Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
Hmm, ile wyłapaliście nawiązań do różnorakich filmów w Kill Billach? Detektywistycznym tropem tyle udało mi się znaleźć.
Szkielet fabuły to min. "Lady Snowblood", podobna fabuła jest też w "Hard To Kill" ze Stefanem. Są też wpływy "SHOGUN ASSASSIN" ( 1980 ). Oczywiście Bruce Lee z niedokończonej "Gry śmierci" - Uma jest ubrana jak on.
Charakterystyczny motyw muzyczny gdy Mamba spotyka się z wrogami zapożyczony z filmu "FIVE FINGERS OF DEATH" ( 1972 ) no i muza Ennio Morricone z jakiegoś tytułu przy którym komponował.
"Mściciele z klasztoru Shaolin" z 1977 roku, tam pojawia się postać Pai Meia, wygląda tak samo jak w Kill Bill 2.
"Five Deadly Venoms" - tytuł kolejnego klasycznego kung-fu. Tarantino podobnie nazwał grupę zabójców, którzy zaatakowali pannę młodą.
Walka O-Ren z Mambą na tle wystylizowanego chińskiego ogródka to ukłon Tarantino w stronę typowej scenografii dla filmów braci Shaw.
No i gwiazdor kina kung-fu - Gordon Liu - obecny w tym filmie.
Co jeszcze dodać?
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
12-01-2013, 14:45
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=1JsaNjEMdA4[/youtube]
12-01-2013, 14:56
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(12-01-2013, 14:45)Joe Chip napisał(a): Co jeszcze dodać?
Link do opracowania nawiązań w KB, do znalezienia przez google
12-01-2013, 15:35
Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
Poproszę o niego. Parę tekstów tu jest - lecz nie trafiłem jeszcze na analizę skupiającą się tylko na tym.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
12-01-2013, 16:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-01-2013, 16:11 przez Joe Chip.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
O, o to chodziło.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
12-01-2013, 16:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-01-2013, 16:18 przez Joe Chip.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Przypomniałem sobie po wieeeelu latach część pierwszą. Początkowo byłem pozytywnie zaskoczony - dziwiłem się sam sobie, że niezbyt korzystnie prezentował się obraz KBv1 w mojej pamięci. Pierwsza połowa filmu wymiata praktycznie pod każdym względem, zwłaszcza zdjęć. Richardson to klasa: The Doors, Pluton, NBK, Kasyno, JFK, Shutter Island - to mówi za siebie.
Niestety potem akcja przenosi się do "Domu niebieskich liści" i wtedy film się rozłazi. Gęsto zapisany dialogami scenariusz nagle zostaje pozbawiony dialogów, zmienia się tempo akcji, bardzo długi fragment poświęcony jest bijatyce w jednym miejscu - która nie dość, że jest długa po znudzenia, to jeszcze nie powala realizacją. Muzyka przestaje współgrać z obrazem; piosenka lecąca podczas czarno-białej sekwencji jest tak oderwana od całości, że zupełnie wybiło mnie to z filmu. Dłuży się to wszystko, a potem następuje znacznie mniej ciekawa finałowa walka, która robi wrażenie musztardy po obiedzie.
Ogólnie film jest w porządku, ale jako całość wydaje się niedogotowany. Quentin kombinował sobie, ale nie wyważył poszczególnych składników, przez co mieszanka jest miejscami niestrawna. Gdyby uciąć 2/3 jatki z drugiej połowy, doczepić do tego KBv2 i tam też wyważyć tempo, wyszedłby znacznie lepszy film. 7/10
03-03-2013, 21:16
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(03-03-2013, 21:16)military napisał(a): doczepić do tego KBv2 i tam też wyważyć tempo, wyszedłby znacznie lepszy film
Wyważyć tempo w KB2 = wywalić 80% filmu
Oczywiście się nie zgadzam, ale jestem fanbojem KB1. Niemniej fajnie, że doceniłeś i zwróciłeś uwagę na nieziemskie zdjęcia.
03-03-2013, 21:44
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Jak komuś się dłuży finałowa jatka w KB to nie mógłby ze mną oglądać filmów. Ja bym mógł to oglądać codziennie (zresztą jak i cały film).
04-03-2013, 12:03
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
W niedzielę powtórzyłem sobie KB1, komentarz sobie oszczędzę, bo moja opinia o nim jest znana i niezmienna.
Za to wczoraj strollowałem TV4 i płytkę z KB2 wrzuciłem do odtwarzacza pół godziny przed tym, jak zaczął się w telewizji. I stało się coś dziwnego: od czasu premiery w kinie 9 lat temu i jakichś 3 czy 4 kolejnych razów z tym filmem jeszcze nigdy nie podobał mi się tak bardzo, jak wczoraj. Nie wiem z czego to wynika. Znałem go przecież dobrze, od iluś tam lat miał u mnie opinię słabszego od KB1 i 9, czyli ocenę o oczko niższą od KB1. Zasiadałem do oglądania bez żadnych oczekiwań, no bo czego oczekiwać od filmu, który zna się tak dobrze i z jakiegoś powodu zostałem przez niego totalnie pochłonięty.
Jak nigdy zachwyciła mnie oryginalność rozwiązań fabularnych, wychodząca totalnie naprzeciw oczekiwaniom wszystkich tych, którzy spodziewali się prostej kontynuacji pierwszego rozdziału (pamiętam zresztą swoje rozczarowanie po wyjściu z kina, byłem właśnie jedną z tych osób które chciały powtórki z Volume 1). Oczarowało mnie niespieszne tempo i kapitalny, westernowy klimat. Z każdą kolejną sceną, czy raczej rozdziałem stwierdzałem, że jest doskonały aż nadszedł finał. Zawsze wydawał mi się przeciągnięty i przegadany, a tym razem? Jest idealnym zwieńczeniem całości, ostatnim elementem układanki, który wskakuje na miejsce, by utworzyć perfekcyjną całość.
Wczoraj po raz pierwszy autentycznie pokochałem KB2.
Oscary-śmary, wiadomo, ale i tak mam żal do Akademii za to, jak potraktowała dzieło Quentina. Nie chcę pisać o statuetkach, ale nominacje być powinny:
- KB1 - reżyseria, zdjęcia, scenografia, montaż
- KB2 - reżyseria, zdjęcia, montaż, David Carradine, Daryl Hannah
02-04-2013, 23:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-04-2013, 23:23 przez Mierzwiak.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,249
Liczba wątków: 67
(02-04-2013, 23:22)Mierzwiak napisał(a): David Carradine, Daryl Hannah
Da faque? For what? Jedyna nominacja aktorska w tych filmach powinna powędrować do Thurmanowej.
Swoją drogą swego czasu się QT wypowiadał o Vol. 3 z dorosłą Nikki, no i ta już dorosła prawie :>
03-04-2013, 01:24
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Mierzwiak, z KB2 jest chyba tak jak wg ciebie z Jackie Brown - z kolejnymi seansami wydaje się jeszcze lepszy. Ja po pierwszym obejrzeniu (i wcześniejszym oczarowaniu przez vol. 1), wystawiłem volumowi. 2 tylko 6/10, ale praktycznie z każdym kolejnym seansem ocena rośnie u mnie o oczko (już jest 9/10).
Ale jak finał wydawał ci się przeciągnięty i przegadany to ja nie wiem. Dla mnie od zawsze był mega satysfakcjonujący, a ostatni (genialny) dialog Mamby i Billa znam na pamięć (i ta muzyka Morricone) Zresztą to chyba najlepsza scena jaką Tarantino stworzył w swojej karierze:
03-04-2013, 08:14
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(03-04-2013, 08:14)Juby napisał(a): Ale jak finał wydawał ci się przeciągnięty i przegadany to ja nie wiem.
Bo wydawał. Beatrix (swoją drogą ta przebitka na czytanie listy uczniów w klasie powala mnie za każdym razem) przyjeżdża do domu Billa ponad 30 minut przed końcem filmu
03-04-2013, 10:43
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Ale jest to 30 minut kapitalnych dialogów, w tym tekstu Billa o Supermanie. ;D
03-04-2013, 11:36
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Ale wiesz że nie rozmawiasz z Mierzwiakiem który wrócił z kina z KB2 w 2004 roku?
03-04-2013, 12:28
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Wiem, wiem, tamtemu już nie przetłumaczę. Teraźniejszy Mierzwiak na szczęście lepiej odbiera ten film.
03-04-2013, 12:35
Użytkownik
Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
(02-04-2013, 23:22)Mierzwiak napisał(a): Nie chcę pisać o statuetkach, ale nominacje być powinny:
- KB1 - reżyseria, zdjęcia, scenografia, montaż
- KB2 - reżyseria, zdjęcia, montaż, David Carradine, Daryl Hannah
Uma Thurman powinna mieć nominacje za obie części (miała w Złotych Globach i chwała im za to), a za drugą powinna zgarnąć statuetkę lub ewentualnie oddać pole Hilary Swank. Pod koniec w duecie z Carradinem autentycznie powala, na jej twarzy malują się takie emocje, że rozsadza nimi ekran.
Co do Carradine'a i Hannah oczywiście pełna zgoda.
03-04-2013, 12:43
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Z Thurman mam ten problem, że... w sumie nie wiem  Nie no, jasne, jest znakomita, ale wskazałem na Carradine'a i Hannah ze względu na to, jak małe są ich role, a jak fenomenalnie zagrali. Zresztą u QT to standard, że aktorzy/postaci na drugim planie błyszczą najjaśniej
03-04-2013, 12:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-04-2013, 12:56 przez Mierzwiak.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,249
Liczba wątków: 67
dżizas, Mierzw, już tak nie ciśnij - zagrali na poziomie QT, ale żeby zaraz fenomenalnie. Zwłaszcza Carradine nie pokazał nic przesadnie wielkiego - ot, pogadał, pogadał i umarł.
03-04-2013, 14:48
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Uważam, że zagrali fenomenalnie. Masz z tym jakiś problem że się tak rzucasz?
03-04-2013, 22:53
|