12-04-2013, 09:39
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Gangster Squad - trzeba do tego podchodzić jak do komedii sensacyjnej, nie dać sobie wmówić, że to miał być dramat gangsterski bo wtedy nie dotrwamy do końca seansu. Poprawne podejście to otworzyć browary i podśmiewywać się z przerysowanych charakterów, fabularnej sztampy, suchości tekstów wypowiadanych przez bohaterów i ogólnej fasadowości całego filmu, który wygląda trochę jak zabawa dużych chłopców w gangsterów i policjantów. No cóż, ekipa się pewnie dobrze bawiła na planie filmu, ja podczas seansu również nieźle, więc pomimo tego, że film wiezie ze sobą trzy fury błędów i baboli daję 5/10.
Albo też podejść do tego jak do nowej ekranizacji Dicka Tracy. Chyba tylko Gosling nie złapał konwencji, ale może obraził się i robił na przekór bo kazali mu mówić irytującym głosikiem.
12-04-2013, 09:43
Nie ogarniam w ogóle roli Goslinga, jego postaci, nie wiem o co mu w tym filmie chodzi :D
12-04-2013, 10:02
Dobrze wiedzieć, że to nie moje prywatne uprzedzenie do kolesia, tylko inni też nie ogarnęli jego obecności w filmie :D
12-04-2013, 10:39
The Baytown Outlaws (2012) - Mental prawdę Ci powie. Napaliłem się na ten film od pierwszego wejrzenia, ale jak Mental już napisał, spieprzono chyba wszystko co się dało. Barry Battles, debiutant na reżyserskim i scenariuszowym polu, oglądał wszystkie filmy Tarantino nie raz, jednak przy pisaniu tej historii dzielił sobie za duże działki. I naznaczył południe USA nie krwią, a wstydem. ;-)
Mogła być epa, jest 3/10. 12-04-2013, 20:57 ![]() Dzisiaj wybrałem się nowy Zmierzch. Ma kilka cech które nie pozwalają mojemu sumieniu wystawić najniższej oceny (choćby świetna piosenka z napisów końcowych), ale mówiąc krótko, jest to gniot z fatalnym trójkątem miłosnym, źle rozpisanym zdobywaniem zaufania przez główną bohaterkę, fatalnym aktorstwem, i dialogami w 50% ograniczającymi się do wymawiania imion wszystkich postaci (jak w M jak miłości w wykonaniu Neonówki). Ocena: 3/10 12-04-2013, 21:13
Faster - dno w c h u j. Postać super killera i jego laski to poziom mtv movie awards.
1/10 13-04-2013, 21:54
Hehe, tak tez myślałem ;) Rock fajny, choć jak na niego za bardzo pizdowaty, ale emo-killer i jego rozmyślania nad sensem zycia i zabijania, nomen omen, zabijają jakąkolwiek przyjemność płynąca z seansu. Ale muza fajna:
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-04-2013, 22:10
Przez około minutę miałem skojarzenia z Morricone a później okazało się że to ta sama piosenka, która leci w czołówce fajnego serialu akcji czyli Strike Back. A poza tą piosenką w ogóle jest w Faster fajna muza, ale w końcu to Clint Mansell, etatowy kompozytor Arronofskiego i między innymi do filmu Moon stworzył muzę.
13-04-2013, 22:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2013, 22:27 przez michax.) (13-04-2013, 21:54)Mental napisał(a): Faster - dno w c h u j. Postać super killera i jego laski to poziom mtv movie awards. Czyli nie urzekły Cię ani fajne obrazki ani scena "weź komórkę, daj mi porozmawiać z synem"? :) Oceniacie ten średni film zdecydowanie zbyt surowo. Przecież to jest poziom "Dredda".
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 14-04-2013, 00:25
A to w "Dredzie" był jakiś emo killer z zaburzeniami osobowości, który niszczył cały, niby poważny klimat filmu?
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
14-04-2013, 01:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-04-2013, 01:59 przez slepy51.)
Ale właśnie chyba o to chodziło, żeby The Rock był uosobieniem starych filmów, ze zdeterminowanymi, małomównymi bohaterami, a emo-killer jest uosobieniem mtv-filmów z obecnych czasów. Gada o pierdołach, zabija we włoskim garniturze, ma super laske, super chate i śmieszne rytuały.
Jak dla mnie ten film trochę kpi z dzisiejszych czasów. Z resztą w wyciętej scenie Killer zostaje zabity przez Rocka po czołowym zderzeniu w którym Ferrari robi jakieś przedziwne salto w powietrzu. 14-04-2013, 09:18
A Haunted House (2013)
Sięgnąłem po to bo lubię horrory komediowe/parodie horrorów, za dzieciaka "Straszny film" śmieszył, a moja słabość do "Ostatniego skauta" promienieje na całą rodzinę Wayansów. Film jest równie nudny jak "Paranormal Activity" które parodiuje, równie zły jak zwiastun który go reklamował. Nie jest to poziom "Disaster Movie" ale to marna pociecha. Moja twarz nie zadrżała ani razu, nie zdołałem też obejrzeć tego dzieła do końca. Tak przy okazji Marlon Wayans robi tu z pluszowym misiem rzeczy które zawstydziłyby Mariusza Pujszo i jego poduszkę. 1/10 14-04-2013, 11:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-04-2013, 11:10 przez Szaman.)
THX 1138 - w głównej mierze ten film to mocno niewykorzystany potencjał. Ciekawy pomysł i znakomitą scenografię wykorzystano do opowiedzenia średnio angażującej, prostej historyjki. Dobrze, że produkcja nadrabia przyciężkim klimatem i solidnym aktorstwem. No i ostatnie ujęcie wymiata.
6/10
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 14-04-2013, 11:09
Movie 43 (2013)
Rozumiem, że film powstał dzięki mniej lub bardziej zawiłym kontaktom towarzyskim (np wspólnie grają aktorskie małżeństwa Naomi Watts-Liev Schreiber i Anna Faris-Chris Pratt), ale nadal nie mogę opisać zdziwienia i żenady na widok Kate Winslet i Hugh Jackmana w historyjce o facecie z jądrami na szyi, Richarda Gere'a w wariacji na temat nowoczesnej Vaginy Dentaty, Josha Duhamela robiącego loda animowanemu kotu czy też Chloe Moretz walczącej ze zbyt obfitym, pierwszym okresem. Wśród tych fatalnie napisanych, nieśmiesznych historyjek wyróżnia się tylko ta z Gerem która stara się być satyrą na współczesne korporacje oraz ta z Seanem Williamem Scottem, Johhnym Knoxvillem i Geraldem Butlerem-karłem która jako jedna z nielicznych ma jakiś początek, rozwinięcie i puentę. Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda wytrysk Supermana to Uma Thurman służy opisem, nic ciekawszego w tym filmie, jednym z najgorszych jakie widziałem w swoim życiu, nie ma. 1/10 14-04-2013, 20:58
Wicker Man (1974) - dzisiejszy seans był sponsorowany przez literki R, O, T, F, oraz L. Chyba już się domyślam, skąd Edgar Wright czerpał jedną z głównych inspiracji przy kręceniu "Hot Fuzz". Nie no, poważnie, zaskoczył mnie ten film. Horror z tego żaden, co było dla mnie jasne już przed seansem, ale jako komedia absurdu sprawdza się znakomicie. No i musical z tego przedni miejscami. Największy plus za tytułowego Wicker Mana na końcu. Na zbudowanie tego poszła zapewne największa część kasy z budżetu.
Ocena? W sumie bawiłem się dobrze, więc niech będzie te 5/10.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 14-04-2013, 22:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-04-2013, 22:39 przez nawrocki.) (14-04-2013, 01:13)slepy51 napisał(a): A to w "Dredzie" był jakiś emo killer z zaburzeniami osobowości, który niszczył cały, niby poważny klimat filmu? Chodziło o porównanie całościowe. (14-04-2013, 22:38)nawrocki napisał(a): Wicker Man (1974) Sugerujesz, że oryginał jest tylko nieznacznie lepszy od rimejka? To se chyba odpuszczę bo miałem się za to zabrać.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 14-04-2013, 23:09 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,068 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,802 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,213 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,744 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,363 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,988 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,196 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |

![[Obrazek: 7529393.3.jpg?l=1362645327000]](http://1.fwcdn.pl/po/71/89/547189/7529393.3.jpg?l=1362645327000)








