Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Jumanji
Fajne kino z bardzo oryginalną fabułą. Powtórka po wieeeeeelu latach była przyjemnym seansem i praktycznie nie ma do czego się przyczepić. CGI się postarzało (zwłaszcza małpy - koszmarek) i na tle starszego PJ wygląda po prostu źle, nie mniej nie przeszkadzało w odbiorze. Jedynie czarny policemen jakoś nie pasował w ogóle do całości. Dobre kino przygodowe :)
7/10
loading podpis...
08-06-2014, 18:17
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Cytat:z bardzo oryginalną fabułą.
Można tak napisać o filmie na podstawie książki?:D
08-06-2014, 18:39
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Sunshine Cleaning (2008)
Między Emily Blunt i Amy Adams które grają tutaj siostry, jest tyle chemii, że mogłyby zagrać Batmana i Robina. Udany film obyczajowy w klimacie z Sundance, o oczyszczaniu miejsc zbrodni i własnego życia.
7/10
Non Stop (2014)
Za taką dawkę napięcia jestem w stanie wybaczyć wszystkie nielogiczności scenariusza. Neeson neesonuje, Moore zarabia, super plany jak z Prison Break, ale jak to się świetnie ogląda! Collet-Serra, kolejny raz po "Sierocie" z Verą Farmigą, udowadnia, że ma ogromny talent do thrillerów. Czekam aż nakręci horror z prawdziwego zdarzenia znajdując się w swojej obecnej, reżyserskiej formie.
7/10
08-06-2014, 18:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2014, 18:52 przez Szaman.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,134
Liczba wątków: 67
Też obejrzałem i jak dla mnie średnie. Liam gra Liama, reszta aktorskiej stawki kompletnie mnie nie przekonała (a Dockery to chyba z drewna zrobiono i pomalowano). Intryga początkowo nawet, nawet, ale tradycyjnie im dalej w las, tym gorzej. Co prawda ze względu na okoliczności seansu kompletnie nie mogę przypomnieć sobie końcówki, ale to chyba nienajlepiej o niej świadczy (bo resztą pamiętam dość dobrze). Generalnie przeciętny akcyjniak do obejrzenia i natychmiastowego zapomnienia.
5 / 10
08-06-2014, 20:00
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
(08-06-2014, 18:39)patyczak napisał(a): Cytat:z bardzo oryginalną fabułą.
Można tak napisać o filmie na podstawie książki?:D
myślę, że tak - to jest bardzo oryginalny temat :)
loading podpis...
08-06-2014, 20:25
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Bullet Train - japoński pierwowzór Speeda. Terroryści montują bombę w jednym z superszybkich pociągów. Bomba wybuchnie jeżeli pociąg zwolni do 80km/h. W zamian za informacje gdzie jest schowana bomba i jak ją rozbroić żądają 5 milionów dolarów. Generalnie pomysł fajny, ale wykonanie dużo gorsze niż w wersji amerykańskiej. Pierwsze co przeszkadza to słabe aktorstwo, u jednych zbyt drewniane, u drugich zbyt karykaturalne. Niektóre sceny wyszły dosyć kiczowato i niezamierzenie śmiesznie. Film trwa 2.5 godziny i można to odczuć, jest zbyt rozwleczony i ma powolne tempo. Poza tym skupiono się bardziej na dosyć nudnym śledztwie niż na tym co dzieje się w samym pociągu. Jest też kilka głupot w samym scenariuszu, a próby głębszego umotywowania działań terrorystów wyszły mało przekonująco. Do tego film jest brzydki, ma mocno wyblakłe kolory przez co miałem wrażenie, że obraz cały czas jest szary. Ogólnie nie polecam już lepiej zrobić sobie powtórkę Speeda. 5/10
Jerusalema - film z serii od zera do gangstera, tym razem w RPA. Solidne kino gangsterskie choć powielające wszystkie schematy i nie wyróżniające się niczym konkretnym (może oprócz miejsca akcji). Film jest dobrze zrealizowany, ma ładne zdjęcia, a fabuła wciąga. 7/10
PS. w jednej ze scen szef gangu postanawia skopiować plan napadu na opancerzony wóz z początku Gorączki :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
08-06-2014, 22:36
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,134
Liczba wątków: 67
Prime Cut - Lee Marvin, chicagowska mafia, Gene Hackman, ubój krów oraz maksymalnie słodziutka Sissy Spacek, która w dodatku nieźle świeci ciałkiem (całkiem, całkiem zresztą). Chyba wystarczy za rekomendację.
7+ / 10
09-06-2014, 03:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2014, 03:13 przez Mefisto.)
Natural Born Avtaker
Liczba postów: 8,317
Liczba wątków: 23
King Ralph (1991)
Punkt wyjściowy – absurdalny, ale ujdzie, w końcu to komedia. Główny bohater – w wykonaniu Johna Goodmana jest toporny, rubaszny, żywiołowy i kazano mu popełniać wszystkie możliwe gafy w sposób przeważnie prostacki, żeby widzowie raz po raz mieli powód do ryczenia ze śmiechu. Też ujdzie, mogło być gorzej. Ale tym, co sprawia, że warto "Króla Ralpha" obejrzeć, są trzy rzeczy, które przykuwają wzrok do ekranu: Peter O'Toole jest kapitalny jako dystyngowany Sir Cedric – co za klasa, co za aktor! Po drugie: John Hurt – identyczna klasa aktorska, tyle że w kategorii "łajdak". I po trzecie: nie wiem, czy film kręcono w autentycznych królewskich pałacach, ale to, co widać na ekranie, chwilami autentycznie wprawia w zachwyt i zdumienie. Po prostu szacun, można tak przechadzać się po tych komnatach i lokacjach bez końca. W sumie film jako komedia jest całkowicie w porządku, dobra zabawa, daję 7/10.
09-06-2014, 11:20
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Your sister's sister.
Bardzo przyjemna, romantyczna obyczajówka. Na pierwszy rzut oka, wygląda to jak jeden z tych spokojnych, ślamazarach wręcz filmów, które wrzucają miastowego bohatera w jakeś idylliczne zadupie, by ten się "odnalazł" i opowiada o totalnie przyziemnych, obyczajowych problemach, przez co widz instynktownie kręci nosem, że zaraz przyjdzie mu oglądać nudną wersję Garden State, bez dowcipów i Natalki. Ale Your Sister's Sister, jest tak dobrze zagrany i napisany bez nadęcia, że praktycznie każdą scenę ogląda się z przyjemnością, choć raczej nie są to tematy, które podejrzewałbym o popularność na forum kultowców. Jest w tym filmie pewien bezpretensjonalny urok i skromność, przez co ani przez moment, nie nadużył mojej cierpliwości, w przeciwieństwie do wielu tytułów o podobnej formule.
....ALBO. Po prostu złapałem strasznego crusha na Emily Blunt i podchodzę bezkrytycznie do wszystkiego w czym gra. To też możliwe.
7/10
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
11-06-2014, 20:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2014, 20:40 przez Proteus.)
Don Sinatio
Liczba postów: 2,942
Liczba wątków: 11
Masz badziew! - albo "One Chance". Nie wiem jak dałem rade wytrzymać 50 minut takiego syfu (bo dalej już naprawde nie dałem rady). Schemat, lukier i grubasy. Nawet Mackenzie Crook w tym filmie wkurza1/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
11-06-2014, 20:48
Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Cytat:Schemat, lukier i grubasy
Lol. Widzę to na okładce wydania BD :D
11-06-2014, 21:18
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Nie Proteus, dobrze mówisz. Świetny film, w dodatku z niezłym twistem ;) Wspomniałeś o wspaniałej Blunt, ja dodam że Mark Duplass to jeden z moich ulubionych aktorów który ta swoją mała, specyficzna mimika potrafi momentami wiele przekazać, zarówno w dramatycznych, jak i komórkowych rolach. Jeśli chodzi o tę druga kategorie - The League <3
11-06-2014, 21:21
Siedniu samurajów - wstyd się przyznać, ale obejrzałem po raz pierwszy dopiero dzisiaj. Ależ to jest wybitne! Prawie 3,5 godziny o honorze, uczciwości, zemście, zasadach i męskich relacjach. Wszystko okraszone świetnymi dialogami, dramaturgią i aktorstwem, momentami wybitnym aktorstwem (Mifune!!).
Jest także trochę fajnego, lekkiego humoru. Wciągające, magnetyczne, epickie!
9/10
12-06-2014, 21:14
Stały bywalec
Liczba postów: 18,473
Liczba wątków: 148
Sierpniowe niebo. 63 dni chwały
Ten film jest tak słaby, że aż zęby bolą. Miała być laurka dla powstańców i samego Powstania Warszawskiego, a wyszła jakaś strasznie nieudana karykatura, pseudolaurka, która pomimo tego, że trwa raptem 75 minut dłuży się niemiłosiernie. Na ekranie panuje chaos i w zasadzie nie wiem o czym był ten film. Durnie skonstruowany, bezsensowny gniot z chaotyczną narracją (jesli mamy w ogóle jest tutaj jakakolwiek narracja). A wisienką na torcie są występujący w tym filmie Bilon i Wilku, którzy wygłaszają jakieś podniosłe mowy. Dramat. Naciągane 2/10, głównie ze względu na zdjęcia archiwalne.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
13-06-2014, 02:35
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
(12-06-2014, 21:14)Arahan napisał(a): Siedniu samurajów - (...)
9/10
To zabraknie Ci skali na lepsze filmy Kurosawy ;)
13-06-2014, 12:46
Captain Skullet
Liczba postów: 20,261
Liczba wątków: 128
Cytat:Siedniu samurajów - wstyd się przyznać, ale obejrzałem po raz pierwszy dopiero dzisiaj. Ależ to jest wybitne!
Sięgnąłem po to w czasach grania w L5K (czyli naście lat temu), kiedy się jarałem wszystkim samurai-related i... prawie zasnąłem i nigdy nie miałem ochoty na powtórkę.
Może kiedyś jeszcze spróbuję.
13-06-2014, 12:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2014, 12:49 przez Gieferg.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,134
Liczba wątków: 67
Arahan, ale byka popraw ;)
13-06-2014, 14:30
Mało pisze
Liczba postów: 495
Liczba wątków: 1
(13-06-2014, 12:46)Craven napisał(a): (12-06-2014, 21:14)Arahan napisał(a): Siedniu samurajów - (...)
9/10
To zabraknie Ci skali na lepsze filmy Kurosawy ;)
Lepsze filmy = powtórka Siedmiu samurajów? ;)
Baj de łej, 7S ma już swój temat:
http://forumkmf.pl/Thread-Siedmiu-wspanialych-samurajow
13-06-2014, 15:44
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Ran, Kagemusha, Sanjuro, Tron w krwi... jest w czym wybierać.
13-06-2014, 16:18
Nowy
Liczba postów: 436
Liczba wątków: 1
Kagemusha i Sanjuro lepsze od Siedmiu Samurajów, serio? Dla mnie to jedne z najsłabszych filmów Kurosawy. Moje ulubione to Rashomon i Piętno Śmierci.
A z filmów samurajskich to ulubione Bunt i Harakiri Kobayashiego. Bardzo polecam:)
13-06-2014, 16:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2014, 16:59 przez krysiron.)
|