Krótka piłka, czyli mini-recenzje
(28-01-2012, 02:12)Arahan napisał(a): A myślałem, że o polityce ;)

jeden pies :) chodzi o to, że akademia raczej w takich filmach nie gustuje. Zaangażowanie społeczne - tak, tak, tak
Zaangażowanie politycznie - nie, nie, nie
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Wczoraj chyba wyszukiwarka nie działała bo szukałem i nic nie znalazło. Skoro jest temat to fajnie jakby mod przeniósł tam nasze wypowiedzi ;)

Odpowiedz
Merantau - nie bardzo wiedziałem, jak do tego filmu podejść. Niby jest bluzganie, jest krew, jest przemoc, jest dużo długich walk, jest niezły montaż, jest przyjemna muzyka, a postacie nie są z drewna, to jednak czegoś mi tu brakowało. Nie wiem, może tego czegoś, co sprawia, że film ma duszę, albo mistyczną epę? Albo po prostu film z Indonezji jest zbyt egzotyczny jak na mój gust, chociaż filmy z Chin, Hong Kongu czy Japonii mogę bez problemów oglądać.
W skrócie, chłopaczyna ze wsi rusza na tradycyjną wędrówkę mającą zrobić z niego mężczyznę (przy okazji chce otworzyć szkołę sztuk walki). Trafia do miasta, tam wpada mu w oko dziewczyna mająca problemy w pracy, pomaga jej, a potem musi zmierzyć się z jej szefem i gangsterami. Coś jak Ong Bak, ale bardziej realne, bo zamiast biegania za denną figurką/słoniem, jest bieganie za kobietą/uciekanie przed wkurzonym gangsterem.

[Obrazek: 600full-sisca-jessica.jpg]
Największa zaleta filmu, taka eye candy. Czy to dobrze, czy źle, sami oceńcie.

6/10

Odpowiedz
Po spojrzeniu na zdjęcie myślałem, że to film o gościu, który postanowił stać się kobietą.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Habitación en Roma - dziwny film. Z jednej strony jest przedramatyzowany, bardzo 'cheesy' i jeszcze bardziej 'artsy', mało wiarygodny i w gruncie rzeczy płytki. Ale z drugiej tak wspaniale eteryczny, mocno uczuciowy, zawieszony w pewnej umowności, specjalnie przestylizowany i kiczowaty, jakby celowo wyidealizowywał tę jedną noc. No i piękny to film w kwestii formalnej - niebanalna, acz chwilami zbyt powtarzająca się muzyka i świetne zdjęcia. I chyba ta druga strona wygrywa nad tą pierwszą - przynajmniej u mnie.

8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
1920 Bitwa Warszawska
Wreszcie to dzieło pojawiło się w wypożyczalni internetowej. Cieszę się niezmiernie, że nie poszedłem na to do kina, a zamierzałem. Szkoda pieniędzy i czasu. Film jest słaby, głupiutki i naiwny z tyloma durnymi scenami, że od facepalm'ów łeb mnie bolał. Nie polecam.
4/10

Odpowiedz
The Limey - czyli Angol, genialnie zagrany przez Terrence'a Stampa, przyjeżdża do Stanów, kiedy dostaje informacje o śmierci córki. Początek jest świetny, ale potem wszystko się rozłazi - ulatuje gdzieś klimat, a film skręca na nostalgiczno-dialogowe tory, zaś samo zakończenie nie daje należytej satysfakcji. Poniżej moja ulubiona scena. Szkoda, że reszta filmu nie ma takiej mocy:

Odpowiedz
My Week with Marilyn - Czysta magia kina! Williams jest przefantastyczna i jeśli nie otrzyma statuetki (pewnie nie, bo wiadomo, że czarni przodem) to będzie wpadka milenium. Reszta obsady też fantastyczna (Branagh to klasa sama w sobie - gdy wymawia fuck, o mało nie spadłem z krzesła), no i do tego dochodzi ta wspaniała otoczka baśni, która sprawia, że trudno się nie zakochać.

na luzaku 8 / 10, ale za Williams daję dodatkowy punkt, bo warto
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
30 minutes or less - solidna ale bez fajerwerków komedia. Eisenberg bardzo przekonujący (w ogóle jest postać jest nieźle rozpisana jak na młodzieżowy feel-good movie), a McBride jak zwykle zburaczony i wulgarny :) Intryga nie powala oryginalnością, ale cieszy michę. 2-3 sceny dość zabawne (zwłaszcza mocno improwizowany napad na bank ;)), reszta na lekki uśmieszek. Szybki, przyjemny seans.

6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Room In Rome - Rzym, jedna noc, jeden pokój, dwie kobiety, romans:) Bardzo ładny film z super muzyką. Panienki sobie rozmawiają, wyjawiają tajemnice i się ruchają:) Cycki są praktycznie bez przerwy!!!!
Polecam

[Obrazek: 2010_room_in_rome_001.jpg]



7/10, wrażenia estetyczne 10/10:)

Odpowiedz
Hedhunters - Czyli Jamie Lannister goni norweskiego Rona. Wbrew zwiastunowi, film momentami prezentuje MEGA czarny humor i można się w sumie pośmiać. Niezła intryga, w odpowiednich scenach mega napięcie. Ogólnie to dość dziwny misz-masz, ale ogląda się super. Duży plus za myślącego bohatera, nie uświadczymy momentów typu "sprawdź szafę idioto, ghhhh". Polecam.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=a9XNwq2uGnE[/youtube]
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
My week with Marilyn - że Michelle wypadnie fenomenalnie sie spodziewalam, ale nie mialam pojecia, ze oprócz jej genialnej roli dostaniemy tez taki urokliwy i magiczny film. Sprawnie opowiedziana historia, pelna humoru i subtelnosci, a do tego cudowne kreacje aktorskie na drugim planie (Branagh oczywiscie klasa, ale swietni takze Cooper, Dench, Ormond, Watson).

Fanką urody ani talentu Monroe nigdy nie bylam, ale fanką Williams jestem od dawna i to, co zrobila ze swoja postacią, zasluguje nie tylko na Oscara, ale na wszystkie mozliwe nagrody, jakie mozna sobie wyobrazić. Bije od niej taki blask, taki urok, ze nie mozna tego opisac - trzeba to zobaczyc i dać sie zaczarować - nie pozwala oderwac od siebie wzroku ani na sekunde - nie jestem pewna, czy sama Marilyn byla az tak magnetyczna, jak Michelle w tej roli :)

Jedynie troszke przeszkadzala mi postac Collina - ja wiem, ze tak mialo byc, ze mial byc totalnie zauroczonym smarkaczem, ale ta jego gra jedną miną caly seans momentami irytowala.

Mega pozytywne zaskoczenie i poki co numer jeden wsrod filmow obejrzanych w tym roku

8/10

Odpowiedz
Blown Away - o istnieniu tego filmu dowiedziałem się dzisiaj. Natychmiast oczywiście go, hm, zdobyłem - i obejrzałem. To było coś pięknego. Widzieć po raz pierwszy - PIERWSZY! - film z tego pięknego okresu, który wręcz uwielbiam, w roku 2012, kiedy w kinie rządzi nieoglądalny plastikowy chłam. Powiadam wam, Stephen Hopkins to mistrz nad mistrze, a fakt, że teraz musi odwalać pańszczyznę w telewizji, bo nakręcił jeden chłam, to obelga dla całej branży filmowej. 10/10. Aż musiałem w 30 minucie zapauzować i skoczyć po piwo i chipsy. Wspaniałe dzieło.

Odpowiedz
A propo Blown away - dobre sa komenty na btjunkie:

Is this "Blown Away" with Jeff Bridges and Tommy Lee Jones ? Or that fag fest with those to corey queers ?

:)


Odpowiedz
Grave Encounters. Film ledwo dobry jest. Ma parę zajebistych pomysłów, parę bardzo dobrych i od cholery chujowych. Zamiast postawić na klimat, psychozę, grozęi lęk, postawiono na efekty (niskiej jakości na dodatek) oraz mnóstwo dłużyzn. Na plus Sasha, dźwięk, oraz szpital rodem z Silent Hill i wszystko co związane z samym budynkiem. W wielkim skrócie - ekipa telewizyjna kręci program o duchach i odwiedza stary szpital psychiatryczny. Pomysł stary jak cholera, ale przy dobrym wykorzystaniu można z tego zrobić prawdziwą perełkę. Tutaj tak nie jest.

Naciągane 6/10, lepiej sprawdziłby się jako odcinek Supernatural.

Odpowiedz
(05-02-2012, 20:15)military napisał(a): Blown Away Wspaniałe dzieło.

Dodać należy tez że muzyka Silvestriego i niektóre utwory U2 miażdżą podkręcając klimat do nie powstrzymanego ściskodupu :D Czekam na BD z tym filmem, byle by MGM szybko nadrobiło swoje zaległości :P


Odpowiedz
Colombiana - kolejny towar z taśmy Luca Bessona. Wszystko to już było, zmieniono jedynie imiona bohaterów, dodano agresywne filtry i tyle. Na plus zjawiskowa jak zwykle Saldana, która robi co może aby sceny dramatyczne nie pachniały szambem. Pomimo PG-13 zanotowano kilka fucków, a i facet pożarty przez rekina pojawia się na kilkanaście sekund ;) Ogólnie taka tana oranżada na jeden raz, wybornym szampanem jest wciąż Leon.

4/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Według IMDB w kinowej wersji pojawiło się tyle fucków, ile dopuszczają - 2.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
No to ja chyba widziałem inną wersję bo fucków było więcej niż dwa. Ale Pulp Fiction to na pewno nie jest ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
A Very Harold & Kumar Christmas 3D - szkoda, że obejrzane po świętach bo całkiem niezły klimat jest :)
Chłopaki widzą się po raz pierwszy od 2 lat i od razu wpadają w kłopoty co niszczy przygotowania do świąt Harolda.
Ogólnie jak komuś przypadły do gustu poprzednie części to na tej będzie się bawił równie dobrze, nawet lepiej niż na drugiej.

Fajny motyw z naćpanym dzieciakiem, Neil Patrick Harris daje konkretnie do pieca i śmieje się sam z siebie, obok niego występuje jego prawdziwy chłopak co jeszcze dodaje smaczku. Świetna wizja nieba i czyśćca, a do tego opary trawy w powietrzu ;)

Nic zaskakującego czy wybitnego, ale uwielbiam tych dwoje i jak będzie 4 część to też chętnie obejrzę. Poprawia humor :)

7/10

P.S: Zajebiście zobaczyć Dannego Trejo w trochę normalniejszej roli :D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,119 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,822 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,229 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,452 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,745 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,381 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 722,241 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,218 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości