Wybitne dzieła współczesnej science-fiction
#21
w tytule topicu stoi jak byk: "wybitne dzieła sci-fi". musze interweniować :)

matrix, T3, ID, kula, Raport mniejszości, pojutrze, ja robot, A.I., faceci w czerni... wszystkie te filmy albo są beznadziejne, albo ledwo co fajne, albo do tego stopnia komediowe, że trudno zaliczyć je do grupy fantastyka naukowa. to, że w filmie pojawia się robot, nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia z sci-fi.

rozkład wybitnych dzieł wygląda następująco: wszystko, co wymienił D'moon plus

rok 1995
GiTS
Screamers

1996
12 małp

1997
Starship troopers
Cube

2006
Ludzkie dzieci

gatunek ulega dewaluacji połączonej z kompromitacją, jeśli wciska się do niego na silę takie popeliny jak ID czy kula. każdy może se stworzyć topic pt. "arcydzieła horroru" i jechać: piła, piła 2, piła 3, hostel, hostel 2, dom woskowanych ciał, wzgórza mają oczy 2, TCM: Początek, autostopowicz (2007) etc etc...

BTW: "13 piętro", rok 1999, naprawdę solidne sci-fi.

Odpowiedz
#22
Tytuły które wymieniłem to reakcja na fakt, że praktycznie pominięte zostały produkcje animowane.

Co do reszty:

Matrix - w oderwaniu od pozostałych części film broni się sam (mimo paru idiotycznych pomysłów, mimo płytkiej zabawy symboliką). 'Matrix' to dość prosta paralela, co jednak nie stanowi o słabości tego tytułu. Wręcz przeciwnie. Perfekcyjna forma filmu to miły dodatek.

Primer - Des, mam z tym filmem problem. Czy tego typu logiczne układanki muszą koniecznie być uznawane za dzieła wybitne? Realizacyjnie film jest ledwie poprawny, a w odbiorze nużący. To dobre i pomysłowe kino, ale moim zdaniem pozbawione warstwy emocjonalnej.

Eternal sunshine... - Istotą s-f jest humanizm podany na tacy nieprawdopodobnej technologii. 'Eternal...' znakomicie ten fakt potwierdza.

Gattaca - kino bliskie ideału, nie tylko na polu s-f. Formalnie perfekcyjne, przyjemnie drażniące szare komórki i serce. Zdecydowanie film wybitny.

c.d.n.

PS. Dla przypomnienia, wątek ze starego forum:
http://przyjaciele.esensja.pl/filmforum/viewtopic.php?t=380

Odpowiedz
#23
ja matriksa nie mogę od jakiegoś czasu znieść. dziecinna produkcja dla nastolatków przesiadujących przed kompem na gg i marzących o wielkiej wirtualnej przygodzie. który neo kid nie chciałby spotkać swojej Trinity? film zdecydowanie dla młodocianej publiki z przedziału: 13 -17. jedyne co warto znać z matriksa, to sekwencję strzelaniny w bullet-tajmie. ładnie nakręcone i bardzo hipnotyzujące.

Odpowiedz
#24
Mental usmiejesz sie po pachy. Matrix jedynka ma kategorie R :lol:
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#25
wiem :) T3 również :)

Odpowiedz
#26
Dobra ale w T3 pare razy powiedzieli 'kurwa' i byla scena przebijania czlowieka metalowymi rekami. To jestem w stanie zrozumiec to kontrowersyjne oznaczenie wobec tego dziecinnego filmu.
Ale co w Matrixie takiego jest strasznego nie dla dzieci to juz nie wiem :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#27
:)

w T3 "kurwa" powiedzieli dokładnie trzy razy, czyli o trzy mniej niż powiedzą w DH 4.0 :) z kolei przebicie kierowcy ramieniem było tak głupie i bezsensowne, że powinno być dozwolone od lat 13.

Odpowiedz
#28
W tym roku naprawdę na uwagę zasługuję film "Sunshine" (W stronę słońca). Od razu powiem iż film ma pewne słabe strony (naciągany scenariusz) ale myślę że powinniście docenić, że ktoś w końcu zrobił dobry film science-fiction. Ogląda się go naprawdę świetnie, ma wiele nie zapomnianych momentów i znakomitą muzykę. Pozycja obowiązkowa jeżeli ktoś lubi filmy science-fiction takie jak np. Horyzont zdarzeń (Sunshine ma z nim wiele wiele wspólnych cech).

Odpowiedz
#29
Oconnel: temat tego wątku brzmi: "Wybitne dzieła współczesnej science-fiction".

Odpowiedz
#30
romcku, wyluzuj :) military opublikował na wstępie listę filmów, z których raptem dwa są wybitne :) reszta to wakacyjna popelina.

Odpowiedz
#31
Military wyszczególnił, z drobnymi (EDIT: nie, jednak nie drobnymi :)) wyjątkami, listę filmów godnych uwagi, potencjalnie mogących za klika lat zostać określonymi jako "wybitne" (albo przynajmniej "dobre", "pamiętane").

"Sunshine"? "Event Horizon"? Dajże spokój. ;)

Na "dzień dobry" wywaliłbym z tej listy (oprócz tych, co wywaliliśmy na początku):

Johnny Mnemonic (hakierstwo niskich lotów), Wodny świat (Mad Max na wodzie), Mars Attacks! (coś nieśmieszny ten błazenek).

Odpowiedz
#32
Zedytowałem i wywaliłem. Mieliście rację. :)

Odpowiedz
#33
Mistrzu, a co z tymi:

http://www.forumkmf.pl/viewtopic.php?p=58010#58010

?

:(

Odpowiedz
#34
Dobra, ale ustalmy jedno: lista tyczy Wielkich Dzieł bądź filmów bardzo znaczących dla gatunku. Impostor - toż tego nikt nie pamięta, a film sam w sobie jest najwyżej dobry. Dodam Gattakę, 13 piętro i Dark city, choć nie widziałem. eXistenz też mogę. Ale już pisałem kiedyś - podajcie lata, w ktorych te filmy powstały. Nie podaliście, dlatego nie dodałem ich wcześniej. :)

Odpowiedz
#35
Kolego, a imdb to Kolega widział był kiedyś? :)

Gattaca 1997
Dark City 1998
The Thirteenth Floor 1999
eXistenZ 1999

Odpowiedz
#36
Z imdb korzystałem w przypadku własnych propozycji. Może mam jeszcze za was robotę wykonywać? :) Już dodaję. ;)

Odpowiedz
#37
Wybitne współczesne s-f? Nie znalazłem.

Licząc od początku tego wieku niewiele mi się podobało.

Ledwie Raport mniejszości, Wyspa, Serenity może być, Incepcja ok ale nic ponadto, Avatar ok, z Azji zaliczone fajne Cyborg Girl ( 2007 ), Host - ok i animowana Paprika - wolę tą bajkę od filmu Nolana. Zachwalane tu i tam Sunshine, District 9, Moon, Ludzkie dzieci - jednokrotna styczność z nimi mi wystarczy. Zakochany bez pamięci - tego nie widziałem, kiedyś się obada.


Liczę na Prometeusza.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
#38
Czyli że Wyspa jest lepsza niż Moon, D9 i CoM? Ok, o gustach się nie dyskutuje, ale twoje są jakieś zryte.:)

Odpowiedz
#39
Znaczy, że Moon, D9 i CoM nie są lepsze niż Wyspa. Mój gust wybija się ponad to forum, wiem to. :D
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
#40
Zestawianie Papriki z Incepcją jest jak porównywanie Kosmicznej Odysei do Apollo 13. Nijak się do siebie mają te filmy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości