Oskary 2013
Marzy o tym każdy, kto obejrzał Mistrza i ma choć niewielkie pojęcie o aktorstwie. Przy całym szacunku dla DDL-a - w tym roku statuetka mu się zwyczajnie nie należy. No, ale nie ma co strzępić klawiatury, bo już chyba przesądzony jest wybór wszechwiedzącej Akademii...

Odpowiedz
Ja jeszcze nie widziałem Mistrza i pominąłem go. A Chastain zagrała role życia w "Zero Dark Thirty". Powinna dostac Oscara, Portman zagrała na podobnym poziomie i "łabędziu" i wygrała 2 lata temu. Sandra Bullock 3 lata temu to samo. I nie mówię ze skoro tamte dostały to i Chastain powinna, tylko że to wszystko świetne role warte Oscara i dlatego Chastain tez powinna go zdobyć.

Odpowiedz
Ja bym Phoenixowi dał rycerzyka za samą scenę "sesji" z Hoffmanem. Nie widziałem Lincolna, jak i Nędzników i Lotu, ale jest niemożliwością, żeby któryś z nominowanych zagrał lepiej niż JP u Andersona. No nie ma opcji i nie uwierzę.

Odpowiedz
Oskary słyną z niespodzianek, więc kto wie co sie stanie. Przecież już same nominacje zaskoczyły. Cieszyłbym sie z wygranej Phoenixa, Day-Lewis już chyba nie ma gdzie miescic tych statuetek. A statuetka by dobrze zrobiła Phoenixowi , w koncu to jego powrot do aktorstwa po ilus tam latach.

Odpowiedz
Ile forumowiczów, tyle opinii ;-) Jedno jest pewne - rywalizacja za aktorkę in leading role przeciętna. Kreacje dobre bądź bardzo dobre, ale nic więcej. Nie będzie mi przeszkadzało (wręcz przeciwnie) jak nagrodę zgarnie albo Jessica, albo Jennifer - obie darzę wielką sympatią.

Odpowiedz
Ale Jennifer w tym filmie wkurza na potęgę, łazi, krzyczy, robi miny, gra właśnie "pod Oscara" a tego nienawidzę.

Odpowiedz
(22-02-2013, 22:16)Pitero napisał(a): Olewam Oscary w tym roku. (...) Dlatego typuje tak:

Seems legit.

(22-02-2013, 22:39)Pitero napisał(a): A Chastain zagrała role życia w "Zero Dark Thirty". Powinna dostac Oscara,

No i mamy tu dowód na sensowność gifów w wypowiedziach - szkoda, że Des zamienił się w Desdemonę. Bo inteligentnie takiej wypowiedzi się po prostu nie da skomentować, sorry.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No i co jest dziwnego w tym poście?

Odpowiedz
Właściwie prawie wszystkie moje przewidywania wymienił Pitero, nie mam tylko zdania w kwestii charakteryzacji, kostiumów, dźwięku i montażu dźwięku. Jeśli chodzi o charakteryzację to "Hobbit" wydaje mi się, że bardziej zasłużył niż "Nędznicy", a jednak gdybym miał postawić kasę, to postawiłbym na "Nędzników". W kostiumach stawiam na "Annę Kareninę". A na montażu i samym dźwięku nie znam się kompletnie i nie mam pojęcia o co chodzi w tej kategorii, ale dwie Złote Szpule dla "Pi" pewnie znajdą odzwierciedlenie w Oscarach.

Moja lista, ale nie przewidywań oscarowych, tylko na kogo ja bym zagłosował, czyli sympatie i własne preferencje:

Film: Argo/Django (cenię równoważnie)
Rezyseria: Ang Lee
Scenariusz adaptowany: Argo
Scenariusz oryginalny: Django
Głowna rola męska: Joaquin Phoenix
Główna rola kobieca: Jennifer Lawrence
Drugoplanowa rola męska: Philip Seymour Hoffman/Christoph Waltz
Drugoplanowa rola kobieca: Amy Adams
Animacja pełnometrażowa: Ralph Demolka
Animacja krótkometrażowa: Paperman
Muzyka - Życie Pi
Piosenka - Adele "Skyfall"
Scenografia - Nędznicy
Efekty specjalne - Życie Pi
Zdjęcia - Skyfall/Życie Pi
Montaż - Argo

Do reszty nie wiem jak "głosować", bo albo nie widziałem więcej niż połowy wśród nominowanych, albo kompletnie się nie znam i trudno mi ocenić.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
(22-02-2013, 23:08)Pitero napisał(a): No i co jest dziwnego w tym poście?

Dziwnego? Nic. Głupiego - mnóstwo :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(22-02-2013, 22:40)Bogdan napisał(a): Nie widziałem Lincolna, jak i Nędzników i Lotu, ale jest niemożliwością, żeby któryś z nominowanych zagrał lepiej niż JP u Andersona. No nie ma opcji i nie uwierzę.
I słusznie nie wierzysz. Ja widziałem wszystkich nominowanych i żaden do Phoenixa nie ma startu.

Swoją drogą, do tej pory nie uważałem JP za żadnego wybitnego aktora, ale po występie u Andersona mocno urósł w moich oczach. Nie mogę się doczekać ich kolejnego filmu.

Odpowiedz
Polecam w takim razie Walk the Line - fantastyczny popis tego aktora. Zresztą Witherspoon także.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Od dawna przymierzam się do seansu. Pewnie na dniach w końcu obejrzę.:)

Odpowiedz
(22-02-2013, 23:28)nawrocki napisał(a): Ja widziałem wszystkich nominowanych i żaden do Phoenixa nie ma startu.

No ja mimo wszystko wskazałbym Coopera. Owszem, warsztat nieco inny, siła ciężkości roli także, ale magnetyzm ich obu i ta "zwierzęcość" natury jest u obu porównywalna, obaj przykuwają do ekranu równie mocno.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Robimy chłopaki jakaś paplaninę? Jakiś IRC jak co roku czy coś?

Odpowiedz
Wow! To już chyba 10 raz z rzędu co będę Oscary oglądał :) I o ile jeżeli chodzi o nominacje aktorskie to są dla mnie pewne typy, to jeżeli chodzi o film, scenariusz, reżyserię, naprawdę trudno mi wytypować jakiegoś pewniaka.
Może wreszcie będzie ciekawie i z niespodziankami (tylko nie za rolę drugoplanową żeńską) :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Pierwszy raz mi się chyba zdarza, ze zasiądę do Oscarów po oglądnięciu wszystkich nominowanych filmów i ról. Tak przedstawiają się moje przewidywania i preferencje:

Film: Argo (ja nagrodziłbym Les Misérables, ale wygrana Argo, Life of Pi czy ewentualnie Django mnie specjalnie nie zasmuci)
Aktor: Daniel Day-Lewis (w tej kategorii wyżej stawiam Phoenixa i Coopera i tylko oni z nominowanych zasługują na wygraną)
Aktorka: Jennifer Lawrence (Lawrence, Chastain i Wallis nie dorastają do pięt Naomi Watts i Rivy, ale w pojedynku Lawrence vs. Chastain zdecydowanie stawiam na tą pierwszą)
Aktor drugoplanowy: Christoph Waltz (z grona nominowanych tylko Philip Seymour Hoffman zasłużył na nominację i statuetkę. Na miejscu każdego z pozostałych widział bym raczej DiCaprio, Redmayne'a, czy McConaughey'a za Killer Joe)
Aktorka drugoplanowa: Anne Hathaway (chyba jedyny pewniak i słusznie. Szkoda, że Nicole Kidman się nie załapała w miejsce Jacki Weaver - największego kuriozum wśród nominowanych w tym roku)
Reżyseria: Ang Lee (ewentualnie Haneke, ale kciuki trzymam za tego pierwszego)
Scenariusz oryginalny: Django Unchained (głupio by było, gdyby Quentin dostał Oscara za jeden ze swoich słabszych skryptów, dlatego trzymam kciuki za Moonrise Kingdom)
Scenariusz adaptowany: Argo (dopóki Oscara nie dostanie Lincoln albo Bestie skądś tam, to będę zadowolony)
Zdjęcia: Life of Pi (w tej kategorii mniej więcej na równi stawiam zdjęcia z Life of Pi, Skyfall i Anny Kareniny, ale wygrana tego ostatniego ucieszyłaby mnie najbardziej)
Scenografia: Les Misérables
Kostiumy: Anna Karenina (innego wyjścia nie widzę)
Muzyka: Life of Pi (muzyki ze Skyfall, Argo i Lincolna nie pamiętałem już 5 minut po seansie, a jedynym soundtrackiem wśród nominowanych do którego wróciłem był ten z Anny Kareniny)
Efekty specjalne: Life of Pi (W trakcie filmu stwierdziłem, że w scenie w której tygrys pływa wokół łódki próbując się na nią dostać, CGI wygląda trochę lipnie. Później wyczytałem, że była to jedna z kilku scen w których zagrał prawdziwy tygrys :))

Generalnie nominacje całkiem niezłe. Z 9 nominowanych filmów dostałem 3 świetne (Les Miserables, Argo, Life of Pi) 3 bardzo dobre (Amour, Django Unchained, Silver Linings Playbook) 2 prawie dobre (Zero Dark Thirty, Lincoln) i tylko jednego kupsztala (Beasts of the Southern Wild).

Odpowiedz
U bukmacherów można dziś zarobić w zasadzie tylko na reżyserze, bo faworytem jest... Steven Spielberg. W sumie przy takiej konfiguracji nominowanych rozumiem ten tok rozumowania, ale w zwycięstwo wątpię. W każdym razie na bwin Spielberg - 1.40, Lee - 3.10, a Haneke -15.00. Dlatego każdemu kto ma konto na bwin i chce trochę zarobić, polecam obstawianie Lee, a kto chce dużo zarobić - Haneke (imho ma jakieś 30% szans, czyli sporo).

Rozważyć też można aktora drugoplanowego - Tommy Lee Jones ma 2.55, podczas gdy Waltz 1.80. Moim zdaniem, TLJ ma ciut większe szanse, poza tym przy takich stawkach, aż szkoda nie spróbować.

Dodatkowo u niektórych bukmacherów Deakins ma wysoką stawkę (faworyt Miranda). Poza tym stawki zgodne z faworytami.

Odpowiedz
Na Bet365 wygląda to dużo lepiej. Lee - 3.50, Haneke - 26. Tommy Lee Jones 2.30, Waltz 2.50. Przy zdjęciach 6.50 za Skyfall przy 1.12 dla Life of Pi. Ciekawie wygląda też scenografia (Les Miserables 2.30, Anna Karenina 2.70) i charakteryzacja (Hobbit 1.44, Les Miserables 2.75).

Odpowiedz
Faktycznie dziwne niektóre stawki, Jakuzzi prawi słusznie, warto się zastanowić nad paroma kategoriami, bo szansa na obłowienie się jest spora.

Tymczasem opublikowano kolejność nagród:

http://www.deadline.com/2013/02/longest-oscars-in-hollywood-history-yawnfest-instead-of-usual-snorefest/#more-438236

Nie wiem, czy znający wyniki zarząd ma jakikolwiek wpływ na rozstawianie pionków, ale i tak układ trochę dziwi. Dlaczego najbardziej oczywista kategoria aktorska poszła tak daleko w głąb, tym bardziej, że to od niej ostatnio zaczynano? Czyżby jednak

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Oskary i Złote Maliny 2010 - wasze typy Never Fuck With Me 418 84,479 31-03-2010, 01:41
Ostatni post: Negrin



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości