13-12-2012, 22:31
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Przeczytałem i po każdej stronie nie mogłem wyjść z podziwu, że można coś takiego napisać.
13-12-2012, 22:33
Mam tą książkę, to kawał gówna. Już pierwsze zdanie tak zniechęca, że nie doczytałem do połowy kartki. Ale film zajebisty, racja :)
13-12-2012, 23:10
Craven, o tym samym pomyślałem - taki talent krytycznoliteracki trafia się raz na 10 lat :)
14-12-2012, 01:06
Oczywiście w przypadku książkowego Gumpa może być i tak, że polskie tłumaczenie posysa, bo gdybym przeczytał Autostopem przez galaktykę pierwszy raz w wydaniu Albatrosa, byłbym święcie przekonany, że to książka nawet gorsza od Forresta Gumpa.
14-12-2012, 09:52
Siła Magnum (1973)
Miałem ochotę na męskie kino i powtórkę z części pierwszej, ale skusiłem sie akurat na ten film, ponieważ Mental napisał że jest tak samo dobry jak część pierwsza (Brudny Harry). Niestety nie jest. Callahan jest tu zbyt miły, zbyt przyjacielski, a jego przeciwnik jest dużo gorszy niż poprzednio. Siła Magnum to mimo przewidywalności jest naprawdę dobry film, 8/10, ale do geniuszu jedynki jednak nie ma startu. Warto oglądać kolejne części? 15-12-2012, 00:22
Warto. Enforcer jest świetny i warto go zobaczyć choćby dla miny Clinta, gdy dowiaduje się, że przydzielili mu kobietę jako partnera. :)
15-12-2012, 01:04
Najlepszy sequel Brudnego Harry'ego to wyreżyserowane przez Clinta Nagłe zdarzenie. Pulę śmierci możesz sobie odpuścić, bo jest najsłabsza z serii.
15-12-2012, 12:58
Love Exposure/Ai no mukidashi - ten film mną pozamiatał. Nie wiem jak go opisać, ale to film praktycznie o wszystkim, taka swoista bomba emocjonalna, wgniótł mnie nie tylko w fotel, ale doszczętnie zdewastował moją wrażliwość. Chylę czoła przed Shion Sono, ze z takiego miszmaszu gdzie mamy miłość, sektę, molestowanie, seks, religię - wszystko to wrzucone do jednego gara i wymieszane - zrobił naprawdę piękny, ambitny i co najważniejsze wciągający obraz.Takie rzeczy mogli wymyślić tylko Japończycy i tylko oni potrafią nimi tak świetnie operować.
Niesamowici są też w tym filmie bohaterowie, a raczej aktorzy którzy w nich się wcielają. Oglądanie ich na ekranie sprawiało mi tylko przyjemność. Naturalność ich charakterów, skutki podjętych decyzji, wypowiedziane słowa, wszystko to odbiło się na nich i musieli stanąć twarzą w twarz z tym, co samo sobie zgotowali. Na szczególną uwagę zasługują dwie postacie. Yu - książę zboczeńców, który ma problem z potężną erekcją gdy widzi swoją Marię, a jego ulubionym zajęciem jest pstrykanie fotek wystających figlarnie spod krótkich spódniczek majteczek dziewcząt. Druga fenomenalną postacią jest Yoko od której po prostu nie można oderwać wzorku, a która samą siebie nazywa staczającą dziwką, Dla mnie ten film to coś fantastycznego ... 4 godzinna orgia (istnieje ponoć wersja 6h), która nie pozwoliła mi oderwać wzorku od monitora i sprawiła, że prawie zaspałem do pracy :]
15-12-2012, 13:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-12-2012, 13:38 przez Gambit.)
Jeśli chodzi o polskie napisy to jest wersja 2CD z hardsubami pl zrobionymi przez pewną grupę zajmującą się tłumaczeniem mangi i anime.
15-12-2012, 14:01
The Warriors Ultimate Director's Cut - wielka nazwa dla zwykłego dir cuta, tak jakby nie wiem ile powstało wersji.:) Film pozostaje świetny, choć sam dir cut nie zmienia właściwie nic, bo dodaje całą jedną rzecz: w niektórych momentach zamiast zwykłego cięcia montażowego kadr zmienia się w obrazek z komiksu, pokazanych jest kilka innych rysowanych kadrów i akcja znowu rusza. Zmiana ani na plus, ani na minus - po prostu jest. Film i tak jest bardzo "komiksowy", więc w sumie to nawet pasuje, choć wydaje się, że nad rysunkami ktoś posiedział dosłownie 10 minut. Whatever, Warriorsi są świetni czy w takiej, czy w oryginalnej formie. 9/10
Na dvd jest też bardzo, bardzo dobry, trwający może godzinę making of - mnóstwo ciekawostek, zero bullshitu, świetne anegdoty z planu. David Patrick Kelly opowiadający o tym, co zainspirowało go do ryczenia "come out and plaaaayyyy" to fragment, który po prostu trzeba zobaczyć - rzecz zabawna i creepy as fuck jednocześnie.:) 16-12-2012, 22:54
Sleepless Night aka Nuit Blanche - pierwszorzędna sensacja made in France zrobiona wedle najlepszych amerykańskich wzorców. Jeden z tych paru naprawdę niesamowitych, intensywnych filmów, które trzymają w kleszczach za jaja i nie puszczają do samego końca. Musiałbym trochę pomyśleć, bo z tuzin europejskich filmów w życiu widziałem i może jakiś był lepszy, ale na te chwilę ten jest numero uno.
10/10 - szalona, wyczerpująca noc w jednym klubie! 19-12-2012, 03:28 Cytat:Jeden z tych paru naprawdę niesamowitych, intensywnych filmów, które trzymają w kleszczach za jaja i nie puszczają do samego końca. Aż mi się też z Headhunters europejskim skojarzyło. Oglądam. 19-12-2012, 03:40
The Russia House - nie wiem, może miałem zły humor, ale pierwsza połowa lekko mnie znudziła, była ciutkę zbyt poszarpana i choć celowo chaotyczna, to przesadnie rwana, a cała intryga nie porywała i gdyby nie młodziutka Michelle, to bym nie wysiedział. Za to druga połowa - świetna. Po prostu. Generalnie film trochę aż nadto osadzony w konkretnej epoce, ale nie zestarzał się zbytnio. Parę sucharów się trafia, końcówkę mogli sobie darować, a i nie do końca przekonuje chemia między Szonem a Miszell, lecz suma sumarum na plus.
7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 19-12-2012, 04:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-12-2012, 04:58 przez Mefisto.)
Korczak - cóż, pamiętna kreacja Pszoniaka, czarno-biała taśma nadaje wygląd z filmu lat 40. (przez co wstawki z materiałów archiwalnych pasują i nie irytują), Wajda pamiętał jeszcze jak tworzyć dające się oglądać filmy... Ale coś mi nie grało. Może to pourywane sceny nie klejące się z następnymi, brakowało mi większego wstępu do postaci Korczaka. Ogólnie pozostawił po mnie pozytywne wrażenia.
The Beast Within - warto trzeba było do 0:40. Horror zarypisty! Pomysł przerażający - jakieś paskudztwo gwałci kobietę i potem jej syn... nic nie będę mówił ad fabuły. Nie kupuję tylko wyjaśnienia całej zagadki. Efekty specjalne, choć nie robione ani przez Bakera, ani Wistona, to są ŚWIETNE! W CGI na pewno by tak nie oddziaływało na widza. Nic, tylko polecam! PS. Knapik wielkim lektorem jest! 19-12-2012, 20:57 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,028 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,793 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,204 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,354 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,856 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,160 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 7 gości |




Spoiler




