Directed by James "THE KING" Cameron
30-10-2012, 16:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2012, 16:55 przez Danus.)
|
Filmowe marzenia
|
|
Nikt nie nakręci tak drogiego filmu, brutalnego, bez szczęśliwego zakończenia. Taki film poniósłby klęskę w BO.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 30-10-2012, 16:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2012, 16:55 przez Danus.) (30-10-2012, 16:36)Mierzwiak napisał(a): marzę o filmie, który opowiadałby o podróży na jego kraniec. Albo o podróżnikach, którzy dysponowaliby technologię pozwalającą na wlot do czarnej dziury. Co miałoby się tam znajdować? Nie wiem, ale chciałbym dać się zaskoczyć. Sens ma to taki sam jak film o życiu po śmierci - nie ma żadnych poszlak, żeby wiedzieć jak to jest, więc zdajemy się tylko na wyobraźnię autora scenariusza, a że może wymyślić dosłownie wszystko, to najprawdopodobniej wyszłoby kiepsko. To tak jakby kręcić film o Ameryce zanim ją odkryto :D 30-10-2012, 16:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2012, 17:06 przez simek.)
Gadasz :)
A jakie mamy poszlaki by wiedzieć, jak wygląda życie pozaziemskie? Poza tym mój pomysł nie zakłada bycia gównianym blockbusterem w reżyserii jakiegoś rzemieślnika, tylko kina utrzymanego w klimacie Aliena, Sunshine i 2001, z odpowiednio utalentowanym nazwiskiem na reżyserskim stołku. 30-10-2012, 17:13 (30-10-2012, 09:58)desjudi napisał(a): Chciałbym też zobaczyć Gwiezdne Wojny w bardziej realistycznej konwencji. Nie miałoby to najmniejszego sensu, bo część magii oryginalnych filmów polega właśnie na tym, że to nierealistyczna space opera. Gwiazda śmierci w realistycznej konwencji? Moc? Miecze świetlne? ORLY?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 30-10-2012, 17:28
Magia Star Wars to przede wszystkim świat, reszta zależy wyłącznie od fabuły. Dla mnie jest tam miejsce na wszystko, grunt to odcięcie się od Vadera, Skywalkerów itd.
30-10-2012, 17:35
Jeśli odetniesz się od Vadera i Skywalkerów, to już nie masz Gwiezdnych Wojen, tylko jakiś ostry shit (patrz 99% całego expanded universe), który tym bardziej idzie w rejony fantastyczne.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 30-10-2012, 17:43
Takim myśleniem kieruje się Dżordż, dlatego wszystko co związane ze SW to gówno wałkujące cały czas to samo. Dzięki Mefi, nie obstaję przy swoim.
30-10-2012, 17:53
akurat gówno wałkujące cały czas to samo nie ma związku ze Skywalkerami per se (zwłaszcza odnośnie życzenia Desa), co z ogólnym zdziadzieniem i zeszmaceniem się ich twórcy. Przecież już Nowa Trylogia mocno posysa, co nijak nie wiąże się ze zmęczeniem materiału (którego potencjał był ogromny).
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 30-10-2012, 18:11 Cytat:Wszechświat jest ponoć nieskończenie wielki Nie jest. Podobno nawet zacznie/już zaczął się kurczyć :) Cytat:To tak jakby kręcić film o Ameryce zanim ją odkryto :D Bez przesady. Toć dużo wiadomo o Indianach i ich cywilizacji prekolumbijskiej :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 30-10-2012, 18:25
Oj, Michio Kaku kiedyś mówił, że wszechświat zapadnie się w końcu pod własnym ciężarem, co poprzedzi jego kurczenie się.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 30-10-2012, 19:13
Mroczne Star Warsy też mi się marzą, np. jakieś technoir śledztwo badassowego Jedi goniącego za masowym mordercą / kultem ciemnej strony / coś takiego. Albo powrót ukrywającego się starego mistrza w celu wyzwolenia jakiejś wiochy z sadycznych rąk imperialnego garnizonu.
Chętnie zobaczyłbym finał jakiegoś Bonda w stylu westernu (wpadłem na to po Fistful of Dollars). QoS miało ten pustynny klimat, ale to nie jest to. 30-10-2012, 19:20 (30-10-2012, 15:13)Martinipl napisał(a): temat rzeka... Pomysł z Midway dobry, pamiętam, że, po zobaczeniu Troi marzyłem o epickim filmie wojennym przedstawiającym bitwę na łuku Kurskim, a zwłaszcza starcie pod Prochorowką (http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Prochorowk%C4%85), oczami wyobraźni widziałem scenę, podobną do tej z Troi(była nawet w trailerze), tzn. na początku kamera pokazuje jeden czołg z bliska (niemieckiego tygrysa:)), po czym oddala się, dzięki czemu widać coraz więcej czołgów (aż po horyzont:)).
Hail to the king, baby!
30-10-2012, 19:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2012, 19:35 przez Ash.) (30-10-2012, 12:03)Craven napisał(a): Guillermo Del Toro + Lovecraft też byłoby spoko :)Nie jako film, ale dziesięcioodcinkowy serial, czerpiący z wszystkich opowiadań. Godzinny odcinek pełen nienazwanej i niemożliwej do ogarnięcia ludzkim umysłem grozy, a koniec miałby miejsce w psychiatryku, gdzie główni bohaterowie (jeśli dożyją) będą bełkoczącymi i śliniącymi się wrakami. 30-10-2012, 19:35 (30-10-2012, 19:35)raven.second napisał(a): Nie jako film, ale dziesięcioodcinkowy serial, czerpiący z wszystkich opowiadań. Godzinny odcinek pełen nienazwanej i niemożliwej do ogarnięcia ludzkim umysłem grozy, a koniec miałby miejsce w psychiatryku, gdzie główni bohaterowie (jeśli dożyją) będą bełkoczącymi i śliniącymi się wrakami.Też może być, choć miałem na myśli jego zakusy na Góry Szaleństwa. Ale serial to pewnie nawet lepszy pomysł. 30-10-2012, 19:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2012, 19:39 przez Craven.)
Ja najchętniej widziałbym filmowy "Zew Cthulhu" jako coś w klimatach Harry'ego Angela.
30-10-2012, 20:02
Ja widziałem Zew Cthulhu w wersji filmowej i jestem zadowolony, a sam film polecam. Szkoda, że twórcy dali dupy przy kolejnym filmie.
30-10-2012, 20:10 Cytat:Nie zapadnie się do kroćset fur beczek! jego mać! :D OK, trzymam za słowo :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 30-10-2012, 20:18
Mnie marzyłyby się sequele dwóch ukochanych złych filmów.
PRAWDZIWY sequel "Trolla 2" ![]() oraz "Story of Ricky 2" oparte na dalszych odcinkach mangi, z tą samą ekipą. Naprawdę chciałbym ujrzeć Ricky'ego walczącego z skoksowanym Terminatorem i generałem Bisonem. Wiem, że to brzmi niepoważnie, ale autentycznie chciałbym to zobaczyć. Z poważniejszych marzeń: - Porządna ekranizacja "Wyspy dr Moreau". Wcześniejsze nie usatysfakcjonowały mnie. Żadnych wątków miłosnych, Moreau jako autentyczna menda (choć to udało się Burtowi Lancasterowi) oraz trzeci akt ala Robinson Crusoe. - Jakaś klimatyczna ekranizacja Jekylla i Hyde'a. Najlepiej, żeby jak w książce bardziej głównym bohaterem byłby Utterson odkrywający tajemnicę Jekylla stopniowo, jak w "Mary Reilly", a nie jak w większości adaptacji "Jekyll wypił miksturę i stał się złym Hyde'em". Hyde'a zrobić jako najczystsze zło rozpoczynające swój pierwszy wypad na miasto brutalnym gwałtem i ukazać okropną facjatę dopiero w ostatnich minutach. Jeśli miałbym coś dodawać/zmieniać to reakcje ludzi na to, że Jekyll i Hyde to ta sama osoba. Hm... teraz pomyślałem, czy Rob Zombie byłby idealnym kandydatem... 30-10-2012, 21:11 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Ciekawostki filmowe | Capt. Nascimento | 4 | 797 |
17-05-2025, 23:47 Ostatni post: Paszczak |
|
| Filmowe guilty pleasure | Maćko | 17 | 4,733 |
27-12-2018, 21:37 Ostatni post: szopman |
|
| Wymarzone filmowe crossovery | szopman | 6 | 3,101 |
22-07-2017, 23:54 Ostatni post: Craven |
|
| AMATORSKIE SCENARIUSZE FILMOWE | Mental | 114 | 38,780 |
24-12-2012, 23:33 Ostatni post: Gal Anonim |
|
| WARSZTATY FILMOWE REŻYSERIA W REKLAMIE Z XAWERYM ŻUŁAWSKIM | Akademia Multi Art | 0 | 1,540 |
01-07-2012, 14:56 Ostatni post: Akademia Multi Art |
|
| Przemijające filmowe tradycje, trendy itp. | military | 5 | 3,261 |
13-06-2012, 00:27 Ostatni post: Mental |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,479 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Imprezy filmowe | Bart | 1 | 1,820 |
19-06-2009, 17:10 Ostatni post: Bart |
|
| Filmowe tabu | Bart | 61 | 17,811 |
16-06-2009, 16:08 Ostatni post: Karaluch |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |