Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Ta narracja zza offu na szczęście nie jest taka zła. Takie "mądrości" w ustach dziewczynki na szczęście brzmią raczej uroczo niż kiczowato i pretensjonalnie. I te wstawki z lodowca czy tych dziwnych biegnących "mistycznych dzików" były całkiem klimatyczne.

Cytat:myślę, że zbyt dosadnie odebrałeś ten film i naciski na cywilizację :)

No może za dosadnie, bo przecież w sumie naciski na cywilizację mogły być jeszcze większe -

Odpowiedz
Wg mnie nie chodziło o to, że cywilizacja jest zła, tylko o poczucie przynależności i więzy z domem, jakim w tym przypadku była ta biedna, zacofana wysepeczka. Ci ludzie chcieli tu żyć po prostu dalej po swojemu i tyle. Żadnym proekologicznych przesłanek ja tu nie widzę.

@ Szaman - ok, wskaż mi taką rolę w sitcomach, a stawiam browara :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Wybierz sobie jakieś dziecko z Bill Cosby Show albo My Wife and kids :) Ok, takie porównanie jest trochę przerysowane, ale naprawdę jakoś nie widzę tutaj powodów do zachwytu.

Odpowiedz
dziecko, które bym wybrał z tego pierwszeo jest niestety mocno dorosłe i seksowne, jak diabli (a przynajmniej było swego czasu), więc się niel iczy :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Szyfry Wojny by John Who? :)

Ależ syf film. Obejrzałem go pierwszy raz z braku laku, bo w tv leciał i już wiem, dlaczego go omijałem szerokim łukiem - na okładce wyglądał tandetnie, ale to co zobaczyłem... meh. Cały film to wybuchy tak idiotyczne i teatralne, że oczy bolą a poza tym bezbarwni bohaterowie i wszystko w slo-mo z dupy. Fabuła idiotyczna, a rozwiązania serwowane aby pognać ja do przodu próbują ten idiotyzm przebić. A jeszcze o wybuchach - rozpierdzieliła mnie scena, kiedy żółtki wytaczają te wielkie działa kalibru bodajże 280mm (na oko) i strzelają do ciężarówek i za Chiny ludowe nie widać różnicy w wybuchach pomiędzy granatem ręcznym a eksplozją z tego dużego działa (po której rzeczona ciężarówka znikłaby z powierzchni ziemi, a lej byłby wielkości kilku metrów).

1/10
loading podpis...

Odpowiedz
A z tego filmu pamiętam tylko to, że sceny batalistyczne były do dupy. Oglądałem jakoś wtedy "Szeregowca Ryana" i sobie porównywałem.

Odpowiedz
Ja z tego filmu pamiętam tylko Rambo (w tej roli Nicolas Cage), który biegał i ścinał żółtków bez zmian magazynków. Film oglądałem dość dawno, ale na filmwebie mam ocenionego na 5/10, więc chyba nie był aż takim syfem (zresztą podobnie mam ocenione wszystkie filmy Woo).

Odpowiedz
Cytat:zresztą podobnie mam ocenione wszystkie filmy Woo
Nawet te sprzed wyjazdu do Stanów?

Odpowiedz
Wszystkie, które oglądałem. Nie wiele tego, bo uważam go za raczej słabego reżysera.

Odpowiedz
Obejrzyj jego filmy sprzed ery Hollywood, to zmienisz zdanie :)

Odpowiedz
(03-12-2012, 14:11)nawrocki napisał(a): Obejrzyj jego filmy sprzed ery Hollywood, to zmienisz zdanie :)

Chyba nie mówisz o Dzieci Triady albo o The Killer? Bo to słabiutkie filmy, no co najwyżej średnie. Nie wiem jak jego wcześniejsze filmy, ponoć jest lepiej. A jeśli chodzi o filmy nakręcone w Hollywood to oczywiście najlepiej mu wyszedł Nieuchwytny Cel :) M:I2 też mi sie podobał.

Odpowiedz
Mówisz o filmach, z których jeden ma najlepszą scenę strzelaniny w historii kina, a drugi jedno z najbardziej emocjonujących finałów kina akcji. Dla przypomnienia :



Odpowiedz
(03-12-2012, 19:33)tomekd napisał(a): Chyba nie mówisz o Dzieci Triady albo o The Killer? Bo to słabiutkie filmy, no co najwyżej średnie.

:/

No nie wiem za bardzo co innego powiedzieć.

(03-12-2012, 19:33)tomekd napisał(a): Nie wiem jak jego wcześniejsze filmy, ponoć jest lepiej.

Nie jest. Hard Boiled i The Killer to jego dwa najlepsze filmy (no dobra, dodałbym do tego jeszcze Bullet In The Head). Ale skoro uważasz, że te są średnie, a M:I2 super, to obejrzyj A Better Tomorrow 3, może uznasz za arcydzieło :]

Odpowiedz
John Woo ma oko do kręcenia scen akcji, podoba mi sie styl w jakim kręci takie sekwencje, ale Dzieci Triady czy The Killer były okropnie fatalne jeśli chodzi o scenariusz i dialogi, tylko strzelaniny trzymały mnie do napisów końcowych.

Odpowiedz
Anna Karenina - najnowsza wersja klasyki z Keirą Knightley w roli tytułowej. Zasadniczo pod względem formalnym mamy tu do czynienia z dosyć banalną metaforą życia jako sceny, co jest zwizualizowane dosyć konsekwentnie - przejścia między scenami polegają na zmianie dekoracji i strojów aktorów. Początkowo jest to raczej denerwujące, ale potem można przywyknąć, tym bardziej że sam reżyser nie jest do końca wierny tej koncepcji i w dalszej części filmu ogranicza zabieg, a nawet o nim zapomina. Poza tym do realizacji nie można się przyczepić, jest bardzo ładnie i przyjemnie, dobrze jest muzyka dobrana, kostiumy, a niektóre sceny są dynamiczne i efektowne.
Aktorstwo niestety nierówne, Keira jest mocno drewniana, lepszy jest Aaron Johnson i oczywiście Jude Law, ale najlepszy show daje chyba odtwórca roli Stiwy(bliżej nieznany mi aktor).
Ogółem bezbolesna przeróbka i zabawa z powieścią Tołstoja, która mogła być wielka, gdyby zatrudniono lepszą aktorkę do roli Anny.

7/10

Odpowiedz
paj, czy AK można porównać do The Duchess? Bo KK właśnie często gra w filmach kostiumowycyh, a o AK chciałbym obejrzeć konkretny film, i do teraz mam wątpliwości, czy to tylko film kostiumowy, czy jest w nim szersze pole epokowe aniżeli wnętrza.
loading podpis...

Odpowiedz
(06-12-2012, 00:05)paj napisał(a): mamy tu do czynienia z dosyć banalną metaforą życia jako sceny, co jest zwizualizowane dosyć konsekwentnie - przejścia między scenami polegają na zmianie dekoracji i strojów aktorów.

(06-12-2012, 00:05)paj napisał(a): Poza tym do realizacji nie można się przyczepić, jest bardzo ładnie i przyjemnie, dobrze jest muzyka dobrana, kostiumy, a niektóre sceny są dynamiczne i efektowne.


W mojej ocenie jest to jeden z największych minusów tego filmu. Metafora zbyteczna, a właśnie ten dynamizm, te zmiany dekoracji sprawiły, że czuję wizualny niedosyt. Według mnie znacznie pomniejszyło to urok XIX-wiecznej Rosji. Źle nie jest, ale miałem spore wymagania, a dostałem sekundowe zmiany dekoracji z pałacowego pomieszczenia na sztuczny, ciasny i ciemny dworzec. ;-)

Aktorsko, idąc za Pajem, różnie. Główna trójca mnie nie powaliła, Knightley ani Johnson, ani Law, choć ten ostatni już bardziej na plus. Drugi garnitur zdecydowanie lepiej wypadł w moich oczach.

Jeszcze sama historia. Nie czytałem książki, niech się wypowiedzą Ci, którzy to zrobili, jednak główny wątek filmu zdominował cały film. Zabrakło mi wątków historycznych, nawiązań do epoki. Może Tołstoj zrobił tak samo, choć z racji tego, że jest to powieść - wątpię.

Podsumowując - mimo, iż wymieniłem tylko wady, całość nie jest najgorsza, jednak Wright miewał lepsze filmy.

6/10

Odpowiedz
Repo Man - świetnie, fikuśno-dziwaczny filmik z nieraz tak abstrakcyjnie śmiesznymi scenami, że aż boli. I nie powiem: trzeba mieć albo nastrój albo przekonanie do podobnych historii, bo inaczej wyłączy się po 15, góra 20 minutach (nawet biorąc pod uwagę, iż całość jest krótka). Niski budżet wylewa się z każdego kadru, aktorstwo albo nie istnieje albo jest mocno przerysowane, a niektóre dialogi to ostre suchary. Niemniej jest klimat, jest swego rodzaju coolowość opowieści, jest też nieco epy (świetnie nakręcona strzelanina) oraz wspomniany humor, który rozbija się na dwa rodzaje: oczywisty, na który reagujemy lolowaniem i taki, nad którym trzeba pomyśleć, żeby się uśmiechnąć. I oba mi się podobały. Generalnie jestem na tak - choć szału nie ma, za to kiczu sporo i owszem.

7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(06-12-2012, 00:38)Martinipl napisał(a): paj, czy AK można porównać do The Duchess? Bo KK właśnie często gra w filmach kostiumowycyh, a o AK chciałbym obejrzeć konkretny film, i do teraz mam wątpliwości, czy to tylko film kostiumowy, czy jest w nim szersze pole epokowe aniżeli wnętrza.
Niestety nie mogę się odnieść do The Duchess, bo tego filmu nie oglądałem. Za to w porównaniu z wątpliwymi popisami Keiry w Dangerous Method, tutaj wypada całkiem znośnie, jeśli już przyzwyczaisz się do jej specyficznej, przesadzonej mimiki i grymasów. Zdecydowanie lepiej, rzekłbym, ale dla mnie to nadal jest za słabo.

Odpowiadając na pytanie, nie jest to film historyczny, na pewno brakuje w nim jakiegokolwiek głębszego tła społecznego, szerszego spojrzenia na tamtą odchodzącą epokę. Nie ma konfliktu nowego ze starym. Faktycznie główny wątek miłosny przykrywa wszystko inne(nawet drugi wątek miłosny Kitty i Lewina jawi się pretekstowy). No i zapewne są duże skróty wobec materiału źródłowego, nawet jeżeli się nie czytało powieści, są one wyraźne dla widza.

Podsumowując, mniej tu emocji niż w Pokucie, ale to nadal dość dobry film z kilkoma efektownymi scenami albo raczej przejściami z jednej sceny w drugą.


Odpowiedz
Urzeczona - świetny, nic dziwnego, że część scen zapadła mi w pamięć z dzieciństwa (choć np wykręconej sekwencji snu w/g projektu Salvadora Dali nie pamiętałem). Film nie nuży, ciekawie bawi się z widzem, tak że regularnie JB zmieniamy podejrzenia co do tego, czy jest on mordercą czy nie. 8/10

Pozostaje czekać na luty i premierę Hitchcocka.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,149 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,840 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,238 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,452 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,745 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,389 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 722,370 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,234 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
OGPUEE, 2 gości