8 / 10
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
11-05-2014, 17:18
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Mrs. Miniver - bardzo dobre kino. Co prawda trzeba wytrzymać pierwsze 25 minut irytujących bohaterów i sytuacji, ale potem jest tylko lepiej. Oczywiście mocno przesiąknięte jest to propagandą i patosem, ale można to wybaczyć zarówno przez fakt, kiedy film powstał, jak i to, że tego patosu nie jest jakoś wybitnie dużo i nie wali po uszach. Gorzej, że historia robi się w pewnym momencie przewidywalna, ale wszak film ma ponad 70 lat, więc pewne rzeczy się po prostu opatrzyły. Niemniej jeśli ktoś lubi kino wojenne od nieco innej strony, to warto.
8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 11-05-2014, 17:18
Whitewash - interesujący dramat o facecie, który potrąca drugiego faceta pługiem śnieżnym i co z tego wynika. Dziwna atmosfera i wybory głównego bohatera pozwalają obejrzeć bez znużenia. Thomas Haden Church (ten z serialu Wings) gra przekonująco, a przez większą część filmu jest na ekranie sam. Ładne zdjęcia i nienachalna muzyka też pomagają w seansie. Dodakowym plusem niebanalne zakończenie i brak idiotycznych twistów.
7/10 12-05-2014, 13:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2014, 13:53 przez paj.)
Carrie (2013)
Nie wiem, jak to się ma do literackiego oryginału. Czy bliżej od filmu De Palmy? Czy dalej? Nie wiem. Mogą się wypowiadać ci,c o czytali. Wiem za to, jak się ma do wcześniejszej ekranizacji. Ano... znacznie gorzej. Taki "MTV remake". Niby dzieje się więcej, jest bardziej brutalnie, krwiście, dosadnie ale... właśnie: ogląda się to jak teledysk. Bez żadnych emocji. Jako, że nie ma osobnego tematu (co dziwne bo to kultowy film) przyrównam to, w jakiejś cześci, do oryginału. Tam było: * wolne, obyczajowe tempo - tutaj od 1 scen mamy do czynienia z dynamiką i efektownością * wyważona, ludzka, prawdziwa Sissy - tutaj dosyć ładny "mutant" o paranormalnych zdolnościach. Jeszcze komicznie nieudolny. * minimalizm w pokazywaniu "rozpierdolu", czym budowano dobrze grozę - tutaj dosadność zabija wszelki klimat. Dobra, już mi sie nie chce rozwodzić. Wystawiam 5+/10 Choć należałoby się 5. Carrie - 7/10 Rage - Carrie 2 - 6/10 Carrie (2013) - 5+/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 18-05-2014, 00:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2014, 00:10 przez shamar.)
3 days to kill - na stronie głównej wisi recka z oceną 6 / 10. Nie wiem skąd ta nota, bo ten film jest koszmarnie zły. Costner co prawda budzi sympatię i ma parę niezłych scen/dialogów, jednak kompletnie nie ratuje tej kiepsko rozpisanej, nieangażującej i totalnie nie klejącej się ze sobą historyjki, w której nie wiem co gorsze: rodzinny dramat czy sceny akcji. Jedno i drugie jest bowiem głupie i nijakie. Na plus Amber, która jak zwykle wygląda nieziemsko, lecz stanowczo jej tu za mało, a sama postać jest irytująca (nie mówiąc o tym, że między jej pierwszą sceną, a kolejnymi czuć ogromny dysonans - tak jakby oryginalnie to miały być dwie siostry: jedna dobra, druga przeciwnie). Jest trójka w tytule, więc dam 3 / 10 - kilka scenek się mimo wszystko udało, fajnie też było zobaczyć Nielsen na dużym ekranie znowu. Ale generalnie radzę trzymać się od tego z daleka, bo nawet na % wchodzi mocno topornie (przy czym oglądałem koszmarnie rozwleczoną wersję extended).
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 18-05-2014, 16:35
Busting - ależ fajny oldskul policyjny! Gould i Blake mają fajną chemię i styl bycia, sceny akcji są miodne, intryga to niby nic wielkiego, ale ogląda się z zaciekawieniem. Owszem, parę razy film trąci myszką z dzisiejszej perspektywy, ale generalnie zdecydowanie warto.
7 / 10 i olbrzymi plus za ostatnią scenę wraz z napisami końcowymi - proste, ale jakże celne podsumowanie
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 19-05-2014, 00:13
Bad Santa (2003)
2003? 2003?! To już 10 lat ponad? A mój drugi seans dopiero (niestety wciąż nie "unrated") i mam takie same odczucia. Jedna z najlepszych komedii w ostatnich 20 latach (z tym, że prawie w ogóle komedii nie oglądam). Prawie nic to nie straciło, choć gagi, które zapamiętałem śmieszyły mnie mniej. Ciekawym czy oni nie wzorowali się na Aykrodzie, z "Załóżmy się o dolara". To jakby podobny pomysł ale rozwinięty an pełny metraż. 8+/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 21-05-2014, 17:48
Tajemnica Zielonego Królestwa – Ale fajna baja, pierwszorzędnie zrobiona, głównie wizualnie, ale i scenariuszowo może się podobać, bo choć panowie Piwoński (KMF) i Muszyński (Filmweb) raczyli w swoich recenzjach wysunąć na pierwszy plan problem nawału klisz i wyświechtanych chwytów (no tak, tak), to nie odmawiają animacji ani uroku, ani po prostu frajdy z seansu. Bo taki właśnie jest to film, urokliwy i pełen bajecznych scenerii, a jednocześnie zrobiony z rozmachem i bez niepotrzebnych szarż (czytaj: w żadnym fragmencie nie jest przegięty), przyjemny i z łagodnym humorem – po prostu baśń pełną gębą. Jest kilka fajnych postaci, ze śliczniutką główną bohaterką na czele, a całość zabiera nas w świat, jaki znaliśmy (ja na pewno) dotąd z "Pszczółki Mai". Fajne to, dam 8/10.
21-05-2014, 17:53
Klisze kliszami, ale ogląda się to fajnie no i jest naprawdę, naprawdę widowiskowo i cudnie wykonane. Tak więc przyklaskuję Casselowi. Warto obejrzeć.
21-05-2014, 21:18
The Car - 1977 Nastawiłem się na totalną kupę , a dostałem nawet niezłą nieoficjalna kontynuacje The Duel. Tytułowy Samochód wygląda przekozacko , a jego klakson do tej pory ryczy mi na bani :) Oczywiście mamy tu sporo banałów i przegiętych i niezamierzenie komediowych scen , ale ogląda się to wszystko z przymrużeniem oka z wielkim bananem na twarzy ( w końcu to lata 70te ) :) Jedynym i poważnym minusem jest typowe na tamte lata nadmierne przyspieszanie filmu podczas sekwencji pościgów... tragicznie to wygląda. Pamiętam , że w Duel też było to wykorzystywane , ale tylko w ostateczności , jednak w The Car jest to użyte w ponad 60 % sekwencji z tytułowym Autem. Tak czy siak pozytywny seans 7/10
22-05-2014, 20:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2014, 20:21 przez Predator895.)
Grand Piano - zaskakująco dobry film. Zaskakująco, bo punkt wyjściowy jest tu kuriozalny, podobnież jak i to, co wyczynia przez 90 minut główny bohater. Dodajmy do tego jeszcze wątpliwej jakości comic reliefy i tradycyjnie przegięty finał, a powinniśmy otrzymać nieoglądalne ścierwo. Tak się jednak nie stało i przez 70 minut (minus wstęp i epilog) film znakomicie się ogląda i trzyma nieprzerwanie w napięciu.
7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 24-05-2014, 00:52
Madagaskar 3 może i wygląda oszałamiająco, a pingwiny jak zwykle trzymają najwyższy możliwy poziom, ale to wszystko. Męczyłem się po prostu oglądając to i tak na dobrą sprawę to właśnie pingwiny ciągnęły całość, a nie główni bohaterowie. Nudne, nieciekawe, ze zmarnowanym potencjałem. Jak ktoś nie ma co robić to od biedy może obejrzeć.
24-05-2014, 23:07
Madagaskar 3 to sraka dla dzieci.
Nie wiem czy pingwiny to ciągnęły ale pamiętam, że wciąż wyglądały na upośledzone. Oby w "swoim" filmie miały lepszy (czyi serialowy) dizajn.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 24-05-2014, 23:59
Nie oglądałem tego, bo dwójkę i tak ledwo dociągłem do końca, a tak w ogóle to już jedynka nie była do końca dobrym filmem (zwłaszcza w wersji z polskim dubbingiem).
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
25-05-2014, 07:41 Cytat:Madagaskar 3 to sraka dla dzieciNie wiem, czy nawet dzieciom przypadnie do gustu. Najgorszy ze wszystkich trzech filmów, lepiej obejrzeć część pierwszą albo same przygody pingwinów. 25-05-2014, 09:55
Le Mans - Steve McQueen uczestniczy w wyścigu Le Mans - koniec fabuły :). Film od strony realizacyjnej jest genialny. Już sama sekwencja początkowa przygotowań do wyścigu wygląda świetnie, montaż, muzyka, zdjęcia to robi ogromne wrażenie. Sam wyścig to chyba najlepiej zrealizowany tego typu film jaki widziałem i nawet bardziej mi się podobał od Rush. Jedyne na co można ponarzekać to brak jakiejkolwiek fabuły, niby jest tam jakaś historia, ale tak naprawdę nie ma ona większego znaczenia. Również dialogi są ograniczone do minimum i jedyne co słychać przez większość czasu to ryk silników. 7/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
25-05-2014, 12:53 (25-05-2014, 07:41)Pitero napisał(a): Nie oglądałem tego, bo dwójkę i tak ledwo dociągłem do końca, a tak w ogóle to już jedynka nie była do końca dobrym filmem (zwłaszcza w wersji z polskim dubbingiem). Nie są jakieś świetne ale kiedy przestaje się zwracać uwagę na głownych bohaterów- da się oglądać ;) Mój problem, przy pierwszych sensach był właśnie taki, że zwracałem głównie na nich uwagę. (25-05-2014, 09:55)raven.second napisał(a):Cytat:Madagaskar 3 to sraka dla dzieciNie wiem, czy nawet dzieciom przypadnie do gustu. Najgorszy ze wszystkich trzech filmów... Raczej tak. Bo jest "ciągłe" łubudubu, kolorowe, latające, bla bla... W sumie, prawie nic już z tego nie pamiętam. Chyba nawet Juliana i pingwiny zmarnowano, czyż nie? Jeśli miałbym to jakoś podsumować - to jest to prawie taki sam przypadek, co "Ice Age 4". Widocznie, z braku pomysłów, stawia się na akcję, infantylizmy... BLEH.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 25-05-2014, 12:57
CHILD of GOD-adaptacja powieści "Dziecię boże" McCarthy'ego. Jestem pozytywnie zaskoczony filmem Franco. Całość podzielono na trzy akty. Zaczynamy od obserwacji "wiejskiego głupka", jakim niewątpliwie jest Lester, mając nawet momentami niezły ubaw z kretyna. Naturalizm niektórych scen może drażnić co wrażliwszych:P W drugim akcie robi się mroczniej, by w trzecim dojebać do pieca. Podoba mi się pomysł na tę adaptację-mało słów, mnóstwo obrazów. Sam aktor też idealnie pasuje do roli "white trash-neceophile". Film, tak jak książka, nie pozwala być obojętnym obserwatorem i budzi emocje, co dla mnie zawsze jest największą zaletą. 8/10
25-05-2014, 13:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-05-2014, 13:26 przez joozeek.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 242,967 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,789 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,197 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,446 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,345 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,712 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,155 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 324 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |