Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Cytat:lol, i o czym to ma niby świadczyć?
Lol, o niczym. Sam nie uważam Avengersów za arcydzieło. Nie chodzi mi o to, że Shamar skrytykował film, ale o sposób w jaki to zrobił. To co napisał nie ma żadnej wartości merytorycznej i wygląda na zwykłą zaczepkę. Gdyby większość forumowiczów uważała film Whedona za bezmózgi chłam to jeszcze bym zrozumiał uwagę Shamara, ale on sam chyba wie, że tak nie jest.
Nie chcę tu porównywać dwóch filmów, ale gdybym np. wyskoczył gdzieś z "Alien 3 to gówno", napisał to na marginesie jakiejś wypowiedzi o innym filmie, to mam wrażenie, że to też by było trollowanie:D Zwłaszcza na tym forum, gdzie uwielbia się film Finchera.
Nie bronię konkretnie Avengersów, tylko jakiejś... no zasady:) Ale może przesadzam i już milknę.
13-09-2012, 16:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2012, 17:02 przez patyczak.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,207
Liczba wątków: 29
(13-09-2012, 16:57)patyczak napisał(a): Gdyby większość forumowiczów uważała film Whedona za bezmózgi chłam to jeszcze bym zrozumiał uwagę Shamara, ale on sam chyba wie, że tak nie jest.
Znaczy, że z prądem trza, tak?
A tak w ogóle to już pisałem, czemu akurat to mi przyszło do porównania.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
13-09-2012, 17:11
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
No już wiem, że napisałeś - zacząłem pisać swoją wypowiedź zanim zobaczyłem Twoją;)
I broń Boże. Nie uważam, że trzeba iść z prądem. Po prostu to co napisałeś, wyglądało mi na pójście z prądem dla samego pójścia z prądem (zrobienia hecy) i skojarzyło mi się z filmwebem. Przyznaję się, ja sam w odpowiednim temacie, obsmarowałem trochę film Whedona. Jestem więc za wolnością słowa.
Przepraszam Shamarze za pomówienia o trollowanie:)
13-09-2012, 17:23
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,207
Liczba wątków: 29
O Allah. Nie przyjmuję przeprosin bo wcale się nie obrażałem :) Ja tak ogólnie się mało obrażam.
Zresztą może "bezmózgi chłam" rzeczywiście zbyt dosadne ale takie coś mi się nasunęło, kiedy skończyłem oglądać "MIB III".
To było takie: "Hej, fajny film i nie ziewałem, i nawet kilka niezłych zwrotów akcji. Nie to, co ten efekciarski, dłużący się, dziecinny, (...), przereklamowany film o latających gościach w pedalskich wdziankach."
Takie coś właśnie odczuwałem :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
13-09-2012, 20:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2012, 20:33 przez shamar.)
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
A odnośnie "MIB III", to ostatnio też obejrzałem ów film, więc zamieszczę swoją opinię.
Na plus muszę zaliczyć postać tego kosmity żyjącego w różnych wymiarach, sympatyczny bohater i fajnie zagrany. No dodatek te jego wywody, wyliczanie możliwych alternatyw to najlepsze sceny filmu. Plusem jest także Will Smith i Josh Brolin (Tommy'ego trochę za mało) oraz relacja między nimi. Klimat starej Ameryki też ok. Historia przewidywalna, ale da się obejrzeć.
Główny minus to antagonista. Dawno nie widziałem tak kiepskiego czarnego charakteru - zero charyzmy i jego wygląd też ssie. Z czym łączy się druga największa wada filmu. Jest brzydki. Efekty specjalne są słabe, a wszystko strasznie kiczowate. Pozostałe części też pewnie takie były, ale ja byłem mniejszy i jakoś nie kuło mnie to w oczy.
Oglądałem tydzień temu, a już prawie nic nie pamiętam:P 6/10
13-09-2012, 20:49
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,207
Liczba wątków: 29
Za tydzień też pewnie niewiele będę pamiętał.
Ale ja mam sklerozę więc... :)
I racja. Główny był raczej żałosny i jego motywacja tez jakby rodem z kreskówki.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
13-09-2012, 20:53
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
O i jeszcze rozwaliła mnie (w sensie negatywnym) przemowa Emmy Thompson w obcym dialekcie. To było lekko żałosne.
13-09-2012, 20:57
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Lekko? Dla mnie to był sygnał, że wyżej 5/10 nie podskoczy to filmidełko.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
13-09-2012, 21:21
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,207
Liczba wątków: 29
(13-09-2012, 20:57)patyczak napisał(a): O i jeszcze rozwaliła mnie (w sensie negatywnym) przemowa Emmy Thompson w obcym dialekcie. To było lekko żałosne.
Było, było. Wtedy miałem dziwne wrażenie, że będzie coś na poziomie cz. 2.
Tam tez była taka scena, gdzie grupa ufoków wydaje z siebie jakieś dzwięki dziwne.
Ale co do Emmy... Ona była zbyt ładna w przeszłości. Nie wiem, kto to obsadzał.
(13-09-2012, 21:21)Hitch napisał(a): Lekko? Dla mnie to był sygnał, że wyżej 5/10 nie podskoczy to filmidełko.
Yes sir. Przez 5 sekundowy kiepski fragment, na początku filmu, uznałeś, że film będzie zły i nie wystawisz mu nic powyżej 5? Rozumiem, że przez kolejne półtorej godziny zapierałeś się zwieraczami, że reszta jest równie wtopiona jak ten początek? :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
14-09-2012, 00:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-09-2012, 00:29 przez shamar.)
Stały bywalec
Liczba postów: 824
Liczba wątków: 5
Antagonista i jego motywacja raczej jakby rodem z komedii Sci-Fi...
14-09-2012, 06:52
Stały bywalec
Liczba postów: 779
Liczba wątków: 1
Dzieci Kukurydzy (2009)
No cholera co za shit, to aż szkoda gadać. W tym filmie wszystko jest kiepskie, już sam motyw z dziećmi mordującymi jest raczej przeciętny. Do tego dorzucić trzeba bohaterów nieudaczników, fatalne CGI (całe szczęście było go mało) i durną końcówkę. Wyglądało jak by twórcy postanowili nagle przerwać film bo skończyła się kasa. Pozytywy ? Dało się to jakoś bezboleśnie obejrzeć, bo i film nie był długi, no i były cycki.
3/10
14-09-2012, 07:55
Fhtagn
Liczba postów: 5,327
Liczba wątków: 9
(13-09-2012, 20:49)patyczak napisał(a): Efekty specjalne są słabe, a wszystko strasznie kiczowate. Pozostałe części też pewnie takie były, ale ja byłem mniejszy i jakoś nie kuło mnie to w oczy.
Może w drugiej części, ale pierwsza część ma najlepsze efekty ze wszystkich. Są... takie naturalne. Prawdziwe, namacalne, nie sztuczne.
(14-09-2012, 06:52)Gemini napisał(a): Antagonista i jego motywacja raczej jakby rodem z komedii Sci-Fi...
A czym jest Men In Black jak nie komedią scifi? Chociaż racja, główny zły był po prosty zły. W poprzednich filmach lepszych wrogów dawali.
14-09-2012, 11:59
Stały bywalec
Liczba postów: 824
Liczba wątków: 5
raven, to był żart z mojej strony:D Po prostu od komedii Sci-Fi trudno wymagać, żeby zły nie był groteskowy.
14-09-2012, 15:55
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,207
Liczba wątków: 29
Zaczarowana (2007) Enchanted
Ale fajna baja :). Pod koniec trochę wieje sztampą ale i tak bardzo pozytywnie się to ogląda. Taki słodziak.
Jeszcze 1:
Chyba 1 film aktorski, gdzie po chwili zupełnie się zapomina, że ma polski dubbing. Czyli jednak się da.
Ale to może przez konwencję?
7+/10 (a może 8?, w końcu mało takich filmów)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
14-09-2012, 22:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-09-2012, 22:53 przez shamar.)
Miami Vice
Liczba postów: 8,050
Liczba wątków: 43
Dżizas shamar w świetle ostatnich opinii o filmach zaczynam się ciebie bać...
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
14-09-2012, 23:05
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,207
Liczba wątków: 29
Eeee. No cóż. Znaczy, że mi mięknie coś czy jak?
Może się starzeje czy coś. :)
Ale no co...? przecież to był taki fajny pozytywny film.
Scena kontrastowa jak karaluchy i szczury sprzątają dom MIAŻDZY! :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
14-09-2012, 23:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-09-2012, 23:13 przez shamar.)
Stały bywalec
Liczba postów: 779
Liczba wątków: 1
Wyznania Gejszy
Ależ ten film jest piękny, zdjęcia, scenografia, kostiumy. Kurczę wizualnie mnie pozamiatał i mógł bym gapić się na same te obrazki z Japonii jeszcze przez kolejne 2 godziny. Jeżeli chodzi o samą historię to też trzyma wysoki poziom. Jedyne co mnie na początku lekko wkurzało to to, że nie mogłem rozpoznać i zapamiętać kto jest kto. Ci Azjaci niestety wszyscy dla mnie wyglądają tak samo, ale to już jak najbardziej nie zarzut w stronę filmu. Kurcze, więcej takich produkcji.
8/10
15-09-2012, 15:36
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
To oglądaj więcej azjatyckich filmów, a po jakimś czasie ci to przejdzie ;).
15-09-2012, 16:05
Użytkownik
Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
(15-09-2012, 15:36)Turus napisał(a): Ależ ten film jest piękny, zdjęcia, scenografia, kostiumy. Kurczę wizualnie mnie pozamiatał i mógł bym gapić się na same te obrazki z Japonii jeszcze przez kolejne 2 godziny.
Zapomniałeś o miażdżącej muzyce :)
15-09-2012, 18:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-09-2012, 18:01 przez Dexter.)
Red Crow
Liczba postów: 12,666
Liczba wątków: 50
Amatorski gang - taka tam, całkiem udana zabawa kinem. Bardzo naturalne dialogi i aktorstwo, kilka fajnych scen (w tym chyba najsłynniejsza, czyli taniec w barze, link załączam poniżej) i mało angażująca fabuła.
6/10
PS.
15-09-2012, 23:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-09-2012, 23:03 przez nawrocki.)
|