Oskary 2013
Te uśmiechnięte ludzie z tyłu to chyba manekiny albo postaci wycięte z tektury, bo przez całe wystąpienie Miszel nawet nie drgnęła im powieka.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Tylko by im drgnęła powieka to karny jeżyk i spać bez kolacji. :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
(25-02-2013, 22:13)Tomkiewicz napisał(a): Skrajnie polityczny Oskar dla "Argo".

Skrajnie polityczny to byłby Oscar dla Zero Dark Thirty. Już nie mówiąc o tym, że takie decyzje zawsze są choć w części polityczne. A najbardziej skrajna politycznie i żenująca była Złota Palma dla Fahrenheit 9.11.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
(26-02-2013, 02:31)Azgaroth napisał(a): A najbardziej skrajna politycznie i żenująca była Złota Palma dla Fahrenheit 9.11.

W rzeczy samej. Moore to taki sam rządowy przydupas jak Ben :)


Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
Że podeprę się wypowiedzią Proteusa:

Jak ten Oscar może być polityczny skoro to amerykanie i CIA są tam przedstawieni jako nieudacznicy. Przynajmniej na początku, a cała akcja udaje się dzięki niesubordynacji jednego agenta. Wszystko co działo się do tego momentu: rowery, nauczyciele, ogólnie szopka z filmem, która koniec końców wypaliła to ośmiesza władze w stanach, a nawet jeżeli nie to stawia je raczej w mało korzystnym świetle.
Co do Irańczyków - nie są bandą dzikusów tylko dobrze zorganizowanych ludzi. Kombinują, składają te papiery, podejmują racjonalne decyzje.

Naprawdę, nazywanie tego filmu skrajnie politycznym wywołuje uśmiech zażenowania na mej twarzy.

Wygrał bo był najlepszy w całej stawce. TYLE.

Odpowiedz
Cytat:Wygrał bo był najlepszy w całej stawce.
Wygrał bo sześciu tysiącom członków akademii się najbardziej podobał.

Odpowiedz


polecam helen keller literacy award

Odpowiedz
(26-02-2013, 11:44)simek napisał(a):
Cytat:Wygrał bo był najlepszy w całej stawce.
Wygrał bo sześciu tysiącom członków akademii się najbardziej podobał.

Dla mnie to był jedyny wybór. No może jeszcze Django. Miłość dostała zagranicznego, a Poradnik mimo wszystko nie ta liga.

Odpowiedz
Cytat:Naprawdę, nazywanie tego filmu skrajnie politycznym wywołuje uśmiech zażenowania na mej twarzy.
Cytat:Jak ten Oscar może być polityczny skoro to amerykanie i CIA są tam przedstawieni jako nieudacznicy.

Nie, nie Amerykanie są przedstawieni jako nieudacznicy, tylko źli Amerykanie, administracja i militaryści z czaszkami zamiast twarzy przeszkadzający cudownie i w pokoju rozwijać się zjadaczom kuskusu i kebabów.
Hollywood to lewactwo z ukąszonymi Seanem Pennem i Olivierem Stonem na szpicy.
Tak, ten Oscar jest podszyty polityką.

Sam film - Operacja Argo - jest przyzwoity.
Tylko tyle.

Odpowiedz
Taka ciekawostka mi przyszła do głowy. A propo Christopha Waltza. W "Bękartach" grał goscia bez brody a na Oscary po nagrode za tą role zjawił się z brodą. Z kolei w "Django" gra gościa z brodą, a po Oscara za tą rolę zjawił się bez brody :)

Odpowiedz
PRZYPADEK? NIE SĄDZE.

Odpowiedz
[Obrazek: tumblr_mitntiFjgL1rsl17co1_500.jpg]

Odpowiedz
Ceremonia obejrzana w 80% na forwardzie. Wnioski:
- nuda,
- praktycznie żadnej fajnej przemowy,
- rozczarowująco kiepski montaż bondowy,
- wiele aktorów w brodach, czy to jest teraz trendy?,
- Zellweger ewidentnie na prochach lub po alko - I like,
- na plus MacFarlane, (z własną wersją Flight na czele), mimo iż generalnie bardzo ostrożny w dowcipie.

