Nowości, zapowiedzi, trailery - wątek informacyjny
Prequel "Psychozy".
Wygląda to bardziej jak film kinowy a nie serial (abstrahuje przy tym, że jak kolejny typowy "teenage slasher"). Ale wg. mnie zachęcające bardziej niż taki "Hannibal".



welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nieeee... Tylko nie to :(
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Dla Very Farmigi się obejrzy, przynajmniej pilota.

Odpowiedz
A ostatnio nawet zastanawiałem się gdzie przepadł swego czasu wszechobecny Freddie Highmore.

Odpowiedz
czekam na prequel Titanica :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
IMO wygląda gorzej niż "Hannibal", bo tutaj już od początku widać, że będzie cienizna - Vera Farmiga wiosny nie czyni, z "Hannibalem" wciąż mam nadzieję (zresztą bardziej ciekawią mnie Mikkelsen i Anderson, więc LEAVE HANNIBAL ALONE!!!!111)

Odpowiedz
(20-02-2013, 22:44)Mefisto napisał(a): czekam na prequel Titanica :)
Już powstał :)

http://www.blu-ray.com/movies/Titanic-Blood-and-Steel-Blu-ray/56018/#Review

Odpowiedz
damn, ale z jaką obsadą - i nawet nota widzę zjadliwa. W takim razie mogę umrzeć spokojnie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
http://blogs.indiewire.com/theplaylist/steven-spielberg-developing-stanley-kubricks-dream-project-napolean-as-tv-miniseries-20130303

Nie wiem czy się cieszyć. Z jednej strony to, przynajmniej dla mnie, spore zaskoczenie. Teoretycznie powinienem się cieszyć jak dziecko. Z drugiej strony, to dziadek Spielberg. Może z 10 lat temu, ale po War Horse i Lincolnie... Boję się, że zamiast zachwytu efekt końcowy wywoła frustrację i co najwyżej rozważania pt. co by było gdyby jednak Stanley skończył Napoleona.


Odpowiedz
nie oszukujmy się - to miało sens za Kubricka w jakiejś 3-4 godzinnej wersji kinowej. Ale serial tv od Stefana w formie obecnej? Thx, but no thx.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
A ja chętnie zobacze. Wydaje mi się, że mimo wszystko Spielberg to ktoś, kto ma duży szacun do Kubricka i będzie mu zależało na nie zjebaniu tego. Poza tym to nie bedzie historia o jakimś Amerykańskim wodzu czy bohaterach Żydów, więc jest szansa na większą obiektywność. Zwłaszcza, że sam Napoleon w świecie nie jest takim pomnikiem jak na przykład Lincoln, który w Stanach jest monumentem, a poza nimi ogólnie mało poświęca się mu czasu.

Odpowiedz
No tak Crov, ale Spielberg to może sobie chcieć "nie zjebać". Problem w tym, czy jest w stanie. Anyway, jakieś tam szanse na to, że jednak zaskoczy są; plus fajnie będzie zobaczyć nazwisko Kubricka w napisach telewizyjnych. Plusem zaangażowania akurat Spielberga jest też to, że trudno go podejrzewać o skok na kasę i żerowanie na legendzie. Wręcz przeciwnie, oczekiwania będą ogromne i w razie porażki ucierpi też jego reputacja.


Odpowiedz
No bądźmy szczerzy: Lincoln to od poczatku nie był materiał na dobry film, który nie byłby laurką. Nie wiem, jak War Horse, bo nie widziałem. Zawsze lubił trochę posłodzić, więc nie zdziwiły mnie te filmy szczególnie. Ale tutaj jest niby dobry materiał wyjściowy, więc myślę, że szanse są.

Odpowiedz
Dosknały serial o Napoleonie już się pojawił. Grał w nim bodaj Cristian Clavier.

Jestem ciekawy tego nowego projektu, na pewno będzie świetny od strony scenografii i kostiumów, ale fabułą czy aktorstwem pewnie nie dorówna "oryginałowi".
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
piszesz o tym: http://www.imdb.com/title/tt0253839/combined ?
Widziałem oniegdaj i z tego co pamiętam, doskonałym bym go nie nazwał - zresztą cierpiał trochę na syndrom Lincolna, czyli nieco schematyczności tam, nieco pomnikowości siam. Owszem, całościowo niezły, ale spokojnie można go przebić.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No ja nie bardzo czaje, dlaczego fabularnie czy aktorsko miałby być nie do przebicia. Co, jak co, ale to Spielberg i HBO, więc aktorstwo zapowiada się na wysokim poziomie. Z kolei bogaty risercz Kubricka sugeruje ciekawą fabułę, o ile nikt nie postanowi jej popsuć.

Odpowiedz
Cytat:No ja nie bardzo czaje, dlaczego fabularnie czy aktorsko miałby być nie do przebicia.
Moje spaczenie. Mam problem z kupowaniem obcokrajowców, gdy cały czas nawijają po angielsku. Po prostu nie widzę wtedy postaci historycznej tylko aktorów bawiących się w historię.

A co do fabuły - może faktycznie będzie ciekawsza, ale nie mam ostatnio zaufania do papy Spielberga.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
"Lincoln" był imponująco wyreżyserowany - problem leżał w jego podejściu i scenariuszu; jeśli by Spielberg chciał, to by potrafił. "Napoleonowi" pomników stawiać nie trzeba, więc o to byłbym spokojny.

Jestem cholernie ciekawy, projekt życia Kubricka zostanie (może) w końcu zrealizowany i to przez reżysera, który wie co robi. Tym bardziej, że scenariusz już - jak rozumiem - ma i potrzebne są tylko zmiany w celu dostosowania do formatu TV. Tylko właśnie - czy Spielberg to wyreżyseruje? Bo w żadnym z newsów taki tekst nie pada.

Odpowiedz
Nie jestem zbyt optymistycznie nastawiony do tego projektu - najlepszym prognostykiem rezultatu jest A.I które było niezłym filmem, ale powiedzmy sobie szczerze, że pomysł i scenariusz Kubricka zrealizowany przez kogokolwiek innego zawsze obniży epe o jakieś 80%. Drzeć szat nie mam zamiaru, o profanacji (chyba?) nie może być mowy, ale wątpię żeby powstało coś naprawdę dobrego.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości