04-01-2014, 14:32
|
ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach
|
|
Hemsworth w amerykańskiej wersji "Raidu"
http://www.filmweb.pl/news/Chris+Hemsworth+i+Liam+Hemsworth+w+ameryka%C5%84skiej+wersji+%22Raidu%22-102868 Czy ci debile nie zauważyli, że oryginał stał głównie kopaniną a w treści był całkowicie przeciętny czy wręcz kiepski? Nie zauważyli też, że takich filmów powstały już tysiące?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 21-02-2014, 21:17
Będzie nowy reboot "Piątku trzynastego"
http://www.filmweb.pl/news/B%C4%99dzie+nowy+reboot+%22Pi%C4%85tku+trzynastego%22-104178 I jeszcze jeden i jeszcze raz... A co.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-04-2014, 11:57 16-04-2014, 12:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-04-2014, 12:59 przez OGPUEE.) Cytat:"Zabójcza broń 5" nie będzie standardowym sequelem, a rebooto-sequelem. Oznacza to, że Hemsworth nie zagrałby Marty'ego Riggsa, lecz jego syna. W ten sposób całość byłaby nowym początkiem, prezentowała nowego bohatera, a jednocześnie pozostawała kontynuacją dotychczasowej serii. Warner Bros. chciałoby nawet, żeby w roli drugoplanowej pojawił się Mel Gibson. Byłby on mentorem syna i symbolicznie przekazałby pałeczkę Hemsworthowi, który w kolejnych częściach byłby już samodzielnym bohaterem. Studio pragnie, by na drugim planie pojawił się również Danny Glover. Die Hard - syn. Indiana Jones- syn Beverly hills cop - syn Odpadam.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 09-05-2014, 12:25
No, bo przecież filmy mogą być osadzone tylko w tym roku, w którym je nakręcono. A syn Riggsa przecież się urodził w 1997*. Przyjąć, że się urodził wcześniej nie można, osadzić akcji filmu w 2020 też nie. Przecież tak się nie robi. Wszyscy to wiedzą. Syn Riggsa się urodził. I ma 17 lat. A Lethal Weapon to przecież prawie dokument, na faktach oparty i w ogóle.
Pomysł kiepski, ale nie tak jak powyższy komentarz. * jak już to 1998 :P 09-05-2014, 12:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2014, 12:43 przez Gieferg.)
Powinni wprowadzić do użycia termin "requel". Takim requelem mógłby być wtedy i Bond i Superman Returns i masa innych filmów.
09-05-2014, 12:45
Przede wszystkim TO NIE JEST pewne, ze to będzie taki kontynuacjo-rimejk. To wszystko poki co ploty, a jak pisze SlashFilm:
This sounds like it would be mid-point between a sequel and a reboot, with the idea generally being to recast from the ground up, but that the lead character might be the son of Mel Gibson’s Martin Riggs. That lead role would go to Hemsworth, if this story is on the money and the producers get their way. Osobiscie wolalbym po prostu nową serię z nową obsadą w podobnym klimacie buddy cop movie. 09-05-2014, 12:48 Cytat:Syn Riggsa się urodził. I ma 17 lat. A Lethal Weapon to przecież prawie dokument, na faktach oparty i w ogóle. Były 4 filmy, w których bohaterowie starzeli się w "real time" i które działy się współcześnie względem chwili kręcenia. Dlaczego teraz miałoby być inaczej? BTW: filmy z synami bohaterów tak dobrze wychodzą, że naprawdę potrzebujemy kolejnego. Komu mało tych delicji po IJ4 i Die Hard 5? 09-05-2014, 13:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2014, 13:23 przez military.)
Bądźmy szczerzy, żaden z wymienionych przez Ciebie filmów nie jest zły, dlatego że mamy w nim syna głównego bohatera. Relacje ojca i syna w przypadku klasycznych bohaterów kina akcji/przygody to fajny motyw, tylko ktoś musiałby to zrobić dobrze, z pomysłem, a nie tylko po to, by kontynuować franczyze.
09-05-2014, 13:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2014, 13:35 przez Gal Anonim.)
Nie chcę psuć atmosfery, ale oni to robią tylko po to, żeby kontynuować serię.:) I o to mi chodziło: taki myk w celu ciągnięcia licencji jest słaby i po prostu nie wychodzi. A przynajmniej jeszcze nigdy nie wyszedł - i nic nie zapowiada, że to się zmieni.
09-05-2014, 15:13
No tak, wiadomo dlaczego robią to producenci. Mnie raczej chodzi o tego, kto będzie to tworzył. Bo jeżeli Shane Black jakoś to nadzoruje, a Justin Lin reżyseruje to jestem gotów uwierzyć, że ten film będzie chociaż próbował zrobić coś ciekawego z tym motywem.
To nie jest ta sama ekipa jak ślepe dziadki Lucas-Spielberg czy partacze John Moore i Skip Woods. Inna sprawa, ze tak jak mowie: ja też jestem za restartem całkowitym, bo boje sie, ze to spieprzą. Aczkolwiek sam pomysl ma potencjal duży. 09-05-2014, 15:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2014, 15:19 przez Gal Anonim.) (09-05-2014, 15:18)Crov napisał(a): a Justin Lin reżyseruje to jestem gotów uwierzyć, że ten film będzie chociaż próbował zrobić coś ciekawego z tym motywem. Taa, wprowadzi pościg z czołgiem czy innym gównem i serię weźmie taka sama cholera, jak przytoczone przez wojskowego tytuły. Ale gratuluję optymizmu Crov :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 09-05-2014, 16:26
Ale zdajesz sobie sprawę, że za scenariusz filmu odpowiada ktoś inny niż reżyser, czy nie? A może powiedz, ze wprowadzi grupe azjatyckich licealistów, bo przecież zrobił też BETTER LUCK TOMORROW. I Abeda, bo zrobił odcinek COMMUNITY.
09-05-2014, 16:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2014, 16:30 przez Gal Anonim.)
Shane Black znany jako twórca przegiętego Iron Mana 3 - a obaj i tak będę mieli mniej do powiedzenia od producentów, także sorry, crovgorry. 10 lat temu jeszcze może bym łyknął news o kontynuacji - dziś mogę jedynie napisać: leave LW alone, motherfuckers! i wiem, że będę miał rację. No chyba, żeby zdarzył się cud i za kamerą usiadłby ktoś naprawdę dorosły, kto by się nie pierdolił, a nie maestro od megaprzegiętych FFów.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 09-05-2014, 16:32
Lol, krytykowac Shane'a Blacka jako scenarzystę. To mocne, nawet jak na ciebie.
Cytat:No chyba, żeby zdarzył się cud i za kamerą usiadłby ktoś naprawdę dorosły, kto by się nie pierdolił, a nie maestro od megaprzegiętych FFów.Po pierwsze: po co ktoś naprawdę dorosły, skoro, jak sam twierdzisz i tak nie ma nic do powiedzenia? Po drugie: Justin Lin w swoich filmach pokazał, że jest dobrym reżyserem (przede wszystkim ceniącym kaskaderkę nad CGI). Ty zarzucasz mu rzeczy, które nie są częścią reżyserii - nie on wymyslił, że ta seria będzie miała latające auta, czołgi itp. To tak jakbyś Marcowi Webbowi zarzucił, że w TASM jest koleś z super-mocami. Po trzecie: moglo być gorzej, przecież film mógł wyreżyserować jakiś typ, który wcześniej zrobił kiczowaty film o Supermanie czy, nie wiem, na przykład jakiś film dla dzieci, "Goonies". A nie, ZARAZ. Czyli co? Richard Donner nie był TAKI NAPRAWDĘ DOROSŁY?! :( JAK TO RICHARD DONNER NIE BYŁ DRUGIM DAVIDEM FINCHEREM/MICHAELEM MANNEM/LARSEM VON TRIEREM/KIMŚTAM?! :( Musiałem przegapić Supermana i cofanie czasu przez okrążanie planety w LETHAL WEAPON... 09-05-2014, 16:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2014, 16:49 przez Gal Anonim.)
Crov, ale LW nigdy nie stała kaskaderką. To był zabawny, ale jednak mocno surowy film sensacyjny, w którym najbardziej przegiętą akcją był skok z samochodu na pojazd wiozący dom. Tymczasem Lin tworzy filmy, w których takie akcje byłyby żenująco skromne - co nie wróży dobrze temu projektowi.
09-05-2014, 17:47 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







