Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Można ściągnąć dvdscr i są już napisy. Swoją drogą w ostatnich dniach sporo ciekawych oskarówek wyleciało(Dallas Buyers Club, American Hustle, Zniewolony, Lone Survivor), jakością może głowy nie urywają, ale z racji że polskie premiery późno to można się skusić.


Odpowiedz
Out of the Furnace - bardzo dobry, szczególnie końcówka. Świetnie zgrali finałowe słowa szeryfa z decyzją Bale'a. Zgadzam się co do joty z tym, co napisał o filmie joozek na poprzedniej stronie. Jest trochę życiówek i dylematów typu "wróciłem z woja i co teras?" oraz innych spowalniaczy (dziewczyna mnie rzuciła), ale wszystko podane zjadliwie. Dodatkowo jak kogoś jarają zapadłe przemysłowe dziury rozsiane po terytorium Appalachów, nielegalne walki na gołe pięści i toksyczne meliny wypełnione white trash patolami to wczuje się w klimat podwójnie.

8/10 - bo w kluczowym momencie film nie zawodzi.

Odpowiedz
[Obrazek: 7539420.3.jpg?l=1366342283000]

Po zwiastunie liczyłem na film z większą ilością humoru, na taką szkocką wariacje na temat Charliego Sheena. Tymczasem otrzymałem świetnego w swojej roli Jamesa McAvoy'a, roli psychola i frajera, który źle czyni i źle kończy. Trudny w oglądaniu i raczej odpychający film. 4/10 za wcześniej wspomnianego aktora w roli głównej, brutalność i kilka dobrych scen.

Odpowiedz
Wystawienie 4/10 dla tak błyskotliwej ekranizacji, z tak brawurową odegraną główną rolą, jest zbrodnią. Jest to ten typ aktorstwa, który stanowi zbyt dużą mieszankę surowego geniuszu, scenicznego obłąkania, niewygodnego realizmu i czystego talentu, żeby zaistnieć w „szanujących się” nagrodach filmowych, ale za kilka lat będzie wymieniany w czołówkach niedocenianych kreacji tej dekady.

Na szczęście nie jest to przypadek filmu, w którym błyskotliwa kreacja pompuje życie w niemrawą resztę. Historia, strona techniczna, bohaterowie i cała ekranowa otoczka, są tak odjechane, pomysłowe i niebanalne, jak tylko zasługuje na to film z bohaterem takim jak Bruce Robertson. Całość jest niczym heroinowy odlot bohaterów „Trainspotting”, z zewnątrz odpychające, odstręczające brudem i ludzką zgnilizną, ale gdy jesteśmy w samym epicentrum, zapominamy o całym świecie, łapiemy się mocno oparcia, otwieramy szeroko oczy i chłoniemy każdy moment, żeby niczego nie uronić. Niby pozostaje niesmak po obcowaniu z czymś niesmacznym, ale trudno zapomnieć o dreszczyku emocji, jaki to zapewniło. Nie ma jednak mowy o mizdrzeniu się do widza. Film oferuje dużą dawkę humoru, ale w specyficznej formie, wymagającej przebicia się przez rasistowskie, mizoginistyczne, wisielcze, nasycone wulgaryzmami i prostacką dosłownością, teksty rzucane przez głównego bohatera. Dodać do tego dużą dawkę surrealistycznej grozy wiążącej się z psychodelicznymi majakami Robertsona i mamy już pełen obraz tej odważnej produkcji, która niejednego widza odrzuci. No ale czego innego można było się spodziewać po adaptacji książki o tytule „Ohyda”?

Więcej: http://kinofilizm.blogspot.co.uk/2013/10/filth-recenzja.html

Odpowiedz
Licze, ze bede mial odczucia jak Tyler, bo czekam juz na ten film tyle, a nic nie slysze o jego premierze w bliskich mi źródłach. :(

Odpowiedz
Jest R5 w necie, ale tylko z CAM Audio :/.


Odpowiedz
(04-01-2014, 03:58)Mental napisał(a): Out of the Furnace - bardzo dobry, szczególnie końcówka. Świetnie zgrali finałowe słowa szeryfa z decyzją Bale'a. Zgadzam się co do joty z tym, co napisał o filmie joozek na poprzedniej stronie. Jest trochę życiówek i dylematów typu "wróciłem z woja i co teras?" oraz innych spowalniaczy (dziewczyna mnie rzuciła), ale wszystko podane zjadliwie. Dodatkowo jak kogoś jarają zapadłe przemysłowe dziury rozsiane po terytorium Appalachów, nielegalne walki na gołe pięści i toksyczne meliny wypełnione white trash patolami to wczuje się w klimat podwójnie.

8/10 - bo w kluczowym momencie film nie zawodzi.

Mental, a wiesz, że chciałem dać pod swoim postem ps typu - pozycja obowiązkowa dla Mentala?:P Jak widać dobrze wyczułem.




Odpowiedz
Stalingrad (2013)
Stalingrad, profesjonalne gieroje mają za zadanie bronić strategicznego domu niedaleko Wołgi przed nacierającymi siłami Rzeszy. I byłoby świetnie, gdyby film się na tym skupił, na walce armii sowieckiej i nazistowskiej, aleeee nieee, bo
Wizualna rewelacja, chociaż za dużo ujęć w slomo, w tym przesypywanie nabojów do hełmu oraz rzut włosami i zdejmowanie ubrania. Wydmuszka to wszystko, co można o tym filmie powiedzieć. Poza scenami batalistycznymi i ogólnie pojętą rzezią, nie ma tu absolutnie nic, co mogłoby bardziej wciągnąć i wyzwolić choćby trochę emocji.Za dużo miłości, za dużo nudy, za mało brudu, krwi, przemocy, ognia, śmierci, brutalności, beznadziei, rozpaczy i wojny jak na film wojenny. Ogromna szkoda, bo walki są ukazane bardzo fajnie i wciągają, problem w tym, że to, co się dzieje pomiędzy kolejnymi starciami jest... nudne.

Odpowiedz
Alien Nation - deczko się zestarzał ten film. Jest zbyt schematyczny, nieco po łebkach i nie wykorzystuje potencjału, jaki próbuje zamknąć w nędznych 80 minutach seansu, z czego ostatnie 20 to finał. Niemniej parę patentów spoko, humor ujdzie, charakteryzacja klasa, parę scen nadspodziewanie dobrych.

6 / 10 dam
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Widziałem trailer tego Stalingradu przed Kapitanem Philipsem i z miejsca przypomniały mi się bolszewickie czy późne sowieckie (stalinowskie) filmy propagandowe o tym, jak to dzielnie biliśmy Niemców w kask. Amerykański patos to przy tym mistrzostwo świata subtelności.

Odpowiedz
Hunter Prey - produkcja z 2009r, bardzo niskobudżetowe HardSf w stylu vintage. Jak dla mnie świetne, kupiłbym na Blu.
Grupa elitarnych komandosów transportująca więźnia obcej rasy rozbija się na nieznanej planecie. W trakcie wypadku więźniowi udaje się zbiec. Żołnierze dostają rozkaz złapania i przywiezienia go żywcem, jednak zaczynają rozważać jego zignorowanie, gdy okaże się, że zbieg ma dużą przewagę..

Niby banał ale... Polecam!

Odpowiedz
Mnie znudziło strasznie. Fajny pomysł, spoko wykonanie, ale ogolnie bez większej iskry. Hardsf? To zwykła przygodówka sci-fi przecież. Można obejrzeć, ale gdybym nie zobaczył to nic bym nie stracił.

Odpowiedz
Pornografia (2003) - jestem w ciężkim szoku, że ludzie tak bardzo się zachwycają tym filmem, pisząc zwłaszcza o wspaniałej roli Krzysztofa Majchrzaka. Po prostu nie wierzę, że ten film mógł zebrać tak dobre opinie, tyle Orłów, być reprezentantem w Wenecji i na Oscarach. Aktorstwo jest po prostu FATALNE, trudno mi sobie przypomnieć gorsze w polskim kinie, gdzie na planie gościłoby tak wielu [w teorii] dobrych aktorów. Patos, deklamacja, jakby siłą wyciągnięto ich z teatru i wciśnięto w ręce naskrobane na kolanie kwestie godne starożytnego dramatu scenicznego. Takie rozwiązanie w filmie nie zadziała, po prostu nie może. Ani Ferency, ani Majchrzak, ani Globisz, ani Frycz nic takim tekstem nie ugrają. O rolach kobiecych lepiej nie wspominać. I nieważne, że Majchrzak jako jedyny ma co grać, bo reszta nie ma, a tragizm jego postaci jest totalnie nieuwypuklony. Odgrywany przez niego Franciszek, to ani nietzscheański nadczłowiek, ani nawet zwykły facet z ponurą, bolesną przeszłością [którą przecież posiadał], w wykonaniu Majchrzaka to bardziej cwany wujek pedofil, niż człowiek noszący w sercu głęboką ranę. No i sama intryga, zarówno dotycząca wojny, jak i ta prostsza - spiknięcia ze sobą młodego chłopca i dziewczynki, jakoś mnie nie zachwyciła. No, ale to już wina historii, jakby nie było, napisanej przez Gombrowicza, którego może najzwyczajniej w świecie nie powinni próbować ekranizować czy też adaptować na potrzeby filmowe. Zdjęcia, muzyka i generalnie klimat w porządku, choć w mojej opinii wtórny względem niemal każdego filmu Jana Jakuba Kolskiego, jaki widziałem. A reżyserowi dziękuję, że mi przypomniał przez co nie mogę zdzierżyć polskiego kina. 3/10
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
@Crov
Może być i przygodówka SF, mi bardzo się podobał, kupił mnie w miarę prosty i inteligentny scenariusz, oszczędność środków wyrazu i świetny design zbroi i osprzętu. Widać, że to film fanowski.
http://io9.com/5091379/first-look-at-fan-auteur-sandy-colloras-hunter-prey

No i klimat!
[Obrazek: original.jpg]

Odpowiedz
Blade

świeże podejście do tematu, dobrze rozpisani bohaterowie, role ładnie rozłożone. Film akcji, z nieco Kung-Fu, ale podane w znośnym sosie. Snipes jako Blade daje radę, scenografia w filmie doskonale uzupełnia mroczną historię (otwarcie na imprezie w rated R jest MOCNE), ale efekty CGI są tragiczne, bardzo tragiczne. Wracam raz na parę lat do tego filmu i zawsze jestem content.

6/10

Blade II

Zacznę od plusów: efekty poszły w przód deko ze trzydzieści lat. Fabuła jest debilna, a z tego potem wynika kilka nielogiczności i innych głupot. Akcja z włazem jest spoko, ratuje durnoty na krótką chwilę, ale cała reszta jest wyjebana w kosmos, jak to w sequelach - walki KUNG FU, i cała reszta, co się nawet logiki nie trzyma, rozczarowały mnie okrutnie. Jedyny plus, to efekty tych zombie, co to mają mordy a la predalien czy coś.

4/10
loading podpis...

Odpowiedz
The Spirit /Spirit - Duch Miasta (2008) reż. Frank Miller

Nie znam komiksów Eisnera i wątpię żeby to co prezentuje film było odzwierciedleniem wizji twórcy postaci bo ten film kipi od millerowskiego stylu ale niestety tego z ostatnich lat. Czyli mamy przeładowanie absurdalnych wątków, postaci, przestylizowanie, fabularny bełkot, nic tu nie trzyma się kupy.
Jednak wszystko to jest tak głupie że aż śmieszne i jak komedia sprawuje się pierwszorzędnie, rządzi oczywiście największy motherfucker Samuel L. Jackson który wiedział że film to kupa i uznał że trzeba się chociaż dobrze bawić. Do debilnego humoru dodajemy gorące laleczki i guilty pleasure pierwszorzędne :P

Jako film 2/10 bo debilny to film ale chociaż ładnie wygląda.
Jako niezamierzona komedia i guilty pleasure 7/10 bo bawiłem się nieźle i to bez alkoholu.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
The Spirit to demo reel Evy Mendes i jako takie ma ode mnie 10/10 :)

Odpowiedz
How I Live Now - cały film stoi Saoirse Ronan, która praktycznie nie schodzi z ekranu. Czuję, że wyrasta nam nowa Meryl Streep. Gdyby nie jej dojrzałe i wyważone aktorstwo ten film na pewno dużo by stracił. 7/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Negocjator - zaskakująco dobry film, a przy tym pięknie wyglądający. W żadnej epoce metropolie USA nie wyglądały tak pięknie i klimatycznie jak w latach 90. Całość trzyma w napięciu i jest nieźle napisana, choć słabuje finał - jak w 90% filmów. 8+/10

The Siege - kompletnie zapomniany film, ale niestety z dobrego powodu. Po prostu jakieś to takie niedogotowane - niby wychodzi z ciekawego założenia (zwłaszcza że to film sprzed WTC), ale wszystko jest jakieś bezduszne. Gdyby byli ciekawsi bohaterowie, albo gdyby pokazano, jaki wpływ ma cała akcja na miasto... Po prostu gdyby było tu COKOLWIEK, co pozwalałoby się zaangażować - byłoby dobrze. Ale nie jest. 5/10

Odpowiedz
U mnie ocena "The Siege" podobna, a film zdarzyło mi się obejrzeć powtórnie wyłącznie dla Annette Bening, która wygląda w nim po prostu oszałamiająco, znakomicie ubrana, babka z niesamowitą klasą, poważna brunetka (czyli nie jak zwykle mizdrząca się blondyna). Film tylko dla niej.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,195 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,878 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,256 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,452 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,751 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,420 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 722,687 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,276 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości