Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Pamietam to, kawal strzanie smierdzacej padliny.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
W tym filmie było to cool-oko? :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(11-10-2012, 01:17)Persona non grata napisał(a): "Beaver" (2011) pol. "Podwójne życie" (lol) - ...
Komedia? Skądże znowu! Pomimo mylącego trailera to ma być naprawdę poważny dramat o rozpadzie rodziny; o walce żony o odzyskanie człowieka, którego niegdyś pokochała; o tragedii dorastającego syna, który dostrzega w sobie cechy ojca, znajdującego się na granicy szaleństwa. Szkoda tylko, że nie sposób traktować ten film poważnie, widząc jak Mel popindala przez 3/4 czasu ekranowego z pacynką na ręku. Nie wspominając już o pewnej przekomicznej scenie


I jak traktować taki film? Jako żart? Zgrywa z określonych reguł gatunkowych? To nie jest ani dramat, ani komedia. Nie jest to też gorzka komedia, ani wesoły dramat. Nie jest to zatem komedio-dramat. To dziwny twór, który ciężko zakwalifikować, więc ostatecznie porzuciłem próby i po prostu oceniłem fun, jaki czerpałem z seansu.

Miałem podobne bardzo odczucia, bo miało wyjść smutno ale miejscami zabawnie a wyszło w ogóle niezabawnie i miejscami (chociaż rzadko) smutnie. Nie jest to zły film ale nie jest też dobry taki typowy średniak z niezłą obsadą (która dała radę) ale z niczym innym co by mogło się wyróżniać i jak dla mnie 5/10

Odpowiedz
Limitless - całkiem fajne s-f powiewające wonią starego Dicka. Tego typu filmy lubię najbardziej: fantastyczne, ale o wymiarze osobistym, tzn. pokazujące nie tyle wpływ człowieka/technologii na świat, co świata i technologii na człowieka. Problem mam taki, że wykonanie jest średnie. Bo sama historia świetna. Może i mało odkrywcza, jak się swoje już obejrzało i przeczytało, ale wciągająca i intrygująca.

Niestety, film cierpi na reżyserii, bo ta jest najwyżej taka se. Monologi wewnętrzne początkowo wkurzają jak w kinowej wersji Blade Runnera, w końcu reżyser w ogóle o nich zapomina, ale od czasu do czasu jednak jakieś kwestie się pojawiają - żeby debilni Amerykanie zrozumieli to, co nie jest pokazane wprost. Podejrzewam, że film zyskałby bardzo wiele, gdyby wywalić te kwestie.

Niestety, nadal byłby nie najlepszy, bo na przykład dobór muzyki, czy też generalny klimat, po prostu mi nie pasuje. Ta historia zasługuje na lepsze opowiedzenie. Ale i tak jest wystarczająco ciekawie, żeby oglądać bez bólu. Po prostu trochę zmarnowany potencjał. 7/10

Odpowiedz
It's a Wonderful Life - pomimo swojego wieku bardzo przyjemny w oglądaniu film, nakręcony w stylu wcale nie tak różniącym się od współczesnego - scen krzyczących, że są z 1946 roku jest raptem kilka, a cała reszta jest bardzo fajna, żwawa, energiczna, ze świetnym, emocjonującym aktorstwem. Gorzej jest z historią: nie wiem po jaką cholerę dowiadujemy się na samym początku o główny, jakby nie patrzeć twiscie, dużo lepiej by się to oglądało bez tej wiedzy. Nie pasuje mi też zupełnie to co dzieje się podczas i po wizycie anioła - zbyt tendencyjne i nachalne, nie lubię kiedy w filmie wydarzenia toczą się dokładnie tak, żeby wywołać konkretną reakcję u głównego bohatera, bez żadnych przeszkód, prostolinijnie. Końcówka to już w ogóle scenariuszowy pączek z podwójnym lukrem, happy end, który niesamowicie spłyca całą, niegłupią przecież wymowę filmu.
Naciągane 7/10, bo film jest milutki :)

Odpowiedz
Obława (2012) reż. Marcin Krzyształowicz

Snuj, ale za to mega klimatyczny. Nareszcie Polacy bardzo umiejętnie użyli filtrów i wizualnie film jest dopieszczony do granic możliwości. Inna sprawa, że jestem fetyszystą lasów wypełniających cały kadr, więc mam trochę zaburzony obiektywizm. Fabularnie jest dobrze, ale mogło być lepiej. Twórcy postawili na zaburzoną chronologię, czyli liczne retrospekcje i sceny kończące się w połowie zdania, na których zakończenie trzeba nieraz poczekać kilkadziesiąt minut. Oczywiście nie jest to posunięcie nieuzasadnione. W ten sposób budowane są zwroty fabularne i zniósłbym to bezboleśnie, gdyby zastosowano je w mniejszym natężeniu. Z czasem po prostu zaczynają męczyć. Aktorsko pierwsza liga. Nie sądziłem, że mamy w Polsce tylu dobrych aktorów i nawet Weronika Rosati, Walduś od Kiepskich i Alan Andersz dają radę. Dorociński to pierwsza liga, nie wiem czy nie wyrasta na najlepszego polskiego aktora. Stuhr udźwignął, choć nie miał łatwej roli. A Bohosiewicz nie wkurzała, chociaż zazwyczaj to robi.

Myślę, że to akurat taki film, który bez wstydu moglibyśmy posłać gdzieś za ocean do przedstawicieli Akademii. Oczywiście wszyscy wiemy, że wyślą Wałęsę, ale za "Obławę" na bank nie moglibyśmy się wstydzić. Niby wojenny, niby historyczny, ale tak naprawdę to surowy dramat z elementami thrillera. Mocna rzecz, mocna jak...


Polecam!
8/10 - jak na polskie warunki.
7/10 - jak na warunki światowe.

PS Film był dla mnie jak karny kutas na otrzeźwienie za wysoką ocenę dla "Jesteś Bogiem", dlatego ocena "JB" idzie w dół.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Włączyłem sobie trailer i kurde podoba mi się, aż się chyba przejdę do kina, bo dobrze wyglądający polski film to rzadkość.

Odpowiedz
Dr No - postarzał się niemiłosiernie. Głupiutki, naiwny filmik, ale ma swój urok. Może wywołać szok: Connery nie sepleni! Najlepsza część to oczywiście rozmowy z bad guyami - najczęściej na minutę przed odesłaniem ich na tamten świat. 5/10 - dzisiaj więcej po prostu mu dać nie można.

Odpowiedz
(19-10-2012, 20:46)simek napisał(a): Włączyłem sobie trailer i kurde podoba mi się, aż się chyba przejdę do kina, bo dobrze wyglądający polski film to rzadkość.

A ja głupi, stwierdziłem, że dzisiaj nie mam ochoty pójść na obławę, i poszedłem na coś lżejszego. Na W szczękach rekina 3D

Nastawiałem się na taki sobie film, a dostałem coś słabszego. Do bólu przewidywalny, ani wciągający ani straszny. Nawet nic z ekranu nie wyłaziło, żeby mnie zjeść (na to się w sumie nastawiłem). Należy jednak przyznać, że sam pomysł na rekina mordującego w supermarkecie jest ciekawy. No i było parę fajnych, lekko kiczowatych scenek (w tym jedna w slowmotion). Ogólnie jednak - nie polecam, już chyba PA4 byłoby lepsze. 3/10
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
Tombstone - Mocne, dobre i męskie kino. Jedynie przyczepiłbym się do skróconych rozpraw z kowbojami. Curly Bill Brocius to jeden z niedocenianych bad guyów - świetna postać z świetnymi scenami, zwłaszcza z zabiciem szeryfa po pijaku. I w sumie drugie czepialstwo to szybkie jego zejście.

He-Man, odcinek Quest for He-Man - Ja nie mogę! He-Man z amnezją trafia na planetę rządzoną przez złego skoksowanego Zajączka Wielkanocnego, który niszczy bogactwa naturalne owej planety dla ropy i nabicia sobie kabzy. Ten biedny scenariusz pisał Paul Dini, ten sam od DC Animated Universe (w tym Batmana TAS).

Odpowiedz
The Pact - meeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeh. 3/10

Odpowiedz
The Wrong Turn 4: Bloody Begginings - horror dokładnie taki sam jak poprzednie części, nie posiada żadnych szczególnych cech, desperatom można polecić z uwagi na wyjątkowo okrutne i krwawe sceny mordów. Na pudełku z dvd było napisane - unrated. Generalnie kupsztal. 3/10

Odpowiedz
Obława - jestem zadowolony z wizyty w kinie, bo to naprawdę bardzo dobry film. Gdyby nakręcili go Czesi, Niemcy czy Irlandczycy to byłoby narzekanie czemu czegoś takiego nie nakręcą u nas, no więc jednak nakręcili! Wszystko tak jak to opisał wyżej Persona, z tym, że nie przesadzałbym z tą zajebistością zdjęć, które są na poziomie pro i miłe to wszystko dla oka, dobrze pomyślane, ale czasami trafiają się ujęcia w których widać, że nie mieli pomysłu i na siłę udziwniali (trwające chyba z minutę ujęcie idącego po lesie Dorocińskiego przy ciągłym okrężnym ruchu kamery - po co?). Oprócz tego wkurzały 3 sceny masturbacji. WTF? Ale jest ogólnie dobrze, polecam, a ja sam pewnie obejrzę kiedyś drugi raz. 8/10, chociaż wiem, że uczciwsza byłaby siódemka :P

Odpowiedz
Przyjaciel do końca świata (2012)

Myślałem o tym filmie jakiś czas i w końcu obejrzany. Cóż, sądziłem że będzie to komedyjka z "sytuacją" a na koniec dostaniemy happy end, ale film rozwija się powoli, ładnie wykorzystano motyw końca świata, ukazano ludzkie zachowania i kilka związanych z tym motywów. Film ma dłużyzny które z początku mogą wydać się zapychaczami, ale im dalej akcja się rozwija, tym bardziej wyłania się obraz dramatyczny i wszystko skręca w tę (moim zdaniem właściwą) stronę. Przez cały czas seansu zastanawiałem się jak to się skończy i byłem bardzo, ale to bardzo, pozytywnie zaskoczony prostą ale diabelnie zgrabną sceną końcową.

8/10
loading podpis...

Odpowiedz
To ja też...

Przyjaciel do końca świata (2012) - Świetny materiał na film, kapitalnie ukazany koniec świata. Niestety para głównych bohaterów nie przemawia do mnie. Na początku Carell jest fajny ze swoją obojętnością, później jednak nagle ma cel i robi się mniej ciekawie.

Jest coś w tej parze co sprawia, że kompletnie nie byłem zainteresowany nimi ani ich losami. Natomiast wszystko dookoła było świetne - ludzie w schronie, imprezowicze z przydrożnego baru, ludzie zakładach pracy, na ulicach, w TV, meksykańska sprzątaczka - wszystko idealne.

max 6/10

Odpowiedz
(25-10-2012, 21:43)paj napisał(a): The Wrong Turn 4: Bloody Begginings
...
Generalnie kupsztal.

Tak z ciekawości: co skłoniło Cię do sięgnięcia po coś, co jest CZWARTĄ częścią kiepskiego straszaka i jakie było Twoje oczekiwania? :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(25-10-2012, 21:43)paj napisał(a): The Wrong Turn 4: Bloody Begginings

Musisz nadrobić ->

[Obrazek: wrong-turn-5.jpg]
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(26-10-2012, 21:44)Mefisto napisał(a): Tak z ciekawości: co skłoniło Cię do sięgnięcia po coś, co jest CZWARTĄ częścią kiepskiego straszaka i jakie było Twoje oczekiwania? :)

Nie przesadzajmy, nie miałem żadnych oczekiwań, właściwie pożyczyłem to dla innego domownika, a sam obejrzałem z nudów. Nie lubię horrorów, bo prawie wszystkie są oparte na durnym schemacie, ale w tej serii wystąpiła kiedyś bodajże Eliza Dushku, która jest całkiem ładna. Tyle miałem skojarzeń z tym wiekopomnym dziełem.


O widzę, że jest i piąta część. Dziekuję panie Shamar, z pewnością kiedyś obejrzę, gdy będę miał pod ręką kilka piw albo whisky, bo na trzeźwo chyba umarłbym z nudów.

Odpowiedz
Ja skończyłem na 3jce a obejrzałem ją tylko dlatego bo przeczytałem, że jest niewiarygodnie tragiczna i chciałem się sam o tym przekonać.

I była...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(27-10-2012, 19:00)paj napisał(a): Nie lubię horrorów, bo prawie wszystkie są oparte na durnym schemacie...

a możesz przedstawić ten schemat, który określa prawie wszystkie horrory?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,021 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,790 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,204 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,447 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,351 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,836 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,160 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości