http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
17-01-2014, 20:21
|
Zachowanie ludzi w kinach
|
|
Nie, możesz sobie kupić w bufecie, w kubku i normalnie wejść z nim na salę. Może nie w każdym kinie, ale można.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 17-01-2014, 20:21
Ktora sieciowka pozwala w UK na picie bowara na sali?
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
17-01-2014, 20:36
w Uk pozwala Vue.
Żeby to było u nas możliwe to nigdy nie widziałem, ale może za mało po multipleksach chodzę. 17-01-2014, 21:56
Ja sam nie jestem piwoszem, ale akurat w Niemczech picie piwa w kinie to normalka. Ba, na premierzy "Inception" i maratonie "The Dark Knighta" to nawet dodawali darmowe piwa na wejściu. Piwa, lody, nachosy i wiele innych rzeczy to się w Niemczech wręcz taczkami na salę wnosi, ale o dziwo jakiegoś wielkiego szmeru z tego powodu nie ma. Ale są też i przerwy, aby każdy mógł sobie do toalety skoczyć.
A jak jest w Polsce z piwem się nie wypowiadam, gdyż jako niepijący piwa, nigdy go nie kupowałem. Ale będąc ostatnim razem na "Wilku z Wall Street" w rzeszowskim Heliosie, po raz pierwszy miałem okazję siedzieć w sali z stolikami przy fotelach. Ale o dziwo, akurat nikt nic nie wziął do jedzenia. Plus niesamowicie niepraktyczna ta sala, gdyż raczej z myślą tylko o dwóch osobach. 19-01-2014, 20:43
Nie tyle o zachowaniu a mrocznym widmie przyszłości w polskich kinach.
Wybrałem się w sobotę na nowe Transformersy, w wersji 2D z napisami. Jako iż zjawiłem się nieco wcześniej w kinie, musiałem poczekać aż skończy się poprzedni seans, ale grany z dubbingiem. No cóż, spodziewałem się że z sali wybiegnie tabun dzieciarni w wieku przedszkolnym/podstawówka ze styranymi rodzicami oraz trochę mniej ogarniętych gimnazjalistów. Ku mojemu zaskoczeniu dzieciarni było mało, a większość osób (i to całkiem spora liczba) wychodzących z sali było po 20 roku życia. Jak tak dalej pójdzie to za jakieś 2-3 lata będziemy narzekać na brak seansów z napisami, jak teraz jest w przypadku 2D. 30-06-2014, 03:13
Ja ogólnie jestem mega antyfanem 3D (do tej pory chyba tylko Avatar i Grawitacja sprostała moim oczekiwaniom) i omijam szerokim łukiem. Chodzę jedynie z musu (np w/w Grawitacja) albo nie chodzę w ogóle.
Dubbing w sumie to samo - pamietam, że byłem na Avengers w takiej wersji i to był totalny dramat. No, ale kurde wtedy tylko taka godzina mi pasowała, a mam tak zjebane godziny czasami u siebie w Heliosie, że szkoda gadać. A wracając do tych Avengers to na tym seansie z dubbingiem też miałem sporo starszych osób. Jednego zapamiętałem z tego względu (spokojnie typem przed 30, może lekko ponad), że po seansie do mnie o coś zagadał i tak pogadaliśmy i się okazało, że on gra w jakieś tanki online czy tam inne dziadostwo, że jeździ na różnego rodzaju zloty co jakiś czas, a on sam jest jednym z młodszych w swojej ekipie etc, etc. Zrobiłem takie oczy: ![]() i czym prędzej czmychnąłem. A kilka dni temu byłem na Jak wytresować smoka i po raz kolejny zauważyłem, że klimatyzacja w sali nie była włączona. ZAWSZE MI TO ROBIĄ.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
30-06-2014, 09:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-06-2014, 09:54 przez Pelivaron.)
Oho, widzę że Multikino znalazło nowy sposób na dojenie pieniążków- miejsca "VIP". Nie wiem czym się różnią od miejsc zwykłych, ale są one usytuowane na wysokości 2/3 sali, a co najważniejsze, kosztują o 3 zł więcej, którą to informację, dosyć sprawnie kamuflują. Osobiście byłoby mi to rybka, bo od jakiegoś czasu bardzo upodobały mi się okolice 4-5 rzędu, ale coś czuję że plebs często okupujący miejsca które teraz są "VIPowskie", dokona masowego exodusu do niższych rzędów...
02-10-2014, 15:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-10-2014, 17:41 przez Grievous.)
W Cinema City jest cała sala vipowska, która z opisów jest lepsza, bo jakieś żarcie i chyba nawet alkohole serwują, fotele są większe i takie tam.
Co do inaczej płatnych miejsc, to nie widziałem w żadnym kinie, żeby oferowali podwójne miejsca dla par - różnica dla kina żadna, a przecież mnóstwo osób chodzi do kina z druga połówką, domyślam się, że kilkanaście % by dopłacili do biletu, żeby sobie usiąść razem na podwójnym miejscu. 02-10-2014, 17:36 (02-10-2014, 17:36)simek napisał(a): Co do inaczej płatnych miejsc, to nie widziałem w żadnym kinie, żeby oferowali podwójne miejsca dla par - różnica dla kina żadna, a przecież mnóstwo osób chodzi do kina z druga połówką, domyślam się, że kilkanaście % by dopłacili do biletu, żeby sobie usiąść razem na podwójnym miejscu. Takie fotele są w Heliosie, przynajmniej w Gdyńskim:)
Aktualnie rządzi: ja
02-10-2014, 17:42
W Multikinach i chyba Heliosach są dostępne kanapy, więc można to traktować jako miejsca dla par.
02-10-2014, 17:43
No właśnie, ale jeszcze tak gwoli ścisłości, to po prostu są to miejsca, w których nie ma podstawki na łokieć między fotelami:)
Aktualnie rządzi: ja
02-10-2014, 17:44
Zajebiste vipy to mieli kiedyś w Silver Screenie, to oczywiście musiało upaść.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 02-10-2014, 19:49
No ale zawsze to wygodniejsze, jak się idzie w dwie osoby ;)
W kinie nie lubię przede wszystkim buractwa, które przyjdzie w kilka osób i zamiast ogląda, to gada. Albo komentują - zazwyczaj żenująco komentują, że się nóż w kieszeni otwiera.
robert_i, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jun 2014.
15-10-2014, 13:32 (02-10-2014, 15:42)Grievous napisał(a): Oho, widzę że Multikino znalazło nowy sposób na dojenie pieniążków- miejsca "VIP". Podobno ludzie, którzy używają zdrobnienia "pieniążki" mają skłonności psychopatyczne, a ja uważam, że to bzdura, to zdrobnienie raczej budzi skłonności psychopatyczne w słuchaczu:). Ludzie w kinie najlepiej zachowują się kiedy zasną, no chyba, że zaczną chrapać. Łatwo wywnioskować z poprzedniego zdania, że najgorzej zachowują się jak są świadomi, nic bardziej mylnego, najgorzej zachowują się kiedy nie są świadomi swojego irytującego zachowania. Pytanie ankiety genialne. Nie będę ukrywał moich poglądów politycznych, wchodzę!:) 16-12-2014, 19:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2014, 20:15 przez Dżabba.)
Mnie irytuje cena jedzenia w kinach. W multikinie pamiętam że parę lat temu kupowałem Nachos za jakieś 12 złotych, tydzień temu byłem to mi wyjechali z ceną 24 złote.
Popcorn 16 złotych - kurdę mógłby być chociaż ciepły a nie zimny wrzucają. A to szczyt kretynizmu bo za złotówkę można sobie zrobić 4 razy tyle popcornu co oni dają za 16 złotych i to znacznie lepszego. Rozumiem jakby to była jakaś sensowna przekąska, ale kubełek popcornu... I nie rozumiem czemu w Złotych Tarasach mogłem sobie kupić piwo przy barze i wejść z nim do sali kinowej, a w bydgoskim Multikinie muszę wypić przy barze bo nawet jak kupię u nich piwo to na salę wejść nie wolno. 16-12-2014, 21:51 Cytat:Mnie irytuje cena jedzenia w kinach.Mnie irytuje jedzenie w kinach. Ludzie zamiast oglądać film, idą żreć i pić, a potem przeciskać się do toalety, bo pęcherz i jelita mają pilną randkę z klozetem. Teraz jak jestem w kinie to albo idę na pizzę/do kfc przed seansem, albo po. 16-12-2014, 21:59
Jak dla mnie to mogą nawet dowalić marżę milion % i dosypywać trutkę na szczury :) No i w zasadzie te wysokie ceny chyba mają swoje pozytywne następstwa, gdyż jakoś mniej syfu ostatnio ludzie wnoszą ze sobą na seanse. Chociaż to może kwestia szczęścia- zobaczymy na Hobbicie.
16-12-2014, 23:49
Podzielam zdanie przedmówców. NIENAWIDZĘ bydła żrącego podczas seansu. Ich sprawa, że leją na film, za oglądanie którego płacą. Ale ja nie leję i płacę także za ścieżkę dźwiękową. Nie siorbanie, ćlamanie, szeleszczenie, chrupanie czy pierdzenie tępych wieśniaków wokoło.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 17-12-2014, 08:47
Mnie również nie interesują ceny jedzenia w kinie, cieszę się, że są wysokie, bo ludzie mało kupują. Jedyne co ja konsumuje w kinie to piwo kupione w sklepie przed kinem.
Jeszcze tak ogólnie co do zachowania w kinie, to ostatnio złapałem się na tym, że jak oglądam z kumplami film, to mamy sporą potrzebę komentowania co się dzieje na ekranie, a że w kinie nie wypada, to jeśli nie ma jakiejś super nowości, która chcemy jak najszybciej zobaczyć, to rezygnujemy z kina i oglądamy coś u siebie - wtedy możemy mlaskać, siorbać i rzucać niewybredne komentarze do woli :) 17-12-2014, 09:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2014, 09:42 przez simek.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Jakość kopii filmowych w polskich kinach. | Danus | 26 | 7,046 |
18-09-2010, 18:10 Ostatni post: military |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |