http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
08-09-2013, 15:04
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Ja tam za dobrze tego filmu nie wspominam w ogóle. CGI postarzało się maksymalnie, Fahey jest kreskówkowy, a cała fabuła grubymi nićmi szyta. Nie było to mega złe, ale raczej taki średniak do zapomnienia.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 08-09-2013, 15:04 ![]() Tai Chi Zero Młody chłopak okazuje się mieć prawdziwy talent do walki. A jak uderzy się go w róg na głowie aktywuje tryb "superwojownika" i kosi wszystkich wokoło, kosztem własnego zdrowia. By ocalić swoje życie rusza prosić o pomoc mistrza z małej wioski, ale wioska nie jest przyjaźnie nastawiona do obcych... Tak, to jest autentyczny screen z filmu. Niektóre walki są właśnie określone jako "round 1" czy "round 2", widać zadawane punkty obrażeń oraz wielkie KO lub PERFECT, gdy przeciwnik zostanie pokonany, a w pewnym momencie jest nawet pasek życia, która powoli maleje. TAI CHI ZERO to wybuchowa (dosłownie) mieszanka steampunka, lekkiego humoru, sztuk walk, muzyki In Flames oraz czerpania wszystkiego co tylko się da z gier. Kiczowate? Jak jasna cholera. Wciągające? Oczywiście, świetnie się bawiłem i chociaż miałem sporo elementów w którym nie miałem pojęcia czemu oglądam coś tak dziwnego, to jestem zadowolony i chcę jeszcze. Bardzo dobry film, którego nie sposób traktować poważnie. A, zwiastunów nie polecam, niezbyt dobrze spełniają swoją rolę. 8/10 08-09-2013, 20:00
Men at Work 1990 >> Nie no duet Sheen i Esteves to nie może się nie udać. Stara, ale jara komedyjka o śmieciarzach, którzy wpakowują się w niezłe gówno. W ogóle się nie zestarzała >>zabawne dialogi , muzyka i fakt że dzisiejszy wizerunek - zachowanie Sheena nie odbiega zbytnio od jego ekranowych popisów podkręca dodatkowo zabawę. Polecam wszystkim, którzy wraz ze znajomymi chcieli by się dobrze pośmiać przy piwku i odbiec trochę od dzisiejszej przesadzonej , niesmacznej komediowej papki. 8/10
Navy Seals 1990 - kolejny VHS'owy klasyk. Tytułowe Komando Foki przez przypadek natrafiają na magazyn pełen skradzionych Stingerów , które muszą zostać odzyskane. Mamy tu istny mix twardzieli >> Michael Biehn , Charlie Sheen , Bill Paxton i wiele znanych twarzyczek z Terminatora i innych kultów lat 80tych , który sprawia że to jakby Expendables lat 90tych ( tylko o wiele lepszy ). Chyba pierwszy obraz ukazujący ( z perspektywy czasu ) w dość naiwny sposób namiastkę działań tych niegdyś ściśle tajnych i elitarnych jednostek USA. Pamiętam, że za dzieciaka katowałem taśmę z tym filmem a końcowe 20 min śni się do tej pory sąsiadom po nocach ;) Masa akcji , strzelanin , dramaturgi , nostalgii i tęsknoty za tymi czasami sięga zenitu z każdą minutą seansu. 8+/10 Deadly Tower 1975 whoa ostatnio widziałem ten film jakieś 20 lat temu. Oparty na faktach , przedstawiający masakrę z Texasu z 1966 roku , kiedy to młody student w tej roli Kurt Russel morduję Matkę i Dziewczynę , a następnie wbija się na wielką wierzę w kampusie studenckim i robi sobie zawody kamperskie w stylu CS ;) Z tego co mi wiadomo wykończył prawie 40 osób. Typowa jak na tamte czasy telewizyjna produkcja z początku nieco nie realistyczna ( mord matki i dziewczyny to istna kpina ) , ale na szczęście sama akcja na wierzy to miodzik dla oczu. No i zobaczyć Kurta w roli psychopaty rozpieprzającego niewinnych ludzi to trzeba po prostu zobaczyć. Warto wspomnieć o tym , że te tragiczne wydarzenia przyczyniły się w przyszłości do stworzenia specjalnych ekip szturmowych >> SWAT. 7/10 08-09-2013, 21:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2013, 21:07 przez Predator895.)
Epic - Czadowa baja. Oczywiście boxoffice/oceny na necie niskie... Poskładane z klisz i zbudowane na standardowym schemacie fabuły, ale mimo wszystko jest klimat, humor i rzeczywiście jest epicko. I mocno mroczne, jest umieranie i straszne motywy, więc pewnie nie jedno dziecko się mocno wystraszyło w kinie. Technicznie super. Aż mam ochotę puścić komuś nie wiedzącemu na co patrzy pierwsze sceny lasu - photoreal. 8/10.
08-09-2013, 22:54
The Past, czyli nowy film Farhadiego, nie jest tak dobry, jak Rozstanie, ale to nadal kawał solidnego, świetnie zrealizowanego i zagranego kina. Chociaż trochę wtórnego względem poprzednika. Jako całość bywa czasami nieco "telenowelowy" i wydaje się, że kiedy mógłby się już skończyć, scenariusz serwuje kolejne, emocjonujące i wiarygodne, ale nie wiem czy potrzebne twisty. No, ale to chyba konsekwencja stylu Irańczyka, który potrafi wywoływać emocje nawet w najprostszych wydarzeniach, dialogach, sytuacjach. Sprawnie odsłania kolejne układanki (z powyższym zastrzeżeniem, ze może niepotrzebnie miesza już ułożone puzzle). Osoby uczulone na "kino artystyczne" nie dadzą się pewnie przekonać, ale dla mnie film, pomimo wad, przynajmniej bardzo dobry, oferujący więcej emocji niż 90% thrillerów z Hollywood. Mocne 7/10 a może nawet 8/10.
09-09-2013, 14:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-09-2013, 14:35 przez PropJoe.)
Side by Side - no fajne, dobrze się ogląda, ale mam wrażenie, jakby liznęli temat, niźli się w niego zagłębili, a i informacyjny niedosyt we mnie pozostał po seansie. No i gdzie do cholery jest Mann?
7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 10-09-2013, 01:46
Też miałem takie wrażenie, że dokument wytłumaczył w czym jest problem, jak się sprawa filmu i cyfry ma i... tyle. No ale wiadomo, że jakby chcieli wyczerpać temat to musieliby serial z tego zrobić.
Nie było o tym tematu? 10-09-2013, 10:01
Przylądek strachu (1962) - Robert Mitchum jest bezbłędny jako wyjątkowo napastliwy i odpychający bydlak. Stopniowe budowanie napięcia i nachodzeń Maxa Cady'ego, które prowadzą do emocjonującego finału.
10-09-2013, 12:36 (10-09-2013, 10:01)simek napisał(a): Nie było o tym tematu? Szukajka nie znalazła, więc mam wyjebane.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 10-09-2013, 14:32 ![]() Tai Chi Hero. Trochę gorzej niż część pierwsza. Mniej luzu i humoru, więcej "powagi i mroku", dalej słychać In Flames oraz klasykę muzyki poważnej w kilku scenach, a steampunkowe elementy widać coraz mocniej. Ciągle jest to świetny film i bardzo dobra rozrywka jako porządne wymieszanie komedii, wuxia i steampunku, ale... no czegoś brakuje. Główny bohater dalej stara się wyleczyć swoją dolegliwość (jak uderzy róg na swoim czole włącza mu się tryb berserkera), ale tym razem musi także bronić swój nowy dom przed wrogami - zarówno tymi jawnymi, jak i tajnymi. I to wszystko, bardziej przypomina kolejny odcinek serialu niż normalną, drugą część filmu, ale to nie przeszkadza. Jest na co popatrzeć, bo i panie są ładne, i walki są satysfakcjonujące, i chińskie widoczki są piękne, i steampunk jest fajny... czekam na część trzecią. 7/10 10-09-2013, 15:30
Shotgun Stories (2007) - Zachęcony wyśmienitymi "Mud" oraz "Take Shelter" postanowiłem sięgnąć po debiut Jeffa Nicholsa. Znacznie spokojniejszy film od wspomnianej dwójki, brak mu trochę pazura i kropki nad "i", ale nadal bardzo przyjemnie się to ogląda. Jest jak zwykle fajny klimat południowych stanów, szkoda tylko że w "stories" ciut za mało "shotguna". Słabe 8/10. W każdym razie z niecierpliwością czekam na kolejne filmy Nicholsa.
Cytat:The Bling Ring - ugh, co za nudny, głupi, potwornie IRYTUJĄCY film. Wkurzający, rozpieszczeni bohaterowie zachowujący się idiotycznie - taką bandę trudno zdzierżyć na parominutowym filmie z jutjuba, a co dopiero mówić o pełnym metrażu. Absolutnie żadnej postaci do której można zapałać jakąkolwiek sympatią, mniemam, że oryginały nie różniły się tu za bardzo od bohaterów tego czegoś, ale w takim razie idea robienia o nich filmu, który polega na przenoszeniu się od domu do domu, przerywanym tylko scenami tańca w slow-motion, robieniem zdjęć i wciąganiem kresek, jest kompletnie chybiona. To dość ciekawy temat, cała ta afera, ale na litość, nie wtedy, kiedy wygląda jak pokaz slajdów. Szczerze to miałem nadzieję że wszystkich tych gówniarzy wyślą do roboty w kamieniołomach, a głównego męskiego bohatera pobije banda kiboli. Czekam na pełnometrażowy film o wycieczkach gimnazjalistów do McDonalda lub Starbucksa. Z dobrego serca 3/10 - za spoko soundtrack i scenę z mojego avatara. Fail, Sofia, fail.Oglądałem jak byłem straszliwie upalony i jak to zwykle u mnie bywa z oglądaniem w takim stanie, film mi się podoba, ale nie potrafię do końca powiedzieć dlaczego. Nie wystawiam oceny, zresztą nie pamiętam za bardzo o czym to było ;) Chciałem spróbować na trzeźwo, ale po tym co przeczytałem chyba jednak sobie daruję. 11-09-2013, 19:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-09-2013, 19:33 przez arbuz.)
Ja oglądałem Bling Ring zupełnie trzeźwy i też nie wiem o czym on był :p Włamywali się, trochę poimprezowali, złapali ich.
11-09-2013, 19:50
Dora-heita - niezły kawałek niby-samurajskiego kina. Jakbym nie wiedział, że to 2000, myślałbym, ze nakręcony ok 1980. Zabawny, ładne zdjęcia i świetne scenografie. Niestety zdecydowanie brakuje pierdolnięcia. Cieszy mnie, że nie ma tu oklepanego motywu "jest szogun i pokój, my samuraje nie mamy co robić, strasznie nam źle". Ogólnie - wielbicielom gatunku polecam jako ciekawostkę. Pozostałych nie namawiam.
11-09-2013, 22:42
The Last Tycoon jest zajebisty. Dwie godziny z chińską historią o miłości, honorze, lojalności, a w tle gangsterstwo, zdrady i wojna. Brutalne to i piękne zarazem, może trochę naiwne i przesadzone w paru miejscach, ale co z tego, skoro wszystko tworzy jedną, prawie doskonałą całość?
Nie jest to kino kopane, klasycznych scen walki tu praktycznie nie ma tak samo jak nie ma fruwania i biegania po wodzie. Wszystko jest poważnie pokazane, bez owijania w bawełnę - jak ktoś dostanie kulkę, to z rany tryska krew, a jak komuś przejadą nożem po gardle, to gość się wykrwawi i na ulicy spłynie strumyk krwi. Ta brutalność ma jednak uzasadnienie, nie jest na pierwszym planie i tylko pokazuje, jak bardzo świat się zmienia. Film toczy się na kilku płaszczyznach, obserwujemy jak główni bohaterowie zmieniają się z biegiem lat z młodych i naiwnych w starych i zmęczonych życiem, ale cały czas trzymają się swoich zasad i pamiętają o przyjaźniach i miłości do drugiej osoby. O czym jest film, poza tym co pisałem wyżej? To historia Chińczyka, który wspina się po drabinie przestępczej na sam szczyt, chociaż wcale nie chciał zostać przestępcą. I to wszystko. Coraz bardziej podziwiam chińską kinematografię i coraz bardziej mi się ona podoba. I nie chodzi tu o to, że mogą wrzucić tysiąc statystów na ulicę (bo mogą), ale o to, że korzystają z pirotechniki i innych klasycznych technik, które tylko wzbogacają cgi. 8/10 11-09-2013, 23:18
How the West was Won - przepiękne, epickie widowisko! Rozmach jest niesamowity - w oryginalnym formacie ten film musiał miażdżyć wszelakie organy, skoro nawet po jego dostosowaniu do normalnego formatu (i odświeżeniu) robi wrażenie. Finał jest zresztą niesamowity, zważywszy, że to wszystko naprawdę, bez komputera i innych pierdół [swoją drogą film oryginalnie kosztował ledwie 15 baniek! dziś chyba by z 500 wyszło, gdyby chcieli robić - niesamowite]. Poza tym aktorsko, realizacyjnie jako tako i fabularnie jest po prostu ciekawy i wciągający. Owszem, niekiedy trąci myszką (niektóre piosenki mogli sobie darować), ale bynajmniej nie jest naiwny. Ba! Jest krwawszy od większości dzisiejszych produkcji, a to przecież produkcja edukacyjna, dla całych rodzin. Eh, piękne czasy to były.
8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 12-09-2013, 02:39
Królowie lata - z lekka się zawiodłem na tym filmie, niby nie jest zle, ale spodziewalem sie czegos innego. Taki melancholijny film o dorastaniu i problemach, na plus bardzo fajne dialogi i super postac Biaggio :) 6/10
12-09-2013, 13:08
Nie ma tematu o tej serii? To może ktoś założy bo ja nie mam weny.
![]() Blade II (G. del Toro) - udana kontynuacja. Nie wiem, czy nie lepsza niż oryginał (a już zdecydowanie od kupowatej "Trójcy"). Bo wizualia i klimat zdecydowanie ciekawszy, dobry pomysł na nowe wampiry + galeria znanych twarzy w tle: święty z Bostonu aka Daryl Dixon, Ron Pearlman, Donnie Yen. 7/10 (12-09-2013, 02:39)Mefisto napisał(a): How the West was Won - przepiękne, epickie widowisko! Rozmach jest niesamowity... Nie kupiłem tego tylko dlatego bo nie ma lektora.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 12-09-2013, 17:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2013, 17:37 przez shamar.)
I tak lepsze toto od Hellboyów (co nie znaczy że dobre).
Why are you firing wallnuts at me?
12-09-2013, 19:31 (12-09-2013, 19:24)Phil napisał(a): Głupi jak cholera "Blade II" nie jest w żadnym aspekcie lepszy od perfekcyjnie skrojonej jedynki. Jedynka ma Frosta granego przez Dorffa. Ani razu nie poczułem, że to równoważny przeciwnik i wampirzy wymiatacz. Raczej jakiś wymoczek.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 12-09-2013, 22:28
Seria "Blade" ma jeden atut Snipesa, w jak się okazuje życiowej roli. Reszta po prostu jest i jedynie Trinity lekko ssie jakąś infantylnością i sileniem się na cool postmatrix movie.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 12-09-2013, 22:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2013, 22:34 przez SonnyCrockett.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,008 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,790 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,201 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,350 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,802 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,159 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |