Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Kiedyś muszę do niego przysiąść, bo nigdy nie był w kręgu najpilniejszych filmów do obejrzenia, a to taka klasyka, że wstyd nie znać. No i jeśli dobrze kojarzę, to uwzględniając inflację film zarobił więcej niż Avatar :)

Odpowiedz
Tutaj zestawienie z inflacją :)
http://boxofficemojo.com/alltime/adjusted.htm

Odpowiedz
(20-09-2013, 18:26)Azgaroth napisał(a): Dla tak wymagających widzów jak ty powstał Pearl Harbor.

"PH" też należy oglądać tylko pół godziny. Wiadomo, które.
Napisałem jakąś nieprawdę? Ten film wygląda jak reporterska rekonstrukcja, minuta po minucie, każdego pierdnięcia.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Bo to była rekonstrukcja :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Nie dziwię się shamarowi. Też nie lubię tych starych rekonstrukcji wojennych, kiedyś zabierałem się za Bitwę o Ardeny, Najdłuższy dzień, O jeden most za daleko i żadnego nie dałem rady obejrzeć. U mojego brata na półce stoi właśnie Tora Tora Tora, ale nawet nie zamierzam tego brać do ręki.

Odpowiedz
Pogorzelisko- mocny, hipnotyzujący obraz brutalności wojny. Końcowy twist to śmiała rozkmina, coś co rzadko w dzisiejszym kinie można spotkać. Chwała twórcy za niezwykle dosadne pokazanie wojny i konsekwencji jakie niesie ludzka natura- ta część zwierzęca.
9/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(20-09-2013, 21:50)Mefisto napisał(a): Bo to była rekonstrukcja :)

Mam to gdzieś. Rekonstrukcje są do "filmów dokumentalnych" a nie "filmów fabularnych". Kiedyś może to się fajnie oglądało, dziś wg. mnie - już nie. ;)


(20-09-2013, 22:04)Cassel napisał(a): Nie dziwię się shamarowi. Też nie lubię tych starych rekonstrukcji wojennych, kiedyś zabierałem się za Bitwę o Ardeny, Najdłuższy dzień, O jeden most za daleko i żadnego nie dałem rady obejrzeć. U mojego brata na półce stoi właśnie Tora Tora Tora, ale nawet nie zamierzam tego brać do ręki.

No to się nie zgadzamy tutaj. Bo o "Jeden most..." lubię :) . "Bitwa" i "Najdłuższy dzień" też są niezłe. Tam jednak wiecej się dzieje, między "naradami minuta po minucie", a w "Torze..." zanim zacznie się jakaś akcja jest 3/4 polityki i planowania.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(20-09-2013, 23:50)shamar napisał(a): Mam to gdzieś. Rekonstrukcje są do "filmów dokumentalnych" a nie "filmów fabularnych". Kiedyś może to się fajnie oglądało, dziś wg. mnie - już nie. ;)

Nie zamierzam się kłócić, bo też nie lubię trzech T! Należy jednak docenić wierność, niejaki obiektywizm narracji, jak i mocarną obsadę zebraną na planie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
shamar napisał(a):No to się nie zgadzamy tutaj. Bo o "Jeden most..." lubię :) . "Bitwa" i "Najdłuższy dzień" też są niezłe. Tam jednak wiecej się dzieje, między "naradami minuta po minucie"

W porządku, rozumiem, po prostu chciałem zaznaczyć, że ci się nie dziwię. :) Jak dla mnie tam się jednak zbyt mało działo "między naradami minuta po minucie", a Hackman wołający "Sznur!" to zbyt mały magnes dla mnie, by obalać takie wojenne kolubryny.

Mefisto napisał(a):Należy jednak docenić wierność, niejaki obiektywizm narracji

Docenimy, docenimy. Ten film (i jemu podobne) pewnie jest podstawą programową na zajęciach ze strategii w akademiach wojskowych, a nie zdziwiłbym się, gdyby też był na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Ale do normalnego oglądania chyba nie ma sensu go polecać. :)

Odpowiedz
Co prawda T. oglądałem dawno temu, ale pamiętam, że film mi się bardzo podobał. Już wolę taką rekonstrukcję niż banalną wielką miłość z wojną w tle.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
(21-09-2013, 02:52)Mefisto napisał(a): Należy jednak docenić wierność, niejaki obiektywizm narracji, jak i mocarną obsadę zebraną na planie.

No przecież nie piszę, ze to zły film. Tylko, że źle mi się go oglądało :)
Dla pasjonatów to pewnie majstersztyk kina wojennego ale dla "zwykłych widzów"?
Jak już wspominałem... Ileż można oglądać startujących samolotów ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Magnolia (1999) - Bardzo udana powtórka i zastanawiam się czemu wcześniej nie dostrzegłem geniuszu tego filmu. Przez bite 3 godziny "Magnolii", siedziałem przyklejony do fotelu i nawet na chwilę nie byłem w stanie oderwać wzroku od ekranu. Oglądanie tego filmu to niesamowicie intensywne przeżycie, a każda minuta to po prostu istna perfekcja. Do tego przegenialne aktorstwo, gdzie każdy, dosłownie każdy aktor wspina się na wyżyny swoich umiejętności. Jedynie przyczepiłbym się do sceny ze śpiewaniem tego wise up, którą odebrałem jako tani i ckliwy chwyt, ale poza tym wszystko jest tu zwyczajnie cudowne.
A przy okazji, potwierdza się moje przekonanie mi się że PTA jest takim reżyserem, którego filmy trzeba obejrzeć co najmniej 2 razy żeby cokolwiek o nich powiedzieć. 10/10


Odpowiedz
Ja przy każdej powtórce Magnolii nie mogę pojąć jak Andersonowi udało się utrzymać takie galopujące tempo filmu przez całą długość trwania bez ani chwili zmęczenia u widza. Montaż i reżyseria to wydestylowany geniusz.

Odpowiedz
Egzakli. Poza tym każda historia, każda postać jest na tyle interesująca że z powodzeniem można by o nich nakręcić odrębne filmy. Niechże Anderson nakręci wreszcie ten Inherent Vice. Nie spodziewam się że będzie lepszy od Magnolii czy There Will Be Blood, ale jeżeli nawet w połowie będzie tak pożerać widza jak wspomniana dwójka to i tak będzie genialnie.
Najlepszy żyjący reżyser bez dwóch zdań.

Odpowiedz
Magnolia jest spoko, ale wyłamię się i napiszę że nie wytrzymuje porównania z Shortcuts Altmana z którego to filmu zresztą rżnie na potęgę. Ze wszystkich filmów PTA które widziałem (nie znam debiutu jego jedynie) ten podobał mi się najmniej.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Smakosz (Jeepers Creepers) 2001

Horror który ma dobre momenty, pewien posmak kina grozy lat 80-tych i bardzo fajnie wykonanego potwora. Ma też niestety fragmenty w których napięcie zupełnie siada, a człowiek z nudów zaczyna szukać auto nawiązań do biografii reżysera, skazanego pedofila. Parę irytujących rozwiązań scenariusza (motywu ze skrzynią biegów użyli jakieś 15 razy za dużo), parę scen niezamierzenie ocierało się o pastisz (Smakosz i jego akrobacje przy samochodzie), ale pewien staroświecki posmak pozostawił w miarę niezłe wrażenie.

6/10

Odpowiedz
Dolores Clairborne - Książka jest świetna i ostatnio dowiedziałem się, że jest również ekranizacja, więc sobie obejrzałem. Jest trochę zmian w stosunku do powieści i choć początkowo trochę się krzywiłem (chyba zawsze tak jest), to teraz jednak uważam, że zrobiono dobrze - a rozbudowano relację pomiędzy Dolores i jej córką. Są emocje, jest napięcie pomiędzy bohaterkami. Skupienie się na tym wątku wynagradza epizodyczność (w stosunku do oczywiście bardziej rozbudowanego pierwowzoru) reszty historii. W dodatku aktorstwo jest świetne i film jest wspaniale zrealizowany. Piękne zdjęcia i muzyka. I nie wiem czy to sprawka ujęć z promu czy niebieskiego filtru, ale niektóre kadry i utwory tak przypominają mi amerykański The Ring, że wyczuwam tutaj inspirację dla Verbińskiego:D

8/10

Martha Marcy May Marlene - Dobry dramat o dziewczynie, która uciekła z sekty i boi się, że jej byli współtowarzysze ją odnajdą. Mam w sumie jeden spory zarzut, do finału.
8/10

Odpowiedz
Boogie Nights (1997) - Powtórki Andersona ciąg dalszy i cholera, znów go nie doceniłem. W pamięci Boogie Nights zachował mi się jako owszem, niezły film, ale raczej z tych średnio-dobrych do obejrzenia na raz i zapomnienia. A okazuję się że to również cholernie absorbujący film, z niesamowitym klimatem, świetną muzyką i znów genialnymi kreacjami. I chociaż ciut brak mi tu trochę takiego elementu który byłby taką wisienką na torcie np w postaci jakiś mocarnych ról takich jak w Mistrzu czy w There Will Be Blood, to nadal kawał dobrego kina. 9/10

Odpowiedz
Smakosz 2 (Jeepers Creepers 2) 2003

Tak, zachciało mi się kontynuacji. Pomysł z autobusem to ciekawy punkt wyjściowy dla lawirowania między otwartą a zamkniętą przestrzenią, ale Salva nie potrafi odpowiednio zagrać tą sytuacją. Na pewno nie pomaga w tym scena kompletnie niszcząca majestat potwora w której Smakosz zaleca się do chłopaków z drużyny futbolowej, jak i absurdalne zdolności przeciwnika do szybkiej regeneracji (naprawdę nie mogli go po prostu spalić?). Taśmowy horror w którym jedynym zaskoczeniem jest "Executive Producer: Francis Ford Coppola" na napisach końcowych.

4/10

Odpowiedz
Sunset Blvd. - Spoko film, ale bez szału, nawet mogę powiedzieć, że jestem trochę rozczarowany. Fajna stylówa, fajne czasy, piękna scenografia, ale sama historia niestety słabuje, miejscami jest strasznie naiwna, a sama końcówka to szczyt przewidywalności. Aktorstwo też takie sobie, niestety Gloria Swanson zbyt często wpada w tryb "gram w filmie, więc na maksa uzewnętrzniam swoje uczucia", nie cierpię takiego aktorstwa, częstego w starych filmach. 6/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,068 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,802 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,213 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,447 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,744 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,363 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,988 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,196 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości