24-12-2011, 16:40
|
Poczta, kurier, te sprawy
|
|
Czy ktoś tutaj kupował coś z http://www.ebay.com będąc w Polsce? Czy wszystko wygląda jak na Allegro, że parę kliknięć i towar leci? Czy może trzeba sprawdzać cholera wie gdzie koszty celne i inne gówna? Mam konto PayPal, ale niezintegrowane z kartą kredytową (bo takowej nie mam). Respektują zwykłe przelewy z PayPala?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 23-02-2012, 20:49
W zasadzie nie ma znaczenia czy kupujesz przez ebay.com, co.uk. pl, de czy inny, tylko skąd jest sprzedawca i czy akceptuje Paypala (większość sprzedawców z US tak, ale np. spora część Niemców nie). Ja używam głównie ebay.com, bo ma kilka ułatwień, których nie ma np. na ebay.pl.
23-02-2012, 20:58
No akurat to, czego szukam nie wyświetla się na .pl, a sprzedawca jest z Florydy. System automatycznie oblicza koszty wysyłki i je dodaje do ceny jak na Allegro, czy mam się fatygować do jakichś celników po kosztorys?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 23-02-2012, 21:05
Koszt przesyłki podaje sprzedawca (tak jak na allegro, jeden chce 5 dolców inny 10), celnik może najwyżej ściagnąć od ciebie 23%-towy haracz :).
Wejdź na stronę przedmiotu, sprawdź czy po prawej stronie jest "Ships to: Worldwide" (ew. Europe) i czy Polski nie ma na liście wykluczonych (exclusions), następnie w zakładkę "shipping and payments" i tam szukasz i wybierasz Polskę. Jeżeli sprzedawca twierdzi, że wysyła do Europy, ale Polski nie ma na liście, to należy się z nim skontaktować i ustalić co, jak i za ile - przy okazji można się dogadać jaką sumę ma wpisać na oświadczeniu celnym ;). 23-02-2012, 21:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-02-2012, 21:19 przez Nakf.)
DPD - beznadziejni kurierzy, odradzam z całego serca. Dwa dni temu miała do mnie dojść przesyłka - nadal jej nie widzę. Na początku długo w ogóle nie było jej w ich systemie śledzenia, więc próbowałem dodzwonić się na infolinię. Nic, dupa, nie da się - "czas oczekiwania na połączenie może przekroczyć cztery minuty". Po siedmiu minutach wymiękłem. Mój znajomy po dziesięciu. Kilka ponownych prób - nic, po prostu wiecznie zajęci, niezależnie od godziny.
Ale w porządku, wreszcie pojawił się wpis w systemie! Przesyłka wydana kurierowi. Fajnie, czekam. Czekam, czekam, czekam. Nic. Nie ma. Wieczorem muszę wyjść (w godzinie, o której nigdy kuriera nie widziałem, ale co tam), więc chcę zadzwonić do kuriera i upewnić się, że nie zamierza przyjechać właśnie w tym niewielkim okienku, kiedy mnie nie będzie. Nic z tego - po prostu nie da się dodzwonić. Dziś rano patrzę na ich system - wczoraj kurier rzekomo UMÓWIŁ SIĘ ZE MNĄ NA PÓŹNIEJSZĄ PRZESYŁKĘ. WTF?!?!?! Nie było go, bo jak jest, a nie ma kogoś w domu, ZAWSZE zostawia paczkę sąsiadom (już dziesiątki razy musiałem nosić przesyłki - WŁAŚNIE OD PIEPRZONEGO DPD, które nie ma nic przeciwko zostawianiu przesyłek u sąsiadów, których odbiorca może nawet nie znać). Poza tym nie ma żadnego awizo, do mnie nikt nie zadzwonił. Dzwonię do DPD żeby wyjaśnić sprawę. O ósmej rano. I już słyszę "wszystkie linie są zajęte, czas oczekiwania może przekroczyć czt..." - I WTEDY KTOŚ ODEBRAŁ. WTF?!? "Wszystkie linie są zajęte, czekaj minimum 4 minuty" to jest ich DOMYŚLNA informacja!!! No ale dobra, mówię w czym rzecz. Nikt się ze mną nie umawiał, nie mam żadnego awizo na dowód że ktokolwiek tu był, przesyłki nie ma u sąsiadów - po prostu kurier tu nie przyjechał. No cóż, "rzeczywiście, przesyłka zostanie doręczona później". To wszystko? To wszystko. No to może dadzą mi państwo numer do kuriera, żebym się UMÓWIŁ na odbiór? Nie ma mowy. Czemu? Bo nie. No to może dadzą mu państwo mój numer, żeby do mnie zadzwonił? Kurierzy nie są zobowiązani do kontaktu z klientami. CO, KURWA?! Przecież kurierzy jeżdżą w takich godzinach, że większość ludzi jest poza domem. DHL zazwyczaj kontaktuje się w sprawie odbioru, UPS ZAWSZE. Oni po prostu mają w dupie - odbierzesz to odbierzesz, nie to nie. Nie wiesz, kiedy będzie kurier, więc czekaj sobie jak kretyn, jeśli ci zależy. Po prostu brak mi słów. Nie wiem, czy przesyłka dojdzie dzisiaj - bardzo prawdopodobne, że szybciej dostanę paczkę z UK przez DHL niż z Warszawy przez DPD. Jednym słowem: omijajcie z daleka. 07-12-2012, 09:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2012, 09:37 przez military.) (07-12-2012, 09:34)military napisał(a): CO, do kroćset fur beczek!?! Przecież kurierzy jeżdżą w takich godzinach, że większość ludzi jest poza domem. DHL zazwyczaj kontaktuje się w sprawie odbioru, UPS ZAWSZE. Oni po prostu mają w dupie - odbierzesz to odbierzesz, nie to nie. Nie wiesz, kiedy będzie kurier, więc czekaj sobie jak kretyn, jeśli ci zależy. A ja miałem podobną sytuację, ale jednocześnie dokładnie odwrotną, jeśli chodzi o firmy. Z DHL i - zruganym przez Ciebie - DPD nigdy, przenigdy nie miałem żadnych problemów. Zawsze dzwonią, zawsze pytają się czy ktoś jest w domu (ja problemu nie mam, bo po sąsiedzku mam rodzinę i przeważnie kieruję ich do nich). Natomiast jedyną, przykrą sytuację z przesyłką kurierską miałem z firmą UPS (tylko dwa razy miałem z nimi do czynienia - za drugim razem sam odebrałem przesyłkę w ich punkcie, bo z racji świąt Bożego Narodzenia mieli opóźnienia, a ja się spieszyłem; jednak wtedy nie narzekałem, nie stanowiło to większego kłopotu). Natomiast innym razem przeszli samych siebie. Zamówiłem przesyłkę, która na drugi dzień pojawiła się w systemie. Śledziłem ją cały dzień. Dojechała do okręgowej siedziby w godzinach południowych, czekałem na telefon i... nie doczekałem się. Poczekałem do wieczora, a tam aktualizacja - "przesyłka wraca do nadawcy". Trochę się zjeżyłem. Dzwonię na drugi dzień do sklepu, który wysyłał mi produkt. Oni zainterweniowali i co usłyszeli? W UPS powiedzieli, że adresat mieszka w SPECYFICZNYM miejscu i można było doręczyć paczki. Mieszkam w sumie ok. 300 metrów od drogi wojewódzkiej, gór jeszcze żadnych nie ma, same równiny, ale to nic, bo przecież nikt nawet do mnie nie zadzwonił. Wysłano mi ją ponownie, już przez DPD i kierowca nawet chyba się pytał, w którym dokładnie miejscu mieszkam. Wniosek napływa mi jeden. Nie powinniśmy generalizować opinii na temat danych firm kurierskich - wydaje mi się, że to zależy od danego okręgu. 07-12-2012, 09:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2012, 09:56 przez Doveling.)
Ok, w takim razie jeśli mieszkacie na Śląsku - unikajcie DPD jak ognia. Chociaż na infolinię nie dodzwonicie się nawet z Pałacu Prezydenckiego.
07-12-2012, 10:20
Miało się doczynienia z kurierami i szczerze powiem że DPD i DHL to podobny żenujący poziom, jedyna firma która jeszcze mnie nie zawiodła to UPS (i jeżeli coś wysyłam kurierem to własnie UPSem).
Ale mam sprytny sposób na kurierów, mianowicie ewidentnie firmy kurierskie olewają osoby prywatne dlatego korzystam z faktu pracy w biurze i tam odbieram paczki, do tej godziny 17 zawsze zdążą :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 07-12-2012, 11:21 (07-12-2012, 09:56)Doveling napisał(a): wydaje mi się, że to zależy od danego okręgu. Okręgu tudzież mniejszej jednostki.* Zapomniałem dodać, że w sumie najczęściej korzystam właśnie z DPD i nie miałem jeszcze żadnych kłopotów (może poza jednym kierowcą-burakiem). W okolicach Tarnowa śmiało można z nich korzystać. Druga sprawa to stan przesyłek. Mieliście kiedyś zniszczoną paczkę kurierską? Nie mam na myśli defektów spowodowanych złym zapakowaniem, tylko o zewnetrzne oznaki? Dawniej myślałem, że na poczcie są nieszanowane, ale teraz mam gorsze zdanie właśnie o kurierach... 07-12-2012, 11:28 Cytat:Mieliście kiedyś zniszczoną paczkę kurierską?Brrr, nawet mi nie przypominaj, odbierałem kiedyś dla siostry fotel za 1,5 tys i przyszedł ostro poharatany, kurier oczywiście bronił się jak mógł, że on nie musi czekać aż ja rozpakuję i w ogóle niechętny do współpracy był, ostatecznie wszystko dobrze wyszło, ale dobry, nieuszkodzony towar dostaliśmy jakieś 3 tygodnie później :/ Ja w ogóle kurierów próbuję unikać jak ognia, bo naprawdę bardzo rzadko byłem w 100% zadowolony z czyichkolwiek usług, cholera wie co odpierdzielą następnym razem i ile się będzie na nich czekać. Moim ulubionym sposobem przesyłki, niestety jeszcze niezbyt popularnym wśród sprzedawców są Paczkomaty, jeśli mieszkasz w większym mieście, tak, żeby było kilka tych maszyn w okolicy, to nie ma nic lepszego - paczki są zawsze na drugi dzień po nadaniu, a odebrać ją sobie można nawet o 3 w nocy, o tym, że są tańsze niż zwykli kurierzy nie muszę wspominać. 07-12-2012, 11:34
DHL jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, a korzystałem wiele razy, więc Śląsk jest za DHL-em.:) DPD mnie wkurza bo ma naprawdę burackich kierowców, no i nie sposób się z nimi skontaktować. Z UPS korzystałem góra 3 razy, ale wszystko było w jak najlepszym porządku - zawsze telefon przed dostawą, uprzejmi ludzie, towar w bardzo dobrym stanie.
BTW: najgorszym z najgorszych jest Siódemka. 07-12-2012, 12:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2012, 12:36 przez military.) (07-12-2012, 12:35)military napisał(a): DHL jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, a korzystałem wiele razy, więc Śląsk jest za DHL-em.:) No to Śląsk jest podzielony bo ja mam złe doświadczenia ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 07-12-2012, 14:00 (07-12-2012, 12:35)military napisał(a): BTW: najgorszym z najgorszych jest Siódemka. Przypomniałeś mi chyba jeden jedyny kontakt z tą firmą. Było to bardzo dawno, chyba pierwszy mój kontakt z kurierem. Gość do mnie zadzwonił, powiedział, że jedzie i zapytał czy nie przyszedłbym na stację benzynową (ok. 600 metrów od domu) przy głównej drodze, bo mu się spieszy. Fakt, paczkomaty są ciekawe, także i cenowo. Komu nie przeszkadza podjechać pod miejsce gdzie są ustawione, to jedna z lepszych opcji. 07-12-2012, 16:15 (07-12-2012, 12:35)military napisał(a): DHL jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, a korzystałem wiele razy To samo. Zresztą nigdy nie byłem zmuszony korzystać z innych firm kurierskich, niż właśnie DHL i zawsze 100 i 1% zadowolenia
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 08-12-2012, 03:00
Ja żadnych złych doświadczeń z kurierami nie mam, za to jedną jak najbardziej pozytywną (niestety nie pamiętam co to za firma była, ale nie UPS ani DHL) - pan nie zastał mnie w domu, a gdy do niego zadzwoniłem i okazało się, że jest 4 przystanki dalej, był tak miły, że przyjechał raz jeszcze.
Natomiast nigdy nie zdarzyło mi się, żeby kurier zadzwonił wcześniej i zapytał, czy będę o tej i o tej w domu. Z paczkami przywożonymi przez Pocztę Polską również mam same dobre doświadczenia, ba, dostaję je w zasadzie zawsze między 14:15 a 14:45 :D 08-12-2012, 16:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-12-2012, 16:27 przez Mierzwiak.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
![[Obrazek: wysylkaz.png]](http://img138.imageshack.us/img138/9537/wysylkaz.png)







