Zachowanie ludzi w kinach
Dlatego staram się chodzić do kina w takich porach, gdzie małp nie będzie wcale.

Jak to dobrze, że jestem po liceum i żaden z współuczniów nie przeszkadza w delektowaniu się seansem...

Odpowiedz
Ostatnio na Riddicku (film jakby nie było z R-ką, dosyć krwawy, a i cycki są) młode małżeństwo wzięło ze znajomymi na seans (na oko) 6 lata. Mina dziecka (mieszanka przerażenia i szoku) przy wychodzeniu z sali - bezcenne :D tak się rodzą psychopaci

Odpowiedz
W tym wieku miałem już za sobą to:

[Obrazek: deadly_friend.gif]

a mój syn pewnie będzie miał za sobą Pitch Black.:)

Odpowiedz
(08-10-2013, 14:42)Arahan napisał(a): Ostatnio na Riddicku (film jakby nie było z R-ką, dosyć krwawy, a i cycki są) młode małżeństwo wzięło ze znajomymi na seans (na oko) 6 lata. Mina dziecka (mieszanka przerażenia i szoku) przy wychodzeniu z sali - bezcenne :D tak się rodzą psychopaci

Albo genialni reżyserzy :)
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
Teściowe byli wczoraj na Wałęsie.
Znowu po seansie pojawiły się oklaski. To się naprawdę bardzo rzadko zdarza.

Odpowiedz
Nie wiem na ile to pasuje do tematu, ale na FMFie pod koniec Matrix Live (i w sumie poprzedniego koncertu też) była mocna wioska, tzn tabuny ludzi zaczęły pchać się do wyjścia, robić zamieszanie, tupać i hałasować jeszcze zanim Neo wyszedł z budki telefonicznej, że już nie wspomnę o tym co się działo na napisach końcowych, gdy można było skupić całą uwagę na orkiestrze czy o braku mocniejszych oklasków gdy na ekranie w creditsach pojawiło się nazwisko Don Davis.

Odpowiedz
to chyba w sektorze B :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Niestety po prawej też był dudniący sznureczek z sektora A.

Odpowiedz
Gravity - żadnych rozmów. Żadnych dzwoniących telefonów i uaktualniania statusu na fejsie. Żadnego wychodzenia do kibla. Cisza.

Seans marzenie!

Odpowiedz
Bo twoj seans reżyserował Cuaron, dlatego nic nie slychac.

Odpowiedz
Ten film jest pewnie tak nudny że nikogo poza Mierzwiakiem tam nie było :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Ten film jest tak nudny, że nawet Mierzwiaka tam nie było i nawet nie zdał sobie z tego sprawy!

Odpowiedz
Crov jak zwykle zabawny, Sonny jak zwykle czerstwy :]

Odpowiedz
Równowaga w naturze trwa :]
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
(08-10-2013, 23:45)Crov napisał(a): Ten film jest tak nudny, że nawet Mierzwiaka tam nie było i nawet nie zdał sobie z tego sprawy!

Mierzwiak spał w domu, śniąc o tym, że śni na seansie Gravity. To sen we śnie we śnie w kinie!

[Obrazek: inception-brrrrmmmmmspinningtop.gif]
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Wczoraj na Życiu Adeli, Pod Baranami, sporo osób na sali. Przy scenach ostrego rżnięcia czułem się jak w gimnazjum gdy ktoś przyniósł świerszczyka do szkoły: śmichy chichy, pewnie zarumienienia na twarzach i poszeptywania "o, widać cipke, haha". Nie przeszkadzało mi to szczególnie, ale trochę dziwnie, że ludzie nie potrafią w spokoju obejrzeć takich scen.

Odpowiedz
A jaka była publika? To Ci wszystko powie :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Wydaje mi się, że to jest przypadłość takich, którzy muszą komentować ( nie zawsze sensownie) obraz oglądany na ekranie. Nie znoszę ludzi opowiadających mi filmy w kinie, na seansie. Rozumiem, że sceny seksu wywołują emocje - bo powinny. Sposób reakcji na nie jest wyznacznikiem dojrzałości emocjonalnej, kultury i szacunku dla osób siedzących obok.
Wygrywa jednak szczeniacka chęć zaistnienia i popisania się.
Calcat iacentem vulgus

Odpowiedz
a ja ostatnio doświadczyłem szeleszczących czipsów na filmie, na którym nigdy nie powinno mi się to zdarzyć- Grawitacji. tak, większość nastrojowych scen w ciszy było przerywanych tym cholernie wkurwiającym dźwiękiem dobiegającym zza pleców. eh...
I've seen things you people wouldn't believe...

Odpowiedz
Za hałasowanie na Grawitacji powinno się wystrzeliwać delikwenta na orbitę.

Na moim seansie była kompletna cisza. W jednym tylko momencie jakiś totalny debil kopnął torbę papierową, którą sobie pod nogami położył. Burak jeden. To byłem ja...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jakość kopii filmowych w polskich kinach. Danus 26 7,046 18-09-2010, 18:10
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości