Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Arahan, serio? Wczoraj z kumplem to próbowałem obejrzeć, bo inny kumpel ściągnął to na mojego kompa i pomimo tego, że lubimy czasami obejrzeć głupawy film to najzwyczajniej w świecie odpadliśmy w pewnym momencie - chyba wtedy, gdy fiut jednego z bohaterów przykleił się do jakiegoś słupa... Dałoby się wyciągnąć parę fajnych scen i motywów, ale cała reszta jest tak głupia, obleśna i bezsensowna, że czułem się jakbym kurde, nie wiem... demotywatory przeglądał. Dla mnie jakieś 2/10, chociaż widziałem 2/3 filmu.

Odpowiedz
Może faktycznie przesadziłem z oceną, ale poniżej 6 nie dam. Tak jak napisałem, nic ambitnego, nic MEGA śmiesznego, ale lubię tych bohaterów, kilka razy zaśmiałem się, przy akcji w Niebie nawet głośno, a po filmie miałem dobry humor ;)
Jak ktoś lubi 1 i 2 to i z tego będzie zadowolony - generalnie wiedziałem co będę oglądał ;)

Odpowiedz
The Hunter 2011 - Wha to dziełko mianuje się na współczesny Krzyk Kamienia. Prawie idealna historia myśliwego, który na zlecenie tajemniczej korporacji zjeżdża do Tasmanii wytropić wymarłego od blisko pół wieku ostatniego tygrysa Tasmańskiego. Cały obraz może i zaczyna się banalnie, ale w miarę rozwoju wydarzeń wszystko nabiera odpowiedniej pikanterii i klimatu, który można czerpać garściami. Idealne zestawienie przyrody i człowieka, wprowadzenie nieco świeżości do współczesnych technik polowania no i kapitalne zdjęcia, to jest to co powinno zadowolić prawie każdego. Do końca trzymający w napięciu >> Polecam -8/10

Odpowiedz
Iron Lady - miłe zaskoczenie. Spodziewałem się bardziej bezpośredniego biopica, tymczasem dostajemy m.in. historię inteligentnej osoby walczącej z własną dolegliwością. Choć nie wzgardziłbym większą ilością biografii, bo kariera Margaret Thatcher nie jest mi zbyt bliska. Meryl rzeczywiście genialna, przed premierą kręciłem nosem, bo jakkolwiek ją uwielbiam, mam lekką alergię na schemat - biografia => obsypujemy odtwórcę głównej roli nagrodami, ale co tu dużo mówić, zdecydowanie jej się należy.
Ogólnie świetny obraz, bez nadęcia czy pretensjonalności o którą byłoby tu dość łatwo.

Odpowiedz
Trzej muszkieterowie (2011) - głupie, ale fajne :) Widać, że ekipa dobrze się bawiła tworząc ten film. Wszystko jest przegięte i przeszarżowane. Mimo wszystko jest to bardzo przyjemny seans. Wrażenie robi strona wizualna, wszystkie scenografie, kostiumy, zdjęcia wyglądają bardzo ładnie i przyjemnie patrzy się na ten film. Dodatkowym atutem strony wizualnej jest żeńska część obsady; Juno Temple, Gabriella Wilde i Milla Jovovich, która się po prostu nie starzeje i zawsze wygląda zajebiście. Mam nadzieję, że będzie druga część.

www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Szarada (Charade) 1963 r., reż. Stanley Donen


Film lekki. Film zabawny. Film z emocjami. Film z piękną Audrey Hepburn, która jest niezwykle elegancka, kobieca, szykowna. W tych swoich płaszczykach, rękawiczkach, balerinkach. Audrey Hepburn w pełnym wymiarze, można rzec. Partneruje jej równie elegancki Cary Grant. A mimo to ten film jakoś do mnie nie przemówił. Może to przez fabułę mającą naprawdę świetne sceny (pogrzeb-zabawne, metro-pościg, teatr-dreszczyk), ale jakby zgoła infantylną. To znaczy odnoszę wrażenie, że twórcy nie wiedzieli do końca w którą stronę iść, czy zrobić film szpiegowski, sensacyjny, czy taką sobie bagatelkę pełną humoru i dowcipu. I mnie to troszkę denerwuje, bo gdy już robi się groźnie (albo raczej tak mi się wydaje), to szybko zostaje to rozładowane. Zdecydowanie za szybko. Mamy przez to więc takie skoki od napięcia do całkowitego luzu i od całkowitego luzu do napięcia. To tak jakby reżyser chciał powiedzieć: nie bójcie się, przecież wiecie, że nic jej (głównej bohaterce) się nie stanie. A ja właśnie chciałabym poczuć tą niepewność. Z drugiej strony może twórcy chcieli się pobawić w ten sposób z widzem. Gdyby nawet i to tak mnie to nie przekonuje. Za dużo jak dla mnie tych ?skoków?. Powyrzucałabym niektóre te sceny, które uchodzą za śmieszne (albo mają za takie uchodzić) i byłoby dobrze. Tak myślę.

Moja ocena 7/10

Odpowiedz
Demony wojny - not bad. Jeden z lepiej zrealizowanych polskich filmów - fajne zdjęcia, ogólnie przyjemny dla oka wygląd. Nieźle zagrany i po prostu ciekawy film. Ma jednak trzy wady:

- dźwięk (jak zwykle) - np. pokazują płonącą stodołę, a towarzyszy temu trzask palącego się kawałka papieru. Albo przeginają w drugą stronę: Linda wali gościa w twarz, a brzmi to jakby Bruce Lee zapodawał najmocniejszego kopniaka w karierze.

- sceny akcji. Ich montaż (poza ostatnią strzelanką) to po prostu amatorka na maska; niby podpatrzył Pasikowski parę ujęć u Amerykanów, ale nie wie, jak to złożyć, żeby to działało. Nie mam pojęcia, czemu Polacy nie potrafią kręcić scen akcji. Czy oni nie widzą, że to co robią po prostu nie działa? Najgorsza jest chyba scena z niedźwiedziem.

- amerykańskie klisze. Czemu w ogóle Pasikowski z nich korzysta? Cały wątek z postrzelonym gościem i jego "Nie pozwól mi umrzeć, Jarek" zażenowały mnie niesamowicie. Tak samo gościu drący się "NIEEEE!" w górach. Żenada.

Bonusowo jeszcze jedna wada, a mianowicie żałosny product placement, ale zdaję sobie sprawę, że gdyby nie on, ten film pewnie byłby znacznie biedniejszy. No a poza tym to dość zabawne - oglądać product placement marek, które zdechły wieki temu. Nadaje filmowi historycznego kontekstu.:)

Ogółem 6/10. Ze zdziwieniem muszę przyznać, że nie wstydziłbym się pokazać tego filmu komuś z zagranicy.

Wizualnie ten film naprawdę może się podobać.

[Obrazek: demonyc.jpg]

Odpowiedz
Wzięło cię na Bogusia? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Ano wzięło. Muszę przyznać, że Boguś jest zajebisty - nawet najbardziej suche dialogi mówi tak, że nie ma żenady.

Teraz oglądam Operację Samum - ALEŻ TEN FILM WYGLĄDA! Świetne zdjęcia. Szkoda, że gówno słychać.:)

Odpowiedz
Potwierdzam, zdjęcia śliczne. Szkoda, że reszta to już tanie gówno. W finale niemal słyszysz reżysera mówiącego "sorry, nie stać nas na wielką strzelaninę, więc będzie ona poza kadrem" :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Wiesz, nawet nie przeszkadzał mi sposób pokazania końcówki. Film wygląda OK. Szkoda tylko, że:

- łamana angielszczyzna Polaków po prostu uniemożliwia branie go na poważnie,
- NIC NIE SŁYCHAĆ! Serio, nie zrozumiałem chyba połowy dialogów,
- sceny akcji, choć jest ich mało, ZNÓW są po prostu koszmarnie zmontowane,
- efekty dźwiękowe... po prostu brak mi słów. Czy oni korzystali z jakichś darmowych bibliotek? Niesamowicie żałośnie wypada scena, w której Kondrat orientuje się, że za nim jest gość, bo słyszy kroplę potu wpadającą do kałuży. Już kij z tym, że zmontowali to tak, że Kondrat powinien osiem razy zginąć zanim się obrócił; gorzej, że ten odgłos uderzającej kropli brzmi jak wzięty z kreskówki o Żwirku i Muchomorku. Żadne tam "kap" czy "pyk", tylko wyraźne, odstające od tła "PLUMMMM!!!!!". ŻE-NA-DA.

Ogólnie najgorszy - choć najładniejszy - z obejrzanych przeze mnie filmów Pasikowskiego. Także dlatego, że brak tu głównego bohatera, akcja skacze dość chaotycznie z jednego miejsca w drugie, nie ma żadnego nakreślenia postaci. Ale i tak uważam, że lepsze to od 95% polskiego dziadostwa. 4/10.

Odpowiedz
Rozumiem, że "Psy" zostawiasz sobie na deser, skoro przerobiłeś najpierw dwójkę :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Jakoś tak wyszło.:) Oglądałem na początek to, co było na YT w jednej części i właściwych proporcjach obrazu.

Odpowiedz
Puss in Boots - Tym razem bajka o losach bohatera, którego mieliśmy okazję poznać w Shreku. jest fajnie i tylko fajnie, nic ponad to. Graficznie wszystko wygląda bardzo bardzo ładnie, ale o żadnym opadzie szczęki nie ma mowy. Historyjka całkiem ciekawa i zgrabnie poprowadzona, chodź wszystko jest dosyć mocno przewidywalne. Humor jest tu jakiś stonowany, mniej go tu niż w przygodach o zielonym ogrze, chociaż czasami banan na twarzy się pojawił. Obsada się spisała i podłożyli głosy naprawdę fajnie.
7-/10

Odpowiedz
Military co to za zdechła marka promuje się w Demonach Wojny?
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Piwo 10,5 i wódka Źródlana. Z tego co wiem, obie martwe.:) Myślałem że papierosy Mocne też szlag trafił, ale widzę że koneserzy mogą je zamówić przez neta, więc pewnie w kioskach też są.

BTW: dialog z filmu tak suchy, że aż fajny:

- Napijecie się wódki?
- (głosem typowo reklamowym) Ale weź Źródlaną, po niej się nie ma kaca!

Jebłem.:)

Odpowiedz
Adoration - Egoyan i polityczno-religijne docinki? Pomyślałem, że będzie strasznie. Ale film okazał się miłym zaskoczeniem i prawi tak naprawdę o rozprawianiu się z samym sobą, prawdą, którą człowiek tłamsi w sobie i przeszłością, która czasem nie potrafi puścić. Świetne jest przedstawienie historii - kawałek po kawałku, troszkę mozaikowo. Ale największą niespodzianką okazał się Speedman - świetna, wyciszona rola. Polecam.

7.5 / 10

Anonyma - Eine Frau in Berlin - mogło być nieszablonowe, może nawet wielkie kino o sprawach i z punktu widzenia, który raczej zlewa się przy filmach o II WŚ. Ale wyszło jedynie dobrze, miejscami jedynie szokująco, a całość niepotrzebnie oparto o wątek miłosny, w dodatku słabo zaznaczony.

7 / 10

Lock Up - łagodna przygodówka, bo nawet nie akcyjniak ze Stallonem, który miło było sobie po latach przypomnieć. Miejscami suchar jakich mało, ale jest parę scen, które gniotą jaja, a całości dopełnia fajny klimacik więzienny i epa Johna Amosa. Raczej dla fanów jednak.

6 / 10

Our Hospitality - sięgnąłem zachęcony wpisem na blogu i... lekko się zawiodłem. Pierwsza połowa super, świetne patenty i typowy humor Keatona. Ale druga została przekombinowana i zamiast przyciągać nuży.

6 / 10

Sherlock Jr. - znacznie, znacznie lepsze od powyższego. W ogóle obok Generała chyba najlepszy, najśmieszniejszy i najodważniejszy Keaton. Trzeba zobaczyć!

8 / 10

For All Mankind oraz In the Shadow of the Moon - dwa świetne dokumenty o podboju kosmosu, a konkretnie Księżyca. Oba ujmują pietyzmem wykonania, niejakim suspensem i nostalgią. Warto.

8 / 10 dla obu

The Little Drummer Girl - świetny, mocno niedoceniony thriller terrorystyczny George'a Roy Hilla z niecodzienną, acz trochę denerwującą z początku rolą Diane Keaton. Mam co prawda wrażenie, że potencjał nie został w pelni wykorzystany i film mógł być lepszy, niemniej to wciąż świetne, dosadne, mocne kino, jakiego dzisiaj brakuje. Black Sunday nie przebija, ale i tak warto.

7.5 / 10

Joheunnom nabbeunnom isanghannom - faktycznie zakręcony film. Szkoda jedynie, że ciut przydługi i po jakimś czasie jego forma męczy. Poza tym Dobry jest zupełnie nijaki. Ogółem spodziewałem się czegoś lepszego, choć jako komedio-pastisz to się sprawdza.

6 / 10

Light of Day - Michael J. Fox próbuje zerwać z wizerunkiem McFly'a (choć też gra tu na gitarze). Jako jego siostra całkiem niezła Joan Jett, a na drugim planie świetna jak zwykle Gena Rowlands. Ogólnie sympatyczny, acz nieco lekki film o muzyce i szarej rzeczywistości, która szybko sprowadza na ziemię przyszłe "gwiazdy" rocka.

6 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Whisperer in Darkness - ludzie z HPLHS, po rewelacyjnym Call of Cthulhu, wzięli na warsztat kolejne opowiadanie Lovecrafta, tym razem jednak podchodząc do sprawy nieco inaczej. W połowie osiągnęli sukces, w połowie ponieśli olbrzymią porażkę.
To, co było największą zaletą Call of Cthulhu, czyli wierność literackiemu oryginałowi oraz stylizacja na film sprzed dziewięćdziesięciu lat pod każdym względem, tak tutaj jest wadą. Whisperer jest po prostu za długi, zbyt nużący, zbyt ładny i widać, że jest filmem z zeszłego roku. Efekty, zamiast mocarnej animatroniki, czy animacji poklatkowej, to zwyczajne kiepskie cgi, a fabuła w połowie filmu się urywa i idzie w zupełnie innym kierunku, niż opowiadanie. Również i dźwięk nie pomaga, film niemy miał swoje wady, ale po prostu dużo lepiej pasuje to do tematyki opowiadań grozy z lat 20. i 30. zeszłego wieku. Film dźwiękowy z desaturacją, rażącym w oczy sztucznym cgi, małą dziewczynką, lataniem samolotem i walką z MiGo to nie jest coś, czego oczekiwałem. Jako ekranizacja opowiadania jest kiepski, ale już jako film w klimacie Lovecrafta jest dobry - przypominają mi się sesje w Zew Cthulhu.
7/10

Odpowiedz
(15-02-2012, 05:04)Mefisto napisał(a): Sherlock Jr. - znacznie, znacznie lepsze od powyższego. W ogóle obok Generała chyba najlepszy, najśmieszniejszy i najodważniejszy Keaton. Trzeba zobaczyć!

Na mnie do dziś niesamowite wrażenie robią efekty specjalne w tym filmie. Tak dobre efekty w filmie niemym to widziałem chyba tylko w "Krwi Poety".


Odpowiedz
Rampart - Woody Harrelson w życiowej roli. I nie wiem, co jeszcze mógłbym dodać. Sam film nieco wymyka się jednoznacznej klasyfikacji - nie jest to stricte policyjny dramat, chociaż posiada elementy tego gatunku, miejscami przypomina bardziej filmy Abela Ferrary, na czele ze Złym Porucznikiem, a jeszcze gdzieś indziej pobrzmiewają echa Dnia Próby i Ciężkich czasów. W każdym razie, dwie godziny po seansie wciąż nie mogę jednoznacznie określić, czy mi się nie podobał, podobał, czy cholernie podobał :) Póki co, daję 7/10.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,006 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,790 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,201 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,447 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,350 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,798 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,158 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
6 gości