8/10
13-11-2011, 15:38
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Niebezpieczna metoda - Zacny film. Świetne aktorstwo, zwłaszcza Mortensen jako Freud. Keira również daje radę, choć w pierwszych scenach ta jej ekspresyjność wydawała się sztuczna. To wrażenie jednak minęło. Trochę brakowało mi jakiegoś większego dramatu i wybuchu emocji, bo wszystko jest tutaj takie chłodne, ale doszedłem do wniosku, że takie było zamierzenie Cronenberga. W sumie takie czasy, a i tematem jest hamowanie popędów seksualnych.
8/10 13-11-2011, 15:38
Lepiej późno niż później [2003] - Ostatnio jakoś nie umiem sobie zorganizować czasu na oglądanie filmów, a jak już chciałem sobie zobaczyć jakiś porządny film to przypomniała o swoim istnieniu sobie moja dziewczyna i "musiałem" obejrzeć z nią jakiegoś kom-roma, no ale do rzeczy. Film w sumie nienajgorszy, fajnie zagrany i dobra dupeczka grała(Amanda Peet), ale za to do scenariusza można się przyczepić, od pierwszej sceny, w której pojawia się trio mamusia, córeczka i Jack wiadomo jak to się skończy, a po jakieś godzinie człowiek sobie myśli, że w sumie już nie wiele tu do powiedzenia zostało, a to dopiero połowa, no i przez to jest ten film taki rozlazły. Tani twist i płacz Keaton też na minus(). Reszta poprawna lub znośna, jednak generalnie nawet jak na kom-rom to bywało lepiej, dlatego tylko 6/10.
14-11-2011, 01:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-11-2011, 01:59 przez hanys.)
Margin Call - czyli o zaczątkach kryzysu. Bardzo dobre aktorstwo plus dobra fabuła 8/10
Nudist Colony of the Dead - przezabawny komediohorroromusical rozprawiający o zombi-nudystach zabijających nastolatków z szkółki niedzielnej. Dla fanów serowego kina! Cyborg Cop - David Bradley kontra najbardziej lamerski robot jakiego widziałem. 3/10 14-11-2011, 12:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-11-2011, 12:32 przez OGPUEE.)
Lęk wysokości (2011) - lubię niszową stronę polskiego kina. Skromną, ale emocjonującą i przemyślaną. Stronę, której wstydzić się nie trzeba, a nawet można mówić o niej z dumą. I taki jest film Bartosza Konopki - to dobrze napisany, profesjonalnie i miło dla oka nakręcony dramat. Ciekawy. A jak zagrany! Marcin Dorociński jest fantastyczny, od jakiegoś czasu wręcz go uwielbiam (w Bez Tajemnic rządzi i dzieli). Tu bez problemu dźwiga na barkach film. Nie mogę się doczekać premiery Róży.
Daas (2011) - brawo dla Adriana Panka za oryginalność, bo ze świecą szukać u nas w ostatnich latach filmów kostiumowych, które odcinają się równocześnie od wielkich wydarzeń polskiej historii. Epoka odwzorowana bardzo ładnie, zdjęcia zdecydowanie na plus, ale gorzej ze scenariuszem. O ile pierwsza połowa jest co najmniej intrygująca, to w drugiej wszystko jakby się rozłazi i brnie bez celu. Nie ma w tym filmie jakiegoś punktu kulminacyjnego, przez co nie jest dla mnie do końca jasne, 'co poeta miał na myśli'. Ogląda się to jednak z najwyższą przyjemnością. Pojęcia nie mam, jak debiutant zgromadził tak konkretną obsadę, ale zdecydowanie jest kogo oglądać. Według mnie warto, bo to rzecz nietuzinkowa w naszym rodzimym kinie. 19-11-2011, 10:41
Ktoś na forum nie krytykujący współczesnego polskiego kina?
![]() Naprawdę istniejesz? A tak na poważnie - oba filmy brzmią naprawdę ciekawie (w szczególności Daas, którego tematyka jest zupełnie w polskim kinie niespotykana), osobiście również czekam na "Różę" a w najbliższym czasie chcę się wybrać na "Wymyk", który jest porównywany do dokonań Kieślowskiego. Czyżby wreszcie z polskim kinem zaczęło coś się dziać? 19-11-2011, 10:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2011, 11:00 przez Karol.)
Żeby nie było - główny nurt u nas leży i kwiczy i tu żadnych oryginalnych poglądów nie mam ;)
Chwalę bardziej kameralną stronę polskiego kina. Za przykład podam tu Generała Nila sprzed paru lat, w którym fajerwerków żadnych nie ma, a mimo to do dziś wspominam go niezwykle miło jako szczery obraz historyczny bez nuty pretensjonalności. Takie polskie filmy zawsze z chęcią będę oglądał i są dowodem, że jednak się da. Na Wymyk idę dzisiaj :) 19-11-2011, 11:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2011, 11:42 przez Dexter.)
Walk Hard: The Dewey Cox Story - po raz setny :) Za pierwszym razem mnie znudził ten film, ale jak obejrzalem go jakieś dwa lata później to całkiem się w nim zakochałem. Niedocenione arcydzieło filmowych parodii, moim zdaniem. Świetny soundtrack autorstwa fikcyjnego Dewey Coxa, mnóśtwo żartów z klisz biograficznych filmów i samej historii amerykańskiej muzyki. Parodia bez wytykania palcami żartwów, z absurdalnym, czasem głupkowatym humorem, i całą masą cameo. Wspaniały film, choć wymaga jednak pewnej celuloidowej erudycji.
- To szatańska muzyka! Wiemy o czym naprawdę śpiewasz! - Ale ja śpiewam o trzymaniu się za ręce! - Wiesz kto ma ręce? Szatan! 19-11-2011, 14:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2011, 14:19 przez Gal Anonim.)
30 minutes or less - Bardzo przyjemna komedia z ciekawymi, realistycznymi postaciami, dobrym pomysłem, masą fajnych dialogów no i co chyba najważniejsze bez zbyt wielu żenujacych scen, które potrafią zepsuć nawet najlepsze komedie. Aktorstwo na wysokim poziomie, podobał mi się zwłaszcza Eisenberg, który na początku gra cwaniaczka, a przez resztę filmu ma mokre spodnie ze strachu - ta postać na pewno nie ma świadomości tego, że gra w komedii. McBride za to gra to samo co zwykle, jednak dostaje takie role, że idealnie do nich pasuje. Plus za scenę, w której Niezły film, warto obejrzeć, ale jakieś rewelacji nie ma i w pamięć szczególnie się nie wryje. 7/10
20-11-2011, 11:51
Człowiek słoń - Co za film:D Świetne aktorstwo Hopkinsa i Hurta (ten jego głosik) i wybitna charakteryzacja. I co najważniejsze, wspaniała historia. Dawno się tak nie wzruszyłem. Jak na standardy Lyncha film jest całkiem normalny, ale posiada pewien oniryczny klimat. Czerń i biel i te puste szpitalne korytarze budzą skojarzenie z niemieckim ekspresjonizmem. No i sam człowiek słoń i pozostałe cyrkowe osobliwości wprowadzają niesamowity klimat tajemnicy. Scena z korowodem cyrkowców wspaniała!
I już druga genialna scena z tym utworem :D 10/10 Tron we krwi - Nasłuchałem się przez lata, że to arcydzieło. Obejrzałem. I lekko się zawiodłem. Niby do niczego nie można się przyczepić, ale też żaden element filmu nie wybija się jako wybitny. Może to wina Szekspirowskiego pierwowzoru - znam historię Makbeta prawie na pamięć i w tej doskonałej konstrukcji dramatu nie widzę już życia. To tylko chłodny, wykalkulowany z precyzją twór. A ja nie czuję tam żadnych emocji. Jedno co mogę naprawdę pochwalić to fantastyczne elementy. Ten las ma w sobie coś dziwnego i tajemniczego. Wiedźma fascynuje i przeraża (widzę tu zapowiedź japońskich horrorów:P). 8/10 Ścieżki chwały - Kubrick to geniusz, który wyprzedził swoje czasy:) Film jest z 1957, a ja nie czułem żadnej anachroniczności. Pomysłowe ujęcia, naprawdę trafne i mądre dialogi, zero patosu. I człowiek faktycznie czuje po seansie bezsens wojny. 9/10 Przepowiednia - w tym filmie jest coś magnetyzującego. Ta historia jest niesamowicie klimatyczna (może przez to, że ma tam jakieś niewielkie znamiona autentyzmu:P). I fajnie, że reżyser nie pokazuje nam człowieka ćmy wprost, tylko robi to subtelnie. Tworzy jego obraz z kawałków relacji, rozmów telefonicznych. To czego nie widać straszy bardziej:D 8/10 21-11-2011, 13:05
Wymyk (2011) - bardzo luźne skojarzenie klimatyczne: Nim diabeł dowie się, że nie żyjesz.
To po trochu kolejna współczesna wariacja na temat Kaina i Abla, a o jej sile świadczy przede wszystkim dobra historia ubrana w pierwszoligowy scenariusz z pełnokrwistymi, niejednoznacznymi postaciami. Opowieść jest niby oszczędna i powolna, ale niezwykle w tej swojej powolności angażująca i emocjonująca - od momentu mocnego zawiązania akcji, który następuje dość szybko, aż do napisów końcowych, w sali było wręcz bezszelestnie. Czasami rozwija się to całkiem zaskakująco, jednak nie chcę zbytnio spoilerować. Podobało mi się pomysłowe wykorzystanie siły internetowego medium. Pierwszoplanowy Więckiewicz to Więckiewicz na poziomie Wszystko będzie dobrze ? a to chyba najlepsza rekomendacja, jaką mogę mu dać. Świetna rola. Plus dobra Gabriela Muskała na drugim planie. Szczerze mówiąc, spokojnie mógłby ten film reprezentować naszą kinematografię za granicą. Bo dzieło Grega Zglinskiego to kawał uniwersalnego, odciętego od polskiej martyrologii kina z prawdziwego zdarzenia i jak najbardziej go polecam. 8/10 21-11-2011, 16:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-11-2011, 19:23 przez Dexter.)
Trespass - nie miałem wielkich oczekiwań, a i tak się zawiodłem. Scenariusz jest słaby i absurdalny. Bandyci napadający na dom Nicolasa Cage'a zachowują się mało wiarygodnie, a wręcz debilnie. Zero emocji, zero napięcia. Jedyne co zaliczam na plus to Nicole Kidman (ale ją zawsze zaliczam po stronie plusów) i fakt, że film można bezboleśnie obejrzeć, akcja jest szybka i nie ma nudniejszych przestojów. Niestety Schumacher
skończył się na Upadku :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
21-11-2011, 20:50
The Hole - ścierwo udające poważny horror, film jadący na kliszach sprzed 50 lat i bohaterach-kretynach, w końcu niezamierzenie śmieszna (ale bez przesady) sraka z jedną, naprawdę świetną, klimatyczną sceną rodem z Burtona (szkoda, tylko, że nijak nie pasującą do filmu).
2 / 10 i raczej nie tykać nawet po pijaku
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 21-11-2011, 21:53
Thelma i Louise - awesome. Zdjęcia: 10/10. Muza: 10/10 (co za muzyka! totalnie niezimmerowska, po prostu świetna). Aktorstwo: 10/10. Choć czasem uderza w zbyt lajtowe tony jak na mój gust. 9/10
21-11-2011, 22:53
Gattaca - niesamowicie inteligentne sci-fi, z przygnębiającą wizją, czyli takie jakie właśnie lubię. Dający do myślenia, a przy tym strasznie emocjonalny. Muzyka również dała się we znaki, a kreacja Jude Law imo po prostu świetna.
9/10
"I have a competition in me. I want no one else to succeed. I hate most people." - Daniel Plainview
22-11-2011, 20:47
Changelling, the - podoba mi się w tym filmie szczególnie jeden knyf; główny bohater(George C. Scott!) gra na pianinie, dzwoni telefon, wstaje od instrumentu, kamera robi najazd na klawisze - i nagle jeden z nich sam się zapada :) Doceniam to, że twórcy grają w otwarte karty - "tak, to jest film o nawiedzonym domu. Nie podoba się? Tam są drzwi. Tu wszystko będzie elegancko i klasycznie..." Ach. Dziś pewnie nie obyłoby się bez kretyńskiego twistu.
A sam film? Awesome. Powinni pokazywać przyszłym reżyserom, jak trzymać widza w napięciu, gdy na ekranie mało co się dzieje. Na pewno jeszcze nie raz do tego filmu wrócę. 9/10 Król Lew Obejrzałem w nadziei na jakieś oldskulowe monarchistyczne przesłanie i w tym względzie się nie zawiodłem. Z tego co słyszałem fabuła jest raczej znana, więc streszczał nie będę, ale warty uwagi jest jej pewien element-a mianowicie diss po demokracji(tak, tak). Zwróćcie uwagę na tego brunatnego knypa (Śliwa się chyba nazywał) który przerabia debili i nierobów(hieny) na swoje prywatne bojówki w zamian za żywność i wpływy, co rzecz jasna okazuje się skuteczną strategią. Tak jak mówiłem, film potrafi być i wesoły i smutny, i ma całkiem niegłupi scenariusz, więc dla moich potomków to będzie seans obowiązkowy. I tylko jedno mnie mierzi - to, że Reasumując, warto. PS. Podziekowania dla Kel'thuza za namiary. The Room - wow. Po tych wszystkich kalumniach i zniesławieniach w stosunku do reżysera(typu Tomuś Łyso, itd.) spodziewałem się...no czegoś bynajmniej o klasę gorszego. Tymczasem ofiara tej nagonki to prawdziwy człowiek renesansu, pełna pozytywnej energii osoba(i cóż za figura! Zazdroszczę mu takich muskułów...). Zaskakująca jest wręcz kwestia budowania napięcia, ta precyzja scenariusza, i to przy takim spektrum zachowań i postaw! Oczywiście jest parę błędów, które psują obraz całości; np: w trakcie mówienia kultowego już "You're lying, I've never hit you...you are tearing me apart, Lisa " Johnny popycha ją, czyli jakąś tam przemoc stosuje :) Mogli by wydać wreszcie wersję reżyserską; to już osiem lat, for fucking sake! Niby nic odkrywczego, ale podnosi na duchu fakt, że gdy odejdzie Mann albo Eastwood, będzie miało się twórcę, na którego filmy warto czekać. 8+/10 Duellist To kosztowało milion zielonych?! Szok. Zdjęcia po prostu hipnotyzują i pod względem wizualnym mają u mnie jedno oczko niżej niż Barry Lyndon. Plenery, kostiumy, muzyka, aktorstwo - wszystko na wyśrubowanym, niedostępnym dla polskiej kinematografii, poziomie. Merytorycznie też jest w pytkę, lecz to już temat na dłuższą dyskusję, a nie mini-reckę. Na zachętę dialog między tym złym, a kobietą tego dobrego: Feraud:Kobiety...znałem jednego mężczyznę, któremu kobieta wbiła nóż w plecy. Nie spodziewał się tego! Lasia:Znałam jedną kobietę, którą mężczyzna pobił na śmierć. Nie była zaskoczona. Zastanawiam się nad dyszką, ale na razie niech będzie 9/10 22-11-2011, 22:52
"Pojedynek" to tak na równi z "Black Hawk Down" mój ulubiony film Ridleya Scotta - stwierdzam to po ostatnim obejrzeniu. Te dwa filmy robią na mnie większe wrażenie, niż pińdziesiąt łowców androidów :)
23-11-2011, 01:01
Tak nie lubisz Blade runnera, czy aż tak ubóstwiasz Duellists i BHD?
Swoja drogą, to Ridley dziwny reżyser - pierwsze 3 jego filmy w dorobku to arcydzieła, a potem raz lepiej raz gorzej. 23-11-2011, 01:18 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,047 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,799 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,210 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,744 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,360 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,930 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,170 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |