Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
w tytule topicu stoi jak byk: "wybitne dzieła sci-fi". musze interweniować :)
matrix, T3, ID, kula, Raport mniejszości, pojutrze, ja robot, A.I., faceci w czerni... wszystkie te filmy albo są beznadziejne, albo ledwo co fajne, albo do tego stopnia komediowe, że trudno zaliczyć je do grupy fantastyka naukowa. to, że w filmie pojawia się robot, nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia z sci-fi.
rozkład wybitnych dzieł wygląda następująco: wszystko, co wymienił D'moon plus
rok 1995
GiTS
Screamers
1996
12 małp
1997
Starship troopers
Cube
2006
Ludzkie dzieci
gatunek ulega dewaluacji połączonej z kompromitacją, jeśli wciska się do niego na silę takie popeliny jak ID czy kula. każdy może se stworzyć topic pt. "arcydzieła horroru" i jechać: piła, piła 2, piła 3, hostel, hostel 2, dom woskowanych ciał, wzgórza mają oczy 2, TCM: Początek, autostopowicz (2007) etc etc...
BTW: "13 piętro", rok 1999, naprawdę solidne sci-fi.
23-06-2007, 13:47
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
Tytuły które wymieniłem to reakcja na fakt, że praktycznie pominięte zostały produkcje animowane.
Co do reszty:
Matrix - w oderwaniu od pozostałych części film broni się sam (mimo paru idiotycznych pomysłów, mimo płytkiej zabawy symboliką). 'Matrix' to dość prosta paralela, co jednak nie stanowi o słabości tego tytułu. Wręcz przeciwnie. Perfekcyjna forma filmu to miły dodatek.
Primer - Des, mam z tym filmem problem. Czy tego typu logiczne układanki muszą koniecznie być uznawane za dzieła wybitne? Realizacyjnie film jest ledwie poprawny, a w odbiorze nużący. To dobre i pomysłowe kino, ale moim zdaniem pozbawione warstwy emocjonalnej.
Eternal sunshine... - Istotą s-f jest humanizm podany na tacy nieprawdopodobnej technologii. 'Eternal...' znakomicie ten fakt potwierdza.
Gattaca - kino bliskie ideału, nie tylko na polu s-f. Formalnie perfekcyjne, przyjemnie drażniące szare komórki i serce. Zdecydowanie film wybitny.
c.d.n.
PS. Dla przypomnienia, wątek ze starego forum:
http://przyjaciele.esensja.pl/filmforum/viewtopic.php?t=380
23-06-2007, 16:57
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
ja matriksa nie mogę od jakiegoś czasu znieść. dziecinna produkcja dla nastolatków przesiadujących przed kompem na gg i marzących o wielkiej wirtualnej przygodzie. który neo kid nie chciałby spotkać swojej Trinity? film zdecydowanie dla młodocianej publiki z przedziału: 13 -17. jedyne co warto znać z matriksa, to sekwencję strzelaniny w bullet-tajmie. ładnie nakręcone i bardzo hipnotyzujące.
23-06-2007, 17:46
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Mental usmiejesz sie po pachy. Matrix jedynka ma kategorie R :lol:
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
23-06-2007, 17:46
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
wiem :) T3 również :)
23-06-2007, 17:47
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Dobra ale w T3 pare razy powiedzieli 'kurwa' i byla scena przebijania czlowieka metalowymi rekami. To jestem w stanie zrozumiec to kontrowersyjne oznaczenie wobec tego dziecinnego filmu.
Ale co w Matrixie takiego jest strasznego nie dla dzieci to juz nie wiem :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
23-06-2007, 17:50
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
:)
w T3 "kurwa" powiedzieli dokładnie trzy razy, czyli o trzy mniej niż powiedzą w DH 4.0 :) z kolei przebicie kierowcy ramieniem było tak głupie i bezsensowne, że powinno być dozwolone od lat 13.
23-06-2007, 20:27
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
W tym roku naprawdę na uwagę zasługuję film "Sunshine" (W stronę słońca). Od razu powiem iż film ma pewne słabe strony (naciągany scenariusz) ale myślę że powinniście docenić, że ktoś w końcu zrobił dobry film science-fiction. Ogląda się go naprawdę świetnie, ma wiele nie zapomnianych momentów i znakomitą muzykę. Pozycja obowiązkowa jeżeli ktoś lubi filmy science-fiction takie jak np. Horyzont zdarzeń (Sunshine ma z nim wiele wiele wspólnych cech).
06-08-2007, 13:18
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
Oconnel: temat tego wątku brzmi: "Wybitne dzieła współczesnej science-fiction".
06-08-2007, 13:21
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
romcku, wyluzuj :) military opublikował na wstępie listę filmów, z których raptem dwa są wybitne :) reszta to wakacyjna popelina.
06-08-2007, 13:23
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
Military wyszczególnił, z drobnymi (EDIT: nie, jednak nie drobnymi :)) wyjątkami, listę filmów godnych uwagi, potencjalnie mogących za klika lat zostać określonymi jako "wybitne" (albo przynajmniej "dobre", "pamiętane").
"Sunshine"? "Event Horizon"? Dajże spokój. ;)
Na "dzień dobry" wywaliłbym z tej listy (oprócz tych, co wywaliliśmy na początku):
Johnny Mnemonic (hakierstwo niskich lotów), Wodny świat (Mad Max na wodzie), Mars Attacks! (coś nieśmieszny ten błazenek).
06-08-2007, 13:26
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Zedytowałem i wywaliłem. Mieliście rację. :)
06-08-2007, 13:34
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Dobra, ale ustalmy jedno: lista tyczy Wielkich Dzieł bądź filmów bardzo znaczących dla gatunku. Impostor - toż tego nikt nie pamięta, a film sam w sobie jest najwyżej dobry. Dodam Gattakę, 13 piętro i Dark city, choć nie widziałem. eXistenz też mogę. Ale już pisałem kiedyś - podajcie lata, w ktorych te filmy powstały. Nie podaliście, dlatego nie dodałem ich wcześniej. :)
06-08-2007, 13:40
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
Kolego, a imdb to Kolega widział był kiedyś? :)
Gattaca 1997
Dark City 1998
The Thirteenth Floor 1999
eXistenZ 1999
06-08-2007, 13:43
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Z imdb korzystałem w przypadku własnych propozycji. Może mam jeszcze za was robotę wykonywać? :) Już dodaję. ;)
06-08-2007, 13:43
Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
Wybitne współczesne s-f? Nie znalazłem.
Licząc od początku tego wieku niewiele mi się podobało.
Ledwie Raport mniejszości, Wyspa, Serenity może być, Incepcja ok ale nic ponadto, Avatar ok, z Azji zaliczone fajne Cyborg Girl ( 2007 ), Host - ok i animowana Paprika - wolę tą bajkę od filmu Nolana. Zachwalane tu i tam Sunshine, District 9, Moon, Ludzkie dzieci - jednokrotna styczność z nimi mi wystarczy. Zakochany bez pamięci - tego nie widziałem, kiedyś się obada.
Liczę na Prometeusza.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
30-05-2012, 14:08
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Czyli że Wyspa jest lepsza niż Moon, D9 i CoM? Ok, o gustach się nie dyskutuje, ale twoje są jakieś zryte.:)
31-05-2012, 07:52
Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
Znaczy, że Moon, D9 i CoM nie są lepsze niż Wyspa. Mój gust wybija się ponad to forum, wiem to. :D
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
31-05-2012, 10:13
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Zestawianie Papriki z Incepcją jest jak porównywanie Kosmicznej Odysei do Apollo 13. Nijak się do siebie mają te filmy.
31-05-2012, 11:06
|