Ale samą sekwencję walki ze Smaugiem kocham, wraz z jej przegięciami.
28-12-2013, 23:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-12-2013, 23:58 przez Proteus.)
|
The Hobbit, Parts 1 & 2 & 3
|
|
Na długość finału ze Smaugiem miało wpływ to, że ta sekwencja była przerywana niepotrzebnymi wstawkami z Lake Town (z których jedynie walka Legolasa z Bolgiem zrobiła na mnie jakiekolwiek wrażenie). Zrobił się przez to mały efekt walk na miecze świetlne w prequelach SW, gdzie za każdym razem gdy mieliśmy jakiś epic pojedynek pomiędzy ważnymi bohaterami, Lucas przerywał je wstawkami z miejsc, które mało kogo obchodziły (Obi Wan i Qui-Gon vs Maul - przerywane ujęciami walk w kosmosie i odbijaniem miasta w Naboo. Obi Wan vs Anakin - najważniejszy showdown trylogii przerywany walką Yody z Palpatinem).
Ale samą sekwencję walki ze Smaugiem kocham, wraz z jej przegięciami.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
28-12-2013, 23:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-12-2013, 23:58 przez Proteus.)
Ok, wróciłem (oczywiście 2D/24fps/napisy). Jest kilka drobnostek, do których mógłbym się przypieprzyć (jak brak zapadającej w pamięć muzyki) ale...
...nie mam ochoty się do niczego przypieprzać, szczególnie, że to i tak nie zmieniłoby w żaden sposób oceny. Wspomnę tylko o jednym drobnym problemie . Co do zmian względem książki... nie mam jej zamiaru nigdy więcej czytać, już za pierwszym razem mi się niezbyt podobała, więc mi to wisi. Nastawiałem się na szereg rzeczy, z którymi spodziewałem się mieć problem i... nic. Końcówka w Ereborze, która miała być mega przegięta w żadnym momencie nie irytowała mnie bardziej niż spadanie krasnoludów w jaskiniach goblinów w jedynce, poza tym aż się zdziwiłem gdy skończyła się... tak szybko. Dziwne ujęcia w scenie z beczkami - trwały tyle co nic, nie mam z tym problemu, wymiatający Legolas? Wymiatał zajebiście i poproszę o więcej. Wątek "miłosny" - niepotrzebny, ale nie przeszkadzał, mogli sobie co prawda darować podrabianie sceny z FOTR ale... co tam, to mi też nie przeszkadza. No i zakończenie - w lepszym miejscu się w zasadzie skończyć nie dało. 10/10 - film roku i nie ma to tamto. Czekam na wersję rozszerzoną bo w tym wypadku im więcej, tym lepiej Mierzwiak napisał(a):tylko mam fioła na punkcie takich niekonsekwencji, no ale z drugiej strony można uznać, że przy tworzeniu końcowego ujęcia UJ (które jeśli dobrze pamiętam z dodatków ukończono na dzień przed uroczystą premierą w Nowej Zelandii, a i tak Jackson nie jest z niego zadowolony) Jackson i Lesnie nie mieli jeszcze sprecyzowanej wizji jak pod względem oświetlenia i kolorystyki ta scena ma wyglądać. Po 1 - nie jest tam ciemno jak w dupie chociaż nikt nie łazi z pochodnią, ergo, musi tam wpadać jakieś światło z góry. Po 2 - scena z końcówki UJ ma miejsce za dnia, cała akcja w DoS - w nocy więc świecić może co najwyżej księżyc. Happy now? :) Cytat:czy tylko ja przy pierwszym pojawieniu się smoka chciałem krzyknąć "Zdejmij wreszcie ten przeklęty Pierścień, przez ten filtr nie widać dokładnie Smauga!"? Z początku wkurzało, ale nie trwało to długo i na Smauga można się było napatrzeć wystarczająco, więc już z kolejnymi seansami mnie to wkurzać nie będzie. 28-12-2013, 23:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 00:21 przez Gieferg.) (28-12-2013, 23:57)Proteus napisał(a): Zrobił się przez to mały efekt walk na miecze świetlne w prequelach SW, gdzie za każdym razem gdy mieliśmy jakiś epic pojedynek pomiędzy ważnymi bohaterami, Lucas przerywał je wstawkami z miejsc, które mało kogo obchodziły (Obi Wan i Qui-Gon vs Maul - przerywane ujęciami walk w kosmosie i odbijaniem miasta w Naboo. Obi Wan vs Anakin - najważniejszy showdown trylogii przerywany walką Yody z Palpatinem).Przerywanie scen akcji scenami akcji to akurat norma, a EIII to imo nietrafiony przykład, bo ja akurat obie walki uwielbiam :) W Hobbicie natomiast wkurzające jest to, że akcja przerywana jest głównie blurbami Swoją drogą moment w którym powiedziano że strzała była zatruta moje oczy widziały jako ogromny napis pt. (28-12-2013, 23:57)Gieferg napisał(a): Po 1 - nie jest tam ciemno jak w dupie chociaż nikt nie łazi z pochodnią, ergo, musi tam wpadać jakieś światło z góry.Brzmi logicznie. Kupuję to :) 29-12-2013, 00:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 00:37 przez Mierzwiak.)
Właśnie sobie uświadomiłem, że gdy pod koniec UJ ekipa wychodzi od goblinów jest widno, potem nagle robi się ciemno, a w ostatniej scenie znowu widno, orły ich niosły przez całą noc?
29-12-2013, 00:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 00:49 przez Gieferg.) (28-12-2013, 21:50)Huntersky napisał(a): ...ale, jak wszyscy zauważyli, czasami nazbyt rozwleczona. Czyli jednak żałosny skok na kasę. Zanim te filmy powstały chodziły opinie - "a po co 3 filmy, po co takie długie". No i najwyraźniej hipoteza "skoku na kasę" się sprawdziła. Miast nakręcić 1, 2 wyważone filmy - będą 3 aoglądalne.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 29-12-2013, 00:54
Zależy dla kogo. Dla mnie DoS było za krótkie, momentami wręcz za bardzo przycięte ;)
29-12-2013, 00:59
Dla normalnych widzów ;)
A "nienormalni" i tak dostaną wersję rozszerzoną. Obejrzę tą część w weekend ale wygląda na to (z recenzji), że to jednak był poroniony pomysł. Jako subiektywnie obiektywny napiszę, że trylogie lubię ale ta nowa seria? ...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 29-12-2013, 01:48 Shamar napisał(a):Czyli jednak żałosny skok na kasę.Nie. Dzieje się dużo i w sumie nawet dobrze, że sceny nie są telegraficzne, albo sztucznie ucięte. Problem leży w tym, że (jak już pisałem wcześniej) PJ czasami nie wie, kiedy przestać. 29-12-2013, 01:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 01:53 przez Huntersky.)
Tak z ciekawości, to po co idziesz do kina? Przecież już wygłosiłeś opinię o tym filmie. 3 razy.
29-12-2013, 01:53 Cytat:PJ czasami nie wie, kiedy przestać. Czasami. Ale w tym filmie tego za bardzo nie odczułem. 29-12-2013, 02:35 (28-12-2013, 23:29)Mierzwiak napisał(a): Aha, jeszcze jedna rzecz mnie wkurzyła, ale piszę to wyłącznie żartobliwie: czy tylko ja przy pierwszym pojawieniu się smoka chciałem krzyknąć "Zdejmij wreszcie ten przeklęty Pierścień, przez ten filtr nie widać dokładnie Smauga!"? :)Pomyślałem to samo, zwłaszcza że w trailerze scena ta nie ma wspomnianego filtra. Inna sprawa, że mnie ten efekt po założeniu Pierścienia lekko męczył już w LoTR. Cytat:Obejrzę tą część w weekend ale wygląda na to (z recenzji), że to jednak był poroniony pomysł.Z części recenzji :P Też się zresztą zastanawiam po co na upartego chcesz iść na to do kina, skoro sam wiesz, że Ci się nie spodoba i właściwie pewne jest, że zjedziesz ten film jak łysą kobyłę. Nie lepiej zostawić dwie dychy w portfelu i poczekać kilka miesięcy na domową wersję dla "normalnych"? :). Poza tym, kurde, jak ja nie cierpię stwierdzeń w stylu "WSZYSCY zauważyli", "WSZYSCY stwierdzili", "WSZYSCY piszą". Prowadzicie jakieś statystyki, własne badania? Ja na chwilę obecną zauważyłem więcej opinii, według których film nie jest rozwleczony, ale właśnie za bardzo pocięty w paru miejscach, a w innych nie do końca fortunnie zmontowany. Poza tym, dla przykładu, stwierdzenie "finał jest rozwleczony" tyczy... finału, a nie całego, trwającego ponad 2,5h filmu. 29-12-2013, 10:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 10:53 przez Khet.) Cytat:Czyli jednak żałosny skok na kasę.Nie żałosny, ale jednak skok na kasę. Khet, nie wiem gdzie ty widzisz te większość opinii, że film jest pocięty, albo za krótki. ja właśnie widzę większość zarzutów takich jak film rozwleczony i dużo nudnych niepotrzebnych scen.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 29-12-2013, 11:26
Film jest pocięty i za krótki :P
29-12-2013, 12:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 12:02 przez Gieferg.) (29-12-2013, 11:26)Danus napisał(a): Khet, nie wiem gdzie ty widzisz te większość opinii, że film jest pocięty, albo za krótki. ja właśnie widzę większość zarzutów takich jak film rozwleczony i dużo nudnych niepotrzebnych scen.No to każdy widzi co chce, najwyraźniej :). O tym świadczy już sam fakt, że shamar potrafi wyjąć z kontekstu JEDNO zdanie, z jednej spośród kilkudziesięciu recenzji, i nazwać to argumentem za tym, że film jest żałosnym skokiem na kasę. Poza za dużo tu nadinterpretacji trochę. Też bym wywalił z DoS parę scen, ale nie znaczy to od razu, że uważam film za "rozwleczony". A tu wystarczy, że ktoś stwierdzi, że jakaś tam scena była zbyt długa, to automatycznie wrzuca się tę opinię do wora "Dowody na to, że film jest rozwleczony". Ale to tyle w tej kwestii, bo nie chodzi mi o przekonywanie kogokolwiek do tego, by lubił trwające po 4h filmy z tej serii. Chodziło mi tylko o dziwne uogólnienia i traktowanie opinii części piszących, jako faktu rzekomo stwierdzonego przez tych mitycznych "wszystkich". 29-12-2013, 12:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 12:48 przez Khet.)
Nie, nie jest. I współczuje wam, że chcecie katować się dłuższą(znaczy się gorszą) wersją rozszerzoną.
Cytat:Poza za dużo tu nadinterpretacji trochę. Też bym wywalił z DoS parę scen, ale nie znaczy to od razu, że uważam film za "rozwleczony". A tu wystarczy, że ktoś stwierdzi, że jakaś tam scena była zbyt długa, to automatycznie wrzuca się tą opinię do wora "Dowody na to, że film jest rozwleczony".Ja na przykład uważam, że finał rozwleczony nie jest:P Za to cała reszta filmu, na czele z ucieczką beczkami jest za długa, a co za tym idzie, zaczyna nużyc. Co za dużo to i świnia nie chce.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 29-12-2013, 12:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 12:50 przez Danus.) Danus napisał(a):I współczuje wam, że chcecie katować się dłuższą(znaczy się gorszą) wersją rozszerzoną. Tak, tak, a ty się katuj dalej Battleshitami i innymi Battle L.A. za długimi mniej więcej o tyle ile wynosi ich czas trwania i zaczynającymi nużyć w momencie pojawienia się na ekranie logo wytwórni. Też współczujemy. W wersji rozszerzonej liczę na conajmniej 20 dodatkowych minut, z tym, że raczej zdecydowana większość powinna być w pierwszej połowie filmu 29-12-2013, 13:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 13:24 przez Gieferg.)
Daruj sobie tutaj ten zbędny filmwebowy sarkazm.
Cytat:Ok, przekonałeś mnie :).Super, ze chociaż jednego nawróciłem:P Wersja kinowa to maks co moim zdaniem można wycisnąć z tego filmu, a i tak wydaje się za bardzo rozciągnięty. Ale tak jest jak 300 stronicowa książeczkę ekranizuje się jako 3 długaśne filmy:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 29-12-2013, 13:24
Właśnie wersja kinowa od razu zalatuje sztucznymi cięciami i wymuszonym skondensowaniem i podejrzewam, że DOS znacznie bardziej skorzysta na edycji rozszerzonej niż AUJ. Bo tu nie chodzi o długość filmu, tylko jego o tempo, niezgrabność niektórych sekwencji i wyraźnie ograniczenie niektórych set piece'ów na potrzeby wersji kinowej (Beorn np.).
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
29-12-2013, 14:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 14:25 przez Proteus.) Cytat:Z części recenzji :P Też się zresztą zastanawiam po co na upartego chcesz iść na to do kina, ... Bo wszystkie wcześniejsze obejrzałem ale dobra. Przekonaliście mnie. Nie obejrzę ;) (29-12-2013, 11:26)Danus napisał(a): Nie żałosny, ale jednak skok na kasę. Racja. Złe określenie ale godzina była późna i ten tego ;) Widocznie zasób słów miałem zbyt ograniczony. (29-12-2013, 12:46)Khet napisał(a): No to każdy widzi co chce, najwyraźniej :). O tym świadczy już sam fakt, że shamar potrafi wyjąć z kontekstu JEDNO zdanie, z jednej spośród kilkudziesięciu recenzji, i nazwać to argumentem za tym, że film jest żałosnym skokiem na kasę. Z 1 recenzji i kilku (nastu?) opinii. M.in. z tych tutaj. ;) I nie chodziło mi, że ta część jest "skokiem na kasę" a cała nowa partia, rozpisana na 3 części. Pewnie było już wałkowane "milion razy" ale okazuje się, że NIE-WSZYSCY mieli rację, że jest to niepotrzebnie rozciągane na 3 filmy.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 29-12-2013, 17:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2013, 17:34 przez shamar.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |