Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Made In Britain - telewizyjne filmidło z wczesnych lat 80. z rewelacyjnym, młodym Rothem, który niesie na swoich barkach w sumie pustą, społecznie zaangażowaną, ale nie angażującą przesadnie widza historię (w drugiej połowie, bo pierwsza, do momentu zamknięcia Rotha w izolatce jest świetna). Ot, kolejny filmik o mającym wszystko w dupie skinheadzie. Warto obejrzeć właściwie tylko dla ww Rotha.

6 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Wolny dzień Ferrisa Buellera - świetny film. Wątek Ferrisa bardzo zabawny. Wątek Camerona ciekawy i inteligentny. A całość świetnie zrealizowana i zagrana. No i Charlie Sheen :) 9/10

Buntownik bez powodu - klasyka, która jednak nie zestarzała się tak bardzo. Kultowa rola Deana, bardzo dobry scenariusz i wiele świetnych scen (gra w cykora). 8/10

Która tam jest godzina? - tym razem film Tsaia jakoś szczególnie do mnie nie trafił. Niby wszystko ok, ale całość pozostawiła mnie kompletnie obojętnym na losy bohaterów. Poza tym scenariusz mnie nie przekonuje, jak tak źle było głównej bohaterce w Paryżu to trzeba było wracać, a nie łazi smutna po ulicach i tyle z tego ma. W końcu była tylko na wakacjach i nic jej we Francji nie trzymało. Za to scena z karaluchem świetna :) 6/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Fast Five - mój pierwszy kontakt z kultową seryjką dla dresów. Głupota w trzy dupy, ale miło się oglądało. Sceny akcji przegięte na maksa, lecz mają dobre tempo i są na tyle zróżnicowane, że nie nudzą. Można obejrzeć.

6+/10

Odpowiedz
Doczekać zmroku (Wait until dark), 1967 r. Terence Young

Ten film to przede wszystkim gra dwóch aktorów: Audrey Hepburn i Alana Arkina. Maestria. Reżyser osiągnął niezwykły efekt niezwykle prostymi i w sumie skromnymi środkami. Wysoka kultura filmowa Hepburn, chciałoby się powiedzieć jak zawsze. A tu jest jeszcze bardziej filigranowa i elegancka. Jeszcze bardziej subtelna i delikatna. Krucha. Chowająca się za lodówkę. Ale też niesamowicie inteligentna. Przebiegła. Zmyślna. Niszcząca żarówki i oświetlenie. Doskonała w swej roli po prostu.

Moja ocena 9/10

Odpowiedz
Moim zdaniem rola w "Doczekać zmroku" to najlepsza kreacja aktorska Hepburn. Arkina już zapomniałem, bo film oglądałem dawno, ale Audrey zapada w pamięć i zaskakuje, choć jest to rola równie pozytywna i równie subtelna, co w jej wielu poprzednich filmach. Inny jest tylko gatunek (thriller).

Odpowiedz
Heartbreak Ridge - czysta zajebioza, mimo iż druga godzina wyraźnie gorsza od genialnej pierwszej. Clint wali tu takie teksty i odstawia takie akcje, że jestem blady - do moich ulubionych należy scena, w której ostrzeliwuje swoich żołnierzy z kałacha, żeby ci przywykli do odgłosu broni przeciwnika :)

9/10

Odpowiedz
Uwielbiam motyw z koszulkami.

Odpowiedz
In Bruges - stężenie kultowych tekstów padających na minutę przekracza w tym filmie wszelkie granice. Ale jakoś nikt ich nie pamięta. W ogóle nikt nie pamięta tego małego dzieła sztuki - jednego z najlepszych filmów ostatniej dekady. A to komedia mądra i zajebista jednocześnie.

- Pedalskie piwo dla ciebie, normalne dla mnie, ponieważ jestem normalny.

How awesome is that? 10/10


Odpowiedz
Pospacerowałbym sobie po Brugii:) Miasto jest tutaj tak pięknie sfilmowane, że można się zakochać. I ta melodia. Nucę sobie od czasu do czasu.

Doskonały film, choć faktycznie żadnego tekstu nie pamiętam. Ale to po prostu słaba pamięć.

A co do Colina, czemu Philu miałbyś czuć wiochę?:D Tak bez zaglądania na filmweba, nie przypominam sobie go w słabej roli.

Odpowiedz
Też bardzo lubię In Bruges, ale od tamej pory nie widziałem Colina w dobrej roli, więc daleko mi do Phila :)

Closer - Podchodziłem trochę jak pies do jeża, ale to znakomity film. Ciekawe postacie, doskonałe aktorstwo, świetnie rozpisana historia. Zabiła mnie scena flirtu w internecie ;)
9/10

The Great Dictator - z dwóch wątków składających się na ten film zdecydowanie wolę dyktatorski, ten fryzjerski jakoś się rozwleka za bardzo. Kilka doskonałych scen (taniec z globusem, wcinanie deserów, dyktowanie listu, golenie do muzyki), mniej slapsticku niż się spodziewałem, sporo zabawnych tekstów - bardzo ok film.

Kramer vs Kramer - znudził mnie ten film. Godzina oglądania Hoffmana opiekującego się synem i 20 min rozprawy w sądzie - nie wiem, czy to się tak zestarzało, czy ograło, ale nie ruszył mnie ten film.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
(26-08-2011, 00:11)wujo444 napisał(a): Kramer vs Kramer - znudził mnie ten film.

I pomyśleć, że ta definicja nijakości wygrała walkę o Oscara z takimi dziełami jak "Czas Apokalipsy" i "Cały ten zgiełk" :P Nieogarniam, dałbym temu co najwyżej nominacje za role aktorskie, które też nie należą do jakichś arcywybitnych.

Odpowiedz
(26-08-2011, 00:03)patyczak napisał(a): Pospacerowałbym sobie po Brugii:) Miasto jest tutaj tak pięknie sfilmowane, że można się zakochać. I ta melodia. Nucę sobie od czasu do czasu.

I tak najlepszy jest pies - po prostu megakult :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(26-08-2011, 00:43)Albertino napisał(a): I pomyśleć, że ta definicja nijakości wygrała walkę o Oscara z takimi dziełami jak "Czas Apokalipsy"
A nie wiem, zasnąłem na Czasie... , może dlatego ;d
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
(26-08-2011, 00:03)patyczak napisał(a): A co do Colina, czemu Philu miałbyś czuć wiochę?:D Tak bez zaglądania na filmweba, nie przypominam sobie go w słabej roli.

Oglądałem ostatnio "Podróż do Nowej Ziemi" i moim zdaniem kiepsko zagrał. Wyglądał tak, jakby się cały czas zastanawiał "co ja tu robię" ;) Zgadzam się, że jest dobrym aktorem, rzadko widziałem go w słabej roli, ale u Malicka był kiepski lub co najwyżej przeciętny.

Odpowiedz
(25-08-2011, 22:51)Mental napisał(a): Heartbreak Ridge - czysta zajebioza, mimo iż druga godzina wyraźnie gorsza od genialnej pierwszej. Clint wali tu takie teksty i odstawia takie akcje, że jestem blady - do moich ulubionych należy scena, w której ostrzeliwuje swoich żołnierzy z kałacha, żeby ci przywykli do odgłosu broni przeciwnika :)

9/10

Popieram film cholernie dobry przez pierwszą godzinę od akcji na Grenadzie trochę robi się słabo ale można przeżyć. Najlepszy to jest tutaj głos Eastwooda, zawsze jest chropowaty ale tutaj nadaje on niezwykły wyraz każdej kwestii :P

Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Dialogi w tym filmie to czysta perfekcja.

- Może się poznamy? Jestem Jones...
- Highway, tylko mnie nie dymaj.

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Christine - nie mam pojęcia, który raz ten film widziałem. Ale zawsze tak samo się na nim bawię. Jeden z tych kultowych, które pomimo wad, są po prostu nietykalne. Przynajmniej dla mnie. 8/10

Odpowiedz
(25-08-2011, 23:41)military napisał(a): [W ogóle nikt nie pamięta tego małego dzieła sztuki

Akurat na tym forum popularność tego filmu jest bardziej niż przyzwoita. ;)


Odpowiedz
military napisał(a):How awesome is that? 10/10

Ode mnie też 10/10.

- Chciałem go okraść, ale odebrał mi spluwę. Była pełna ślepaków i strzelił mi ślepakiem prosto w oko. Lekarze mówią, że już nigdy nie będę widział na to oko.

Ralph Finnes: Według mnie to twoja wina.

- Co?!

- Jeśli okradasz gościa i masz ze sobą same ślepaki, dajesz sobie odebrać broń i dajesz się postrzelić w oko ze ślepaka, co oznacza, że ta osoba musiała stać blisko, wtedy to wyłącznie twoja wina, bo jesteś pizdą. Więc przestań jęczeć i się ku*wa rozchmurz.

:) :)

Odpowiedz
Trust - faktycznie fajny film, i już od pierwszej sceny łatwo zrozumieć czemu tak bardzo spodobał się Klarolowi :> Film jest bardzo lekki, przyjemny, a przy tym tak bardzo przyziemny i szczery, scenariuszowo majstersztyk, niemniej jestem nieco bardziej wstrzemięźliwy i dla mnie pozostanie chyba "jedynie" bardzo dobry - choć łatwo się w nim zakochać, nie przeczę :)

8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,967 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,789 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,197 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,345 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,712 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,155 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości