"Jack Strong - silny jak dąb, śliski jak piskorz, przebiegły jak kuna. W kinach w 2014"
28-09-2013, 13:56
|
Zapowiedzi
|
|
"Jack Strong - jeden gong i po tobie!"
"Jack Strong - silny jak dąb, śliski jak piskorz, przebiegły jak kuna. W kinach w 2014" 28-09-2013, 13:56
Bedzie polskie tlumaczenie tytulu ? :)
(28-09-2013, 13:40)Mental napisał(a): W Polsce przede wszystkim potrzeba rządowego wsparcia i programów dla najbiedniejszych zdolnych aktorów z wiejskich rodzin. Lub zwyklego olewania 90% patalachow na etacie, ktorzy swoja obecnoscia zasilaja wiekszosc polskich wyrobow serialowo/filmowo-podobnych.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
28-09-2013, 14:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-09-2013, 14:06 przez Bucho.) (28-09-2013, 12:02)Jakuzzi napisał(a): Teatralność większości scen i drewniane aktorstwo sprawiają, że to wygląda bardziej jak pastisz standardowego amerykańskiego zwiastuna do thrillera. Akurat na tej płaszczyźnie u Pasikowskiego słabują głównie kobiety i młodzież. Pasikowski zawsze umiał swobodnie prowadzić role męskie. Nie mówiąc już o tym, że w "Glinie" udało mu się wykrzesać absolutnie niemożliwą jakość z typowych polskich aktorów serialowych. Wierzę w niego. W zwiastunie szczególnie w uszy uwierają tylko dwie kwestie: "Tata, coś ty zrobił?" no i to darcie mordy o kochankę. A tytuł faktycznie średni.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
28-09-2013, 15:10 Opis z YouTube napisał(a):W roli głównej Dawid Ogrodnik ("Jesteś Bogiem"), który stworzył jedną z najniezwyklejszych i najbardziej wzruszających kreacji w polskim kinie ostatnich lat, na miarę dokonań Daniela Day Lewisa ("Moja lewa stopa"), Javiera Bardema ("W stronę morza"), Mathieu Almarica ("Motyl i skafander") i Francoisa Cluzet ("Nietykalni"). Mocne słowa.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
30-09-2013, 00:34
Też mnie to rozwaliło. Wstawiam, bo chcę znać Waszą opinię. Ja sam nie wiem. Jest może jeden moment w zwiastunie autentycznie wzruszający, ale tak to chyba przesadzą z patosem.
30-09-2013, 00:42
Bardzo ładna historia Rahima po tym jak Magik się rzucił z okna. Będzie epa i Oscar za najlepszy film z aktorami na wózkach.
30-09-2013, 02:11 Cytat:Będzie epa i Oscar za najlepszy film z aktorami na wózkach. Nie wiem, skąd te kpiny, wy chyba nie doczytaliście streszczenia fabuły. Kiedy Mateusz (Dawid Ogrodnik) przyszedł na świat, lekarze wydali na niego wyrok - "roślina". Ordynator szpitala zaproponował, by przerobić Mateusza na surówkę. W tym celu przygotowano specjalne obrabiarki, które miały poszatkować chłopca. Na szczęście o wszystkim dowiedział się ojciec (Arkadiusz Jakubik) i bez chwili namysłu ruszył z odsieczą. Po drodze wstąpił szybko do sklepu z bronią Hyatt Coin & Gun i zakupił niezbędny sprzęt. Następnie wraz z małżonką (Anna Karczmarczyk) wpadli do szpitala uzbrojeni po zęby, by stoczyć nierówną walkę z psychopatycznymi lekarzami. Na miejscu okazało się jednak, że przerobienie Mateusza na surówkę to zaledwie wierzchołek góry lodowej - w szpitalu bowiem wojsko prowadzi super tajne eksperymenty mające na celu wyhodowanie niezniszczalnego dziecka-mordercy poruszającego się na wózku inwalidzkim. 30-09-2013, 15:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2013, 15:16 przez Mental.)
Rozpiżdża mnie subtelność polskich scenariuszy pokazujacych "bezduszność" tego czy owego. Tutaj oczywiście pani doktor do matki jakiegoś chorego chłopaka: "no nie widzi pani, że to roślina?". Dżizas krajst, już wiem, jaką ocenę wystawię temu filmowi, kiedy go wreszcie nigdy nie obejrzę.
30-09-2013, 15:18
A Maciusia babcia upasła jak świnie!
To jest Polska!
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 30-09-2013, 17:33
Aj tam, pierdolicie. Zwiastuna nie oglądam, bo widziałem już film, ale to przyzwoite kino, a scena z lekarką wypada dość normalnie, biorąc pod uwagę, że akcja tej części dzieje się jakieś ćwierć wieku temu.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
30-09-2013, 17:33 (30-09-2013, 15:18)military napisał(a): Rozpiżdża mnie subtelność polskich scenariuszy pokazujacych "bezduszność" tego czy owego. Tutaj oczywiście pani doktor do matki jakiegoś chorego chłopaka: "no nie widzi pani, że to roślina?". Dżizas krajst, już wiem, jaką ocenę wystawię temu filmowi, kiedy go wreszcie nigdy nie obejrzę.Ale oczywiście krytycy pieją, a młodociane snoby płaczą z powodu pretensjonalnych "okrutnych scen", które można zobaczyć w "Ukrytej Prawdzie" czy "Dlaczego Ja". Jak nie głupawa politpoprawność i głaskanie po główkach by nikogo nie urazić, to od razu najbardziej skrajne najgorsze męty ludzkości. Dziwię się, że te złole nie nazywają się "Skurwysława Chamskiewicz" "Krystian Ulryk Tass". I nie mają monokli z podkręcanymi wąsami czy spiczastych kapeluszy z miotłami i krukiem na ramieniu. Cytat:W roli głównej Dawid Ogrodnik ("Jesteś Bogiem"), który stworzył jedną z najniezwyklejszych i najbardziej wzruszających kreacji w polskim kinie ostatnich lat, na miarę dokonań Daniela Day Lewisa ("Moja lewa stopa"), Javiera Bardema ("W stronę morza"), Mathieu Almarica ("Motyl i skafander") i Francoisa Cluzet ("Nietykalni").Jak już zaczynają rzucać nie wiadomo jak wzniosłymi epitetami, to wiem jakiej wartości jest dzieło. Choć aktor zdaje się być przekonywujący. 30-09-2013, 21:39
Kurde, Małach to taki partacz jeżeli chodzi o aktorstwo, ale poszedłbym z tym gosciem na piwo. Widac, ze lubi kino i to takie fajne. Co prawda wjebał z tym "Ojcem Chrzestnym Scorsese", ale wydaje mi się, że po prostu nie zrobił pauzy między jednym a drugim. ;)
http://www.filmweb.pl/video/gust_filmowy/Pawe%C5%82+Ma%C5%82aszy%C5%84ski-31772 A tu Dawid Ogrodnik, którego nie da sie sluchac: http://www.filmweb.pl/video/gust_filmowy/Dawid+Ogrodnik-31864 03-10-2013, 17:19
A nie pomyliłeś tematów?
Anyway - http://film.onet.pl/zwiastuny/kamienie-na-szaniec-zwiastun-teaserowy/3hkwg Nie wróżę nic dobrego. Monolith, monolith... Jak se przypomnę zamach na Kutscherę, w "generale Nilu"... A tu chyba tak będą wyglądały "akcje". Jak kiepskie rekonstrukcje z pogranicza teatru tv.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 03-10-2013, 17:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-10-2013, 18:00 przez shamar.)
Mam taką teorię, że te dekoracje do tych wszystkich filmów drugowojennych, które niedługi zaleją kina, powstały wspólnie. Tzn. zrobiono je pod warunkiem, że wycisną z nich z 10 filmów, żeby inwestycja się zwróciła. I trzaskają teraz jedną kupę za drugą. Zwiastun wygląda jak niskobudżetowy spot reklamowy - ani jedno ujęcie nie wygląda po prostu filmowo. Kadry ciasne i brzydkie - tak jakby mieli bardzo małe te wszystkie dekoracje i musieli filmować wszystko na zbliżeniach, żeby nie wyszło, że plan kończy się metr obok aktora.
03-10-2013, 19:17 Cytat:Widac, ze lubi kino i to takie fajne. Banały sadzi, które się gada jak się ma 12-15 lat :) Ale przynajmniej robi to bez zbyt dużej napinki.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 03-10-2013, 19:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-10-2013, 20:02 przez Hitch.)
Czepiasz się. Chłopak widać, że kino lubi i to jest fajne. Jaki jest jego gust to inna sprawa, choć dobrze o nim świadczy, że lubi dobre kino popularne, a nie jakieś irańskie pierdy. :) Czy się z nim zgadzam w tym, który film jest "ojenynajukochańszy" to co innego.
Ktoś tu na forum kiedyś pisał, że znał Małaszynskiego, jak jeszcze pracował w jakiejś lokalnej wypożyczalni wideo. Nie pamiętam tylko kto to był :) 03-10-2013, 22:32
że ktoś w ogóle daje kasę na te nasze "filmy". Wojennego nikt w kraju nie potrafi zrobić, filmu akcji też, horroru czy SF nawet szkoda wymieniać. Więc tłuką komedie i biografie. Jak oglądam te zwiastuny, to widzę grupkę nastolatków, którzy od jednego z rodziców dorwali kamerę i "zrobili" film. Żenada na całego.
Małostkowe myślenie, nazbyt lokalne - jak wiadomo, programy TV pokroju You can Dance, Music cos tam, Pasztet Szef itd. zarabiają krocie na reklamach, to się je robi. Seriale też zarabiają na reklamach, emerytach, moherach, bezrobotnych kobietach, no i się je robi. A film w Polsce... robi się dla szkół. Jeszcze nie powstało kina (w sumie można do tej kategorii zaliczyć Bitwę Warszawską i Ogniem i Mieczem), którego twórcy powiedzieliby sobie wprost: ROBIMY WIELKI, KURWA MAĆ FILM dla całej Europy, bo mamy coś do pokazania i wiemy jak osiągnąć zamierzony efekt! Po prostu, NIE NIE NIE. Siada jakieś stado niedorozwiniętych baranów, zwących się producentami, reżyserami, scenarzystami, i dumają w takiej kolejności: A jak nie wyjdzie, to jak zarobimy? Więc ida po linii najmniejszego oporu. Kino francuskie, rosyjskie, niemieckie - co najmniej raz na dwa lata tworzy film co najmniej głośny, co najmniej dobry, co najmniej rentowny, a my, w kraju gdzie niby żyje 36ml dusz, nie potrafimy raz na 10 lat pokazać światu, że mamy KAMERY i TALENT. Bo nie wierzę, że talentu u nas brakuje, zwyczajnie nie łykam tematu, że oto polscy twórcy są jak pierniczona reprezentacja w PN i za chuja nie mogą zrobić jednego, tylko jednego filmu, po którego premierze świat by pisał. W najlepszym wypadku stać nas na eksperyment (udany w moim odczuciu) taki jak Sala Samobójców albo niewypał w reżyserii Hoffmana pt. Bitwa Warszawska. Będę się upierał, że Ogniem i Mieczem Hoffmana to najlepszy polski blockbuster - film na tyle dobry, że z powodzeniem można go postawić obok wielkich filmów batalistycznych czy tam historycznych. Z niecierpliwością czekam na kolejne biografie: Pani z Biedronki, Katarzyna W. - Historia Prawdziwa, Smoleńsk - Historia Prawdziwa oraz Tusk - Człowiek Który zbawił Polskę.
loading podpis...
04-10-2013, 13:51
Twierdzisz, że komedie potrafią? ;)
O "pani z Biedronki" już było - zwie się to "Dzień kobiet". Reżyserowała jakaś śpiewaczka i ponoć to komediodramat rozliczeniowy :). A "Smoleńsk" czyli "Ostatni lot" tez ponoć robią.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 04-10-2013, 18:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2013, 18:48 przez shamar.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |