Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Black Snake Moan - Samuel L Jackson jako bluesman i Christina Ricci jako chora dziewczyna po przejściach. Dość dobry dramat, ze świetnymi rolami wspomnianej już dwójki i cudowną muzyką, jednak nic ponad to. Może trochę irytować kilka scen oraz parę motywów, ale ogólnie jest dobrze i czas mija szybko, fajnie się ogląda Samuela w innej roli niż zwykle. Tutaj jest religijnym bluesmanem, która ma problemy z żoną i stara się toczyć spokojne życie (ale i tak bluzga, bo Jackson bez bluzgów to nie Jackson). Co innego Ricci, ciężko się przekonać do jej roli, bo z początku myślałem, że to najzwyklejsza nimfomanka, ale potem były odsłanianie kolejne karty i sprawa jest znacznie głębsza, niż można było się spodziewać. Problem w tym, że kiepsko jest to zarysowane, bo choć fajnie zagrała, to halucynacje, zwidy i reszta scenariuszowych wymysłów to zła rzecz.
W sumie film można podsumować w taki sposób:
7/10

Odpowiedz
To jest najlepsza rzecz w tym filmie:



Odpowiedz
The Call - 2/3 filmu całkiem niezłe, końcówka uwalona od góry do dołu. Ogólnie jestem nieco zaskoczony, że to obraz w reżyserii gościa od Transsiberian i Machinist, ale biorąc pod uwagę że urodził on ostatnio taki koszmarek jak Vanishing o 7th street pewna "generyczność" nie dziwi. Plus za sprawną reżyserię i aktorstwo Berry. Ale ten ostatni akt to mogli sobie darować.

5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Underground - na początku nie byłem przekonany, ale od drugiego aktu CHŁONĄŁEM. Kapitalny film, zupełnie nie czuć prawie trzech godzin seansu - aktorsko jest dobrze, fabularnie jeszcze lepiej, nieraz rwałem boki ze śmiechu, innym razem robiło się emocjonalnie. Kocioł, ale w pozytywnym sensie. Absolutnie fantastyczna muzyka Bregovica. Nic, tylko polecić. 9/10

Odpowiedz
Ostatnio też sobie obejrzałem i zgadzam się z Bogdanem. Mam tylko zarzuty do finału, który jest zbyt symboliczny i pretensjonalny. To, że
9/10

Odpowiedz
Ogladalem ten film dawno, wiec nie bede bawil sie w wielką krytykę, ale pamietam, ze sie wynudzilem. Byl czarujacy i zabawny momentami, a muzyka rzeczywiscie przyjemna (choc nic dzis bym nie zanucil, to nie Superman Williamsa jednak :P). Mimo to dużo dość oczywistej symboliki (metafory cykliczności przejawiają się chyba co 15 minut w tym filmie) i ogolnie chęć powiedzenia więcej niż opowiedzenia samej historii mnie męczyła.

Odpowiedz
Mały Wielki Człowiek / Little Big Man (1970) - oczekiwałem genialnego antywesternu, a dostałem w 50% przeciętny antywestern i w drugich 50% przerysowaną komedyjkę. Miała być demitologizacja dzikiego zachodu, a dostałem raczej dychotomiczny podział postaci na dobrych (Indianie) i złych (biali). Nie czytałem jeszcze pierwowzoru, a na film natknąłem się w ramach nadrabiania zaległości przed plebiscytem, ale w tej chwili mam jeszcze większą pokusę, aby sięgnąć po książkę.

6/10 - nie ogląda się najgorzej, ale zawiodłem się bardzo.

Odpowiedz
Bardzo lubię ten film, choć początkowo nie mogłem się nadziwić, że pomimo zabawnej atmosfery zdarzają się tam tak tragiczne i krwawe momenty. Moim zdaniem, świetna demitologizacja:D

Odpowiedz
Świetny materiał na antywestern, a w filmie wygląda to... komicznie. A Indianie pokazani jako tragiczny naród wybrany. ;-)

Odpowiedz
Bo to zaginione plemie Izraela!

Odpowiedz
"Demitologizacja Dzikiego Zachodu" - to brzmi artystycznie!

Odpowiedz
Uniwersytet Potworny- tę krótka opinię rozpocznę od pochwalenia krótkiego shorta, którego dane mi było zobaczyć przed animacja Pixara. Niebieski Parasol, to krótkometrażówka z przepiękną animacja, sympatycznymi bohaterami. Krótka aczkolwiek fantastyczna porcja geniuszu, swoisty prognostyk tego co można zobaczyć później.
Sam uniwersytet to sympatyczna animacja, klasyczna nawet powiem. To miłe znów zobaczyć w akcji starych bohaterów, zobaczyć jak to kwitła ich trudna przyjaźń. Oczywiście fabuła jest ograna, Ktoś może powiedzieć infantylna i nudna- lecz ja ja kupuję, gdyż po raz kolejny magicy z Pixara pokazali ograne motywy z klasą i polotem.
Prequel, prawie idealny.
Ode mnie mocne 9/10.
Dzisiaj zobaczę też Minionki rozrabiają, zobaczymy jak ta animacja wytrzyma konkurencję UP.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(14-07-2013, 12:15)Danus napisał(a): krótkiego shorta,

To istnieje długi short? :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
No wiesz - są shorty mające 5-10 minut oraz takie, które mają po 40-50 minut.

Odpowiedz
Child's Play aka Laleczka Chucky ;) Coś mnie podkusiło aby ze znajomymi odświeżyć te traumę z dzieciństwa. Pamiętam jak za dzieciaka najlepszy kupel próbował mnie zachęcić do tej serii, twierdząc że to zajebisty horror o laleczce która zabija. Wyśmiałem go ale mimo to obejrzeliśmy trzy części z rzędu. Trudno opisać co się wtedy działo, ale raczej byliśmy porządnie osrani... a sam wizerunek tej lalki stawiam na równi z pojebanym Klaunem z "To" Kinga. Tak więc po latach spróbowaliśmy przetestować starą legendę i powiem tak jest dobrze :D Oczywiście film w niektórych momentach bardziej śmieszy niż straszy, ale jednak czuć ten sentyment i w niektórych miejscach nawet można nieźle podskoczyć ze strachu. Klimacik lat 80tych zachowany, a dziecięca laleczka która wali kurwami i dziwkami na lewo i prawo to unikat w współczesnym kinie. Byłem miło zaskoczony poziomem poruszania się mechanicznej Lalki , wybuchów i efektownych morderstw laleczki ( morderstwo
). Tak czy siak bardzo udany seans i obowiązkowa pozycja w kolekcji w dziale horrory i traumy z dzieciństwa :> 7+/10
Już dla samej tej akcji warto wracać do tego filmidła >>

Aż dziwi fakt, że po takich kwasach wyrośliśmy w marę na normalnych ludzi ;)

Odpowiedz
Cytat:Aż dziwi fakt, że po takich kwasach wyrośliśmy w marę na normalnych ludzi.

hehe, co racja, to racja, oglądało się za dzieciaka konkretne mózgojeby :) A ta scena super, tez sobie przypomnę całą seryjkę.

Odpowiedz
Beginners - powolny, refleksyjny i melancholijny film, ale ogląda się przyjemnie, pomimo wkradającej się niekiedy nudy. Specyficzna narracja, i, przede wszystkim chyba, bardzo dobre aktorstwo. Nie rozumiem jednak za co Plummer dostał tyle nagród, bo żadna to wybitna kreacja, na pewno nie przyćmił w tym filmie McGregora, do którego odczuwam coraz większą sympatię (i nigdy nie myślę o nim jako Obi-Wanie, całe szczęście, że nie dał się zaszufladkować, bo to piekielnie zdolny aktor). Ogółem - nie żałuję poświęconego czasu i nie wydaje mi się, żebym miał zapomnieć o tym filmie za pięć minut. 7/10

Odpowiedz
(14-07-2013, 14:17)Predator895 napisał(a): Child's Play aka Laleczka Chucky ;)

Pamiętam, że ostatnia powtórka chyba cz.3 (w wesołym miasteczku) nie była przyjemna. Ale też obejrzę wszystkie jak wyjdzie ta najnowsza. 4 i 5 nie widziałem wcale.

EDIT - widzę, że ta nowa część dzieje się po 3.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
I Love You Phillip Morris - zaskoczenie, bo myślałem że film podsumuję krótkim "meh", a okazuje się że bawiłem się dobrze i zaliczam seans do bardzo udanych. Fajna historia, smaczku dodaje świadomość, że oparta na faktach. Carrey spoko, na szczęście za dużo nie pajacował (zdecydowanie wolę jego poważniejsze role). McGregora chwaliłem dwa posty wyżej, zdanie podtrzymuję, świetna rola. Do tego zgrabny humor i spoko zakończenie. Jak kogoś nie razi do cna widok całujących się facetów, to warto sięgnąć. 8/10

Odpowiedz
The King of Comedy - De Niro jest w tym filmie znakomity, choć dobrze było również popatrzeć na stonowanego dla odmiany Lewisa. Generalnie dobre kino, choć gdyby nie De Niro byłoby znacznie gorsze, niż jest. A i tak obniżam nieco ocenę względem poprzedniego seansu.

8 / 10

The Salton Sea - przyjemne neo-noir, dobre aktorsko, ale niestety z problemami. Przede wszystkim reżyser za dużo tego upchał i miejscami film serwuje sceny z innej bajki i stylistyki. Ta ostatnia też jest nieco przesadzona - trąbka nadaje fabule klimatu, ale jednocześnie czyni całą intrygę mocno wątpliwą.

6+ / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,967 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,789 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,197 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,345 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,712 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,155 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości