The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron
No moze troche przesadzilem. Ale i tak podoba mi sie to bardziej niz efekty rodzimej produkcji Oczko
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
To pooglądaj reklamy rodzimej produkcji, niektóre robią ogromne wrażenie. Uśmiech Inna sprawa, że te półminutowe reklamy mają czasem budżet pełnometrażowego polskiego filmu.

Koniec offtopa, ewentualnie możnaby tę dyskusję do FX przenieść...?

Odpowiedz
Cytat:Giefergu:
Tak wiem ze wklejales ale wlasnie brakowalo tam epizodu 2 wtedy
Nie brakowało, wklejałem wszystko razem.

Odpowiedz
Military napisał(a):Podobne podejście w 3 części Evil Dead dało najlepszą częśc serii.

No i tu się różnimy. Dla mnie 3 część EvilDead jest najsłabsza.

Odpowiedz
Kurka wodna, powiem wam jedno: Terminator 1 to absolutne mistrzostwo! Ten film jest genialnie skomponowany, z dbałością o najmniejsze szczegóły. Przypomina koszmarny sen, z którego nie można się wybudzić. Uwielbiam oniryczny klimat "jedynki", po prostu czysta poezja.

To poniżej to moje ulubione ujęcie z całej serii. Widok jak ze złego snu:

[Obrazek: terminatorgp6.jpg]

Odpowiedz
Własnie jestem świeżo po seansie T1 Uśmiech tak to mistrzostwo (a T2 to podróba mistrzostwa, udana, ale wciąż podróba)
Film jest wymiata jak zwykle 8) najlepszy z całej trylogii oczywiście. uwielbiam te sceny pod koniec kiedy terminator występuje już w postaci endoszkieletu 8)

Akurat w tej wersji którą mam wycięli nie wiadomo po co napisy na początku mówiące o wojnie z maszynami i są tylko w postaci normalnych napisów dialogowych. Weird. W tłumaczeniu jest fajne hasło:

Reese: Dostałem twoje zdjęcie od Johna, byłaś na nim taka młoda jak teraz, pamiętam każdą zmarszczkę Szczęśliwy

Młoda, pomarszczona Sara :twisted:

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):T2 to podróba mistrzostwa, udana, ale wciąż podróba

Gieferg, skończ, błagam... :)

Co mi się podoba w T2? Walki terminatorów. Ci kolesie się sukcesywnie niszczą. Gdyby T-1000 nie był wykonany ze stopu mimetycznego, to pod koniec filmu wyglądałby tak samo jak zdewastowany Arnold. Skłonność do destrukcji obu panów szczególnie widać podczas pojedynku w odlewni. T3 w porównaniu z T2 to raptem niewinne fikołki. Arnold robi jakieś głupie miny, głowa mu się odrywa, T-X chwyta go za krocze... dziecinne to to.

Odpowiedz
Cytat:Ci kolesie się sukcesywnie niszczą.
Przykro mi, jeden się niszczy, drugi jest ciągle jaki był, a zniszcznia jakie odnosi Arnoldw porównaniu do T1 to zadrapania ledwie Język . To o czym mówisz mamy dopiero w T3 :twisted:
Cytat:Gieferg, skończ, błagam... Uśmiech
Będę to powtarzał przy każdej okazji :twisted:

PS. jedna rzecz, do zniszczenai T1000 potrzebny był cud, i akurat się zdarzył :? (cameronowska tendencja do robienia cudów w zakończeniach sequeli??) mimo że był on praktycznie niezniszczalny, tymczasem w T1 i T3 nie ma takich cudów Język bo i nie ma takiej potrzeby (T-X z pewnością łatwiej zniszczyć niż T1000).

Odpowiedz
W T3 nic nie mamy. Niszczenie polega na tym, że T-1000 wkręca łapę Arnolda w wielkie koło zębate i idzie w długą. Albo przebija go prętem i potem sadystycznie nim manewruje. Aż człowiek czuje trzask własnego kręgosłupa. W T3 żaden pojedynek nie robi na mnie wrażenia. Najlepszy (ba, genialny) motyw z T3 to ujęcie, w którym Arnold obala pędzący ambulans. Cudeńko.

Odpowiedz
Cytat:Niszczenie polega na tym, że T-1000 wkręca łapę Arnolda w wielkie koło zębate i idzie w długą. Albo przebija go prętem i potem sadystycznie nim manewruje.
no własnie, całkiem jednostronne Język
Poza tym to że udało się zniszczyć T-1000 jest tak samo nieprawdopodobne jak to co wyczynia Ripley w końcówce Aliens.
Zasadniczo w ogóle walka z czymś co posiada takie możliwości była dość absurdalna, a gdyby tylko T-1000 sensownie ze swych zdolności korzystał nie mieliby najmniejszych szans go zniszczyć, ale nie, stał se jak głupi na krawędzi i jeszcze groził palcem zamiast się ruszyć. Cóż, widocznie płynny metal ma bardzo ograniczone możliwości jeśli chodzi o ocenę sytuacji Szczęśliwy

PS. jakim prawem T1000 czy T-X w ogóle mogli się przenieśc w czasie skoro nie mieli żywej tkanki a to podobno konieczne? :roll: (i odwieczny dylemat - czy Reese mógł przemycić jakiś futurystyczny antyterminatorowy granat metodą znaną min. z Pulp Fiction?)

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):a gdyby tylko T-1000 sensownie ze swych zdolności korzystał nie mieliby najmniejszych szans go zniszczyć, ale nie, stał se jak głupi na krawędzi i jeszcze groził palcem zamiast się ruszyć.

Gieferg, co ty wygadujesz :) Scena z palcem jest po prostu przecudna. Pokazuje krańcowe zuchwalstwo T-1000. Właśnie w takich miejscach najlepiej uwidacznia się niepospolity instynkt Camerona.

Odpowiedz
Cytat:Pokazuje krańcowe zuchwalstwo T-1000.
A jaki to ma sens?
Terminator=maszyna
maszyna ma wykonać powierzone jej zadanie i postępuje zgodnie z wytycznymi. maszyna nie robi zbędnych rzeczy, nie wykonuje nawet zbędnyh ruchów (patrz Arnold w T1 > "Sara Connor?" "Yes" wyjmuje guna, strzela, poprawia dla pewności odwraca się i wychodzi bez żadnych zbędnych ceregieli w stylu grożenia palcem)

Biorąc to pod uwagę scena z palcem to zwykły chwyt pod publiczkę zupełnie nie na miejscu i bez sensu. Skynet wysłał w przeszłośc jakiś wadliwy egzemplarz 8)

Odpowiedz
Skynet wysłał w przeszłość egzemplarz z charakterem. Wadliwy i dysfunkcyjny to był Arnold w T1, którego przy odrobinie szczęścia można by zmiażdżyć rozpędzoną ciężarówką.

Odpowiedz
To czemu czepiasz się "talk to the hand", dowcipów itp? Przecież to też świadczy o charakterze egzemplarza.

Jak się zastanowić, to T-X i T-1000 rzeczywiście nie mieli prawa cofnąć się w czasie... Uśmiech Ale może przybrali wygląd człowieka - zimitowali go tak dokładnie, że maszyna czasu nie kapnęła się w porę. Oczko Albo ewentualnie zostali wysłani kilka lat później, kiedy już wymyślono sposób na przesyłanie innych rzeczy. (A broni nie mogli już przemycić, bo to drugi obiekt, bla bla).

W zasadzie Skynet mógłby wysłać w przeszłość nawet czołgi, gdyby tylko pokrył je jakąś tkanką - wyglądałyby jak w kokonie, czyli obrzydliwie, a potem mogłyby go przerwać i wyjechać na miasto. Świetny pomysł na wątek do kolejnej części, ha. Oczko

Odpowiedz
Military napisał(a):To czemu czepiasz się "talk to the hand", dowcipów itp? Przecież to też świadczy o charakterze egzemplarza.

Bo jestem czepialski :)

Gesty T-1000 doskonale korespondują z jego charakterem (albo programem odpowiedzialnym za imitowanie czegoś, co nazwać można "charakterem"*). Arnold w T1 to chodzący troglodyta. Nie potrafi poprowadzić dialogu, nie wspominając o dyskretnym wygięciu ust w ironicznym grymasie politowania, słowem, mechaniczny jaskiniowiec. Jego zasób słownikowy ogranicza się do skąpego, acz treściwego: "Fuck you, asshole". T-1000 natomiast - gdy akurat nie jest zajęty przebijaniem na wylot niewinnych ludzi swoimi ostrzami - potrafi zaangażować się w kulturalną rozmowę i wydobyć informacje bez konieczności odwoływania się do sadyzmu. Nie chodzi o to, że Arnold jest gorszy, bo nie umie mówić, a T-1000 lepszy, bo przeciwnie - posiadł zdolność grzecznej komunikacji. Bzdura. Chodzi o to, że obie postaci zostały stworzone z konsekwencją godną podziwu, zostały pomyślane od podstaw w najdrobniejszych szczegółach. Jeżeli Arnold wywala kolesia z budki telefonicznej, to nie dlatego, żeby widownia ryczała ze śmiechu, ale dlatego, że jest toporną maszyną do zabijania. To samo w przypadku Roberta Patricka (kiwanie palcem, spojrzenie na manekina, tekst: "Nice boots" i inne perełki).

T3 to naprawdę kiepski film :) Albo inaczej powiem, żeby nie wzbudzać kontrowersji :) T3 to fajny film technicznie i w ogóle, ale pod względem podejścia do tematu czy kreacji postaci (oprócz T-X, choć nadal nie jestem w stanie sensownie uzasadnić obecności kobiety-terminatora) stanowi ledwie produkcję poprawną. Bohaterowie Mostowa pozbawieni są zupełnie charakteru.

* Pytanie: Czy T-1000 ma zainstalowany procesor? (jak Arnold). Chyba raczej nie ma. To może jakiś zdecentralizowany układ nerwowy...?

Odpowiedz
Dlaczego kobieta?

Choćby dlatego: im mniejsza sylwetka, tym trudniej trafić. Ale mężczyzna raczej nie może być tak szczupły, zatem żeby dało się T-X zamaskować i jednocześnie uczynić trudniejszą do złapania na muszkę - wybrano postać kobiety.

Odpowiedz
Nie przekonałeś mnie. Marne uzasadnienie. Równie dobrze mogliby wysłać dziecko (najlepiej dziewczynkę) albo Predatora. Po T-X oczekiwałem czegoś związanego z seksem / z uwodzeniem / kokietowaniem, cokolwiek.

Odpowiedz
To z dzieckiem to świetny pomysł! Jak misie w Screamers. Uśmiech

Może i T-X ma uwodzić, ale akurat podczas tej misji nie miała okazji. Dżiz...

Odpowiedz
No to po co ją wprowadzono? Właśnie takie pytania cisną się na usta przy okazji oglądania T3. Czemu to? czemu tamto? po co Stahl w roli Connora? po co te kolorki? po co głupie teksty? czemu wysłali model słabszy od poprzedniego? czemu Arnold zachowuje się jak imbecyl?

Odpowiedz
http://www.hopeofthefuture.net/bitsbytes/movie_t3thope.html

Ten koleś myślał podobnie. W sumie jego wersja mogłaby mi się spodobać...

EDIT: rosnące piersi wyglądają na bezsensowny zabieg ze względu na to, że usunięto resztę sceny:

In the T3 novelization it makes a bit sense, since she lures the cop with her breasts into an alley to kill him out of sight (but still, why lure the cop out of sight to kill him while a scene later you just brutally shoot a kid working in a drive-in in public?)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron Juby 1,896 174,725 15-05-2026, 19:32
Ostatni post: Lashly
  Titanic (1997) reż. James Cameron Danus 387 71,224 15-05-2026, 18:45
Ostatni post: simek
  Aliens (1986) reż. James Cameron Mental 630 132,001 07-05-2026, 17:16
Ostatni post: Bucho
  James Cameron i poziom jego filmów Anonymous 685 128,323 01-04-2026, 17:57
Ostatni post: zombie001
  The Abyss (1989) reż. James Cameron Danus 185 25,387 30-03-2025, 15:10
Ostatni post: Danus
  Avatar (2009) reż. James Cameron koronex1989 5,787 505,047 12-12-2022, 15:43
Ostatni post: zsuetam
  Titanic: The Final Word with James Cameron military 4 3,064 07-07-2014, 14:31
Ostatni post: Juby



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości