Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,160
Liczba wątków: 67
(02-07-2012, 10:37)simek napisał(a): Połów szczęścia w Jemenie - Beznadziejny odradzam seans. To chyba jeden z najbardziej schematycznych i przewidywalnych filmów jakie pamiętam - przewidzieć można totalnie wszystko. Płytki jak kałuża scenariusz zrealizowany w profesjonalny sposób, łososie zasługiwały na lepszy film. 3/10
Dość radykalne podejście. To bardzo przyjemny, świetnie zagrany, a feel-good movie. Może faktycznie nie grzeszy jakimiś wielkimi twistami, a i minus za ostatnie 5 minut, ale ogląda się to zwyczajnie sympatycznie i szybko. Podobało mi się.
7 / 10
03-02-2013, 02:14
.
Liczba postów: 27,558
Liczba wątków: 60
Ja tam wolę nie pamiętać, że ten film widziałem, ale cieszę się, że Tobie się podobał :P
03-02-2013, 12:39
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,160
Liczba wątków: 67
a skoro już przy tym jesteśmy...
The Best Exotic Marigold Hotel - podobny ciężar gatunkowy i podobne 'a feel good', z tym, że Marigold wydał mi się jeszcze bardziej schematyczny, a przy tym jest dłuższy, ergo nudniejszy. Patel miast śmieszyć i ciekawić irytuje, na szczęście reszta obsady, czyli "dziadki" spisują się wyśmienicie i to dla nich w ogóle warto ten film obejrzeć, bo historia sama w sobie jest tak do bólu ograna i od linijki, że hej. A i klimat Indii, który powinien stanowić 1/3 atmosfery kompletnie nijaki.
6 / 10
04-02-2013, 02:38
Red Crow
Liczba postów: 12,666
Liczba wątków: 50
Compliance - na maksa wkurwiający i wywołujący dyskomfort film, co w tym przypadku nie jest wadą. Na chłodno ukazujący naiwność, głupotę i uległość ludzi wobec władzy, a także to, jak łatwo zmanipulować człowieka, używając urzędniczo-prawniczej gadaniny. Film na faktach, ale lepiej zapoznać się z nimi już po seansie, wtedy robi większe wrażenie.
7/10
04-02-2013, 19:50
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Śmierć komiwojażera - 9/10, a teraz idę skoczyć z okna.
05-02-2013, 21:23
Stały bywalec
Liczba postów: 908
Liczba wątków: 22
Hard Candy - czy jest bardziej irytująca i wkurwiająca aktorka niż Ellen Page? Odpowiedź brzmi : zdecydowanie nie. Z nią w obsadzie nawet kastracja jest hipsterska. W dodatku przez nią w pewnym momencie zacząłem kibicować postaci zdecydowanie negatywnej. Podsumowując : Ellen spadaj na szczaw, twórcy - nie wpieprzajcie mi do głowy żenującego grania na emocjach a'la Von Trier i na koniec - Goldfrapp jest spoko.
08-02-2013, 02:20
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Cytat:W dodatku przez nią w pewnym momencie zacząłem kibicować postaci zdecydowanie negatywnej.
A to właśnie nie to jest w tym filmie świetne?
08-02-2013, 10:16
Stały bywalec
Liczba postów: 4,437
Liczba wątków: 8
AKIRA
Finał spowodował u mnie bolesny mind fuck, czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Poza tym uświadomiłem sobie, że groteskowe połączenie ciała i maszyny, to jedna z tych rzeczy, które mnie autentycznie przerażają.
AKIRA to majstersztyk z fascynującą fabułą (uwielbiam połączenie wątków paranormalnych z tajnymi eksperymentami, wojskiem, itp, swoją drogą, znacie więcej filmów z takimi motywami?) i absolutnie genialną warstwą wizualną. Serio, szczeka regularnie wypada z zawiasów. Pod tym względem to chyba najbardziej realistyczny film rysunkowy jaki widziałem, pomimo tej japońskiej stylistyki. Masa szczegółów w każdej klatce, odrapane ściany, śmieci na ulicach, rozbudowane systemy rur, kanałów, dokładne odwzorowanie broni, budynków, pojazdów, no czysta poezja.
Dobrze wiedzieć, z czego zżynali twórcy F.E.A.R.-a.
9/10, chociaż naprawdę myślę nad dychą.
08-02-2013, 13:39
Stały bywalec
Liczba postów: 908
Liczba wątków: 22
(08-02-2013, 10:16)patyczak napisał(a): Cytat:W dodatku przez nią w pewnym momencie zacząłem kibicować postaci zdecydowanie negatywnej.
A to właśnie nie to jest w tym filmie świetne?
No niby tak, ale lepiej by było jakby postać dziewczynki zagrał ktoś inny. Od czasu "Juno" jestem Pejdżofobem i nie mogę znieść jej na ekranie w żadnej postaci.
Poza tym film był momentami nudny i naiwny("bystra" sąsiadka chociażby).
A dzisiaj obejrzałem sobie "Palacza zwłok" i jestem pod wielkim wrażeniem. Świetna, groteskowo-paranoiczna opowieść, której śmieszno-straszny klimat bardzo mi przypadł do gustu. A już odtwórca głównej roli po prostu powalił mnie na kolana - świetna kreacja. Poleci ktoś filmy w podobnym klimacie? Mogą być czeskie, ale nie muszą.
08-02-2013, 18:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2013, 18:27 przez Strummer.)
Miss Avatara 2012
Liczba postów: 1,149
Liczba wątków: 14
Przesadzasz chyba z tą Ellen. Chociaż wiem, że to popularna opinia, zwłaszcza na tym forum :D "Juno" było później, a w tym filmie Ellen nie ma w sobie nic hipsterskiego. Oczywiście nienawiść do postaci jest całkiem uzasadniona, ale raczej nie ze względu hipsterstwa.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
08-02-2013, 21:32
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,160
Liczba wątków: 67
A River Runs Through It - bardzo ładny, niesamowicie wyciszony, lekki i odprężający, ale również przejmujący film ze świetnymi elementami składowymi: aktorstwo, zdjęcia, muzyka, główny temat, etc. stoi tu na wysokim poziomie. W dodatku całkiem zgrabnie fabuła jest tu poprowadzona i 2 godziny mijają szybko. Dla fanów 'moczenia kija w rzece' pozycja obowiązkowa. Inni mogą obadać choćby z ciekawości, bo to taki rodzaj filmu, że może zafascynować laika daną tematyką.
7 / 10
I Kina spiser de hunde - czyli "W Chinach jedzą psy". Ostro posrany i przesadzony, ale przy tym niesamowicie zabawny, ironiczny film z charakterystycznymi rolami. Końcówka trochę mi tu kiksowała i jest mega kiczowata, ale do przełknięcia. Poza tym niezła jazda.
7 / 10
08-02-2013, 21:55
Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Notes on a Scandal - zacząłem sobie oglądać filmy z Cate Blanchett. Ten był bardzo dobry, trzymał w napięciu, bardzo konkretne, intensywne kino. Duża w tym zasługa kapitalnego aktorstwa ze strony Blanchett i przede wszystkim Judi Dench, która wykreowała ciekawą i niejednoznaczną postać. Poza tym interesująca tematyka i zgrabnie poprowadzona fabuła; nie trafiały do mnie do końca jedynie motywacje postaci Blanchett. Jestem na tak. 8/10
09-02-2013, 13:23
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Apparition - zwiastun sugerował coś albo mega-debilnego, albo na swój sposób genialnego: wymyślonego ducha, który rozprzestrzenia się jak wirus, wygląda jak grzyb i działa tylko wtedy, kiedy w niego wierzysz. PRAWIE NIC Z TEGO NIE BYŁO W FILMIE; było po prostu Paranormal Activity, tylko nudniejsze i pozbawione klimatu, i z irytujący modelami, którzy nie mają pojęcia o aktorstwie w rolach głównych. Beznadziejny film, dłużący się mimo tylko 80 minut, niestraszny, momentami żenująco głupi. Amerykanie zapomnieli, jak się robi horrory. 2/10
09-02-2013, 23:06
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Anna Karenina - Wright zrehabilitował się po tragicznej Hannie, wracając do klimatów w których czuje się najlepiej i pokazał jak w XXI wieku powinno się ekranizować Tołstoja. Nie jest idealnie (do poziomu Cyrulika Syberyjskiego trochę brakuje) w drugiej połowie siada idealne do tej pory tempo, ale znakomita strona techniczna (zdjęcia, montaż, MUZYKA!) pozwoliła mi przymknąć na to oko.
8/10
10-02-2013, 14:35
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Eye of the Beholder - dziwaczny, oniryczny, surrealistyczny film, w którym Ewan McGregor - detektyw w agencji przypominającej kwaterę główną wywiadu w starych Bondach - obsesyjnie śledzi seryjną morderczynię Ashley Judd, okazjonalnie rozmawiając ze swoją wyimaginowaną córką. CO SIĘ DZIEJE?! DLACZEGO?! CZEMU ONI TO ROBIĄ?! - to pytania, które będziecie sobie zadawać, bo film przypomina krzyżówkę między Polańskim a Lynchem.
I wiecie co? Podobało mi się. Mniej więcej w połowie filmik trochę przynudza, ale ogólnie jest ciekawy - właśnie przez swoją nieprzewidywalność. Wydaje się, że scenariusz pisał jakiś schizofrenik. Wykonanie jest pierwsza klasa, więc ogląda się to bez problemu, zwłaszcza że sporo tu drobnych dziwnych scenek czy szczegółów, które dodają całości uroku. 8/10
10-02-2013, 16:16
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,108
Liczba wątków: 69
LOL - super młodziezowy film o miłości, Miley Cyrus mega rola, pięknie się usmiecha i w ogóle, bardzo ładny chłopak ala Edward ze "Zmierzchu" grający na gitarze i śpiewający, ogólnie mega fajna zabawa i super teksty, sytuacje. Nie pasują tylko Thomas Jane i Demi Moore, stare pierdziele niech idą grać w innych filmach a w LOL-u 2, jesli powstanie, musi wystapić Justin Bieber!
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
11-02-2013, 16:48
Stały bywalec
Liczba postów: 2,729
Liczba wątków: 11
(10-02-2013, 16:16)military napisał(a): Eye of the Beholder
8/10
Jako fan tego filmu, polecam również oryginał "Śmiertelny wyścig" z Isabelle Adjani. Nieco inne rozłożenie akcentów (główny bohater jest dużo starszy od morderczyni), ale ogląda się też bardzo dobrze.
11-02-2013, 20:54
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Cytat:LOL - super młodziezowy film o miłości, Miley Cyrus mega rola, pięknie się usmiecha i w ogóle, bardzo ładny chłopak ala Edward ze "Zmierzchu" grający na gitarze i śpiewający, ogólnie mega fajna zabawa i super teksty, sytuacje. Nie pasują tylko Thomas Jane...
Wait, what?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
11-02-2013, 21:32
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,108
Liczba wątków: 69
No Punisher gra tam byłego męża Demi Moore, ojca Miley Cyrus ;)
Tato, usunęłam cię ze znajomych na fejsie:)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
11-02-2013, 22:07
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
|