I ta muzyka! Zaczyna się w 50 sekundzie, niby to tylko podróbka tego, co Daft Punkt zrobili w TRON: Legacy, ale nie mogę przestać słuchać.
16-06-2013, 23:29
|
Gry
|
|
Wklejam tutaj, choć to nie trailer gry - klip reklamujący nowe procesory AMD, orgazmiczny miks TRONu i Star Wars:
I ta muzyka! Zaczyna się w 50 sekundzie, niby to tylko podróbka tego, co Daft Punkt zrobili w TRON: Legacy, ale nie mogę przestać słuchać. 16-06-2013, 23:29
Ja jeszcze przed premierą TLoU byłem podobnego zdania co MOLQ, wmawiałem sobie i znajomym "eee tam pranie mózgu przez producentów, nic nowego i ciekawego nie będzie by nazwać tą grę choćby kandydatem do gry roku" Kupiłem bo te wszystkie dyszki w recenzjach nie dawały mi spokoju. Prolog, genialny, jest dobrze. Potem plask w twarz, mocno średnie pierwsze 2 godziny, strasznie się ciągnęło, wolny gameplay gdzie nasz bohater wolnym krokiem podąża cały czas za babką. Potem pojawia się Ellie i od momentu gdy nasza dwójka bohaterów wydostaję się już z tej bezpiecznej strefy gra tak naprawdę się zaczyna. Mega niesamowity klimat, po prostu rewelacja. Nie typowa rozpierducha al'a biegnę przez miasto i napierdzielam z karabinów, granatników i Bóg wie czym jeszcze. Tu raczej oszczędzam każdy nabój, przeszukuję każdy opuszczony dom żeby znaleźć coś co pozwoli mi się utrzymać przy życiu, staram się omijać wrogów a nie pcham się na każdego bo nie pozwalają mi na to moje zapasy zdrowia i amunicji. Surival idealny jednym słowem. Świetna fabuła, rewelacyjne postaci, każdy ze spotkanych po drodze ma własną historię, każdy próbuję przetrwać na swój własny sposób. Świetna klimatyczna muzyka, która uważam za jedną z lepszym pod względem budowania klimatu w grze. Moim zdaniem jeżeli miałoby coś takiego się zdarzyć gdzie człowiek musiałby żyć w świecie takiej zarazy, która opanowała cały świat to właśnie tak by to wyglądało. Tutaj twórcy po prostu zachowali się mistrzowsko. Gra po prostu genialna. Jak dla mnie 10-/10 Nie ma tu żadnej nudy, trzeba po prostu wczuć się w klimat.
18-06-2013, 18:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-06-2013, 18:51 przez Sephiroth.)
UWAGA! Nie wgrywajcie najnowszego softu do PS3:
http://kotaku.com/dont-update-your-ps3-today-514213464 Podobno problem dotyczy tych konsol, w których zmieniono dysk twardy (na większy). 19-06-2013, 07:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-06-2013, 07:15 przez Mierzwiak.)
Last of Us - good fucking game, wszystkie wątki z Drogi, Żywych trupów i wielu innych książek/filmów/gier wymieszane razem w zajebistym stylu. Z początku bałem się, że gierka będzie ugrzeczniona, a tutaj w pierwszej godzinie mamy Relacja między głównymi bohaterami jest top notch, Joel to taki zraniony, teksański surwiwalista, a Ellie to wesoła dziewucha, która sypie sucharami z książeczki (dosłownie) co jakiś czas i jest odpowiednio zadziorna.
Zakończenie jest rewelacyjne, bo żadna z postaci nie zachowuje się niezgodnie ze swoim charakterem, poza tym jest to świetna paralela do początku gry. Ogólnie to ludzie na necie mają chyba rację, że Gameplay jest niezły, animacje, grafika i dźwięk to ekstraklasa (kolanko+głowa+ściana - sam miód). Polecam gorąco, jak nie teraz to na gwiazdkę, PS3 nie ma się czego wstydzić, jeśli chodzi o exclusivy.
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
22-06-2013, 15:27
Joel pod koniec to skurwiel, w ogole zakonczeniem tworcy sie nie popisali, mam nadzieje ze kolejna czesc bedzie sie nadal skupiac na parze bohaterow.
PS : Czy Wam tez Ellie nie przypomina Ellen Paige ? 22-06-2013, 16:24 Cytat:Czy Wam tez Ellie nie przypomina Ellen Paige ? Wow, trafne spostrzeżenie... Myślę, że jesteś pierwszą osobą, która to zauważyła! 22-06-2013, 16:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-06-2013, 16:32 przez military.) (22-06-2013, 16:24)MOLQ napisał(a): Joel pod koniec to skurwiel, w ogole zakonczeniem tworcy sie nie popisali, mam nadzieje ze kolejna czesc bedzie sie nadal skupiac na parze bohaterow. Zakończenie TLU to perfekcja i pokazanie jaj, których mało w grach komputerowych. Słodko-gorzkie, sprytnie grające na oczekiwaniach i w pewien sposób ambiwalentne, a mimo tego pełne, kompletne. Takie dzięki któremu gracz wie, że ND nie będzie babrać się w tworzenie żadnego sequela. Ale nie do końca zgadzam się z tym co napisał Khet: Ten facet tak w ogóle to świetna postać. Autentyczna, ale nie przerysowana. Od początku w małych smaczkach podawanych przez scenarzystów, widać było, że koleś jest bezwzględny w tym co robi, a jednocześnie motyw "zrobię wszystko by przeżyć" jest podawany zaskakująco subtelnie i z wyczuciem, bez łopaty, która tak często jest spotykana w takich wątkach. Uwielbiam kolesia. Zakończenie rządzi Tak btw. Całkiem przyzwoita dyskusja o fabule na Kotaku. Oczywiście wypełniona ciężkimi spoilerami, tak więc unikać jak ktoś dopiero planuje przejść. TLU to gra, o której najlepiej jest wiedzieć jak najmniej, przed pierwszym podejściem. http://kotaku.com/http-www-youtube-com-watch-v-ixdzh2fd4au-watch-our-ow-519260017
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
22-06-2013, 19:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-06-2013, 19:14 przez Proteus.) Cytat:Ale nie do końca zgadzam się z tym co napisał Khet Grę przechodzę po raz drugi, więc mam zamiar nieco bardziej przyjrzeć się powyższemu problemowi. Może teraz dostrzegę nieco więcej, albo pewne sprawy odbiorę inaczej. Tak czy siak podtrzymuję, że lepszego zakończenia zrobić nie mogli i ja jestem w pełni usatysfakcjonowany. 22-06-2013, 21:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-06-2013, 21:06 przez Khet.)
Okami HD ukończone. 10/10 się utrzymało, ale nie mogę wspomnieć o kilku wadach:
- Gra jest za długa! W erze 6, 8 godzinnych gier to absurdalny zarzut, wiem, ale skończyłem Okami z 46 godzinami na liczniku, a i tak nie znalazłem wszystkich skarbów, nie złowiłem wszystkich ryb i pominąłem kilka zadań pobocznych. Odczuwalne jest to tym bardziej, że w pewnym momencie fabuła fajnie rusza z kopyta, robi się emocjonująco i ekscytująco, a potem, wraz z trafieniem do zmagającej się z zabójczym mrozem krainy, bardzo zwalnia, za bardzo odwlekając koniec. - Tuż przed finałowym bossem trzeba odbyć To tyle. Na szczęście te, na dobrą sprawę, drobne minusy są niczym w obliczu piękna tej gry i doskonałego, satysfakcjonującego zakończenia. Nie wyobrażam sobie filmu aktorskiego na podstawie Okami, ale gdyby tak Miyazaki zrobił film animowany... 24-06-2013, 09:50
Właśnie, czy Okami wchodzi w skład abonamentu PS Plus? Bo wraz z Last of Us otrzymałem miesiąc za darmo, może warto by skorzystać :).
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
24-06-2013, 11:39
Już chyba nie wchodzi.
Na marginesie, pamiętaj że aktywowanie tego próbnego Plusa jest upierdliwe - musisz mieć przypisaną do konta kartę kredytową, bo Sony domyślnie chce przedłużyć potem ten okres próbny. Oczywiście zaraz po aktywacji 30-dniowego Plusa możesz wywalić kartę z profilu (i w ogóle wyłączyć aktualizację), ale tak czy siak więcej z tym zachodu, niż to warte. 24-06-2013, 11:43
Czytałem, że po miesiącu automatycznie pobiorą mi 60 zł na kolejne 2 miechy, poczekam troszku na pieniążki i zobaczymy.
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
24-06-2013, 11:44
Serio jest tak PS+? Bo pamiętam że z jakiejś okazji też dostałem miesięczną "próbkę" i mogłem korzystać, a karty nie miałem przypisanej do konta. No chyba że coś zmienili.
24-06-2013, 11:58
Phil, zapamiętaj ten moment, bo zgadzam się z każdym twoim zdaniem :)
O czwórce wiadomo tylko tyle, ile powiedzieli twórcy - "Z Nathanem Drakiem jeszcze nie skończyliśmy". Myślę, że już na PS3 sequela nie zobaczymy. Ewentualnie reedycję "Golden Abyss".
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 24-06-2013, 19:36 Cytat:Aha, czy tylko mnie lekko razi, że w "Drake's Fortune" Drake w pewnym momencie chciał zostawić pierścień Francisa, a nagle w Trójcę okazuje się, że potrzebuje go, żeby ruszyć w przygodę, na którą "czekał 20 lat"? :) Warto zwrócić uwagę na to, że w jedynce Drake i najlogiczniejszym wtedy wnioskiem było, że większej przygody już nie przeżyje, bo tam się "kończy" cała intryga. W trójce się po prostu okazuje Nathan pewnie był rad, że jednak Elena zabrała pierścień ze sobą i mu go oddała :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 24-06-2013, 20:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-06-2013, 20:19 przez Hitch.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |