Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(17-06-2012, 20:58)Hitch napisał(a): To ścierwo ma kategorię... R. Chyba od ROTFL z racji takiej decyzji MPAA, bo to kolejny film po "Matrixach" czy innych "Constantinach", w którym nie ma nic zakrawającego na eRkę.
To ścierwo miało R, ale po wycięciu żartów o zabarwieniu seksualnym przez postać graną przez Chelsea Handler udało im się dostać PG-13.
17-06-2012, 22:22
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,124
Liczba wątków: 67
(29-02-2012, 23:38)Mental napisał(a): Rampart - nuda, same jakieś pierdoły, przez cały film nic się nie dzieje, dla mnie film o niczym, o kolesiu, co se chodzi od drzwi do drzwi, ogólnie denna historyjka, Woody Harrelson jedynie dobrze zagrał, ale czy on kiedykolwiek zagrał źle? 1/10
Może film nie jest aż tak zły, ale fakt, że gdyby nie Woody, to byłoby ostro przeciętnie - ten film to taki snuj, z którego nic nie wynika. Wątki się nie domykają lub zostają porzucone, brakuje jakiegoś sensownego finału (choć ostatnia scena nawet fajna w swej niejednoznaczności), a całość lekko przynudza.
6 / 10
18-06-2012, 02:57
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Fracture (2007, reż. Gregory Hoblit)
Film ładnie ujęty na kadrach, z Goslingiem i Hopkinsem jako antagonistami walczącymi za pomocą intelektu. Pierwszy jest prawnikiem robiącym szybką, błyskotliwą karierę, drugi bogatym projektantem maszyn latających, który zabija swoją żonę. O ile początek zwiastuje świetne kino, taką mieszaninę filmu gadanego z thrillerem, to im dłużej to wszystko trwa, to widać, jak wydarzenia zostały skrojone na miarę "fajności". Ale cała misterna intryga zaczyna się sypać, gdy się o niej myśli - po prostu tak ogromna liczba "zbiegów okoliczności" (refugee of circumstenses :D ) powala i wypacza powazny ton filmu. Nie mniej, obie role i zdjęcia są dużym plusem, oraz bardzo przemyślany, choć naciągany jak kaleosny, numer z bronią.
5/10
loading podpis...
18-06-2012, 13:48
Stały bywalec
Liczba postów: 908
Liczba wątków: 22
Co do Ramparta - to po prostu film obyczajowy, a nie (jak mogłoby się wydawać) dramat sensacyjny/policyjny. Stąd wrażenie "nicniedzianiasię".
18-06-2012, 18:41
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,124
Liczba wątków: 67
No tak, to wiele wyjaśnia....
NOT
18-06-2012, 19:11
Fhtagn
Liczba postów: 5,327
Liczba wątków: 9
Muppets - przyjemny film na popołudnie po ciężkim dniu. Jest lekki humor, znane i lubiane muppety, spora liczba cameo znanych postaci, sztampowa ale sympatyczna fabuła, a piosenki nie irytują. No i Zwierzak rządzi, a jedyne, do czego się przyczepię, to
Smells like teen spirit Nirvany, bo choć sam utwór jest dobry, to w filmie nie ma racji bytu. Nie pasuje po prostu do zgrai Mapetów.
Takie 7/10.
19-06-2012, 12:39
Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Czy ja wiem? Jeśli się weźmie pod uwagę 'aranżację', to nie jest to aż tak z czapy wzięte. Mi się Muppety zdarzyło obejrzeć drugi raz, i moja entuzjastyczna opinia zamieszczona wcześniej w tym temacie pozostaje bez zmian - po prostu świetny film. Mam teraz zamiar obejrzeć resztę pełnometrażówek z Muppetami, a może nawet i cały Muppet Show.
19-06-2012, 12:46
Stały bywalec
Liczba postów: 779
Liczba wątków: 1
Dyktator - Momentami całkiem śmieszny żeby za chwilę być cholernie żenujący i głupi (np scena porodu). No i gdzie się podziała połowa scen z trailera to ja nie rozumiem.
6/10
20-06-2012, 07:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-06-2012, 07:49 przez Turus.)
Miami Vice
Liczba postów: 8,050
Liczba wątków: 43
Władca dusz / Rumpelstiltskin (1995) reż. Mark Jones
Najlepsza komedia która miała być horrorem jaką widziałem, totalnie dziadowska realizacja, dialogi i poziom aktorski dno, ale jedna postać posiadając te wady powoduje ciągłego rogala na twarzy, on...
Reszta jest nieważna, ten gość swoim klimaciarskim głosem nawet największego suchara przerabia na bekę śmiechu. :D
[Youtube]http://www.youtube.com/watch?v=4OVjNx53VHY[/Youtube]
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
20-06-2012, 14:45
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,124
Liczba wątków: 67
MIB 3 - kolejny film, któremu 3D jest niepotrzebne. Ale poza tym spoko filmik - szału nie ma, do jedynki startu też nie. Trochę za bardzo oczojebny, komputerowy i - poza fajnym nakreśleniem/rozwiązaniem związku pomiędzy J i K - całość trochę durna, zbędnie zapętlona i niewykorzystująca potencjału (takoż i główny bad guy). Gdyby nie Brolin, to pewnie bym się rozczarował, ale gość trzyma ten film na poziomie.
6 / 10
21-06-2012, 02:14
Stały bywalec
Liczba postów: 13,241
Liczba wątków: 77
Święty (Sint) - Holendrzy zmarnowali szansę na nakręcenie prawdziwego, świątecznego klasyka w klimatach gore-logii Petera Jacksona. Święty Mikołaj jako boogiekiller, który morduje dzieci 5 grudnia raz na kilkadziesiąt lat? Super pomysł. I jeszcze sam początek wydał mi się po prostu rewelacyjny (rok 1492 - "elfy" w towarzystwie świętego robią wjazd na jakąś wioskę i gwałcą, palą oraz rabują ile wlezie ;)). Film raczej nigdy nie zawita do naszego kraju, w którym wg specjalnie przygotowanych badań OBOPu jest 99,9% katolików, ale można się pośmiać z kilku scen i odcinanych głów. Mimo tego po pierwszym kwadransie reżyserowi zabrakło pomysłu, a im bliżej końca tym odczuwałem większą żenadę.
4/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
21-06-2012, 09:49
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Red Lights - Słaby fabularnie, chybiony w wielu elementach konstrukcji scenariusza, nie potrafiący wygenerować zainteresowania głównym wątkiem – w pewnym stopniu zaskakującym, przez większą część filmu byłem przekonany, że rozwiązaniem będzie jeden z dwóch możliwych wariantów, oba równie nudne, a tutaj wał, reżyser zagrał mi na nosie i spłodził… przerażająco durny twist w finale. Ale to taki z gatunku naprawdę dennych w swej głupocie. No ale można to nazwać pewnym zaskoczeniem. I guess… Po reżyserze całkiem niezłego „Pogrzebanego” oczekiwałbym czegoś lepszego. No ale rozczarowaniem ciężko to nazwać, zwiastun dość uczciwie zapowiadał rozmemłane, silące się na budowanie nastroju grozy, przeciętne filmidło, o którym za rok nikt nie będzie pamiętał.
21-06-2012, 20:51
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Milczenie owiec - jakoś nie może ten film u mnie przebić się z grupy "no fajne, fajne" do wyższej. Do poziomu Siedem sporo mu brakuje. W zasadzie nie wiem czemu - aktorsko wymiata, kupa tu scen, które trudno określić inaczej niż jako kultowe, a historia jest ciekawa i mroczna. Po prostu nigdy nie czuję się stuprocentowo zaangażowany.
Mam wrażenie, że Milczenie powinno być o godzinę dłuższe, bo sporo tu fajnych wątków, po których się ledwo prześlizgnięto (np. motywacja Clarice do zostania agentką, jej "psychoanaliza" u Lectera itp.). Niby akcja nie leci na łeb, na szyję, ale brakuje rozwinięcia co ciekawszych motywów. Podejrzewam, że ostateczną wersję znacznie przycięto w stosunku do workprinta. Szkoda.
7/10 za tę dziwną skrótowość, choć potencjał - i wykonanie - jest na dychę.
22-06-2012, 22:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-06-2012, 22:43 przez military.)
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Jak dla mnie Milczenie się postarzało mocno, niektóre sceny np. z noktowizorem po prostu wyglądają już źle. Dlatego tak jak kiedyś był to niesamowity film, tak teraz został z niego Lecter. Obecnie dla mnie Czerwony Smok obecnie figuruje wyżej.
22-06-2012, 22:59
Fhtagn
Liczba postów: 5,327
Liczba wątków: 9
Wicker Tree - ojej. Kowboj z Teksasu i nawrócona gwiazdka pop śpiewająca religijne country jadą do Szkocji nawracać pogańskich mieszkańców. Są ładne widoczki, a dźwiękowo to w ogóle pierwsza klasa - ludzie mówią z mocarnymi wyspiarskimi akcentami, folkowe przyśpiewki są po prostu cudne, szum wody i wiatru w koronach drzew, krakanie kruków, tętent końskich kopyt dudni w uszach... wielka szkoda, że fabularnie jest ledwo poprawnie. Potencjał był olbrzymi - jakieś kulty, pogańskie wierzenia, tajemne rytuały, miejsca z dala od cywilizacji, wielkie dwory i zamki, małe miasteczko. Gdyby film powstał w latach 60. albo 70., mógłby być znacznie lepszy za sprawą samego Lee, który wydaje się stworzony do takich filmów.
Smutne, że jego rola ogranicza się tutaj do stania nad rzeczką i powiedzenia trzech zdań we flashbackach jednego ziomka.
3/10
22-06-2012, 23:26
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Cytat:Mam wrażenie, że Milczenie powinno być o godzinę dłuższe, bo sporo tu fajnych wątków, po których się ledwo prześlizgnięto (np. motywacja Clarice do zostania agentką, jej "psychoanaliza" u Lectera itp.). Niby akcja nie leci na łeb, na szyję, ale brakuje rozwinięcia co ciekawszych motywów. Podejrzewam, że ostateczną wersję znacznie przycięto w stosunku do workprinta. Szkoda.
Krótko: przeczytaj książkę.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
23-06-2012, 01:50
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Warto? Bo ogólnie opinie o książkach Harrisa nie są zbyt dobre.
23-06-2012, 07:41
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Raczej warto, ale ogranicz się do Milczenia i Czerwonego Smoka, bo reszta to jest szajs niemożebny. Narzekasz na skróty w filmie - ale uwierz mi, te harrisowe pseudopsychologizowanie jest tak denne, że przy nim King czy koleś od The Divide wydają się być wnikliwymi obserwatorami ludzkiej natury. Jak dla mnie dobrze że to wycięto. :-D
Why are you firing wallnuts at me?
23-06-2012, 08:11
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
No wiesz, na postawie beznadziejnej powieści Ludzkie dzieci zrobiono świetny film - reżyser nie musi kurczowo trzymać się oryginału, zwłaszcza jeśli oryginał ssie.;)
23-06-2012, 09:50
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Ja tam innych Harrisów nie znam, ale Czerwony Smok i Milczenie są naprawdę świetne.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
23-06-2012, 10:43
|