Cytat:Sytuacji nie ratuje nawet Michael Pare jako nazi-wampir.Muszę to obejrzeć!
19-07-2011, 20:50
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Hustle&Flow (Pod Prąd), 2005, reż. Craig Brewer
Na film natknąłem się w nocy w telewizorni. Patrzę, gra Terance Howard, to z nudów zostawiłem. Alfons, znudzony i zniesmaczony własnym życiem, pracą i otoczeniem szuka alternatywnego źródła utrzymania. W rozmowie z przyjacielem dowiaduje się, że mógłby spróbować swoich sił jako raper, ponieważ ma ciekawy głos, doświadczenie z ulicy i charyzmę. Ten, po namowie zaczyna kręcić się w tych tematach. Pomagają mu: ciężarna żona, przyjaciółka-dziwka, magik od dźwięku i białas-komputerowiec. Film w gruncie rzeczy jest schematem od zera do bohatera, ale poprowadzony zupełnie w innym tempie, niż tego typu produkcje. Klimat zatęchłych dzielnic, brudu, smrodu, biedy wyłazi z każdego ujęcia. Reżyser w pewien sposób kopiuje styl Spike?a Lee, ale robi to naprawdę dobrze: doświadczyłem w filmie wolnych ujęć, bardzo długich kadrów na aktorów, na plan, na emocje. Niektóre rozwiązania fabuły w połączeniu z ukazaną historią chwytają za serce (taśma znaleziona w kiblu ? świetna scena!). Co najważniejsze i złe zarazem ? film ucina się w chwili, kiedy poznane wydarzenia naprawdę mogą przybrać dowolny kształt, i wszystko pozostaje bez odpowiedzi. Terence Howard to świetny aktor, naprawdę znajduje się w czołówce na mojej liście (dobra rola w Awake, świetna w Crush), tutaj pokazał się z jeszcze lepszej strony. Ale to nic! Pączkowy grubasek z TRF-ów też potrafi grać, i nie musi wrzeszczeć i skakać jak małpa, żeby go zauważyć. Generalnie, polecam film. 8/10
loading podpis...
20-07-2011, 10:40
Wilderness - angielski thriller o tzw. trudnej młodzieży, która po samobójstwie kolegi zostaje wysłana na wyspę w celu... W sumie, nie wiadomo dlaczego; prawdopodobnie chodzi o "męską przygodę". Tak czy siak, kilku chłopaków i ich opiekun najpierw natykają się na podobną grupę, ale złożoną z samych pań, a następnie na psychopatycznego zabójcę z morderczymi wilczurami. Jest dużo krwi, dużo fucków, bohaterów się za bardzo nie lubi (jeden jest neonazistą, drugi gwałcicielem, prawie wszyscy są łysi, a jak wiadomo, w takim filmie łysy to zły; pewnie dlatego główny bohater - jedyny z którym możemy się jako tako utożsamić - ma włosy). Film dobrze opowiedziany, choć pomysł dosyć sztampowy. Ostatecznie 5,5/10, bo choć niewiele się spodziewałem, to i tak mi się w miarę podobał.
20-07-2011, 14:17
Sinners & Saints ? Akcyjniak przeznaczony od razu na dvd w tradycji Zabójczej Broni. W żadnym wypadku nie tak dobry, ale kloaką również nie jest. Oferuje dużo strzelania i przemocy!
6/10 Insidious ? Nędzny horrorek pana od Piły. O duchu czy tam tego podobnej bzdurze. W dodatku marnie nakręcony 0/10 Cold Fish ? Japoński thriller opowiadający o pewnej rodzince prowadzącej sklep z rybkami, która zaczyna współpracować z właścicielem dużo większego biznesu akwariowego, a owy właściciel okazuje się po(pipi)ym psychopatą. Za długi, zbyt przeszarżowany aktorsko i generalnie nie ma startu do genialnych thrillerów z Korei Poł, ale ma też plusy. O taki np: 6/10 American Crime ? Najgorsza zbrodnia w stanie Indiana - tak ją określili ludzie, kiedy to w 1966 Gertruda Baniszewska bestialsko zamęczyła na śmierć Sylvie Likens. I o tym jest ten film. The Girl Next Door z 2007 opowiadający o tej samej zbrodni robi jednak duuużo większe wrażenie. 6/10 Bloodrayne: The Third Reich ? Uwe Boll/10 20-07-2011, 14:42
Kobieta, która pragnęła mężczyzny (2010 r.) reż. Per Fly, czyli intymność w mieście stołecznym Warszawa
Zawsze irytuje mnie, gdy ?tłumaczy się? niejako widzowi (głównie zagranicznemu, polski widz sprawdza zapewne czy wszystko się zgadza) sceny, które widzi. Np. do Warszawy przyjeżdża Karen z mężem i córką i tenże mąż wyjaśnia co to jest Pałac Kultury i Nauki, że to jest dar od Stalina i takie tam. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje, bo gdy oglądamy film polski kręcony za granicą, weźmy dla przykładu Paryż i scenę nad Sekwaną, to żaden z bohaterów nie mówi: wiesz, tam dalej jest katedra Notre Dame wybudowana w XII w. w stylu gotyckim etc. Przynajmniej ja się z tym nie spotkałam. Może się mylę. Jakoś nie wiedzieć czemu przyczepiłam się do tego wątku już wtedy, gdy Karen oznajmiła, że wyjeżdża do Polski. Wiedziałam, że pewnie będzie jakaś gadka-szmatka o Warszawie. I to mnie jakoś dziwnie zdenerwowało (no bo nikt nie tłumaczy dlaczego i po co została wybudowana wieża Eiffla). A tak generalnie, to takie sobie filmidło z pewną dozą erotyzmu. Nic specjalnego. Nie porwało mnie to to. Chociaż początek był całkiem niezły i myślałam, że szykuje się coś fajnego. Tymczasem wyszło jak zawsze, czyli nijak. Moja ocena 6/10 20-07-2011, 19:42
Wiem, ze odpisuje na posty, ktore maja 2,5 roku, ale dopiero zostalem powiadomiony <rotfl>
(31-05-2011, 17:45)Mental napisał(a): The Long Kiss Goodnight/ Dlaczego? Samuel L. Jackson, masa cool tekstow, wuchta niepowaznych akcji. (01-06-2011, 15:10)Jakuzzi napisał(a):(31-05-2011, 15:55)Bucho napisał(a): Swoja droga, az sie dziwie, ze sie Tobie ten film podoba.A Tobie sie nie podoba? Ja tam sie zawsze przednio na Dlugim pocalunku bawie. Brian Cox rzadzi. ;) Oczywista, jeden z moich ulubionych akcyjniakow, takich juz sie nie robi. Zawsze mnie dziwi niechec Adiego do tego filmu, bo dziur logicznych jest mniej niz w sequelu Die Hard, a wykonanie jest wiecej niz dobre. Samuel miecie tekstami, az milo (koncowka w telewizji, zule jako policjanci) choc najlepszy jest oczywiscie Cox, ten dialog zawsze mnie rozwala: Nathan: Alice, please. Your dog, Alice. It and my appetite are mutually exclusive. Alice: Well, what's wrong with the dog? Nathan: Simple. He's been licking his asshole for the last three straight hours. I submit to you that there is nothing there worth more than an hour's attention. I should think that whatever he is attempting to dislodge is either gone for good, or there to stay. Wouldn't you agree? <ok>
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
21-07-2011, 03:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-07-2011, 03:58 przez Bucho.) Cytat:Samuel L. Jackson, masa cool tekstow, wuchta niepowaznych akcji. Masz racje, nienawidzę tego filmu :) 21-07-2011, 11:00
Food Inc. - jesus fuckin' christ! Po tym filmie zdecydowanie można zostać zaprzysięgłym veganem. Na szczęście oprócz mocnych, niewygodnych prawd, daje też wystarczająco dużo nadziei i przedstawia wystarczająco dużo pozytywnych ludzi, że można odłożyć żyletki przed końcem seansu. No i "całe szczęście" przedstawiona w niej sytuacja dotyczy tylko USA, więc niektórych rzeczy, jakie tu widać można na szczęście uniknąć w Polsce, tudzież w większości Europy (przynajmniej na razie). Tak czy siak niesamowite i straszne jest to, jak i ta gałąź przemysłu stała się ofiarą olewczego podejścia do wszystkiego i pazerności. No i raz jeszcze: chujowe prawo, wielkie korporacje, niedopatrzenia. Nie wiem co prawda na ile ten film jest prawdziwy (od czasu Moore'a nie wierzę do końca dokumentom), ale moja noga w fastfoodzie nigdy już nie postanie (mimo iż i tak nie byłem częstym gościem tejże gałęzi przemysłu).
9 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 22-07-2011, 01:37
Kołysanka - ani to horror, ani komedia. Machulskiemu wyszło jakieś dziwne nie wiadomo co. Na plus to, że film nie jest żenujący (poza zakończeniem, na dodatek z fatalnym CGI z odjazdem w kosmos; WTF?), ale sam nie wiem czy to zaleta biorąc pod uwagę jednoczesną nijakość i brak fabuły. Poza tym Kołysanka prezentuje tak dziecinne podejście do tematu wampirów, że w USA dostaliby chyba kategorię G.
24-07-2011, 17:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-07-2011, 18:00 przez Mierzwiak.)
Jak dla mnie największym problemem Kołysanki była fabuła. Film miał być początkowo serialem telewizyjnym, dopiero potem zdecydowano, żeby wpuścić to do kin i wyszło nieciekawie - w sumie cała "Kołysanka" opiera się na tym, że ktoś przyjeżdża do domu wampirów, po czym zostaje porwany, potem przyjeżdża następna osoba, zostaje porwana itd. itd. No i ogólnie połączenie "Rancza" z "Nosferatu" to dość karkołomny pomysł, czego efektem były różne mało śmieszne scenki, jak chociażby rozmowy więźniów w piwnicy. Na plus za to postać Janusza Chabiora i parę fajnych momentów (scena, w której Więckiewicz uczy syna znikania była przeurocza).
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
24-07-2011, 18:42
Harry Potter i Kamień Filozoficzny- nuda straszna, widać, ze to dopiero początek większej serii. W tym filmie nie dzieje się praktycznie nic. Postacie płaskie jak plaster żółtego sera, dialogi czerstwe jak tygodniowy chleb, a efekty specjalne na poziomie tak denne jakie dawno me oczy widziały.
Mam nadzieję, ze im dalej w las tym lepiej. Obiecałem sobie obejrzeć całego Pottera, pojutrze zaliczam Komnatę Tajemnic i Więźnia. Och Karol 2- co za dno, metr mułu i tony śmierdzącego kału. Nawet te słowa, to za mało, by opisać to dzieło polskiej kinematografii. Ostatnio szwagier chwalił się, że oglądał, polecał mi bo bardzo śmieszny film. Więc zasiadam do filmu by się pośmiać, a tu zonk. To nie jest komedia, to jakiś żałosny zlepek absurdalnych, czerstwych dialogów wypowiadanych przez niedorozwiniętych aktorów. Scenariusza brak, operator z manierą dennych polskich seriali i oczywiście dźwięk(w moim kiblu jest lepsze udźwiękowienie). Jak ktoś mi znów palnie, ze Och Karol to prześmiewcza komedia to dostanę zawału lewego pośladka.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 25-07-2011, 23:31
Nie no ja swoim dzieciom też pierwszego Pottera z miłą chęcią włączę, bo to idealny film dla dzieci. Ja niestety się wynudziłem. Ale oglądam dalej:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 26-07-2011, 00:14
Ja też lubię pierwsze Pottery, ale chyba oglądałem inny film niż Danus:) Pamiętam, że była magia, i ta "czarodziejska"(nie wiem jak inaczej nazwać) i ta filmowa.
26-07-2011, 00:14
Stake Land - mieszanka Jestem Legendą z The Road i Bladem, całkiem realistyczne kino drogi przez postapokaliptyczne Stany Zjednoczone opanowane przez tajemniczego wirusa który przemienia ludzi w wampiry-zombie. Reżyser wolał jednak skupić się na bohaterach i nie rozdmuchuje powodów epidemii, co wyszło filmowi na dobre. Niskobudżetowe ale dobrze zrealizowane od strony wizualnej dziełko. Jest też trochę akcji, ale nie przeszarżowanej. Kilka momentów i tekstów całkiem spoko (rozwalił mnie typ z pewnej sekty który pomacał zakonnicę po cyckach po czym stwierdził "zdatna do użycia"). W obsadzie same no-name'y + Kelly McGillis która potwornie się zestarzała od czasu Top Gun (chyba lesbijki tak mają;/). Zakończenie iście książkowe i w pełni satysfakcjonujące, zwłaszcza że bohaterów można po prostu lubić choć charyzmą nie grzeszą. No i zapomniałbym - to postapo R-Rated i to na ekranie widać.
7,5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
26-07-2011, 10:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-07-2011, 10:48 przez Snappik.)
O fastfoodach nie ma tam nic - jest za to wystarczająco dużo o warunkach w jakich przyszłe fastfoodowe żarełko jest produkowane (bo trudno tu mówić o narodzinach i hodowli). Ba! Nie tylko fastfoodowe, ale i sklepowe, choć reszta dotyczy mimo wszystko w 99% samych Stanów.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 27-07-2011, 05:29
A wiesz Mefi w jakich warunkach hodowane są świnie i co zjadasz razem z ich mięsem? To tylko jeden z przykładów.
Prawda jest taka, że gdybyśmy mieli rezygnować z żywności na zasadzie "ze względu na sposób/warunki produkcji/skład", okazałoby się, że trzeba by nic nie jeść. I nie pić. Czyli najlepiej od razu wykopać sobie dołek i strzelić wypasioną trumnę. Dzięki za opinię i przypomnienie w ogóle o tym filmie, bo wyleciał mi z pamięci. Trzeba będzie obejrzeć. 27-07-2011, 15:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2011, 15:21 przez Mierzwiak.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,044 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,799 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,210 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,744 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,360 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,913 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,166 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| bartolomeo123, Dr Strangelove, Pelivaron, 5 gości |