Zachowanie ludzi w kinach
U mnie była fajna sytuacja. Siedziałem już z żoną czekając na seans, aż obok usiadła para- laska w kiecy odsłaniającej dupę oraz skokszony cymbał, który zaraz zapytał swojej dziewczyny czy ten film będzie z napisami!
Schowałem głowę w dłonie by po chwili słuchać jak debile chrupią nachosami oraz rozmawiają jaka to będzie dzisiaj popijawa. Podczas seansu gość śmiał nawet z najbardziej nieśmiesznych scen w filmie. Jemu się chyba wydawało, ze jest na komedii:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Przy wchodzeniu na salę IMAXa byłem dzisiaj świadkiem jednej z najbardziej idiotycznych reakcji ever, a jednocześnie dowodu na zidiocenie naszego gatunku i/lub tego, że ludzie idą do kina nie mając absolutnie żadnego pojęcia co robią, na co idą, co to za film, jak nakręcony itd.

Idzie sobie parka i chce wziąć okulary 3D ze stojaka, a pracownik kina informuje ich, że TDKR nie jest w 3D. Z ust gostka padają jakieś bełkotliwe słowa oburzenia, że "gdyby kurwa wiedział, to by sobie to w domu na komputerze obejrzał" a lasencja dodaje, że "to jakaś lipa jest".

[Obrazek: facepalm.gif]

Już po wejściu na salę koleś jeszcze się rzucał, cały czas wspominając o tym oglądaniu na kompie, a laska rzuciła mu bardzo głośne "nie pierdol" :)

Odpowiedz
Mogłeś dodać: When the movie ends, you will have my permission to die :)

Odpowiedz
To ja na Prometeusz ostatnio miałem też śmieszną sytuację. Cinema City wprowadziło teraz fajną rzecz, że można kupić bilet z okularami 3D oraz bez, który jest bodajże o 3 zł tańszy. Czyli kupujesz na jakiś seans ten bilet z okularami zawijasz je sobie do domu i potem już kupujesz tańsze bilety bo okularki już swoje masz. No i jakichś dwóch przygłupów przede mną kupuje bilety, pani przy kasie pyta się czy chcą bilety z okularami, bo już mają swoje czy bez, ci oczywiście proszą bez. Potem też stoją przede mną w miejscu gdzie pani sprawdza bilety, oczywiście żegna ich słowami "sala... rząd nr... miejsca..., dziękuję miłego seansu" nie dając im okularów, a te przygłupy "gdzie są nasze okulary... jak to film 3D bez okularów... to jakaś kpina..." Już miałem ochotę się tam odezwać, bo debile byli wyraźnie wcześniej zapytania o to, czy chcą bilety z okularami czy nie, a wiedzieli, że film jest w 3D. Pani wyraźnie nie chciało się z nimi kłócić i szybka konsultacja z kolegą stojącym obok i barany dostały dwie pary okularów. Chociaż powinna powiedzieć "kupiliście ćwoki bilety bez okularów to teraz wypad do kasy i dokupujcie dwa bilety na okulary"

Odpowiedz
Może po prostu uznali, że 3zł to za dużo za możliwość "zawinięcia" okularów do domu.


Odpowiedz
A ja właśnie miałem dziwną sytuację z okularami 3D na "Prometeuszu". Było to w Multikinie. Byłem akurat w centrum handlowym, to postanowiłem kupić bilety wcześniej co by mieć dobre miejsca na premierze. I kupuję bilety i dostaję dwa rachunki, za bilet, plus za okulary. I się pytam,czy mogę mieć policzone bez okularów bo mam swoje. Na co najpierw wielkie zdziwienie, jak to mam swoje, a potem, że się nie da kupić biletu na pokaz 3D bez zakupienia dodatkowo za okulary 3D, które i tak się pod koniec zwraca.
W Niemczech byłem kiedyś na jakimś filmie w 3D, film się skończył, wychodzę z sali i szukam kosza na okulary, a mnie się facet pyta, czy chcę oddać okulary, czy zatrzymać, bez opłaty. I w sumie teraz to przynajmniej oszczędzam na pokazach 3D, aż całe 1 Euro. :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Koszt takich to ok. 100 zł za sztukę.

[Obrazek: main.jpg]
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
To są okulary do Dolby 3D, te tanie dodawane do biletów to zwykłe okulary polaryzacyjne.

Odpowiedz
Polecam przesłuchać tę piosenkę - chyba idealnie oddaje zdanie nas wszystkich na temat zachowania niektórych ludzi w kinie :D



A przy okazji witam wszystkich, bo jestem tutaj nowy.
Markuku, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.

Odpowiedz
Wiem Mierzwiak, ale proszę ja Ciebie, z takimi również przychodzą lub kradną draby i opychają na allegro.

Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
Seans Skyfall był emocjonujący nie tylko dzięki filmowi.

Pozdrawiam kretynkę, która nie omieszkała odebrać oczywiście niewyciszonego telefonu i radośnie obwieścić rozmówcy, że jest w kinie i w ogóle wszystko super.

Pozdrawiam osobę, która ma dzwonek z tym:

SERIO?

Pozdrawiam szkaradę płci żeńskiej (sądząc po odzieży, swoją drogą dobranej w wyniku absolutnego braku gustu i dobrego smaku), która przez pierwsze 10 minut filmu rozmawiała ze swoim gachem, a przez kolejną, długą część filmu razem z nim wpierdalała to śmierdzące gówno zwane popcornem.

Ludzie, kocham was!

Odpowiedz
było im powiedzieć, żeby się przymknęli - anonimowy, chamski głos z pełnej, zaciemnonej sali często skutkuje :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
I między innymi dlatego chodzę do kina raz na ruski rok.:)

Odpowiedz
ja też. w dodatku zazwyczaj w ostatnich dniach obecności danego filmu w kinach :)

ale wbijanie na seans jakiegoś hiciora w dzień po premierze i narzekanie, że się trafiło na kretynów to jak wbijać do knajpy pełnej kibiców Legii w szaliku Polonii i dziwić się, że się dostało wpierdol ;))

Odpowiedz
Wcale nie. Zaliczyłem w tym roku sporo seansów w dniu premiery i było jak najbardziej ok :)

Odpowiedz
to tylko pozazdrościć, ale i tak ryzyko istniało ;)

Odpowiedz
Byłem w tym roku w kinie 7 razy i tylko wtedy gdy poszedłem kilka dni po premierze na Spider-Mana, na sali było z 15 osób, trafiłem na grupkę nastoletnich idiotek, które na film poszły nie wiadomo po co i śmiały się jak po***ane szczególnie na tych najmniej zabawnych scenach. Za każdym rzem gdy szedłem na premierę/dzień po premierze, czy to był Prometeusz (3/4 sali), czy TDKR (pełna sala), czy Dredd (3 osoby na sali) było ok. Poprzednio wkurwiali mnie w kinie w 2009 na Star Treku, więc generalnie nie jest źle i nie mam zazwyczaj większych problemów z zachowaniem ludzi w kinie.

Odpowiedz
Cytat:Byłem w tym roku w kinie 7 razy

Ja byłem 2x w tym roku i raz doświadczyłem obecności białej rasy z IQ murzynów z Detroit. Na szczęście na sali było sporo miejsca, więc spokojnie znalazłem obszar wolny od wszelkiego barachła.

Odpowiedz
to, że ludzie w kinie gadają czy śmieją się to już norma, ale co ludzie potrafią jeść na sali to jest totalne zaskoczenie. raz typ wyciągał kanapki z kiełbasą z chlebaka i wpierdzielał namiętnie. koleś chyba prosto z roboty do kina zawitał, bo nie wiem kto normalny sobie szykuje taki catering na film. innym razem babki wpieprzały wspólnie taką metrową bagietkę, rwąc ja sobie na kawałki. oczywiście pieczywo w najbardziej szeleszczącym opakowaniu jakie ludzkość wymyśliła, czyli w papierowej torebce na pieczywo z wylansowanych delikatesów.

Odpowiedz
To mi przypomina jak kiedyś siedzący obok mnie typ, na widok rodzinki wnoszącej ze sobą prawie że zestawy obiadowe, powiedział do kumpla że kiedyś przyniesie do kina bigos w słoiku i spyta czy może odgrzać. :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jakość kopii filmowych w polskich kinach. Danus 26 7,046 18-09-2010, 18:10
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości