawił komentarz (bo powiadamiania chyba nie ma), a nawet jeśli odpowie to skąd ja mam o tym wiedzieć?chyba wie? Cytat:Ktoś powie, że blog nie jest od dyskutowania sobie w komentarzachnieprawda, dobra komciosfera to podstawa (wiec komciaj chociaz mnie..:) i dlatego ja wlasnie wole blogi, bo nawet jesli istnieje tam pewna spolecznosc (typu ttdkn czy frondziarze), to jakos mi latwiej sie odezwac niz na obcym forum. ale co kto woli
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
22-05-2011, 17:41
No komćnę czasem, ale forum nie jest obce. Tj. jasne dla nowych może łatwiej się zakorzenić w komciach, ale dla mnie to niewygodne po prostu, i tylko z tego powodu ogranicze oglądanie bloga.
22-05-2011, 18:22
oczywiście, że dostałem twój komentarz i spodziewaj sie odpowiedzi jutro :)
blog to troche inna bajka. dla mnie to forma uzewnętrznienia myśli, rodzaj felietonów, osobistego komentarza niż wymiana myśli a la forum, czyli klasyczna dyskusja forumowa, ale poza forum. Bardziej autorskie niż demokratyczne. 22-05-2011, 22:12
przeciez to forum nie jest demokratyczne, tylko pelne epy. ;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
22-05-2011, 23:33 (22-05-2011, 22:12)desjudi dwa miesiące temu napisał(a): oczywiście, że dostałem twój komentarz i spodziewaj sie odpowiedzi jutro :):) 18-07-2011, 15:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2011, 15:23 przez Gal Anonim.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






