Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Ja akurat sądzę zupełnie inaczej, świetnie zagrane i mocne kino. Niczego mi tam nie brakowało. A że ogólnikowe, to też się nie zgodzę, ciężko byłoby zmieścić wszystkie sprawy w dwugodzinnej fabule.

Odpowiedz
(19-09-2012, 00:07)Persona non grata napisał(a): Les 7 jours du Talion -

to jest totalnie spartolony film. ojciec się mści za śmierć córki, a emocji i trzymania kciuków za ojca albo współczucia dla katowanego mordercy zero. w dodatku beznadziejna końcówka, która już totalnie powoduje opad jajec. zmarnowany potencjał na dobrą, emocjonalnie angażującą produkcję lub chociaż na brutalnego szokera.


Odpowiedz
(19-09-2012, 20:00)paj napisał(a): ciężko byłoby zmieścić wszystkie sprawy w dwugodzinnej fabule.
W niespełna godzinnym telewizyjnym dokumencie jakoś dało si to zrobić :P


Odpowiedz
Wolisz oglądać dokument, ok. Ja wolę fabułę, a ona rządzi się swoimi prawami - musi być jakiś suspens, dramaturgia, a nie tylko suche fakty.

Odpowiedz
(20-09-2012, 11:03)paj napisał(a): musi być jakiś suspens, dramaturgia
Niczego takiego nie doświadczyłem podczas seansu. Nawet scena

Odpowiedz
To, że ty tak odebrałeś niektóre sceny, nie oznacza, że one takie są. Ja uważam inaczej i co mi zrobisz? Zastrzelisz mnie?


Odpowiedz
Arizona Junior - komedia ze sporą dozą slapsticku i absurdu, bardzo udana, chociaż na tyle specyficzna, że nie dziwię się nikomu, kto ocenia ten film poniżej coenowej średniej. Bo jak się człowiek w to nie wciągnie od początku, to do końca będzie siedział zniesmaczony, zerkając na zegarek. Ja załapałem klimat od pierwszych sekund, wejście motocyklisty z piekła rodem oraz ucieczka Goodmana i Forsythe'a z pierdla utwierdziły mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z czymś nie do końca robionym jako zwykła komedia, a performance Cage'a (kolejna świetna rola) przekonał mnie ostatecznie, że to świetne, bardzo zabawne i bardzo oryginalne kino.

7/10

Zew Cthulhu - Ponoć to amatorska produkcja. Jeżeli tak, to wielki szacun, bo nawet jeśli w kilku momentach trąci taniochą, to myk, żeby zrobić z tego filmy niemy, był chyba najlepszym sposobem na przeniesienie prozy Lovecrafta na ekran. Brak dialogów, zdjęcia skąpane w czerni i bieli, pomysłowa scenografia i umiejętne budowanie gęstego klimatu - to najważniejsze cechy tego zajebistego filmu.


7/10

Odpowiedz
Rubber - komedia, której targetem jest chyba pani Białowąs. Film o filmie w ramach w filmu.:)
Właściwie można powiedzieć, że to jeden średnio śmieszny żart rozciągnięty do 1h30min, w dodatku nie będący tym, czego można było się spodziewać po trailerach. Już wolałbym,żeby twórcy poszli w stronę totalnie głupiej i krwawej rozpierduchy i stworzyli beztroskie gore a'la Braindead czy Evil Dead. Zamiast tego mamy "artystyczną" i "eksperymentalną" komedię dla studentów filmoznastwa. No i ten monolog początkowy w stylu "oh! ale jesteśmy postmodernistyczni i chujwiejacyjeszcze". Ogólnie rzecz biorąc - było tu parę fajnych scen(zwłaszcza pod koniec), ale przez 90% czasu trwania ziewałem.
5/10

What Just Happened? - no po prostu fenomen. Weź zbierz taką obsadę i zrób najbardziej poprawny, przeciętny i bezbarwny film jaki się da. Nie wiem, może fakt, że nie jestem filmowcem albo agentem sprawia, że wizja Levinsona średnio do mnie dociera. Bruce Willis grający siebie - rozkapryszoną gwiazdę nie chcącą zgolić brody - HA HA ale jaja. Z kolei De Niro tak samo bezbarwny i nudny jak od ok 10 lat. Właściwie jedyny aktor z tej całej obsady, którego talent został choć trochę wykorzystany to Michael Wincott, który zagrał całkiem zabawnie reżysera - walniętego artystę. Cała akcja z psem i zakończenie to też całkiem celne i zabawne elementy tego filmu. A co poza tym? No cóż.. Średnio śmieszna komedia i średnio dramatyczny dramat.
5/10

Odpowiedz
Mnie się Rubber nawet podobało. Ok, było za długie - ale koncepcja była bardzo odświeżająca. Takie Attack of the Killer Tomatoes wyłaczyłem po 20 minutach, bo ile można oglądać obrzucanie się pomidorami. Tutaj postanowiono wyjść z absolutnie pozbawionej sensu fabuły w coś jeszcze bardziej bezsensownego. Film śmieje się z samego siebie i to jest dobre.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
(20-09-2012, 19:33)nawrocki napisał(a): Zew Cthulhu - Ponoć to amatorska produkcja. Jeżeli tak, to wielki szacun, bo nawet jeśli w kilku momentach trąci taniochą, to myk, żeby zrobić z tego filmy niemy, był chyba najlepszym sposobem na przeniesienie prozy Lovecrafta na ekran. Brak dialogów, zdjęcia skąpane w czerni i bieli, pomysłowa scenografia i umiejętne budowanie gęstego klimatu - to najważniejsze cechy tego zajebistego filmu.


7/10
Nie ponoć. To prawda, to jest film zrobiony przez miłośników Lovecrafta będących amatorami pełną gębą. Trzymaj się jednak z daleka od Szepczącego w Ciemności - niby ci sami ludzie to tworzyli, ale mieli znacznie większy budżet i zrobili standardowy pseudohorror.

Odpowiedz
(23-09-2012, 14:17)wujo444 napisał(a): Takie Attack of the Killer Tomatoes wyłaczyłem po 2 godzinach

Sam film chyba jest krótszy nieco :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
dobra, możesz usunąc post :P
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Nigdy, zostanie dla potomnych! :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
BUTTER - opis wg filmweb: Film opowiada historię czarnoskórej sieroty Destiny, która odkrywa w sobie niesamowity talent do rzeźbienia w maśle. Tak, wiem, że to brzmi idiotycznie i normalnego człowieka odrzuci na kilometr od ekranu, ale... to jest zajebisty film. Co prawda mniej więcej po godzinie trochę siada (za sprawą biednej czarnoskórej sieroty z talentem, która tuła się od domu do domu i nie można znaleźć rodziny i w ogóle straciła nadzieję na lepsze jutro), ale jak pisałem, to zajebisty film. Zajebisty za sprawą scenariusza, który fajnie ukazuje małomiasteczkowy klimat Stanów, zajebisty za sprawą aktorów, którzy po prostu wydają się stworzeni do tych ról, zajebisty za sprawą tego, że nikt nie obchodzi się z widzem jak z delikatnym jajkiem i nie uważa go za idiotę.
Oprócz biednej czarnoskórej sieroty aktorsko jest co najmniej bardzo dobrze, a w dwóch przypadkach rewelacyjnie - chodzi mi o Wilde, która ma tylko drugoplanową rolę ale kradnie dla siebie cały film oraz o Garner, które nie irytuje, a raczej irytuje, ale w sposób, jaki powinna to robić (cudowna żona i matka, ostoja społeczności, wzór cnót, I BELIEVE IN AMERICA, itd.). Wszyscy sprawiają wrażenie, jakby świetnie się bawili na planie (co zresztą potwierdzają krótkie scenki na napisach), a efekt jest po prostu fenomenalny.

9/10, bo doskonale się bawiłem, a Olivia śliczna jak nigdy. Pasują jej takie role.
[Obrazek: 333779.1.jpg]

Odpowiedz
Lake Placid 2
[Obrazek: lake-placid-2-b-iext3921161.jpg]

Takiego syfu już dawno nie widziałem. Te filmy od Asylum, lecące na Pulsie, wydają się lepsze.
Tragiczne pseudoaktorstwo, tragiczne efekty, tragicznie głupie zachowania. Nie sprawdza się nawet jako komedia.

1/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(23-09-2012, 21:34)raven.second napisał(a): 9/10, bo doskonale się bawiłem, a Olivia śliczna jak nigdy. Pasują jej takie role.

Każdy film z Olivią ma na starcie 11/10 - ale to głównie za estetykę, więc pytanie na ile to 9 / 10 odzwierciedla faktyczną wartość filmu? :) Choć zwiastun mi się podobał, nie powiem
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
To dobra komedia z Rką, po prostu. Gdyby nie Olivia, film byłby znacznie słabszy, a gdyby nie biedna, czarnoskóra sierota bez domu która szuka rodziny która ją przygarnie film byłby znacznie lepszy. Sądzę, że takie 7/10 byłoby odpowiedniejsze, ale cóż, mam słabość do Olivii :)

Odpowiedz
8 Mile - ciągle świetny film ze świetnym Eminemem. Z jednej strony czuć brud i smród Detroit, gówniane towarzycho i walające się po ulicach papiery, a jednak ogląda się to z zainteresowaniem i przyjemnością. Zaskakująco dobrze napisana rzecz, tak samo dobrze zrealizowana.

Odpowiedz
8. mila jest rzeczywiście spoko, ale jej główną wadą jest to, że Eminem nakręcił ją, żeby sobie zrobić dobrze - przez ładny kawałek filmu zastanawiałem się czemu oni wszyscy tak ubóstwiają Rabbita, skoro nic nie pokazuje i ciągle w żałosny sposób przegrywa.

Odpowiedz
Nikt nie ubóstwia Rabbita. Tylko jego kumple naprawde coś tam czują, że ma talent, bo go znają. Chłopak przegrał raz w walce na scenie, ale pamiętaj, że Rabbit nie rapuje wyłacznie na scenie - jego rymowane skleiki przecież slychać jak pracuje - czy to w fabryce, czy przy aucie, albo jak fristajlują z kumplami.

Eminem w żadnym razie nie robi sobie laski tym filmem, ja czuję w tym przede wszystkim katharsis dla Marshalla. Nie ma w tym żadnej popisów, twardzielstwa, ani niczego takiego. To nie Ice Cube z xXx, gdzie robi z siebie super-kozaka na ekranie. Em gra siebie - jak paczka kolesi jedzie mu wpierdolić, to on dostaje wpierdol, a nie rozkładach ich wszystkich przy pomocy pięści. Jest po prostu dobry w tym, co kocha.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,247 243,691 12-05-2026, 00:28
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,946 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,268 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,453 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,756 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,438 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 723,932 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,333 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 327 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości