Spartacus: Blood and Tits
#61
Przecież od dawna już wiadomo, że Xena przeżyła :)
[Obrazek: lucy-lawless-spartacus-vengeance-2012-01.jpg]

(12-11-2011, 01:39)Gieferg napisał(a): aczkolwiek nie wiem co jest takie niezrozumiałe w powyższym poście Shamara. Conajwyżej niezbyt precyzyjnie określił datę zgonu.

Przeczytałem zdanie jeszcze kilka razy i dalej brzmi dziwnie. Widzowie są skazani na zastępstwo, ale Shamar nie sądzi, że będzie złe, bo w Bogach areny, Spartacusa nie było w ogóle :) Tak, to ma sens :)

Tak przy okazji, to premiera drugiego sezonu (pt. Spartacus: Vengeance) 27 stycznia. I jakby ktoś jeszcze nie wiedział to w tytułową postać wciela się Liam McIntyre.
[Obrazek: Spartacuskeyart510_1320342025.jpg]

Odpowiedz
#62
A teraz wciągnąłem prequel. Nie będę się rozpisywał - jest lepiej niż w I sezonie. Intrygi, układy, jeszcze mocniej wyeksponowany wątek patologii władzy, relacje na linii małżeństwo - ojciec Kwintusa, gdzie aż wrze od emocji. Ograniczono w końcu komputery w scenach rozbebeszania i kapitulacji, mamy więcej szerokich ujęć, a cały końcowy odcinek kopie dupę i to naprawdę mocno. 8 / 10

Odpowiedz
#63
Serial wyśmienity! niedawno dopiero się na niego natknąłem i szkoda, że dopiero tak późno. Od razu poszło pięć odcinków pod rząd :) 9,5/10
"I Come in Peace!"

Odpowiedz
#64
Bo to dobry serial jest, z naprawdę dobrym scenariuszem, tylko nie wiedzieć czemu, niektórzy widzą tam tylko cycki i krew.

Odpowiedz
#65
Bo w pierwszy trzech odcinkach są tylko cycki i krew. Pamiętam, że po nich miałem rzucić serial w cholerę, ale znajomi przekonywali, że dalej jest tylko lepiej - i mieli rację, serial dokończyłem, bawiłem się świetnie, doskonała i niewymagająca rozrywka.

Odpowiedz
#66
(12-11-2011, 00:25)Perfik napisał(a): A tak w ogóle to drugie i trzecie napisane przez Ciebie zdanie, to jakiś bełkot, którego nie jestem w stanie w pełni zrozumieć. No offence ;)

Widzę, że jednak wyrażam się niejasno. Albo nie wszyscy podążają moim tokiem rozumowania.

Tak więc widzowie są już skazani na zastępstwo, jakiekolwiek ono będzie. -> Mówiono, zanim Andy umarł, że prawdopodobnie będzie zastąpiony tylko w sezonie 2 póki się nie wyleczy. A później wróci.

Sam nie sądze, żeby było złe bo w Bogach Areny postaci Spartacusa nie było i nikomu to nie przeszkadzało. -> Bełkotano, że prequel bez Andy'ego jako Spartacusa, ogólnie bez Spartacusa nie może się udać i będzie go brakować. Okazało się, że wcale nie był niezbędny. W Bogach Areny wsadzono innego głownego bohatera i serial nie ucierpiał. Czyli można podejrzewać, że zastąpienie aktora oryginalnego czyli Andy'ego też nie wpłynie niekorzystnie na sezon 2.

Jeszcze coś?

(12-11-2011, 00:25)Perfik napisał(a): Nie pół roku temu, a dokładnie dwa miechy temu i jeśli się nie mylę to wspomniał ktos o tym w odpowiednim temacie.

To też jest odpowiedni temat. Nawet bardzo.

(12-11-2011, 01:39)Gieferg napisał(a): Od kiedy to rok trwa 4 miesiące? o_O

Who cares.

(12-11-2011, 02:23)Perfik napisał(a): Widzowie są skazani na zastępstwo, ale Shamar nie sądzi, że będzie złe, bo w Bogach areny, Spartacusa nie było w ogóle :) Tak, to ma sens :)

No. Mniej więcej o to chodziło.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#67
Dżizas - no sorry, ale nie jestem w stanie zrozumieć, jak doszedłeś do wniosku, że zastępstwo nie będzie złe, na podstawie tego, że w prequelu w ogóle nie było tej postaci...

A o tym, że Andy miałby ewentualnie wrócić w 3 sezonie (po tym jak zastąpiono go w drugim) nigdy nie słyszałem i jest to tak kuriozalny pomysł, że bez jakiegoś sensownego źródła nie uwierzę :)

Odpowiedz
#68
Kontynuacja Blood and Sand ma co prawda premierę dopiero w ten weekend ale pierwszy odcinek zatytułowany Fugitivus jest już dostępny.


Twórcy dali czadu i ruszyli pełną parą od samego początku. W pierwszym epizodzie dzieje się naprawdę sporo (może nawet za dużo) i są to mocne rzeczy. Tak jak nie przeszkadzał brak Whitfielda w Bogach Areny tak i tutaj nie razi jego zmiennik McIntyre. Chłop może ma nieco mniej charyzmy ale trzeba dac mu szansę bo jak na razie wypada conajmniej dobrze. Moją ulubiona postacią i tak pozostaje Kriksos ze swym kapitalnym zachrypniętym głosem. Bennet wczuł się w rolę na maksa.
Konwencja, styl i CGI zostały zachowane na tym samym poziomie więc jeśli ktoś lubiał lub nie poprzednie sezony to niech się zabiera lub nie za oglądanie.
Szykuje się długa i krwawa potyczka Spartacusa z Glaberem choc ich bezpośrednie starcie otrzymujemy już na wstępie:)

Na plus:
- McIntyre jako Spartacus
- intro do sceny w burdelu
- fatality w wykonaniu Doctore
- Katrina Law jako Mira ( co za dupa! )
- Lukrecja + Ilythia i dalszy ciąg ich chorych gierek

Na minus:
- wyraźnie odczuwalny brak Batiatusa - kozaka nad kozakami:D

Największą niewiadomą jest kto pomógł i utrzymał przy życiu Lukrecję oraz gdzie podziewa się menda Ashur...

Liczę także na powrót Gannicusa no i czekam na krwawą łaźnię oraz przede wszystkim porcję nowych i skurwysyńskich intryg, które ciągnęły poprzednie sezony.
Hide, listen, watch, learn? And when the time is right, strike from the shadow...

Odpowiedz
#69
Niezły start, jestem bardzo ciekawy czy uda się wycisnąć intrygi, bo profil się mocno zmienił. Nie ma już ludus, igrzysk, jednego miejsca gdzie można knuć, tylko mamy bunt i partyzantkę.
I tak, byłoby fajnie gdyby Gannicus wrócił, ale chyba nie jest w obsadzie.

Odpowiedz
#70
Jest w obsadzie, kwestia tylko czy gdzieś się przypadkiem przewinie na chwilę czy w miarę szybko podepnie się do rebeliantów i wystąpi w większej liczbie epizodów.

W podtytule wątku zjedzono "a" - Vengeance zamiast Vengence.
Hide, listen, watch, learn? And when the time is right, strike from the shadow...

Odpowiedz
#71
Po 2ch odcinkach serial wydaje się słabszy.
Jest poważniejszy, efekty ciut lepsze ale historia już nie wciąga. Odczuwalny brak Batiatusa, nowy Spartacus jest jakiś bez wyrazu, historia słaba.

Do tego niestety znowu na ekranie mnóstwo falusów za to wagin żadnych. Zastanawiam się czy to kręci ktoś o orientacji homo.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#72
Nie no wagin nie ma wcale:) Załóż okulary chłopie i nie marudź...

Z 4 odcinkiem wracamy na najwyższy poziom tego serialu. Scenariusz ostro podkręcił atmosferę. Na bank najlepszy epizod do tej pory. Mira z wolna przeistacza się w top kilera.
Liczę na kapitalny występ Kriksosa i Doctore na arenie. Oby ten poziom utrzymał się do końca w co możno wierzę.
Hide, listen, watch, learn? And when the time is right, strike from the shadow...

Odpowiedz
#73
Ja tam widzę same zarośnięte. Więc to chyba tobie trza wizyty u specjalisty.

Odcinek 3 był nędzny. Zobaczy się co dalej.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#74
Fascynująca dyskusja. Duża ilość fallusów mi nie przeszkadza. Zawsze to jakaś odmiana jest.
Nowy Spartacus - inny, ale daje radę. Gannicus chyba w 5 odc. ma się pojawić. Serial nadal mocny i się rozwija.
Calcat iacentem vulgus

Odpowiedz
#75
Świetny był odcinek Libertus. Jest dokładnie tym co oczekuje od serialu, rzeź i rozpierdziel :) No i powrócił Gannicus. Teraz jeszcze przydała by się jakaś większa bitwa. W każdym razie serial nie rozczarowuje i dostałem to czego się spodziewałem.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#76
A mnie rozczarowuje. Główny aktor jakiś drewniany i bez ikry. Akcja wymyślana na siłę.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#77
Akcja wymyślana na siłę? A czego Ty oczekujesz? Bitwy na 150 tysi? Pewnie i taka będzie w finale lub w następnym sezonie. Na teraz partyzantka jest zajebista:)
Według mnie serial jak najbardziej trzyma poziom a rozwój sytuacji jest kapitalny. Co odcinek zwroty, twisty i skurwysyńskie intrygi, które pchają wszystko do przodu. Każda postac jest wykorzystana, nikogo nie zaniedbują.
Rozrywka pierwszej klasy:)
Hide, listen, watch, learn? And when the time is right, strike from the shadow...

Odpowiedz
#78
Już dziś finał. Póki co bardzo udany sezon. Fajnie byłoby zakończyć to wszystko, ale coś czuję, że nie utną kurze złotych jaj.

Odpowiedz
#79
Może Ci umknęło ale kolejny sezon został już dawno temu zamówiony także dzisiaj nic się nie skończy. Pytanie tylko kto dziś polegnie bo kogoś z tych lubianych postaci trzeba będzie odstrzelic aby podnieśc dramaturgię. Mniej ważnych już w sumie wszystkich ukatrupili. Interesująco zapowiada się pojedynek Glaberów vs Senat, mogli się sporo nauczyc od pary Lukrecja- Batiatus więc może byc ostro ale to już pewnie w kolejnym sezonie, w którym liczę na nieco więcej akcji w samym Rzymie oraz dużo większe bitwy.
Hide, listen, watch, learn? And when the time is right, strike from the shadow...

Odpowiedz
#80
Oj nie liczyłbym na większe bitwy. I tak zaimponowało mi, jak się szarpnęli w ataku na tą świątynkę. Natomiast powiem szczerze - chętnie bym zobaczył wreszcie śmierć Ashura, ale jest taką gnidą, że jak ma być kolejny sezon to na bank przeżyje.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Blood Drive (SyFy, 2017) Gieferg 17 3,167 06-07-2025, 02:34
Ostatni post: Gieferg
  True Blood Mental 76 20,098 04-08-2013, 00:16
Ostatni post: Red



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości