27-02-2007, 10:05
|
The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron
|
|
Świetne! Po prostu świetne! Producenci sikłeli do takich hiciorów jak Terminator powinni udostępniać swoje filmy do wglądu wąskiej grupie bezkompromisowych fanów zanim wypuszczą je w świat.
Tak, aczkolwiek nie zgadzam się z usunięciem "No, i'm not shitting you" - dla mnie to one-liner na poziomie "i'll be back".
27-02-2007, 10:07
Mental nie wiem po co ten drugi topik, burdel się robi tylko.
Cytat:Wadliwy i dysfunkcyjny to był Arnold w T1, którego przy odrobinie szczęścia można by zmiażdżyć rozpędzoną ciężarówką.poza odrobiną szczęscia trzeba było mu najpierw rozpieprzyć nogę żeby nie mógł normalnie chodzić (niby czemu Arnold wsiada do cieżarówki zamiast podbiec do samochodu i rozwalić Sarę?). Cytat:(A broni nie mogli już przemycić, bo to drugi obiekt, bla bla).T-X nie miała problemu z przemyceniem broni ![]() Cytat:T3 to naprawdę kiepski filmNie pie***l :mrgreen: Cytat:(oprócz T-X, choć nadal nie jestem w stanie sensownie uzasadnić obecności kobiety-terminatora)pytanie dlaczego kobieta tak samo nei ma sensu jak pytanie dlaczego mężczyzna. Dlaczego kobieta? A dlaczego nie? (może dlatego że facet już był dwa razy więc warto pokazać coś nowego) Czemu postać kobieca ma się równać tylko = seks + uwodzenie ?? (co za podejście...) Seks już był w T1, nie ma co się tak powtarzać, nawet ten autoplagiator Cameron nie wrąbał do T2 sceny seksu. Cytat:po co Stahl w roli Connora?Bo Furlong nie był available, szkoda, ale jakoś to przełknąłem ![]() Cytat:po co głupie teksty?Głupie teksty były już w T2 ![]() Cytat:czemu wysłali model słabszy od poprzedniego?T-1000 był prototypem, pewno mieli tylko jeden egzemplarz na składzie. Poza tym >>> zniszczenie cyberdyne jednak coś pozmieniało w przebiegu zdarzeń (np wojna wybucha później) więc może min. T-1000 nie został wynaleziony odpowiednio wcześnie by go wysłać :] Cytat:czemu Arnold zachowuje się jak imbecyl?Pewnie temu, że w poprzednich częściach też się tak zachowywał
27-02-2007, 13:10 Gieferg napisał(a):Mental nie wiem po co ten drugi topik, burdel się robi tylko. Po to, żebyś ty go nie mógł stworzyć :) Gieferg, bronisz na siłę T3, to widać jak na dłoni. Wydałeś kase na film i teraz próbujesz wmówić sobie, że to był dobry zakup. Ja już znam podobne przypadki :) A co do kretyńskich odzywek w filmach, to jestem wyjątkowo uwrażliwiony na tego typu debilizmy i z radością stwierdzam, iż w T2 nie zanotowałem żadnego głupiego tekstu. Za to w T3 jest ich więcej niż numerów w książce telefonicznej. 27-02-2007, 18:09 Cytat:Gieferg, bronisz na siłę T3, to widać jak na dłoni.Nie, to ty bronisz na siłę T2 bo wypada, bo to przecuież Camerona, bo to przecież super-film, bo przecież wszystkim się podoba. Bo ma klimat, bo jak byłem mały to mi się podobał Cytat:Wydałeś kase na film i teraz próbujesz wmówić sobie, że to był dobry zakup. I KTO TO MÓWI?? 1) broniłem go na dłuuugo przed tym zanim wydałem na niego tą niebotyczną sumę 19,99 zeta. 2) to nie ja wywalam na film kupę kasy żeby potem musieć sobie coś udowadniać >> że to przecież Cameron, to arcydzieło, nieważne że autoplagiat z takimi głupotami jak gostek z płynnego metalu
27-02-2007, 18:17
Te uśmieszki mówią wszystko :) Tak, filmy Camerona pozostaną tytaniczne do końca świata, T-1000 pozostanie najbardziej niesamowitym czarnym charakterem, a Arnold już nigdy nie wyprodukuje lepszych one-linerów. T2 nie trzeba bronić - on sam się broni.
27-02-2007, 18:21 Cytat:T2 nie trzeba bronićnie trzeba, bo nikt go nie atakuje, wszyscy z przyzwyczajenia biją pokłony
27-02-2007, 18:30
Znowu nieprawda :) Przecież jesteśmy krytyczni. Wszyscy konsekwentnie tropimy niedorzeczności. Co prawda, przy założeniu, że nawet jeśli znajdziemy w filmie miliard absurdów, to i tak nie wpłynie to na końcową ocenę :)
Żeby rozjaśnić nieco sytuację: nie czepiam się T3, bo jest źle nakręcony. Czepiam się T3, bo trywializuje tematykę. A tego, kuźwa mać, nie wybaczam nikomu. 27-02-2007, 18:46
Dobra, to do niczego nie prowadzi, mógłbym teraz napisać, że tematyke trywializował już T2 (bo tak uważam) ale po co? Żeby usłyszeć kolejne zaprzeczenie? Nikt ci nie każe lubić T3, tak jak nikt mnie nei zmusi, zebym go lubić przestał.
>>>>>>>koniec przekazu<<<<<<< 27-02-2007, 19:00
Jeśli mogą zabrać głos Mental, to kwestia podejścia. Nigdy nie byłem fanatykiem Terminatorów Camerona, ale po wyjściu z kina po T3 czułem wielkie rozczarowanie - to nie było to. Później obejrzałem go na dvd i okazało się, że jako zwyczajna rozrywka sprawdza się znakomicie. I tak należy go traktować. Lepiej lubić ten film jako film, niż wściekać się na niego że jest taką a nie inna kontynuacją.
27-02-2007, 19:05 Cytat:po wyjściu z kina po T3 czułem wielkie rozczarowanie - to nie było toa ja wprost przeciwnie byłem nastawiony na rozczarowanie a tu proszę, spoko film i super zakończenie 8)
27-02-2007, 19:13
Ale ja nie potrafię osobno oglądać T3 i osobno T1/T2. Ten akurat manewr intelektualny jest dla mnie nieosiągalny :)
27-02-2007, 19:16
http://stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=36410
Pazerne gnoje rozmienią świetną licencję na drobne. Mogliby wymyślić coś nowego, a nie jechać na 23-letniej marce. Nie ma lepszego dowodu na zastój umysłowy w holyłódzie. 01-03-2007, 10:51
Jak zwykle Hollywood jest 100 lat za polakami. Nasi nakręcili już część Terminatora zanim oni stworzyli trzecią.
A tak na poważnie. W tym amatorskim filmiku panowie rozwiązali problem całkowicie nowej obsady - Arniego już nie ma, bo jest inny T-cośtam, nie występuje żaden z aktorów znanych z poprzedniej części, bo akcja dzieje się po wojnie, a tytuł dający góry złota jest dalej. Czyżby tak miały wyglądać kolejne części Terminatora rodem z Hollywood ? 01-03-2007, 14:19
Bomba!
Ten filmik jest na wyższym poziomie niż "wysokobudżetowe" polskie produkcje. Dlaczego? Bo świadomie i celowo wykorzystuje elementy z filmów, które naśladuje. Czekam, aż któryś polski reżyser zacznie się orientować, do czego służy np. pokazywanie rozdeptywanej puszki. Takich detali w polskich filmach po prostu nie ma.
01-03-2007, 14:30
Bez klikania strzelę, że chodzi o produkcję Sky Piastowskie
Miałem przyjemność studiować w Zielonej Górze i bywałem na kinowych prezentacjach różnych produkcji tych panów. Zwłaszcza szerzej znane "Że życie ma sens" powala autentyzmem.P.S. Pudło Co nie zmienia faktu, że Sky Piastowskie poważam Sprawdziłem przy okazji na ich stronie i okazało sie, że nakręcili tylko Terminatora 3.
fb.com/bart.poznaniak
01-03-2007, 14:41
Ja jeszcze poruszę kwestię soundtracków - zasadniczo jako całośc chyba najbardziej podchodzi mi soundtrack z T3, fakt, brakuje trochę motywu przewodniego ale w T2 też go brakowało
pojawił się bodaj trzy razy z tego dwa razy na napisach (na początku i na końcu). W T3 mamy go tylko raz (na napisach) ale w naprawdę świetnej wersji, poza tym jest nowy bardzo przyjemny dla ucha motyw. Co do reszty muzyki to nie wiem, ale jakoś to połupywanie Fiedela nie robi na mnie specjalnie wielkiego wrażenia (za to bardzo zapadły mi w pamięc te spokojne kompozycje z T1 i T2 ). Tak więc absolutnie nei zgadzam się z oceną soundtracku do T3 na stronie (jakieś naciągane 3 na 5...).
02-03-2007, 21:02
Zgadzam się - soundtrack z T3 jest świetny, ma wiele pamiętnych motywów. Muzyki Fiedela zasadniczo nie lubię, ale są dwa wyjątki - plumkany na pianinku motyw ze sceny miłosnej w T1 i piszczące dźwięki w scenie, w której T1000 na piechtę goni Connora w T2 (na parkingu).
02-03-2007, 21:22
No to jestem po kolejnym seansie z T2 (T3 coming soon).
Jak zwykle świetnie się bawiłem, i jak zwykle (od pewnego czasu) wkurzały mnei pewne elementy, niektóre nawet bardziej niż zwykle. Skupię się tu na dwóch sprawach już pomijając mój ulubiony problem :twisted: 1) dr Silberman - facio przesłuchiwał w T1 kolesia, który twierdził, że jest z przyszłości, że ma chronić sarę itd i że terminator przyjdzie ją rozwalić. Prawdopodobnie dowiedział się potem, że ktoś przyszedł na komisariat i wystrzelał gliniarzy. W jaki sposób ten facet w T2 nagle uważa, że Sara ma urojenia skoro idealnie zgadzają się z tym co mu mówił przesłuchiwany wcześniej Reese? zaraziła się czy co? a moze Silberman tylko udaje że sądzi że ona ma urojenia? Może jest że jest jednym z tych co pilnują żeby nic się nie wydało? tak czy inacze zastanowiło mnie to trochę 2) zakończenie - Cameron już tak ma że potrafi sprawić, że jak przez cały film wierzyliśmy w to co pokazuje tak pod koniec głowną myślą jest WTF is going on??? T-1000 od momentu wejścia do huty jest totalnym debilem. Zamiast pobiec i dorwać Johna chodzi sobie wyluzowany spacerkiem, nawet kiedy jego ofiara jest o parę metrów od niego, zamiast go gonić każe Sarze go wołać :? , nad pobitym arnoldem stoi ze dwie minuty napawając się zwycięstwem zanim mu zada kończący cios itd. itp. Załatwiłby sprawę przynajmniej 5 razy gdyby nie to idiotyczne zachowanie, które ostatecznie każe mu stać tuż nad krawędzia i czekać aż Arnold pośle go ostatecznie do piachu... W T1, terminator pod koniec chodził powoli bo miał rozwaloną nogę tutaj nic nie tłumaczy idiotycznegpo zachowania T-1000. ehhh W ciągu paru najbliższych dni mój trzeci seans z T3, zobaczymy, może tez się dla odmiany trochę poczepiam. 06-03-2007, 00:39 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron | Juby | 1,896 | 174,414 |
15-05-2026, 19:32 Ostatni post: Lashly |
|
| Titanic (1997) reż. James Cameron | Danus | 387 | 71,140 |
15-05-2026, 18:45 Ostatni post: simek |
|
| Aliens (1986) reż. James Cameron | Mental | 630 | 131,635 |
07-05-2026, 17:16 Ostatni post: Bucho |
|
| James Cameron i poziom jego filmów | Anonymous | 685 | 127,854 |
01-04-2026, 17:57 Ostatni post: zombie001 |
|
| The Abyss (1989) reż. James Cameron | Danus | 185 | 25,341 |
30-03-2025, 15:10 Ostatni post: Danus |
|
| Avatar (2009) reż. James Cameron | koronex1989 | 5,787 | 501,413 |
12-12-2022, 15:43 Ostatni post: zsuetam |
|
| Titanic: The Final Word with James Cameron | military | 4 | 3,055 |
07-07-2014, 14:31 Ostatni post: Juby |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






Co nie zmienia faktu, że Sky Piastowskie poważam 