Odpowiedz
(26-02-2013, 17:59)Jakuzzi napisał(a): mimo iż generalnie bardzo ostrożny w dowcipie.
Mnie jednak trochę zaskoczył. Nie spodziewałbym się po oscarach czegoś takiego jak "We saw your boobs" (śmieszne jest oburzanie się na to i nazywanie tego przejawem seksizmu, podobnie jak wskazywanie na to, że część wymienionych aktorek pokazała piersi w scenach gwałtu - litości, to tylko filmy!).

Poza tym strasznie podobał mi się jako Flying Nun w skeczu z Sally Field, a tekst że statuetkę i tak dostanie Hathaway mnie rozwalił. Odważne i przezabawne :)

Ale i tak zgadzam się z Shatnerem, że Fay i Poehler powinny prowadzić galę. Może w przyszłym roku?

Odpowiedz
Tak jeszcze do upadku Lawrence, to trochę smuci mnie że nawet nie zauważyła dżentelmeńskiego zachowania Jackmana, musiał się poczuć trochę głupio :)

Natomiast jeśli chodzi o Setha, tym mnie rozwalił:




Odpowiedz
A ja zgadzam się ze sobą, że chyba nie ma sensu po prostu oglądać Oscarów. Nagrody nagrodami, ale sama Gala nie zaskakuje od lat i jest od lat tak samo nudna i niewinna. Globy to przyszłość, chetniej obejrze też Independent Spirit Awards, jezeli poprowadzi je ktoś, kto nie jest Andym Sambergiem. :) (Ale np Joel McHale'em: http://gawker.com/5771397/heres-joel-mchales-extra-dirty-independent-spirit-awards-monologue) Po prostu - Oscary mają być takie przeciętne, jak przeciętny produkt wakacyjny z Hollywood: bez jaj i milusi. Meh. A Seth mnie nie zrobił zupelnie. Jeden czy dwa zarty spoko, ale nic, co chcialbym obejrzec ponownie.

Ostatnim prowadzacym Oscary, który zapewnił mi rozrywke był Hugh Jackman, bo idealnie wpasował się i po prostu popłynął z tym niewinnym (potrzebuje polskiego odpowiednika angielskiego "vanilla"), wesołym założeniem gali.

Odpowiedz
(26-02-2013, 18:27)Bogdan napisał(a): Tak jeszcze do upadku Lawrence, to trochę smuci mnie że nawet nie zauważyła dżentelmeńskiego zachowania Jackmana, musiał się poczuć trochę głupio :)
Jackmana i Coopera :)


Odpowiedz
Cytat:A ja zgadzam się ze sobą, że chyba nie ma sensu po prostu oglądać Oscarów.
Ja chyba przyjmuję taktykę ściągania całości z rana i przewijania co nudniejszych fragmentów, bo rzeczywiście w złym kierunku idą te Oscary, za to Globy oglądałem w tym roku(z odtworzenia) w całości po raz pierwszy i bardzo mi się podobały, a one mają jeszcze ten plus, że jest śmietanka serialowego towarzystwa.

Odpowiedz
Zrobilem tak samo i nie zaluje.


Odpowiedz
Kevin Smith o Oscarach na Twitterze:

Ah, the IN MEMORIAM montage. THIS is the only way I'll ever be on the Oscars...

Greasy Reese Witherspoon. Met her on the MALLRATS auditions. Now she's an Oscar winner. And I'm the guy who made COP OUT...

:)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Oskary i Złote Maliny 2010 - wasze typy Never Fuck With Me 418 84,481 31-03-2010, 01:41
Ostatni post: Negrin



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości